Jakoś mało osób komentuje zdjęcia w moim wątku, czyżby było aż tak źle?
Co poprawić, zmienić (w pierwszej kolejności) w moich zdjęciach? tematykę, kadrowanie, obróbkę, coś innego? co?
Wersja do druku
Jakoś mało osób komentuje zdjęcia w moim wątku, czyżby było aż tak źle?
Co poprawić, zmienić (w pierwszej kolejności) w moich zdjęciach? tematykę, kadrowanie, obróbkę, coś innego? co?
Jakoś nie zawsze rozumiem, "co autor chciał powiedzieć", przechylając zdjęcie. Tak jest w przypadku kawiarenek. Poza tym jakieś zamglone, czyżby było tam tak napalone? :roll:
dla innego punkt widzenia, w celu sprowokowania do dłuższego zatrzymania wzroku - nie wiem? nie znam się (na technikach fotografowania), tak chciałem, tak zrobiłem, a czy wyszło, pozostawiam do oceny oglądającym,
jeżeli tylko jedna osoba skomentowała (na "-" jak rozumiem) to chyba nie wyszło, czyli muszę więcej wysilić mózg i następnym razem zrobić to inaczej
to obróbka w gimpie zrobiona z premedytacją, dla uzyskania (udało się, czy nie - nie wiem) klimatu kawiarenki z minionych lat. taki trochę wehikuł czasu. zdjęcie zrobione w jak najbardziej współczesnej cukierni gdzie jest zakaz palenia, działa klima itp. Tu mi chyba obróbka wyszła skoro twoje skojarzenie było poniekąd zgodne z moim pomysłem
ale generalnie zastanawia mnie inna rzecz. w podstawówce zawsze musiałem inerpretować/zgadywać(?) (nie cierpiałem tego!) co autor miał na myśli, a nie mogłem sam powiedzieć co o tym myślę. Czy autor naprawdę musi się tłumaczyć i czy oglądający koniecznie musi zgadnąć co autor miał na myśli? Wg. mnie NIE. Autor i odbiorca niech sobie myślą i robią co chcą. Jak się podoba to super, jak nie to szukamy innego autora który się nam spodoba - jak na co dzień w życiu. Przymusu być nie powinno. Wolność.
Dlatego takie pytania dla mnie są bez sensu. No bo co ja miałem/mogłem mieć na myśli. Nie mam zielonego pojęcia to była chwila, ułamek sekundy, nacisnęłem spust migawiki i stało się naświetliłem matrycę, a potem w domu działo się już automatycznie przyciskałem na zmianę lewy i prawy przycisk myszy i stało się... stworzyłem bohomaz.
Co ja gadam? głupoty.
Im dłużej tu jestem tym większe są moje wątpliwości - czy ja aby wydaje pieniądze na właściwe zabawki? Pewnie za jakiś czas sam sobie odpowiem na to pytanie, a może wy mi pomożecie.
hmm...
Gołąbki jak z tapety. :) Za moim oknem jakieś skundlone latają.
Oczywiście, że nie musi! Autor takich "tworów" jak zdjęcie, sztuka teatralna, obraz, książka itp, nie musi się tłumaczyć, ale powinien umieć wytłumaczyć dlaczego zrobił tak a nie inaczej.
W tym kontekście, Twoje wyznanie: "Nie mam zielonego pojęcia to była chwila...", brzmi dość infantylnie. Wydaje mi się, że należy podnosić aparat do oka tylko wtedy, jeżeli wydaje nam się, że jest coś ciekawego do pokazania. Może jednak się mylę :roll::wink:
Co do obróbki, wyjaśnienie przyjmuję :)
oj tam uniosłem się ;) bo mnie pytanie wkurzyło, ale odnośnie obrotu kadrem też wyjaśniałem:
rozumiem, że to wyjaśnienie nie jest do przyjęcia :(
niestety nie zgłębiłem jeszcze (i pewnie nie zgłębię jeszcze długo) technik fotografowania i robię zdjęcia tak jak czuję tj. intuicyjnie wybieram obiekt kadr itp
Pozdrawiam :)
Cierpliwości, nie od razu Kraków zbudowano :).
Co do krzywego kadru, to nie napisałem, że zły lub dobry. Napisałem "Jakoś nie zawsze rozumiem, "co autor chciał powiedzieć", przechylając zdjęcie..." a to jednak różnica. Napisałeś "...dla innego punkt widzenia, w celu sprowokowania do dłuższego zatrzymania wzroku..." . Zdjęcie powinno przyciągać treścią, forma powinna być sprawą drugorzędną.
Podpatruj, rób zdjęcia, wystawiaj je na krytykę i się nie zrażaj ;)
126
w starym ogrodzie
Dziwne kolory, nie trafia do mnie :|
miało być bajkowo, tajemniczo
widać przekombinowałem :|
EDIT:
dodaję jeszcze jedną wersję (mniej udziwnioną kolorystycznie)
126a