Wygląda to na fragment skrzeli rybich.
Wersja do druku
Dziękuję za odwiedziny w wątku.
Dzisiaj ponownie mewa - zabawa z kubkiem.
279 Jak to złapać?
Załącznik 174945 Załącznik 174946 280 Mam!
281 Najpierw trzeba umyć...
Załącznik 174944 Załącznik 174947282 i idę na kawę
Kawy się chciał napić :shock:, ostatnie super :)
Bardzo fajna seria :). Na ostatnim czeka aż ktoś naleje :roll:
kapitalne te ptasie serie :)
Mewka SUPER !!! :shock::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgree n::mrgreen:
Ola_Olga, to kto kogo finalnie na tą kawkę zaprosił? ;)
Świetna seria :grin:
Świetne. Ostatnie na finał bomba!.
Rewelacyjna seria. Brawo :D
wspaniała seria :)
Cieszę się, że mewa się podobała, bardzo, bardzo wszystkim dziękuję:grin:
Dzisiaj coś innego, chociaż też znad morza.
W Babich Dołach odbył się Runmageddon - ekstremalny bieg z przeszkodami ustawionymi na plaży i w morzu. Nie wiem ilu było dokładnie uczestników, ale takiego zagęszczenia ludzi jeszcze w BD nie widziałam, wystraszyli wszystkie ptaki. Pomimo to, fajna zabawa, zwłaszcza jak się jest obserwatorem. Mnóstwo przeszkód, np. ukośna ściana, na którą trzeba było się wspiąć, kontener z wodą i lodem, czołganie przez tunel w ziemi, kurtyna ze sznurków pod prądem i wiele innych.
Wysiłek, rywalizacja ale też fajne przykłady pomocy słabszym zawodnikom ze strony samych uczestników, np. faceci ustawili „drabinę” z własnych ciał na pionowej ścianie, żeby dziewczyna, która przed momentem spadła z niej i mocno się potłukła, mogła zaliczyć przeszkodę. Dostali ogromne brawa – dziewczyna i faceci.
Kilka migawek z imprezy poniżej.
283
Załącznik 175005 Załącznik 175006 284
285
Załącznik 175003 Załącznik 175002 286
287
Załącznik 175007 Załącznik 175004 288
mewa z kubkiem wprawiła mnie w dobry humor
zastanawiam się nad wysypaniem kilkunastu kubków w miejscach gdzie staram się fotografować ptaki:mrgreen:
runmageddon - dla mnie taka ciekawostka, nie słyszałem. na szczęście mam zakaz czynnego uprawiania sportu od lekarza sportowego mojego syna:roll: więc nie grozi mi udział w czymś takim:grin:
Bieg rzeźnika też ograniczyli. Tylko 1/3 startujących dopuścili, bo ... rozdeptują szlaki.
Tylko pacany jak schodki robią na szlakach to nie myślą, że jeszcze gorzej dewastują.
Przepraszam za off-topa.
Coś takiego dziś znalazłem odnośnie wspomnianego przez Ciebie biegu.
http://innpoland.pl/127033,pulapka-z...biegu-rzeznika
Nie oceniam, gdyż nie mam nawet podstawowej wiedzy w tym zakresie.
Trzeba mieć dużo samozaparcia aby się tak katować. :roll:
Ale są tacy co to lubią. :mrgreen:
Olu, mogłaś wystartować, całe forum by Tobie kibicowało. :mrgreen:
dokładnie !!
napisali wytłumaczenie do decyzji
Cytat:
Głównym argumentem przytaczanym przez kierownictwo Parku ma być ochrona przyrody i szlaków, które w wyniku oddziaływań ludzi, w tym także biegaczy, wymagają kosztownych remontów i zabezpieczeń.
a dokładnie jak Bogdan napisał - sami nie zwracają uwagi co robią wsadzając schody do serca Bieszczadzkiego Parku Narodowego gdzie ingerencji człowieka żadnej być nie powienno... :/
jakoś wcale bym się nie zdziwiła jakby chodziło o kasę - w końcu jeszcze sporo terenu do "zaschodowienia" im zostało
a kończąc OFFa i wracając do wątku - barrdzo fajna relacja - jak masz coś jeszcze wrzucaj :)
Spoko ale Bieszczady mają swój klimat albo miały, trzeba bedzie w ukraińskie sie wybrac
Hej ho, hej ho, nad Bałtyk by się szło....:mrgreen:
Prosimy o nowe foty znad pięknego naszego morza. :wink:
cześć,
Mewa z kubkiem - ostatnia - prze-żartobliwa :)
Runmaggedon - 287 ciekawe, reszta - chyba za szeroko jak na moje postrzeganie, choć 285 wlasnie za to lubię ;)
pozdrawiam,
Po czwartkowo-piątkowej ulewie w Trójmieście w niektórych miejscach krajobraz jak po wojnie - aż smutno.
Poniżej okolice Tawerny Orłowskiej - jedno wielkie pobojowisko.
289
Załącznik 178326 Załącznik 178327 290
291
Załącznik 178328 Załącznik 178325 292
Jak to skutek podnoszenia się oceanu i głobalnego ocieplenia, to trzeba się przyzwyczajać, bo Gdałska nie będzie.... i przekop nie bedzie potrzebny i Wyspa Helska zostanie z Półwyspu.
Oby się te wróże myliły...
Czarnowidzu...., my tego nie dożyjemy. :grin:
Pozdrawiam serdecznie znad stawów :)
Mam strasznie żółwiasty internet, dlatego tylko 2 fotki z dzisiejszego dnia, może jutro będzie lepiej.
293 Żurawie. W okresie wrzesień/październik są ich tysiące, teraz ledwo co. Ciemno trochę - taki eksperyment.
Załącznik 179819
294 Zachód słońca - to widać, ale ta czarna kropka w środku, to pajączek (tego nie widać, bo też ciemno :wink:)
Załącznik 179818