Chyba już wszyscy od dawna stosują ten patent :)
Wersja do druku
Chyba już wszyscy od dawna stosują ten patent :)
Jest instrukcja:
http://support.olympus.co.jp/jp/support/dlc/archive/man_hld6.pdf
Tylko taki, że częściej trzeba zmieniać baterię, bo łatwo dostępna jest jedna, a nie obie. Czyli jako tzw. battey grip to słabe rozwiązanie, zwłaszcza, że taka zabawka ciągnie sporo energii, a akumulatorki nie należą do pojemnych. To nie jest jakiś duży problem oczywiście, ale ta dupka tania nie jest (np. porównując do prostego, a funkcjonalnego rozwiązania z E-620) i trochę szkoda, że nie zapewnia takiej dodatkowej (podstawowej?) funkcjonalności.
Nie trzeba wymieniać kompletu, ponieważ aparat nie zużywa energii jednocześnie z obydwu baterii. W menu aparatu ustawiasz sobie, czy aparat ma najpierw brać prąd z baterii w korpusie, czy w gripie, jak się prąd kończy w jednej, wtedy aparat przerzuca się na zasilanie z drugiej. Więc można ustawić sobie, np. wpierw zużycie baterii w gripie, a jak już przejdzie na zasilanie z korpusu, to jest czas na ładowanie tej z gripa - więc przy 2 akumulatorkach i gripie masz nieprzerwane zasilanie 3x dłużej, niż bez gripa.
Dokładnie. To zmienia postać rzeczy. Dołączam się do pytania Thomasso.
Edit: Chyba, że jest tak, że poziom naładowania baterii miga na czerwono, a potem przechodzi na drugą baterię i znowu jest zielony wskaźnik. Można się zorientować, że zdechła ta z gripa i jedzie na baterii z korpusu. Problem jak ta w korpusie będzie już na wyczerpaniu, to będzie można przeoczyć moment przełączenia, ale to już trochę szukanie dziury w całym:)
Gdzieś przeczytałem zdanie "po zużyciu pierwszej baterii aparat startuje z drugą" - co by sugerowało,
że aparat normalnie się wyłączy - i potem albo sam, albo z pomocą użytkownika załączy się z drugą baterią...
Zobaczymy jak to faktycznie będzie - mam nadzieję że już niedługo
Krótkie pytanie:
Czy można korzystać z połówki gripa, czyli mając przykręconą do body tylko pierwszą część? :)
Oczywiście że można
Wydawało mi się logiczne że tak, ale wolałem się upewnić, bo producenci tego i owego czasem potrafią zaskoczyć :)
Tylko do zmiany baterii trzeba będzie odkręcać.
A tak swoją drogą, to mogliby te części gripa sprzedawać osobno :)
Porównanie jakości obrazu OM-D do innych aparatów: dpreview.com
Co tam się dzieje na etykiecie Baileyisa w okolicy słowa "irish"?
Gdybym miał oceniać na podstawie tego jednego kadru...
Albo ja cos mam ze wzrokiem, albo jak zwykle test z tych "wiarygodnych", bo jajec nie urywa i taka sieka ze hoho...
pozdro
To ciekawe - wygląda jak wypchnięty kontrast??
Mam ciekawych zawodników:
http://www.dpreview.com/reviews/stud...87921932490799
Ale na zdjęciu z EP-3 tego nie ma.
Porównanie z Panasem G3 również "**** nie urywa".
Hmmm
ale czego nie ma... wybrzuszenie etykiety i odbicie światła? z g3 jest wyraznie lepiej hmm ale jak miło jajca urywac..no to ...
Przy porównaniu drzewka pod napisem "original irish" (>ISO 1600) jakieś czarne plamy wychodzą
Popatrzcie sobie na głębokie cienie na wysokich czułościach. W OM-D i NEXie są czarne, a w G3 i Samsungu aż purpurowe od kolorowego szumu. Olek osiągnął poziom porządnych APS-C, jeśli chodzi o szum. Nie wiem, co miałby zrobić, żeby urwało jajca. Dorównać do D4?
Panasonic ma dwa takie menu podręczne (pod przyciskami quick oraz display), jedno naniesione na obrazek (paski góra i dół) a drugie pełnoekranowe dotykowe - nie wiem czy to nazywasz obrazkami. Mnie się zdarzało dotykać takie menu już dawno temu e500, chociaż wtedy to na dotyk nie działało - he he.
Ale, dla każdego inne menu może być wygodne. Ja najbardziej lubie, jak opcje mi same pod palce wchodzą, i nie muszę ich szukać w menu ani na obudowie.
Menu Panasa jest słabe. Przyznam, że tak dobrego menu (nie mówię o zakładkach, tylko o tym szybkim menu), jak ma Olek - i to od dawna - nie widziałem jeszcze nigdzie. Ale można z niego korzystać jedynie w aparatach z wizjerem, bo zajmuje cały ekran, więc nie da się już na nim kadrować.
g
Świetny -doskonały -nic już niech nie zmieniają! > z cyklu "Fotograficzne emocje doniczkowych sesji"
Wytypowaç które z czego to jak trafić 6 w lotto> "Cyfra już dawno dogoniła..."
A jak potem wyjść w plener to lepiej wziąć analoga za 50zł...
Ps. Jak wcześniej pisałem ; olympus stawia na sprawdzone niekonwencjonelne rozwiązania.
Pierwszy* cyfrowy aparat z pionową orientacją klatki zdjęciowej (z gripem pionowym obsługa staje się nagle wygodna i logiczna> wizjer po lewej stronie, pewny wygodny uchwyt!).
*-pierwszy analogowy również od olympusa -"PEN"
Mały, szybki, ładny. Dobrze się trzyma, ta wypustka gumowana pod kciuk robi robotę. Kto fotografował chociaż trochę analogiem będzie miał odruch ciągnięcia za to jak za dźwignię przesuwu filmu/naciągu migawki ;-). Stabilizacja jak włączona działa cały czas, dziwne wrażenie jak w ciszy słychać szum z aparatu. Gumowa zaślepka styków do gripa od spodu jest luzem, chyba względnie łatwo będzie ją zgubić. Piękny szczegół na plikach, mój z.zd 45/1.8 pokazał pazury. Wizjer robi dobre wrażenie. Kilka rzeczy w menu jest inaczej niż w E-systemie i Penach. Generalnie pierwsze wrażenie bardzo dobre.
z gripem?
Gripa nie było jeszcze.
Aparat jest naprawdę mały i zgrabny, ale trzyma się bardzo dobrze dzięki tej dziwacznej wypustce. Dużo ciekawych rozwiązań dotyczących obsługi.
Kominek na żywo też nie wydaje się ani troszkę pokraczny, a wizjer w środku jest bardzo dobry, nie odczuwałem żadnego dyskomfortu z jego używania.
AF jest świetny. Ostrzy szybko i pewnie, nie zastanawia się tak jak miało to miejsce w stojacym obok e-pl1. Pierwsze wrażenie zrobił na mnie zdecydowanie lepsze niż kiedyś e-3 zaraz po premierze.
Ktoś zna datę dostępności OM-D w PL?
Świetnie. A czy ten ktoś mógłby się nią podzielić? :)
Powrócę do zdjęć scenki testowej z dpreview. Porównywałem sobie E-M5 z E-P1 szukając racjonalnych argumentów do emocjonalnej chęci nabycia nowego aparatu.
Wydaje się że w nowszym jest lepiej (detal, szum, gradienty) ale nie trudno też zauważyć, że zdjęcia z OMD były robione na czasach o 1/3 eV dłuższych niż zdjęcia z Pena. Przesłona ta sama, obiektyw wydaje się że także taki sam. Przypuszczam że stosowane jest to samo oświetlenie. Obserwacja potwierdzałaby wcześniejsze pogłoski o zawyżonych wartościach czułości 1600 ISO w E-M5 odpowiada 1250 ISO z E-P1
To weź sobie porównaj ISO800 na E-P1 i M5 na ISO1600. M5 powinien dać gorszy obrazek prawda ? A nie bardzo widać że gorzej
polowa kwietnia ma byc ta data. wiec pewnie z jakims poslizgiem od maja :) jedyne co mnie troszke boli - nie ma szalu z duzymi szklami 4/3 reszta - jak pisali poprzednicy - rewelacja. Do tego takie cudeńka jak 45 1.8 i mamy cos do czego sie slinilo wiele osob. jasne STALOOGNISKOWE szklo, zmniejszenie szumów, do tego stabilizacja matrycy. progres wzgledem dotychczasowych penow i to wszystko wlozone w bardzo fajna puszke.. Gripa niestety nie bylo