Dziękuję bardzo za odwiedziny i miłe słowa. :)
Jakoś dziwnie sansecik mi się rozmazał.... Może coś z matrycą nie tego.... :mrgreen:
730
Załącznik 227605
...
Wersja do druku
Dziękuję bardzo za odwiedziny i miłe słowa. :)
Jakoś dziwnie sansecik mi się rozmazał.... Może coś z matrycą nie tego.... :mrgreen:
730
Załącznik 227605
...
.
731
Załącznik 227613
...
731 - owszem. Łagodna falistość pierwszego planu konweniuje ładnie z prostotą zachodu słońca, odblaskiem zachodu w wodzie i łagodnie pomarszczonym morzem. No i ta postać mimo że daleka, to esencjonalna, robi zdjęcie.
Pzdr, TJ
Dalsza uczta dla oczu. Motywy zawarte w zdjęciach solidnie poruszają wyobraźnią.
730 - kolejna uczta dla oczu.
731 - też fajne, ale jednak 730 wygrywa z nim o kilka długości.
bajka Pani bajka ;)
@gulasz Dziękuję bardzo, ale jednocześnie składam stanowczy protest. Ja nie jestem pani.... I co gorsza, musisz uwierzyć na słowo :mrgreen:
Dziękuję Tadeuszu. :)
No cóż ja mogę napisać... dzięki :)
No bo to całkiem inne klimaty, ale fakt 730 jest lepsze :)
Gratuluję apetytu :).
Dziś parę zdjęć z miejsca, które tu już gościło. Byłem pewien, że pogoda mi dopisze. Ale pewnym można być tylko jednego....
Szukałem sposobu na te dość spokojne i eteryczne sceny, tak nie pasujące do dzisiejszego stylu życia. Nie wiem czy ta odsłona będzie lepsza czy nie, ale dobrze jest szukać...
... a może będzie nam dane znaleźć.
Svartisen w narzeczu Vikingów oznacza czarny lód. Nigdzie takowego tam nie znalazłem, a nachodziłem się w deszczu ca 20 km. Widać za słabo szukałem :).
732
Załącznik 227815
733
Załącznik 227816
734
Załącznik 227818
735
Załącznik 227819
Jak wszedłem na pobliskie wzgórze, to dało się przez chwilę zobaczyć błękit nieba....
736
Załącznik 227817
...
Fajnie wygładzone kamyczki :mrgreen: A i lodowiec się trafił, super.
a'propos szukania - szukałem jak dość do osuwiska Czartoryja. Dziś wiem, że byłem od niego jakieś 300 metrów i nie znalazłem. Ale już mniej więcej wiem :)
@Bodzip
Doświadczenie ostatnich lat podpowiada mi, że jeśli nie miałeś GPSa, to mogłeś się kręcić w kółko parę metrów dalej. Zwłaszcza w lesie.
Teraz już nie schodzę ze ścieżki czy drogi bez GPSa. Zbyt wiele może to kosztować.... przynajmniej wysiłku :).
Jeśli chodzi o Svartka....
Powierzchnie kamieni robią duże wrażenie, zwłaszcza gdy kamienie są mokre i się błyszczą. Druga sprawa to to, że po godzinie przypłynął statek i wszyscy uciekli bo padał deszcz. Następny i ostatni kurs miał być o szesnastej, czyli za pięć godzin. Za mało czasu aby to obejść, a za dużo aby się powiesić z rozpaczy :mrgreen:. Tylko jeszcze na czym ...
Wtedy gdy zostałem tam sam poczułem atmosferę tego miejsca. Prawie dotknięcie absolutu.... . Nie mylić z absyntem :mrgreen:....
Gdyby nie dobre ciuch, a przede wszystkim kurtka z dobrą membraną bym chyba tam zamarzł, bo temperatura była w granicach pięciu stopni z opadem deszczu i śniegu. Odczułem to na nogach, bo przedzierając się przez mokre krzaki po szyję przemokły . Od tego momentu nie było postoju.... cały czas w ruchu :).
I co mogę powiedzieć. Bardzo polecam to miejsce. To drugi co do wielkości tam lodowiec, i nie wiem czy nie najładniejszy.
Bardzo miło się z Tobą podróżuje :lol: odwiedzam zakątki gdzie moja noga może nie stanie.
Super krajobrazy, wyśmienicie pokazane :lol:
Zawsze można jeszcze skoczyć... :roll:
My z Marysią zrobiliśmy dzisiaj tylko 3 km, ale po strasznych chaszczach. Bardzo zmarzliśmy - deszczu wprawdzie nie było, ale wiało i temp. 3 st.
I chyba najczystszy, aż się świeci na niebiesko.
Brawo, piękna wycieczka :)
Dzięki za kolejny odcinek świetnej relacji!
Bardzo mi miło, że tak piszesz. :). Jak starczy Tobie i mi cierpliwości, to jeszcze troszkę popodróżujemy :).
Przed wiatrem i wilgocią trzeba mieć respekt. Deszcz to jeszcze gorsza alternatywa.... Respekt do kwadratu :mrgreen:.
Niestety nie jest za czysty... starałem się go tak pokazać, aby nie było widać za dużo brudu....
Proszę bardzo Maestro od robaczków. :) Ja z kolei bardzo lubię oglądać Twoje robaczki.
Kolejnym zdjęciem zakończę na razie przygodę ze Svartisenem. To miejsce to przystań łodzi kursującej pomiędzy parkingiem z polem namiotowym a "przyczółkiem" z którego idzie się do lodowca. (Oczekiwałem tu kolejnego dnia na łódź powrotną do parkingu)
Do lodowca można płynąć łodzią lub iść pieszo wzdłuż jeziora sporadycznie uczęszczaną ścieżką, przez las i krzaki po szyję. Poprzedniego wieczora po przyjeździe zrobiłem sobie "trucht...any" spacer :) aby złapać zachód słońca nad lodowcem .
8 km oszacowałem na godzinę piętnaście i do przyczółka dotarłem z pięciominutowym spóźnieniem.To nie był problem. Problemem było to, że nie obejrzałem mapy przed wjazdem w dolinę. Zresztą zapomniałem dociągnąć ten kawałek Norwegii..... A w dolinie nie było sygnału GSM....
Więc wycieczka oparła się na starej papierowej mapie. I w sumie wyszło śmiesznie, strasznie, a na koniec ciemno. W każdym razie do lodowca nie doszedłem bo jest schowany za winklem góry. A droga jaka trzeba pokonać od przyczółka liczy sobie 4km :mrgreen:
Mniej więcej w połowie tego dystansu słońce zaszło. Przyszedł czas na odwrót. Tylko że po ciemku miałem trudności z odnalezieniem początku ścieżki do parkingu. Dzięki trackerowi udało mi się na oparach elektronów w baterii telefonu, odnaleźć to magiczne miejsce i wrócić po ciemku do auta na zasłużony odpoczynek.
Następnego dnia popłynąłem łodzią, aby mieć siły na dalszą eksplorację terenu.
Zdjęcie znane jest kolegom @Cru i @andtor2, bo katowaliśmy je w rawkach :)
737
Załącznik 227831
...
.
738
Załącznik 227846
...
Piękne mgiełki na obu ostatnich.
Dziękuję.
Inny lodowiec. Folgefona.
739
Załącznik 227887
740
Załącznik 227889
741
Załącznik 227890
742
Załącznik 227894
743
Załącznik 227895
744
Załącznik 227893
745
Załącznik 227888
...
Piękne zdjęcia kapitalnych widoków, czuje się przestrzeń, widać piękno natury jak na dłoni.
Dlaczego Ty robisz takie ładne zdjęcia? Buuuuu :)
Mógłbyś jakiego gniota wrzucić o!!! :)
Dziękuję bardzo. Cieszy mnie, że tak to widzisz.
Jeśli uważasz, że te zdjęcia są ładne to super. :). Może wychodzą tak, bo się tym bawię,
i zmieniam programy do edycji jak rękawiczki :mrgreen:
Ze słońcem w twarz, czyli nadrabianie deficytu witaminy D3. :mrgreen:
746
Załącznik 227926
747
Załącznik 227927
Kiedyś trzeba zejść z chmur do cywilizacji....
748
Załącznik 227924
749
Załącznik 227925
750
Załącznik 227923
...
No Fajnie no.... (zresztą tak cały czas....)
:)
Dziś mały "miszmasz".... :)
751
Załącznik 228002
752
Załącznik 228003
753
Załącznik 228004
754
Załącznik 228005
755
Załącznik 228008
...
jest pięknie.
Może by tam zlot zrobić ???
Miejsca piękne, ale obawiam się, że przy odległości i norweskich cenach koszty udziału w zlocie dla wielu byłyby nieakceptowalne:-(
Jachtem dałoby się :-) Tylko ilość dni... :-)
Bardzo mi miło :)
Ależ Ty wesołek jesteś.... Mogę podpowiedzieć parę świetnych miejscówek:lol:.
Odległość nie gra roli w obecnych czasach, lecz inne drobiazgi ju z tak :mrgreen:
Żaden problem, a szczęśliwi czasu nie mierzą :wink:.
Powoli zbliża się czas zimowy. Pora ubierać ciepłe buty i czapkę :).
Ostatnie podrygi magicznej jesieni.... A potem długo długo nic :)
756
Załącznik 228051
757
Załącznik 228053
758
Załącznik 228054
759
Załącznik 228052
...
Wspaniały krajobrazowo zakątek ziemi przedstawiłeś na swoich fotografiach. Wrażenia ogromne a i poczucie piękna zaspokojone.
Bardzo miło mi to czytać Wiejo :).
Standaldalen po zachodzie słońca....
760
Załącznik 228060
...
Kiedyś wspominałem o miejscowości Odda. Bardzo ładne miejsce z pięknymi widokami. Najbardziej zaludniona gmina Norwegii. Prawie 5 mieszkańców na kilometr kwadratowy. Straszny ścisk.....
Miasteczko zawdzięcza swój rozwój przemysłowi który się tu rozwinął.....
761
Załącznik 228163
762
Załącznik 228164
763
Załącznik 228165
...i w "szerszym" widoku....ale czy to jest szerzej? :mrgreen:
764
Załącznik 228166
...
762... wybrali papieża :shock:
Piękne widoki.
Świetne kadry, zwłaszcza te w jesiennych kolorach.
762. świetnie sie prezentuje ta ławeczka na tle fiordu. Taki mocny, kolorowy akcent :grin:
@Bodzip .... a na kolejnych zdjęciach wybrano cały zastęp papieży....:mrgreen:
Miło mi bardzo :).
Dziękuję za dobre słowo :).
Ławeczka została z lepszych czasów. Stoi na falochronie przy starej miejskiej plaży. Dziś prawie nikt tam nie zagląda.... tylko jacyś zabłąkanie turyści :).
Ale spotkanie, Nie w Alpach, nie w Dolomitach, tylko na klifie w Ognie. Jedna z norweskich zawodniczek startująca regularnie w mistrzostwach europy podczas treningu.
765
Załącznik 228189
...
Z ostatnich zdjęć 753 jak dla mnie mega... Reszta też wiadomo fajna ale zaciekawiło mnie szczególnie zdjęcie nr 764 a to dlatego że łódka wyszła na tle krajobrazu jakaś taka "mała"...