No ja wiem :roll:
Nie lubisz wydepilowanych?
A poza tym, to gratulacje dla zwycięzcy. Należało się, zdjęcie przednie.
Wersja do druku
Dziękuję za gratulacje.
Prawdę mówiąc robiąc to zdjęcie nie zastanawiałem się, czy to jest panoramowanie. Nie da się inaczej zrobić zdjęcia lecącego samolotu Wbrew zaleceniom Mirka54, nie będę czytał definicji panoramowania, bo dowiedziałem się wszystkiego z dyskusji w tym wątku. Dlaczego głosowałem na zdjęcie Maćka? Odpowiedź jest prosta; bo zdjęcie mi się podoba i wiem jak wygląda karuzela łańcuchowa i jak poruszają się względem siebie, "huśtawki" zawieszone na karuzeli. Nie da się zrobić takiego zdjęcia jak zrobił Maciek ze swojej "huśtawki", bez podążania obiektywem za sąsiednią "huśtawką". To takie moje wtrącone 2 grosze do dyskusji. A co? ...też się lubię wykłócać.:lol:
Miłego wieczoru.
Dzięki! Już się boje....:-P
Oj tam jak się nie da jak się da. Taki sam efekt można uzyskać na dwa sposoby. Śledząc ruchomy obiekt aparatem i w trakcie tego zrobić zdjęcie. Można też zrobić "zwykłe" zdjęcie z drugiego samolotu (krzesełka karuzeli) poruszającego się z taką samą prędkością i w tym samym kierunku. Drugi sposób jest łatwiejszy.
A co, też się lubię wykłócać czasami:)
Tyle już tu było powiedziane na ten temat, ze nie warto chyba ciągnąć tej dyskusji.
Andtor, Ty mi tu ciemnoty nie wciskaj. Dawno nie byłeś w wesołym miasteczku. Tam są karuzele z samolocikami przykreconymi do zola i karuzele z huśtawkami co se dyndają jak chcą a jak nie chcą też dyndają i to w różnych kierunkach. Ale ja to pisze nie dlatego, że się chce wykłócać, bo tyle tu już powiedziano na ten temat, że nie warto chyba ciągnąć tej dyskusji, tym bardziej , że mam racje.:-P
Prawda dawno na wesołym miasteczku nie byłem:) Do samolotów się nie odniosłeś, ok.
Może taki przykład (bardziej przyziemny). Droga dwupasmowa. Jadą dwa samochody z jednakową prędkością. Niech będzie 90km/h (zresztą to niezbyt istotne)
Czy będzie trudno zrobić zdjęcie jadąc w jednym aucie (jako pasażer :) oczywiście) drugiemu samochodowi? Aparacik trzymamy w rękach nieruchomo. Czas migawki ok. 1/50s i mamy ostry samochód i pięknie rozmyte tło jak w efekcie panoramowania.
To jest dokładnie to samo co w poprzednich przykładach. Pewnie i tak się nie zgodzisz:grin:
Znacznie trudniej będzie stać przy drodze, śledzić przejeżdżający samochód aparatem i zrobić zdjęcie też z czasem 1/50s aby przy ruchu aparatem rozmyć tło.
PS
Widziałem też karuzele gdzie krzesełka poruszały się jednakowo, a małe różnice są niezbyt istotne.
To ja jeszcze pogmeram kijaszkiem w mrowisku ;) Andtor pisze, że różnice prędkości dwóch krzesełka na karuzeli są pomijalne. A ja się pytam dlaczego? Czy gdzieś w linkowanych przez Mirka materiałach jest określona minimalna prędkość panoramowania?Pozdr
Fajnie, że i tu nienudne samoloty Jurasa zostały docenione :) Gratki.
Dlaczego uważam, że pomijalne. Postaram się odpowiedzieć. Przy minimalnych różnicach w prędkości, a sadzę, ze takie były, krzesełka powiedzmy lekko się do siebie zbliżały lub oddalały. Sadzę, że się z tym zgadzasz.
Ten ruch jest na tyle mały, że użyty czas migawki go zniweluje ("zamrozi"). To tak jakby na przykład zrobić zdjęcie człowiekowi wznoszącemu toast (powolnym ruchem) z czasem migawki 1/40 czy 1/50s i ręka nie wyjdzie poruszona.
Aby zamrozić szybki ruch trzeba by użyć czasu powiedzmy 1/500s. W tym przykładzie z samochodami co podałem wcześniej jak będę identyczne prędkości nawet przy czasie migawki 1/10s (albo i dłuższy na tyle ile pozwoli stabilizacja) samochód wyjdzie ostry, a tło będzie jeszcze bardziej rozmyte.
Tego pytania zbyt nie rozumiem.
Panoramowanie rozumiem jako ruch aparatem (wykonanym przez fotografującego) podążającym za ruchomym obiektem. Jak dajmy na to samochód porusza się 100km/h śledzący obiekt aparatem będzie musiał wykonać szybszy ruch (prędkość panoramowania?) niż gdyby samochód poruszał się z prędkością 50km/h. Także gdy stoimy bliżej drogi musimy wykonać szybszy ruch aparatem aniżeli byśmy np. stali 20m od drogi. Ale pewnie nie o to chodzi bo to jakby oczywiste jest:)