Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Największa frajda, to oczekiwanie na wywołanie filmu.
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Jeszcze większa to wywołanie samemu ;-)
Założyłem Portę 160 do Zorki, zrobiłem 8 klatek. Przyszło M6, zwinąłem Porte z Zorki do kasety, przełożyłem do M6 i z prawdziwą frajdą dokończyłem w niedzielne popołudnie.
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
na wywoływanie samemu to u mnie nie ma szans. Jak wywołasz z przyjemnością pooglądamy :)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Żona by mnie z domu wywołała, razem z tą chemią :). Portra to chyba do portretów? :)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
yamada
na wywoływanie samemu to u mnie nie ma szans. Jak wywołasz z przyjemnością pooglądamy :)
Nie mow tak.To tylko koreks,termometr,tv,stolik,i trzy butelki.A ile radochy jak wciagasz i pokazujesz ze cos wyszlo.
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
A jak coś wychodzi to dopiero radocha ...
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Pitu pitu a zdjęcia się same nie zdrobią więć .
zrobione w domu na 1600asa OM30 :
no i oczywiscie coś nocnego
pozdrawiam Krzysztof
1 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
frajda to focenie czymś takim:
Załącznik 78867
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
A czy masz jakieś fotki z tego cuda techniki :) ?
pozdrawiam
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
kristof1979
Pitu pitu a zdjęcia się same nie zdrobią więć .
zrobione w domu na 1600asa OM30 :
pozdrawiam Krzysztof
Fajnie wyszły. To z natury, czy zmiękczałeś czymś ziarno?