Zamieszczone przez
mynameisnobody
Przyszłość fotografi artystycznej to komputer -bardzo szybki komputer z oprogramowaniem typu CS, Poser, Maya... a nie analogowy szrot (z tego punktu widzenia) i do tego ewentualnie jakiś aparat do produkcji textur.
Aparat nazwijmy to pejzażysty do którego zmierzamy to komputer z obiektywem wielosoczewkowym i parusetmegapixelami z którego "RAW"u wykadruje się potrzebne zdjęcia.
Sprzęt reporterski idzie w stronę w pełni zautomatyzowanych kamer z wysokorozdzielczą "stop klatką".
Normalnym pstrykaczom wystarczy handy.
O innych tematach napisałem -nie będę się powtarzał.
D5II jest małym kroczkiem ale we właściwym kierunku.
Osoby które się poczuły urażone zakwestionowaniem "dobroci" technologicznych w ramach przeprosin mała rada od serca>
Najlepszy zakup na dzisiaj to "cegła" o fotoszopie zanim kupimy aparat.
I to jest "no lans i "no trendy" -to konieczność jak chce się zrobić dobre zdjęcie.
"Zdjęcia" powstają już dzisiaj bez użycia aparatu a tym bardziej fotografa.
Zwykłym dostępnymi i tanimi środkami.
A to dopiero początek "cyfrowej fotografii".