4 załącznik(ów)
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Poniżej coś, co mnie zauroczyło w Bieszczadach - "Baza ludzi umarłych". Bardziej pasowałaby sceneria zimowa. Nie umiem się bawić w PS-ie w celu uzyskania klimatu, żałuję. Tych ciężarówek jest tam w pip, sporo jeszcze pracuje.
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Ciekawe to złomowisko - u mnie złomiarze dawno już wykradliby to wszystko i zamienili na denaturat...
Pozdrawiam. AP.
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
W tamtych miejscach to ten zlom jest raczej uzytkowy jak widac na zalaczonych fotkach, wiec nic tam po zlomiarzach :-) Kawal historii jak widac.
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
waruga
W tamtych miejscach to ten zlom jest raczej uzytkowy jak widac na zalaczonych fotkach, wiec nic tam po zlomiarzach :-) Kawal historii jak widac.
Raczej robi za magazyn części zamiennych, przynajmniej ten pokazany na fotografiach. Historia socjalistycznej motoryzacji od jakich lat sześćdziesiątych....
Ale może sama Gospodyni coś dopowie?
Pozdrawiam AP.
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Ten pierwszy to popularny "det" -> litery na pokrywie DT 75, pojazd wszystko mogący, ale już bez gąsienic.
Trzeci ma napis "Awtozawod im. Mołotowa".
A zaglądałaś do wnętrz ? Warto by zdjąć sterownie.
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Ten na trzecim (z fabryki im. Mołotowa) jest na chodzie. Facet w nim grzebał i z tego co słyszałam z męskiej rozmowy - jeździ. Wieczorami przy wielu domach widziałam autochtonów grzebiących w tych starych ciężarówkach. Pewnie jest tak, jak piszecie - magazyny części zamiennych - z jednych wykręcają i wkręcają w drugie :)