Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Wywoływanie filmów nie potrzebuje extra przestrzeni w mieszkaniu, poza może jedną półką w szafce i kilku minutach w ciemnym pomieszczeniu (ewentualnie rękaw ciemniowy) potrzebnych do włożenia filmu(ów) do koreksu. Pozostały proces można wykonac "wszędzie" ... w łazience, kuchni.
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
wuzet
Wywoływanie filmów nie potrzebuje extra przestrzeni w mieszkaniu, poza może jedną półką w szafce i kilku minutach w ciemnym pomieszczeniu (ewentualnie rękaw ciemniowy) potrzebnych do włożenia filmu(ów) do koreksu. Pozostały proces można wykonac "wszędzie" ... w łazience, kuchni.
Ale wypada go jeszcze gdzieś podsuszyć, jasne ... można w nawilżonej od pary łazience jak się domownicy położą już lulu. Ile wspomnień:)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
oj tam , szukanie problemów na siłe ... ja susze na balkonie :-P
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Ja niestety nawet balkonu nie posiadam, a łazienkę mam razem z toaletą, jest tak mała, że nie ma w niej nawet umywalki. Także chyba jednak się wstrzymam :-P
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
z balkonem żartowałem :-)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Ach, czyli jednak nie mam czego żałować? ;-)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Niesamowite :D Jeszcze to oko na ekranie : D
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.