"Nie do końca rozumię jak niedoświetlenie zdjęcia wpływa według Ciebie na poprawę jakości zdjęcia?"
w żaden -a ja co‚ takiego sugerowałem?
"poprawiają" w ten sposób DR i w sumie inaczej nie mogą.
Wersja do druku
"Nie do końca rozumię jak niedoświetlenie zdjęcia wpływa według Ciebie na poprawę jakości zdjęcia?"
w żaden -a ja co‚ takiego sugerowałem?
"poprawiają" w ten sposób DR i w sumie inaczej nie mogą.
Czytając ten wątek można odnieść jedynie wrażenie że ten M5 to jakaś kpina z ludzi jest, a użytkownicy olympusa to jakieś jełopy niedowidzące i chore na zaćmę.
Zaś firma Olympus odgrzewa kotlety od pięciu lat niczego nowego nie robi tylko wali w rogi. 'Najsłabszy' technologicznie system potrafi jedynie na iso200 dać obrazek porównywalny z iso8001600 innych systemów... ha Ja tego nie widzę... Widzę tu jedynie mistrzostwo świata we wróżeniu z fusów i zohydzaniu przedmiotu.
No cóż, na szczęście są i inne miejsca gdzie można się czegoś dowiedzieć
Jest cała grupa ludzi tak uważająca, wystarczy jednak gdy pojawią się na jakimś portalu w rodzaju maxmodels by nagle okazało się że pan mistrz wzorów fizycznych i znawca fullfrejmów nie umiał zrobić innej foteczki niż pstryk w krzakach. Dlatego czują się bezpieczni na forach onanistycznych, gdzie mogą głosić swoje mądrości i gdzie nieświadoma niczego publiczność uważa ich za guru. A moderacja broni rękami i nogami "bo przecież piszą na temat".
Jak zwykle o pierdołach... A sample z dpreview przeszły bez echa.
To napisz, co myślisz o tych samplach.
Ja widzę, że rawy z OM-D i G3 wyglądają prawie identycznie. O ile warunki są powtarzalne, to z porównania ekspozycji widać, że Olympus trochę oszukuje zawyżając ISO. I tyle, żadnego cudu nie ma. Oczywiście jotpegi Olka są znacznie lepsze ale to normalne.
Ja widzę co innego. Jest trochę mniej szumu na niskim iso, niż w G3. Na wysokim iso jest trochę mniej kolorowego szumu. Dla mnie jakość nie odróżnienia od NEXa, przynajmniej jeśli chodzi o szumy.
Ekspozycja jest mniej więcej ta sama.
ISO 200 - Olympus f=6,3 1/50s Panasonic f=6,3 1/80
ISO 1600 - Olympus f=6,3 1/400 Panasonic f=6,3 1/640
Dobra, przyznaje różnica pomijalna a szum niej kolorowy. Przy ISO 3200 i 6400 Olek jest znacznie lepszy ale ten zakres nie ma raczej u mnie zastosowania.
Nic tylko czekać na OM-DL za jakieś znośne pieniądze :)
A patrząc na to bardziej przyziemnie to czy opłaca sie wydać przeszło dwa razy więcej kasy jak z G2 czy G3 można miec prawie to samo ?
A tak calkiem przyziemnie.Czy oplaca sie wogle wydawac,przecie telefonem Zdzicha i Marysie to tez mozna obfocic. 50% mlodych adeptow goni za sprzetem,bo mysli,ze kariere zrobia,10% jest napalonych amatorow z kasa,20% kupuje bo na forum wyczytali,Reszta dlatego,ze sasiad,kolega,znajomy ma lub do dobrego tonu nalezy w tym srodowisku miec.Najciekawszy egzemplarz to taki co ma kase,bywa w towarzystwie,kupuje bo nalezy miec i mysli,ze kariere zrobi.
OM-D jest ładny, mały i ma fajne sterowanie, a G2/G3 jest nudny jak flaki z olejem i nie ma stabilizacji obrazu. Gdybym potrzebował takiego aparatu, prędzej kupiłbym Olka, jeśli tylko potwierdziłaby się taka jakość obrazu i okazałoby się, że ma poprawiony DR. A może poczekałbym na następcę E-P3 z taką matrycą? O ile wcześniej nie wydałbym kasy na X-Pro 1, który kosztuje pewnie z osiem razy więcej, niż G2 ;)
Ale IMO G2/G3 ma lepiej rozwiązane menu, podgląd obrazków i LV. W Olympusie kilka drobiazgów mnie "irytuje". Przeglądałem test na fotopolis i jak widzę pewnych rozwiązań znanych mi z E-P1 Olympus się trzyma jak dogmatu, a moim zdaniem warto by trochę "pozmieniać"
Jako przykład: chciałbym mieć "pasek" - wizualizację zmiany ostrości w MF, oraz w przeglądarce zdjęć opcję - całe zdjęcie z danymi ekspozycji. Opcja - całe zdjęcie + numer zdjęcia i cała statystyka jest IMO bezużyteczna. Z kolei, opcja - miniaturka + dane ekspozycji + histogramy jest taka mało czytelna.
G3 ma lepsze menu? Znaczy się te obrazki? Hmmmm... Mnie menu olympusa bardziej pasuje. Szczególnie podręczne menu pod przyciskiem start/ok gdzie na jednym ekranie mamy wszystkie potrzebne parametry.
Niebawem dojdziecie do wniosku, ze G1 nadal rzadzi, wniosku zreszta zupelnie slusznego:)
pozdrowionka
A to już nie rządzi E-1?
jest ładny. Jest bardzo ladny.
Generalnie takie wrażenie z macania i leniwych pstryków mam bardzo pozytywne.
seria 9 fps troszkę mnie przestraszyła, że mozna tak szybko w takim maluchu :) .
hałasuje z prędkością dobrej profi puszki :)
Widzę dużą poprawę we współpracy z dużym 4/3 ( ZD50-200 ) nie ma jeszcze co prawda siły wodospadu. Ale w Nepalu pracowałem E-PL1 z 50-200 zaś tu jest duuuuża poprawa. W systemowych szkłach MZD AF smiga ładnie, stabilizacja też wygląda na dużo dającą.
biorąc pod uwage - jasne szkło, (mZD 45/1.8 czy Nokton f 0,95 ) poprawione jakości czułości i wydajna stabiliację - w warunkach słabego światła pracuje bardzo fajnie.
generalnie jest to ruch w bardzo dobrym kierunku. Widzę tego typu aparat na większości moich wypraw jako główne body :)
chciałbym go porządnie poeksploatować w terenie - ale jak dla mnie jest perspektywiczny - choć pewnie trzeba chwilke poczekać na wykorzystanie przez producentów patentu na dobrą współpracę z dużymi obiektywami
w połowie kwietnia ma być :) ponoć jako możliwy do kupienia.
wiele więcej nie mam do napisania - macanie mozna nazwac przelotnym i w pośpiechu :) ani na świeżym powietrzu i bardziej "przy okazji " tak więc oprócz stwierdzenia . że aparat wydaje się bardzo mniaam wiele nie napiszę :) Mi sie podoba . Podoba mi się że jest lepiej ze szklarnią 4/3 choć zdecydowanie mogło by być jeszczze lepiej. podoba mi się sam aparat, dwie roleczki EVF. są funkcje pod guzikami strzałek są guziki funkcyjne. seryjne zdjęcia rbią wrażenie. Ale więcej nie napiszę bo oglądanie było przelotem.
ceny w Malezji :
OM-D Body (Black only) @ RM3,599 ~ jeden ringgit to pi razy oko jeden złoty
HLD-6 Power Battery Holder @ RM899 (Normal Price RM999)
No niestety cos za cos - to nie jest puszka PRO, nawet SEMI-PRO. Inaczej Nikon D4 mógłby się czuć nieswojo :P
Abstrahujac od szybkosci. Pooglądałem sobie sample z OM-D na dpreview.com (o tu: http://www.dpreview.com/previews/olympusem5/7)
Wrzuciłem sobie do poównania Nikona D7000... i w JPG i w RAW jest całkiem smacznie. Dla mnie poziom szumów przy ISO>800 już na granicy reszty rynku, a nawet IMHO może nawet lepszy od wspomnianego D7000. To cieszy.
Ostrość i szczegółowość obrazu też niezła.
T.
Raz, ze pozycjonowanie tej puchy traca wlasnie o semi-pro z tego co mozna wyczytac.
Dwa, iso jak iso nie zawsze rowne, jak wiesz o czym pisze;)
Poczekamy jak ludzie dostana w lapy to sie zobaczy co tez tam z tej magii marketingu wyszlo;)
pozdro
---------- Post dodany o 12:07 ---------- Poprzedni post był o 12:04 ----------
Nooo tak, dla gory, drzewa czy tez inne statyczne sprawy to sobie mozesz tak zrobic.
Sproobuj tak Strzyżykowi, Sosnówce czy nawet biegnacemy w twoja strone dziecku zrobic tak, zeby nie focusowal ciagle i miec ostro w serii...
pozdro
na góry to 9fps mi nie potrzeba bo ona wolno ucieka ;)
strzyżyk to i tak jest ruchliwa franca, którą ciężko zauważyć co dopiero robić jej zdjęcia :)
Ptaków staram się nie fotografować, ssaki już są mniej ruchliwe i duzo ciekawsze i większe podobnie jak biegnace dziecko.
znów wracamy do podstawowego pytania komu na czym zależy. Nie kręci mnie fotografowanie awifauny za bardzo.
Chyba z największą radością fotografowane przeze mnie ostatnio ptactwo to nieloty, nie koniecznie paleognatyczne bo przy nich ciemno było :) one są mało ruchliwe - chyba ze w wodzie. Nie mam najmniejszych ciągot aby fotografować strzyżyka w locie bo to nie moja działka.
znów wracamy do sedna czyli po co komu ten aparat.. - krajobrazowa i poróżnicza fotografia, dobre stałki i nie mam potrzeby targać kloca rozmiaru E3 / E5 / D800 z równie wielkimi szkłami a klient otrzyma ode mnie i tak lepszy obrazek niz z E3 / E5
Jedynie mały romiar przedniej soczewki kółóci mi sie ze stosowaniem ND GRAD
9 fps przy nie przefokusowywaniu może mi się przydać gdy fotografuje delfina wyskakującego z wody, moment narodzin foki, uchatkę która obsypuje się piaskiem rzucając go na siebie, desant ze śmigłowca ratunkowego czy w dziesiatkach innych okoliczności. Są momenty kiedy wiem ze mógłbym to wykorzystać.
Gdybym fotografował strzyżyki w locie -zainwestował bym w inny sprzęt. ale chcąc zrobić mornela na tundrze przy okazji łażenia po tejże - spokojnie dał bym radę. Słowem wracamy do tematu przewijającego się d lat. Do czzego ma być dany aparat...
Fakt, trza wiedziec co sie chce robic, wiedziec tez co najoptymalniej sie sprawdza w tym, zeby nie bylo przerostow formy nad trescia tak czesto spotykanych ostatnimi czasy.
Ale z ta gora to przesadziles, wydaje mi sie, ze jak gora bedzie parla na cie to i D4 nie poradzi:p
Zeby nie bylo ten tego, sam se do lazenia codziennego kupilem mikrusa i bez zalu sprzedalem jedno lustro.
Znam jego ograniczenia i tyle, ma niebanalna zalete jaka jest waga zestawu i to ze moge kastrata bez problemu do kieszeni wlozyc, a na "lowy" to biore kloca i ten ciezar wtedy ma inny smak;)
pozdro
p.s. Te Twoje przyklady maja zastosowanie li tylko wtedy gdy wypadkowa ruchu przebiega w lini zlapanego AF, bo jak Ci juz ten delfin fiflaka do tylu walnie to bedzie 1,2 klaty ostre reszta juz nie, no chyba, ze sie zmiesci w glebi.
Widział ktoś gripa do OMD w kolorze srebrnym?
Przejrzałem "cały internet" w dłuż i w szerz i tylko czarne się pojawiają...
A swoją drogą dziwny ten grip -pełno guzików i pokręteł, ale tylko na jedną baterię :roll:
Oczywiście ! więc ja muszę nie przefokusowywać a on nie moze fiflaków wstecz robić :) z całą pewnością sa sprzęty które lepiej sobie poradzą z przefokusowaniem podczas fiflaka na 9fps ( jaka piękna nowomowa ;D )
Powiem tak - jestem wielkim ale to wielkim kibicem tego kierunku. chciałbym aby kilka rzeczy które są obecnie przewagą E3 nad OMD w nowej edycji OMD zostały przez niego nadgonione. Zdaję sobie sprawę z tej przewagi lustra obecnie ale cieszę się gdy z modelu na model mikrusy zyskują coraz więcej. Z ostatnich 4 wypraw na 3 wziąłem mikrusa. do Nowej Zelandii wziąłem teraz E3 i plecak szpeju.. ale chyba bardziej ze względu żeby nie kurzyło się w szafie :) choć właśnie fiflaki robiłem E3 z 50-200 z kolei EPL1 z 50-200 już fifalaka bym nie zrobił ze wzgledu na mizerną współpracę ze szkłem od 4/3