Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Szkoda, że Mirek tego nie zrozumie...
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
Mirku, ja też jestem ciekaw dlaczego fret napisał "bezedury".
No to jedziem:-P,skoro odleglosc jest najwazniejsza w portrecie,a swiatlo,stosunek ogniskowej obiektywu do przekatnej materialu gdzie zapisuje sie obraz,tresc przekazywanego obrazu jest malo istotna to popatrzcie na trzy przyklady.W kazdym najwazniejsza zasada,podstawa dobrego portretu zostala zlamana,wszystkie zrobione z odleglosci mniejszej niz 1,5 metra.
Czy wszystkie do wyrzucenia,czy moze w jakims jest cos co wstrzyma na chwile widza,moze tresc zagada,swiatlo zainteresuje,mimo tej podstawowej najwazniejszejodleglosci 1,5m co zostala zlamana:mrgreen::mrgreen:
Popoatrz,przemysl i moze bedzie nas dwoch,trzech co nie rozumie:-PZałącznik 57805Załącznik 57806Załącznik 57807
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
mynameisnobody
moja teoria dziury w płocie jak w pysk strzelił ino "mondrze" napisana ;)
Powiedz jeszcze coś więcej o ogniskowych lornetki i dziury w płocie - z Twojej opowieści o dziurze :mrgreen:
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
No to jedziem:-P,skoro odleglosc jest najwazniejsza w portrecie,a swiatlo,stosunek ogniskowej obiektywu do przekatnej materialu gdzie zapisuje sie obraz,tresc przekazywanego obrazu jest malo istotna to popatrzcie na trzy przyklady.W kazdym najwazniejsza zasada,podstawa dobrego portretu zostala zlamana,wszystkie zrobione z odleglosci mniejszej niz 1,5 metra.
Czy wszystkie do wyrzucenia,czy moze w jakims jest cos co wstrzyma na chwile widza,moze tresc zagada,swiatlo zainteresuje,mimo tej podstawowej najwazniejszejodleglosci 1,5m co zostala zlamana:mrgreen::mrgreen:
Popoatrz,przemysl i moze bedzie nas dwoch,trzech co nie rozumie:-P
Załącznik 57805Załącznik 57806Załącznik 57807
Marne są to portrety:mrgreen:
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
No to jedziem:-P,skoro odleglosc jest najwazniejsza w portrecie,a swiatlo,stosunek ogniskowej obiektywu do przekatnej materialu gdzie zapisuje sie obraz,tresc przekazywanego obrazu jest malo istotna to popatrzcie na trzy przyklady.W kazdym najwazniejsza zasada,podstawa dobrego portretu zostala zlamana,wszystkie zrobione z odleglosci mniejszej niz 1,5 metra.
Czy wszystkie do wyrzucenia,czy moze w jakims jest cos co wstrzyma na chwile widza,moze tresc zagada,swiatlo zainteresuje,mimo tej podstawowej najwazniejszejodleglosci 1,5m co zostala zlamana:mrgreen::mrgreen:
Popoatrz,przemysl i moze bedzie nas dwoch,trzech co nie rozumie:-P
Załącznik 57805Załącznik 57806Załącznik 57807
Zaraz poprosimy moderatora o wydzielenie osobnego wątku, który będzie dotyczył zagadnień portretu. Ale póki co, wolałbym żebyśmy dodatkowo nie mieszali dowolnych stosunków, z tematem wątku. A już naprawdę zastanawiam się czy my rozmawiamy o wymowie i treści fotografii czy raczej jej geometrycznych interpretacjach w funkcji perspektywa, etc...
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
Zaraz poprosimy moderatora o wydzielenie osobnego wątku, który będzie dotyczył zagadnień portretu. Ale póki co, wolałbym żebyśmy dodatkowo nie mieszali dowolnych stosunków, z tematem wątku. A już naprawdę zastanawiam się czy my rozmawiamy o wymowie i treści fotografii czy raczej jej geometrycznych interpretacjach w funkcji perspektywa, etc...
Sam mnie prosiles zebym wyjasnil dlaczego tak a nie inaczej.
Wyjasnilem jak potrafie,wklepalem przyklady.Nie zamierzam skrecac we watku tak ciekawym i prowadzonym na bardzo wysokim poziomie.
Napisalem posta ze swoim zdaniem.Nic wiecej nie chce.Jesli Ciebie przyklady niezadowolily to juz nie moja wina,ale odnies sie do wyjasnienia a nie kombinuj i nie strasz moderatorem.:wink:
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Czy wszystkie do wyrzucenia,czy moze w jakims jest cos co wstrzyma na chwile widza,moze tresc zagada,swiatlo zainteresuje,mimo tej podstawowej najwazniejszejodleglosci 1,5m co zostala zlamana:mrgreen::mrgreen:
Popoatrz,przemysl i moze bedzie nas dwoch,trzech co nie rozumie:-P
Zdjęcia mi się podobają w odwrotnej kolejności wstawienia. Najlepsze 3, 2 i 1. Co do tej perspektywy, pewnie każdy ma na ten temat swoje słuszne zdanie... Zgadzam się z tym (lub jest to moja zdanie), że teleobiektyw bardziej przybliża elementy oddalone niż te bliskie co w jakimś stopniu "zakłóca" perspektywę...
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Zasada, która mówi o trzymaniu się z aparatem (obiektywem)w odpowiedniej odległości od twarzy ze względu na możliwość niepotrzebnego (podkreślam - niepotrzebnego, niekontrolowanego nic nie wnoszącego a zakłócającego) przerysowania elementów głowy jest zasada słuszną w bardzo wielu ujęciach i dla bardzo wielu fotografów. Dobry fotograf oczywiście może sobie pozwolić na przerysowania, jeśli czemuś służą.
Ale mowa była o tym, że obiektyw o dłuższej ogniskowej (dla tego samego formatu sensora) dający nawiasem mówiąc bardziej wąskokątowy wycinek przestrzeni od obiektywu tzw. normalnego, jest lepszy do portretowania, szczególnie dla początkujących, bo przy zwykle spotykanych kadrach portretowych, np. typu popiersie, lub twarz, pozwala uniknąć przerysowań elementów pierwszoplanowych. Po prostu zmusza niedoświadczonego fotografa do odsunięcia się od twarzy.
Obiektyw szerokokątny nie zmusza i jeśli niedoświadczony fotograf chcąc ująć twarz lub ciut więcej zbliży się zbytnio do modela, to ryzykuje niepotrzebne, nic nie wnoszące przerysowania.
Pzdr, TJ
2 załącznik(ów)
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Sam mnie prosiles zebym wyjasnil dlaczego tak a nie inaczej.
Wyjasnilem jak potrafie,wklepalem przyklady.Nie zamierzam skrecac we watku tak ciekawym i prowadzonym na bardzo wysokim poziomie.
Napisalem posta ze swoim zdaniem.Nic wiecej nie chce.Jesli Ciebie przyklady niezadowolily to juz nie moja wina,ale odnies sie do wyjasnienia a nie kombinuj i nie strasz moderatorem.:wink:
Po pierwsze, w życiu mi nie przyszło do głowy by straszyć. Szczególnie moderatorem, którego nie znam.:wink:
Po drugie, nie chciałbym tłumaczyć słów freta, niech sam to zrobi, ale te jego 1,5m to raczej świadome uproszczenie, niż przepis na "portret portretów".
Po trzecie, możesz zrobić portret obiektywem szerokokątnym który finalnie da taki sam kadr i perspektywę jak teleobiektyw.
Jasne że nikt tak nie robi bo obiekt będzie zajmował ułamek kadru, z którego trzeba by wyciąć fragment odpowiadający polu widzenia wybranego teleobiektywu. Ani praktyczne, ani wygodne. Ale takie są zasady, z którymi część osób zdaje się polemizować w prywatno-ambicjonalnej krucjacie udowodnienia nie wiem czego z dopiskiem - "takie jest moje zdanie".
Masz poniżej zdjęcie, cały kadr zrobiony obiektywem szerokokątnym oraz fragment odpowiadający temu co widzi teleobiektyw. Czy załączone zdjęcia, poza różnicą w oświetleniu żeby nie było, czymś się wg Ciebie różnią?
A Twoje przykłady? Równie dobrze możemy dopisać zdanie o zasilaniu, bez którego też już portret nie będzie portretem. A konkretnie, niczego nie będzie. :wink:
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
yendash,
Nie rozumiem przykładu zdjęciowego. Jakos tak widze, że to są trzy jednakowe odwzorowania, pomijając światlo
Pzdr,TJ
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Tadeusz Jankowski
yendash,
Nie rozumiem przykładu zdjęciowego. Jakos tak widze, że to są trzy jednakowe odwzorowania, pomijając światlo
Pzdr,TJ
Poprawiłem załączniki, pomyliłem plik przy wyborze.