Odp: Pstryki ignoranta czyli romans z "sześćsetdwudziestką"
Też jestem ciekaw opini starych wyjadaczy dot. Twojej wersji.
Odp: Pstryki ignoranta czyli romans z "sześćsetdwudziestką"
Cytat:
Zamieszczone przez
tadzik1231
i se takie okienko wystrugałem.
I strugaj tak dalej,to Ci bardzo ladnie wyszlo.Najlepsze jak do tej pory,akuratne takie.
Odp: Pstryki ignoranta czyli romans z "sześćsetdwudziestką"
Dzięki, wiesz cenię Twoje rady ale jedna się nie sprawdziła. Kupiłem se termos a landszafty jak były do d..y tak są, chyba muszę zwiększyć pojemność i zmienić to co tam wlewam :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Odp: Pstryki ignoranta czyli romans z "sześćsetdwudziestką"
Odp: Pstryki ignoranta czyli romans z "sześćsetdwudziestką"
Cytat:
Zamieszczone przez
tadzik1231
Ja tylko na matoła wyglądam :wink:, ale taki całkiem gupi to nie jestem... Widzę że się u mnie zrobiło przytulisko dla starych wyjadaczy , jak by co to zapraszam :mrgreen:.
Załącznik 68517
PS Teraz ilość dżewna w dżewnie jest w sam raz ???
PS Wschód i zachód jest każdego dnia tylko jeden a ja mam mały termos i starcza do południa, potem tylko mineralka.
"Taki całkiem głupi to ja nie jestem", choć pisząc "ignorant" dziwnie się pozycjonujesz , ale to nieważne. To towarzystwo ma to do siebie, że jeden fałszywy gest , słowo i i się rozlatuje do swoich miejsc i kątów. O tym warto pamiętać...
A drzewno wygląda lepiej.
Mirku To różowe miodzio.
Odp: Pstryki ignoranta czyli romans z "sześćsetdwudziestką"
Cytat:
Zamieszczone przez
tadzik1231
Zapaliłem to co Saboor, przeczytałem uważnie to co napisał Mirek i se takie okienko wystrugałem.
Okienko bez zarzutu ale ściana aż się prosi (MZ) o pokazanie faktury. ;)
Odp: Pstryki ignoranta czyli romans z "sześćsetdwudziestką"
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Albo nic nie wlewaj ,ja na sucho
Mirku w nr 1 kwiatki były doświetlane ???
Cytat:
Zamieszczone przez
apz
"Taki całkiem głupi to ja nie jestem", choć pisząc "ignorant" dziwnie się pozycjonujesz , ale to nieważne. To towarzystwo ma to do siebie, że jeden fałszywy gest , słowo i i się rozlatuje do swoich miejsc i kątów. O tym warto pamiętać...
A drzewno wygląda lepiej.
Ignorantem byłem kiedy zakładałem ten wątek i nie ma to nic wspólnego ze stanem umysłu tylko z poziomem wiedzy - w tym wypadku fotograficznej. Za jakiś czas może poproszę o zmianę tytułu, ale to Wy musicie uznać iż ten czas już nadszedł.
Odp: Pstryki ignoranta czyli romans z "sześćsetdwudziestką"
Tak.Wbudowana lampa .Nazywam to lizaniem cieni.Czesto lize te cienie w sloncu rowniez.
Odp: Pstryki ignoranta czyli romans z "sześćsetdwudziestką"
W Gimpie to się nazywa "retinex", potem miękkie światło i poziom krycia o !
łaski bez :-P
:mrgreen: :mrgreen:
1 załącznik(ów)
Odp: Pstryki ignoranta czyli romans z "sześćsetdwudziestką"
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Okienko bez zarzutu ale ściana aż się prosi (MZ) o pokazanie faktury. :wink:
Się robi:
Załącznik 68518
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Tak.Wbudowana lampa .Nazywam to lizaniem cieni.Czesto lize te cienie w sloncu rowniez.
Dzięki :)