Bulwar w Santa Clara.
447
Załącznik 252902
448
Załącznik 252903
449
Załącznik 252904
450
Załącznik 252905
451
Załącznik 252906
452
Załącznik 252907
Wersja do druku
Bulwar w Santa Clara.
447
Załącznik 252902
448
Załącznik 252903
449
Załącznik 252904
450
Załącznik 252905
451
Załącznik 252906
452
Załącznik 252907
Cóż ten "Bulwar" to taki trochę większy pasaż... ;-)
Zawsze mi się w takich przypadkach przypomina stary dowcip Krzysztofa Daukszewicza (jeszcze z czasów "słusznie minionych"), który mówił:
"Widziałem kiedyś na ulicy jak stały obok siebie Ford Standard i Trabant Limuzyna. I pomyślałem sobie: Bożesz ty mój - jaki standard taka limuzyna" :mrgreen:
Co mi się podoba na Kubie. Cały rok można chodzić w klapkach po mieście.
TJ
Bulwar całkiem fajny, i na wspomniane klapki całoroczne super się nadaje ;-)
Jednak elementy strażackie zasługują na specjalne wyróżnienie, też mnie lekko zaskoczyły.
Mauzoleum Che Guevary w Santa Clara.
Tutaj spoczywają jego szczątki.
To miasto Che Guevara i jego żołnierze zdobyli w 1958 r. i była to ostatnia bitwa kubańskiej rewolucji.
453
Załącznik 252937
454
Załącznik 252938
455
Załącznik 252939
456
Załącznik 252940
457
Załącznik 252941
w środku tego mauzoleum zakaz robienia zdjęć hi hi hi
Byłem kiedyś na Cyprze - jechaliśmy autokarem na wycieczkę. Jechał z nami młody chłopak - w czerwonej koszulce z Che.
Kierowca - starszy już facet - nie chciał go wpuścić do autokaru bo nosi na ubraniu wizerunek bandyty i mordercy.
Ten młody chłopaczek totalnie nie wiedział o co chodzi - nosił koszulkę bo mu się podobała...
Cóż, różne kraje mają różnych "bohaterów"...
U nas też 30 lat temu na głównym placu Warszawy stał niejaki Dzierżyński...
U nas to jeszcze mało... W Związku Radzieckim to było tych Iljiczów... W każdej miejscowości na głównym placu a w nieco większych już po kilka w różnych miejscach. Produkowali te pomniki seryjnie w częściach i na miejscu je składali z gotowych elementów. Seryjny Lenin był zawsze z charakterystyczną czapką - na głowie albo trzymaną w ręku. Była niezła afera gdy kiedyś się pomylili i podczas uroczystego odsłonięcia pomnika okazało się ze Lenin ma dwie czapki - jedną w reku a drugą na głowie:-)