Kraśniczki jak stopione na drugiej fotografii.
Wersja do druku
Kraśniczki jak stopione na drugiej fotografii.
Macie jakieś bezseksowne fotki oblechów?
Mam i to bardzo dużo - część już pokazałem, inne będę jeszcze pokazywał. Znudziło mi się jednak wykonywanie zdjęć odpoczywających nieruchomo owadów - staram się wyszukiwać sytuację, gdy na zdjęciu coś się dzieje. A w przypadku makrofotografii najczęściej oznacza to, że albo ktoś kogoś zjada, albo ktoś z kimś kopuluje.
O! Zjada... to jest dobry kierunek. ?
OK - zatem wracamy do tego kierunku. Krzyżak ze schwytaną ważką:
1926.
- i dwa kadry młodego kołosza wielobarwnego ze zdobyczą - niestety tak owiniętą, ze nie byłem jej w stanie zidentyfikować:
1927.
1928.
W dzisiejszym odcinku schwytana w sieć złotka, ktora gwałtownie się szarpała - pająk podbiegał do niej, ale nie ukąsiwszy odskakiwał (czyżby miał przed jej żądłem respekt?) a ona rozpaczliwie próbowała sie uwolnić. W końcu żal mi się biedactwa zrobiło i podsunąłem jej patyczek ktorym pomogłem jej wyrwać się z pułapki (zresztą licząc na krótką sesję fotograficzną z tym pięknym owadem). A ona - niewdzięcznica jedna - natychmiast odleciała - zostały tylko zdjęcia z pajęczyny na których przez cały czas była w szybkim ruchu - niemal na wszystkich byla nieostra, a takiego, na którym byłaby ostra i złotka i pająk nie udało mi się zrobić:-(
1929.
1930.
Ciąg dalszy zjadania - dwa kadry bokochoda, który na gnieździe urządził sobie małą przekąskę:
1931.
1932.
Chyba bardziej mi się podoba pająk z małą przekąską... ;-)
Dzięki za komentarz!
Dziś - dwa kadry wtyka straszyka:
1933.
1934.