Trochę walki Cię czeka, ale satysfakcja i efekty gwarantowane :wink:, o ile oczywiście wcześniej nie odpuścisz :wink:.
Gdybyś potrzebowała coś podpatrzeć, to tak wygląda mój super hiper profi skaner do negatywów :mrgreen:
Załącznik 95438
Wersja do druku
Trochę walki Cię czeka, ale satysfakcja i efekty gwarantowane :wink:, o ile oczywiście wcześniej nie odpuścisz :wink:.
Gdybyś potrzebowała coś podpatrzeć, to tak wygląda mój super hiper profi skaner do negatywów :mrgreen:
Załącznik 95438
Uu, jaka maszyneria :) Ja od skanowania mam ludzi ;) Znaczy zajmuje się tym głównie moja druga połówka :) W zasadzie to on głównie siedzi w klimacie analoga, ale za moją namową i z moim dużym zaangażowaniem :) Bo on już foci od kilku lat i dlatego zdecydowałam się kupić mu Lubitela, zeby poszerzał horyzonty. Practika po dziadku odszukana w pawlaczu jest wspólnie użytkowana. Póki coś tak jaram się moim E-PL-em, że rzadko biorę coś innego do ręki :D Ogólnie rzecz biorąc, ja kupuję i zakładam filmy, potem zanoszę je do wywołania, a on zajmuje się przenoszeniem do wersji cyfrowej. Przepraszam za przydługą opowieść, ale muszę być uczciwa, żeby nie zbierać pochwał za nieswoje dokonania :P
Załącznik 95442
"Musisz rozdać trochę punktów innym użytkownikom zanim będzie można przyznać punkty realnasty."
Za uczciwe podejście :wink:. Plusik będzie w pamieci.
A może twój "pracownik od czarnej roboty" się ujawni i czymś pochwali ?
Kobieta ideał, farciarz z tej drugiej połówki:P
To ja znalazłem inny ideał, aż się wzruszyłem robiąc te zdjęcia.
Załącznik 95447 Załącznik 95448
Zakupiłem "testowo" film Ultrafine Extreme 400 do średniego. Jestem po pierwszych rolkach bardzo pozytywnie zaskoczony jakaością, zważywszy na jego cene ;-)
Pentax 67, Takumar 105/2.4, Ultrafine Extreme 400, HC-110
Fajne. A czy u nas ten materiał jest do dostania?
Ja coś bardziej wintydż zapodam ;) Zdjęcia z Lubitela 166B, zwanego też pieszczotliwie Łomkiem :) Film to jakiś najtańszy Rolei 200.
Nie wiem. Musiałbyś sprawdzić na alle albo ebayu.
Ultrafine Extreme 400, HC-110
Ładne, z charakterem. To co lubię w analogu to jego nieprzewidywalność, chociaż właściwie to wiem, że moje nie różnią się już wiele od cyfrowych swoją powtarzalnością, ale czasami warto spróbować czegoś nowego.
Pierwsza próba wet plate, oczywiście skopana, ale od czegoś trzeba zacząć.
Załącznik 95842