Żeby w przyszłości nie było niedomówień- nie czyham na Twój stołek.
Dodam, że ktokolwiek będzie prowadzącym, jeżeli będę miał jakieś uwagi to je wyartykułuję. :wink:
I to by było na tyle.
Wersja do druku
Nawet o tym nie pomyślałem. Dla podniesienia poziomu tej zabawy chętnie oddam "ster" w inne ręce. Szkoda, że nie chcesz się tego podjąć mając pomysły na usprawnienie konkursu. Piszę całkowicie serio. W Retronaprawie nie masz dużo zajęcia, może jednak się zdecydujesz ?
Już śpieszę z odpowiedzią Andrzeju.
Uważam że jakikolwiek proces weryfikacji, wyboru czy oceny musi mieć określone kryteria. Czym jaśniej i precyzyjniej są one określone, tym proces wyboru przebiega łatwiej. Im bardziej są zagmatwane, nieokreślone i niesprecyzowane tym bardziej utrudniają podjęcie decyzji.
Gdyby kryteriami wyboru w poprawce byłyby "technikalia", to wybór dla średnio widzącej :) osoby nie stanowi problemu. Wszyscy doskonale potrafimy zidentyfikować czy zdjęcie jest kontrastowe, nie za ciemne ... ble ble ble wszyscy wiemy o co chodzi.
Gdy jednak do głosu dochodzi kryterium "lepszości bo mi się bardziej podoba" to nie ma szans na sensowny wybór. Ja np. nie lubię przepalonych chmur, ale innemu koledze to nie przeszkadza i będzie promował felerną fotę bo to nie problem i jemu si e podoba :). Ile osób, tyle możliwych scenariuszy i rozproszenie głosów.
Jakoś nie kojarzę innego współzawodnictwa, które posiadało by tak nieokreślone kryteria oceny. Bo albo ma być najszybciej , albo najwyżej , albo najdalej....... ale nie ma kryterium, bo mi się podobała zawodniczka:) .... albo miała czadowe buty ....
I w tym upatruję przyczyny problemów. Brak konkretnych jasno określonych kryteriów. Amen ::mrgreen:
Dalej mamy..... dwie podobne prace kolor i B&W . A ja się pytam, jakie zdjęcie przysłał do obróbki poprzedni zwycięzca . Kolorowe czy B&W. Przysłano foto kolorowe robimy w kolorze. Przysłał B&W to robimy w takiej wersji. I nie ma problemu ...
Już pisałem że ucieczka w B&W wynika najczęściej z powodu nie radzenia sobie z edycją w kolorze. Często zdarzają się zdjęcia trudne w obróbce z powodu mieszanego światła. A w B&W problem znika. Dodatkowo jest to nie fair w stosunku do kolegów którzy podejmują wyzwanie i robią w kolorze.
Napisałem że ......akurat w FR jest dla mnie za małoooooo głosów. Tu sprawa dotyczy chyba poprawki...
Andrzeju dla mnie jest zasadnicza różnica. W poprawce mamy jedną fotografię, którą wiele osób stara się jak najlepiej obrobić. I można w takiej sytuacji wybrać jedną pracę. Może być to trudne, ale jest możliwe.
W przypadku FR gdzie trafiły 23 najlepsze zdjęcia z minionego 2019 roku z różnych dziedzin fotograficznych. I w takiej sytuacji wyraźnie istnieje potrzeba posiadania kilku głosów. Nie każdy przecież lubi robale, portrety czy landszafty. Więc jest to bardzo miły ukłon w kierunku głosujących. I moim zdaniem potrzebny.
miłego :)
Jakoś nie bardzo sobie wyobrażam aby w popRAWce były jasno określone kryteria wyboru. Jak to w praktyce miałoby wyglądać ? Jakieś propozycje ?
Jakie kryteria wyboru są w Fotografii Roku, czy Miesiąca ?
Zdjęcie wysłane jest zawsze w kolorze bo to przecież RAW.
Osoba wysyłająca RAW do obróbki może zastrzeć, że prace mają być w kolorze. Innych wówczas nie przyjmę. Prawie nikt z tego nie korzysta.
Bywają zdjęcia, które lepiej wyglądają w B&W, a kolor niepotrzebnie rozprasza. Oceniając wysłaną pracę oceniamy również pomysł na zdjęcie (na ten surowy RAW) moim zdaniem. Przykładowo kadrowanie do obróbki bym nie zaliczył, a również wpływa na to czy zdjęcie podoba się bardziej, czy mniej. Należałoby "zakazać" kadrowania, tak jak i B&W ?:wink: Praca w popRAWce powinna także się podobać.
Ile osób, tyle będzie różnych opinii.
Możemy oceniać tak zwane "wartości artystyczne"cokolwiek to znaczy. Czyli coś co jest niesprecyzowane , nieokreślone i zależne od pogody i humoru :)..... a nawet od współmałżonka :mrgreen:.
Albo oceniać stronę techniczną wykonania pracy. Brak przepałów, wypełnienie histogramu, kolor, detal. kontrast, odszumienie, wyostrzenie..... przecież to wszystko decyduje o postrzeganej jakości zdjęcia. Decyduje o tym czy odbierasz je jako dobre czy złe.
Piszesz że masz prawo do interpretacji.... Ok ale w granicach tego co jest zapisane w RAWie. Skoro nie wolno mi dodawać obcych elementów do fotki, to dlaczego mogę zrobić obrabiając nocną fotkę z nocy dzień i jest wszystko ok? Ten dzień nie jest "obcym " elementem obrazu?
Lepszość w tym wypadku powinna polegać na najlepszym oddaniu nastroju nocy. A nie zmianę jego treści pod przykrywką INTERPRETACJI .
Jeśli męczymy już te biedne RAWy, to wynieśmy z tego coś dla siebie. Zdobywanym tu doświadczeniem budujemy swój kapitał. Nikt nam go już nie odbierze :). Uciekając od wyzwania oszukujemy innych i samych siebie. Cofamy się. :(
Napisałeś ....Zdjęcie wysłane jest zawsze w kolorze bo to przecież RAW.
A jest możliwość zrobienia zdjęcia B&W Twoją puszką? Bo moją tak,i mam wtedy RAWa..... chyba B&W :)
Właśnie domyślnym powinno być to, że fotkę robimy w takiej konwencji, w jakiej została dostarczona do Ciebie. Jeśli autor chce inaczej powinien to zgłosić Tobie.
Bo jeśli dostarczę RAWa w B&W to chyba nie będzie pytań i chętnych na robienie go w kolorze... :)
Chociaż kto wie..... chyba nie doceniam siły twórczej interpretacji :).
I nie odbieraj mojej pisaniny jako przypierdzielania się do Ciebie. Prowadzisz poprawkę sprawnie i bezproblemowo i szacun za to.:) .
Chodzi mi wyłącznie o rzeczową dyskusje na poziomie :). Wszak każdy ma prawo do innego widzenia świata.... i pochwalenia się tym :mrgreen:.
Możesz podać przykład (link) do popRAWki gdzie ktoś ewidentnie z nocy zrobił dzień (w ramach edycji Klasyka) ? Nie powinienem takiej pracy przyjąć i wówczas mój błąd. Nie wykluczam, że mogło się tak zdarzyć, aczkolwiek nie wydaje mi się. Taka ingerencja jest dopuszczalna w edycji Nasze wizje.
Czasem są prace takie powiedziałbym na granicy (moim zdaniem) dopuszczalnej obróbki w edycji Klasyka. Mam wówczas dylemat, przyjąć czy odrzucić (nie raz tak się zdarzało) taką pracę. Nie chciałbym być też zbyt restrykcyjny i takie "na granicy" się na pewno pojawiały.
Chyba, czy na pewno, bo to jest istotne. Zdjęcie oczywiście w B&W mogę zrobić (JPG), ale RAW pozostanie w kolorze (jeszcze dla pewności sprawdzę jak wrócę z pracy:smile: )
Zgoda.
Sądzę, że nie:smile:. Przyznam, nie spotkałem się z RAW-em w B&W.
Spoko, rzeczowa dyskusja zawsze wskazana.
Andrzeju nie o to chodzi, że robię Ci zarzut że taka praca się znalazła. Nie chce mi się szukać, a być może to nie poprawka tyko rawki .....to i tak bez znaczenia.
Przyjmijmy, że to był przykład..... no chyba że się będziesz upierał :)
Chodzi mi o to, aby zachowywać zdjęcie w oryginalnej postaci i charakterze.
Głosując na jakąś pracę chcę mieć przekonanie, że wynik końcowy nie jest dziełem przypadku. Ze jest to dzieło :) wypracowane i dopieszczone na ile stać było w tym momencie autora.
Kwestia którą kiedyś poruszałeś... presety. Kto jest autorem zdjęcia w którym wykorzystano komercyjne, a nie własne presety? I czy aby mieści się to w formule współzawodnictwa na najlepiej wysmażonego RAWa?
Możemy właściwie korzystać tylko z wywoływarek. Ich zadaniem jest poprawne wywołanie zdjęcia z minimalną interpretacją. Mało jest w nich narzędzi do rozwinięcia skrzydeł fantazji, choć LR cz DT pozwalają na bardzo wiele. Weryfikacja uczciwości autorów prac jest prawie nie możliwa. I kto miał by ochotę i czas to robić...
Opierać się musimy na uczciwości kolegów. Niestety nie wszyscy, za każdym razem produkują prace bez "wspomagania" , Jakieś lokalne niestaranne gradienty czy ślady po maskach.... Ja rozumiem że początkującym często ciężko jest ogarnąć proces edycji i potrzebują "pomagaczy". Ale jednak to trochę nie halo....
Jak masz ogarnąć niesprawdzalne elementy obróbki, jak weryfikować "interpretację"? Łapie się, czy już nie nadaje się bo jest przegięta..... Twoja ocena też jest subiektywna :). Jednego dna powiesz ok, a drogiego wkurzy Cię paparapa i powie nie :mrgreen:
Dlatego uważam że czym prostsze i klarowniejsze zasady i kryteria, tym łatwiej to ogarnąć. Prosta edycja bez kombinowania. Techniczny aspekt fotografii nie artystyczny. Bez utrudniających "przeszkadzajek" dobre prace, prace biegłych w edycji wyłoni się bardzo szybko. I nie pod publiczkę koledzy ...solidne rzemiosło :mrgreen:
Znając życie zaraz ktoś powie. Ale to nudne robienie ciągle w ten sam sposób zdjęć. No tak może i nudne ale właśnie tak się je robi. Zdjęcie to zapis jakiejś konkretnej "sceny" i nie przerabiajmy jej ... tutaj :).
Zastanawiam się co by powiedzieli panowie, których żony stwierdziły, że np robienie pierogów jest strasznie nudne i podały kochanemu mężowi osobno farsz a osobno placki.... mówiąc .... kochany mężu oto moja nowa interpretacja pierogów, cudowne prawda :mrgreen:.
Rozumiem też że wiele osób chce poszaleć :) więc czemu nie robić częściej jakichś, wszystko do bólu co chcecie i wasz monitor i oczy są w stanie wytrzymać :):):).
Sorki za chaos... Miałem dziś ciężki dzień, wiec się trochę pogubiłem :).
Ale przyjmijmy że są to moje przemyślenia związane z naszą wspólna zabawą wrzucone do saganka. I teraz oczekuje od was moi koledzy poprawkowicze, że także dorzucicie swoje opinie, pomysły, przemyślenia do tegoż saganka. Jest to nasz wspólna zabawa więc śmiało.
Nie chcę, aby to był tylko dyskusja pomiędzy mną i Andrzejem. Nie nie dlatego ze Cię nie lubię. :) Myśmy się już trochę nagadali.
Miłego
Trochę mylisz jednak popRAWkę z RAWkami na nikoniarzach i moim zdaniem ma to jednak znaczenie (tu dyskutujemy o popRAWce). Choćby to zdanie :"Możemy właściwie korzystać tylko z wywoływarek. Ich zadaniem jest poprawne wywołanie zdjęcia z minimalną interpretacją."
W popRAWce najczęstszym rodzajem edycji jest ta o nazwie Klasyka i nie ma w niej żadnych ograniczeń co do użytych programów do obróbki. Są natomiast pewne ograniczenia co do zakresu dopuszczalnej obróbki. Polecam przeczytać regulamin. Przykładowo zdanie z regulaminu dotyczące obróbki w edycji Klasyka :"Róbmy to jednak z umiarem nie ingerując zbyt mocno w odbiór zdjęcia oryginalnego. Prace takie mogą zostać wykluczone z konkursu." Tu jest taka moja niewdzięczna rola i decyduję o tym (ocena oczywiście subiektywna), czy ktoś się za bardzo nie zagalopował w obróbce tworząc całkowicie inną rzeczywistość niż w oryginale. W popRAWce mamy 3 rodzaje edycji i wybór przysługuje temu kto wysyła plik RAW. Poszaleć z obróbką można w edycji Nasze wizje, tam nie ma ograniczeń.
PS. Sprawdzałem u siebie w Panasoniku, RAW jest w kolorze pomimo ustawienia rodzaju zdjęć na B&W. W Olympusie jak pisał Bodzip tak samo. Nie sądzę aby w innych puszkach było inaczej.
RAW musi zawierać informacje o RGB, więc musi się dać wywołać w kolorze.
1. Andrzej jest ideałem prowadzącego i nie ma mowy o zmianie! :)
2. Nie da się przypisać wagi głosom, więc jedyne co możemy zrobić by zadowolić Helmuta to przyznawać 1 głos. Osobiście uważam to za złe rozwiązanie, ale on sie nie odczepi od tego pomysłu. Mam więc propozycje, by przez jedną, dwie albo i nawet trzy zabawy dawać możliwość oddawania po 1 głosie. Zobaczymy czy będzie fantastycznie czy fatalnie. I wg tego co nam wyjdzie polecimy dalej.
Andrzej decyduje.
Przecież obowiązuje ordynacja mieszaną, helmuth może zagłosować na jedną pracę, Kto inny na pełny limit.
A na poważnie, posypie się ranking poprawki, a z tego rezygnować moim zdaniem nie warto...
Spoko, Leica chyba robi takie RAW-y :) Jak korzystam z BW z puszki, to podgląd RAW też mam BW. Tak mi się wydaje, do już jakiś czas nie korzystałem...
Zależy co rozumiemy przez podgląd RAW i w w jakim programie, czy na czym ten podgląd oglądamy.
Taki typowy podgląd RAW to zaszyty w RAW plik JPG, który jest zgodny z tym co było ustawione w puszce, wiec jak w puszce mieliśmy ustawione B&W to taki podgląd też będzie w B&W, ale nie znaczy to, ze RAW jest w B&W. Podobna sytuacja będzie gdy takiego RAW-a (z ustawieniem w puszce trybu B&W) otworzymy w programie firmowym do RAW (np. OV3, OW, dla olympusa) wówczas już na wstępie program firmowy zastosuje dla RAWa ustawienia jakie były w puszce gdy robiliśmy zdjęcie. I tu analogiczna sytuacja, nie znaczy, że RAW jest w B&W.
Być może Leica robi takie RAWy, tego nie wiem, ale chyba to by miało miejsce gdyby aparat był przeznaczony tylko dla czarno-białych zdjęć (miał specjalną matrycę), jeśli w ogóle taki jest (tak gdybam tylko).
Ostatni mój wpis w tej dyskusji zakończyłem słowami "i to by było na tyle".
Skoro jednak zostałem przywołany w celu obrony dotychczasowego systemu, muszę się odnieść.Nie próbuj mnie zadowalać na siłę. Nie wiem, czy ja byłbym zadowolony.
Zaproponowane rozwiązanie było nie po to, żeby mi było wygodniej, tylko (MZ) miało zmienić sposób głosowania- głos na najlepszą zdaniem oceniającego a nie na te, które mu się podobają. Wygrywa ta praca, która dostała najwięcej głosów. Niebezpieczeństwo remisu a więc i dogrywki jest problemem sztucznym, przecież nie ma żadnych nagród za zwycięstwo. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dwóch lub więcej uczestników dostało maksymalną ilość punktów.
Nie musisz mi tego podpowiadać. Umiem rozróżnić "może" od "musi".
Ja mogę wykorzystać jeden głos z np. trzech ale ktoś inny może uważać, że skoro ma trzy, to musi/powinien je wykorzystać. Twierdzę, że waga mojego głosu jest inna od wagi głosu tego kogoś, i dlatego takie rozwiązanie nie jest sprawiedliwe.
PS
Skoro już się odezwałem, podrzucę jeszcze jeden pomysł.
W wielu dziedzinach życia, nie tylko konkursach czy zawodach, istnieje coś takiego jak protest czy odwołanie.
Może podobne rozwiązanie wprowadzić w poprawce?
Wiele pras zawiera ewidentne babole ale w czasie głosowania nie wolno o pracach dyskutować. Jedyną możliwością wskazania błędów jest wykazanie ich po głosowaniu, kiedy już to i tak nic nie zmienia.
Jeżeli ktoś miałby zastrzeżenia do werdyktu (do ustalenia, których zajętych miejsc mógłby protest dotyczyć), składałby protest na zasadzie jeden user- jedna praca. Musiałby określić której pracy dotyczy i jakie ma zastrzeżenia. Zastrzeżenia mogłyby dotyczyć, żeby nie było sporów o gustach, tylko określonych niedoskonałości. Myślę, że ograniczało by się to spraw technicznych- szumy, ostrość, aberracja itp. Musiałby też zaznaczyć, jakie wady oprotestowuje.
Taki protest byłby poddawany pod głosowanie, wynik byłby podstawą do ew. zmian w kolejności.
Protest na tej zasadzie wymaga jednego wątku, jednej ankiety, jest więc technicznie możliwy do wprowadzenia. Nie wpływałby na dotychczasowy sposób głosowania tym bardziej, że nie spodziewam się zalewu protestów w każdej edycji. Nie każdej wyróżnionej pracy da się zarzucić ewidentne błędy techniczne.
Mam pomysł :) Niech każdy ma trzy głosy i możliwość oddania wszystkich trzech na jedną pracę. Skrypt to łyknie.
A można by zrobić tak na próbę, by jak piszesz zadowolić helmuta, aby zrobić jakąś edycję z dwoma głosowaniami. Jedno głosowanie normalnie , jak do tej pory. A ten drugi jak chce helmut , aby każdy miał po tym jednym głosie. Tak z ciekawości byśmy zobaczyli tylko jak będą różnić się wyniki w tej jednej edycji. To głosowanie z jednym głosem by się nie liczyło do poprawki jako tako, tylko byśmy zobaczyć jak rozejdą się te głosy.
To też pomysł. Ale chyba jednak skrypt nie łyknie tego.,
Nie wydaje mi się aby trza było zmieniać system głosowania, według mnie dobre. No ale widzę że niektórzy chcą.
Poniżej dla przypomnienia zrzut arkusza oceny z archiwum FM z opisem. wszystko można, tyle, że to dodatkowa praca dla wolontariusza.
Załącznik 218117
Robiłem to przez parę lat....
Nie trzeba na zamówienie, jest normalnie w sprzedaży. Leica monochrome. I tu faktycznie nie ma opcji kolor.
Nie łyknie, nie ma takiej opcji
Jest ogromna nagroda. Satysfakcja. Po co robiony jest ranking? Po co sa dogrywki? By wyłonić zwycięzcę.To nie jest sztuczny problem.
Skoro nie ma nagrody to po diabła to robimy??? Dla satysfakcji.
:shock: Teraz to sobie kpisz chyba.
Jeśli nie ma nagród to po co w ogóle wyłaniamy zwycięzcę.
Ty się zastanów, czy wyłonienie zwycięzcy jest ważne, czy nie, bo piszesz rzeczy ze sobą sprzeczne.
Nie, nie wszystko można. Technicznie.
Czy jeżeli jest dwóch zwycięzców ex aequo, satysfakcja każdego z nich jest dwa razy mniejsza? :shock:Czy gdziekolwiek w propozycji protestu pisałem o zwycięzcy?
Przeczytaj jeszcze raz, bez uprzedzeń. Mam wrażenie, że na widok nicka "helmuth" włącza Ci się tryb "NIE" i przestajesz czytać ze zrozumieniem.
Można: papier lub arkusz kalkulacyjny, długopis lub myszka z obsługą....
Tylko to niewygodne i jest duża możliwość pomyłek.
Także dla astronomów w tym i amatorów też robią także z matrycą m4/3 z opcją bez koloru do śledzenia nieba. Kiedyś sprawdzałem ceny u chińczyków były od 1 pena do 2 D800. Nie wiem jak dzisiaj...
Jest to jakiś pomysł powiedzmy do rozpatrzenia, żeby nie było, że na wszystkie zmiany jestem negatywnie nastawiony.
Wątpliwości jakie mam, to, że taki sposób głosowania nie będzie już zapewniał prostoty głosowania i nie daje także zadnej gwarancji na "sprawiedliwy wynik". Oczywiście objaśnienie co do sposobu głosowania na początku wątku z Ankietą by się znalazło, mimo to, takie głosowanie trochę komplikuje tą czynność (nie chodzi, że dla mnie nieco więcej pracy).
Nasuwają się pewne pytania... np. głosujący X oddał jeden głos na jedną pracę - pomyłka, czy uważał, ze tylko jedna praca zasługuje na tylko jeden głos. Inny przypadek, głosujący Y oddał po jednym głosie na 3 prace - co wówczas zrobić, unieważnić takie głosy, czy zaliczyć ?
Do tej pory było tak, że ilość prac na które można głosować wynikała z ogólnej liczby prac. To miałoby się zmienić i zawsze można by głosować na 3 prace niezależnie od frekwencji ? (pomijamy oczywiście dogrywkę)
Chętnie posłucham Waszych opinii w tym temacie.
Może ujednolicenie sposobu głosowania niezależnie od ilości prac nie byłoby złe. Przychodząc głosować nie zastanawiałbym się ile dziś głosów mogę oddać. Wiedziałbym że zawsze mam, powiedzmy try głosy. Po paru głosowaniach wyrobiłby się prosty automatyczny odruch. Proste i nieskomplikowane. :)
Skoro godzimy sie na to, zeby wygrala praca z ewidentnymi babolami, pojdzmy krok dalej- wprowadzmy losowanie zamiast glosowania.
To dopiero bedzie zabawa! :-P
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Jezeli glosy mialy by miec "wagi", ilosc "wag" musi byc stala dla wszystkich edycji, niezaleznie od ilosci nadeslanych prac.
W przypadku kiedy oceniajacy chcialby wyroznic tylko jedna prace mialby swobode w przyznaniu jednej z trzech "wag".
Co wy z ta poprawka?
Podzielam opinie.
Czy tak często wygrywały prace z ewidentnymi babolami to bym nie powiedział, raczej to sporadyczne przypadki. Każdy ma swój gust, swoje kryteria oceniania.
Zawsze będą głosy na prace, które się podobają, wyróżniają, mają efekt "wow", niezależnie jakie tam niedomagania techniczne się pojawią ( i wcale mnie to nie dziwi). Tego system głosowania moim zdaniem nie zmieni. Oczywiście można spróbować głosowania z możliwością oddania zróżnicowanej ilości głosów na pracę (od 3 do 1).
Bardzo możliwe, że mieszanie w głosowaniu nie jest najlepszym pomysłem, ale upieram się, że dyskusja przed rozpoczęciem głosowania ma sens.
Dobrze napisałeś i się z tym w pełni zgadzam:). Już jakaś dyskusja się odbyła w kwestii prostowania (popRAWka 2/2020), zapraszam do dalszej.
Jak pojawi się wątek z Ankietą (rozpoczęcie głosowania) już nie dyskutujemy (chyba, że tak ogólnikowo, bez wskazywania konkretnych prac).
Można, chyba, że dany "błąd" jest oczywisty i występuje tylko w jednej pracy. To będzie to samo jakby wskazać paluchem :)
Też wymyśliłeś helmuth jako super cenzor, czy nadnaczelnik w poprawce.
Może powołajmy super kolegialne ogolnoforumowe ciało cenzorskie i zamiast poprawiać będziemy dyskutować...
Pisałem wcześniej,może helmuth popróbuje swego pomysłu jako swoją zabawę, gdzie będąc pomysłodawcą i zarządzającym spróbuję pozyskać dla niej zwolenników na forum...
To by było, mniej moim zdaniem, destrukcyjne postępowanie
Taki argument użyty przez zwykłego usera mogę zrozumieć ale jako administrator, powinieneś użyć bardziej rzeczowego uzasadnienia niż "po prostu".
Taki sposób argumentowania świadczy o lekceważeniu, poczuciu wyższości w stosunku do innych userów (tu akurat do freta- to jego propozycji odnosi się post andtora, który zacytowałeś).
Właśnie w taki sposób zabijacie wszelkie próby zmian na forum. Zamiast skorzystać z pojawiających się inicjatyw, sprowokować szeroką dyskusję o nich, wsłuchać się w argumenty, Wy od początku jesteście przeciw. Piętrzycie trudności, obśmiewacie te inicjatywy i ich autorów.
Ja już długo jestem na tym forum i zdążyłem się przyzwyczaić do metod administracji (każdej, nie tylko aktualnej) ale mniej obeznani z tymi metodami mogą się zniechęcić do zgłaszania jakichkolwiek pomysłów.
Nic nie jest zabijane. interpretujesz jak pewien Minister z Warszawy...
Bierz się do roboty, zaproponuj regulamin, przedstaw propozycję oceny i dostaniesz zapewne 3 próbne edycje.
Zastanawiałem się chwilę - z pół godziny trzeba na pojawienie się i sprawdzenie pomysłu na obróbke, kolejne pół godziny na zmniejszenie i wrzucenie do oceny i wreszcie max 1/2 godziny na ściągnięcie wszystkich prac i obejrzenie ich 1:1 potem 10 minut na głosowanie. Jest miejsce na 2-3 poprawki w różnych formułach na forum. O ile zaakceptują tę mnogość userzy.