Ostatnie dwa fajne - ze wskazaniem na pierwsze z nich. Denerwujem nie w nich jednak niebieska dominanta.
Wersja do druku
Ostatnie dwa fajne - ze wskazaniem na pierwsze z nich. Denerwujem nie w nich jednak niebieska dominanta.
Również lubię kadry z płotkami.
Ostatnie dwa są bardzo zimne w tonacji, aż zaniebieszczone ale to im pasuje.
Jak zauważył pewien znany palacz CO:
- Jak jest zima to musi być zimno ;)
Dzięki za wypowiedzi. Pod ocenę ostatnio modny płotek i trochę wzmocniony zimowy plenerek.
Po zapięciu świeżutkiego obiektywu 50/2 skromne próby możliwości szkiełka.
Szkiełko jest rewelecyjne ale dopiero w dobrych rękach pokazuje klasę. Trochę było na forum fotek, które oprócz fascynacji tym obiektywem nie pokazały wiele więcej ;)
U Ciebie szkiełko pewnie rozwinie skrzydła w pełni, już pierwsza fotka to obiecuje. To bardzo miły, naturalny i ciepły portret. Małą głębią ostrości wydobyłeś modelkę z tła a neutralne, ciemne ubranie nie konkuruje z twarzą, która od razu przyciąga uwagę.
Swoja drogą, ta fotka to świetny przykład wykorzystania zalet Olympusa przy jednoczesnym doskonałym opanowaniu jego drobnych niedostatków. Ubranie modelki jest czarne i jednocześnie pełne szczegółów.
Kto teraz napisze, że Olympusem się nie da? ;)
Druga fotka to przykład możliwości szkiełka i zabawa w wykorzystanie papierowej głębi ostrości.
Chociaż sam temat nie jest zbytnio frapujący to kompozycja jest poprawna i obrazek miło się ogląda.
PS
Uderzające jest podobieństwo modelki do Twojej fotki z awatarka ;)
Na 98 to córa, nieprawdaż?
No szkiełko jak marzenie, gratuluję zakupu.
Przyzwyczaieś nas do fotek innych niż ludzi, a tu proszę. Czekam na więcej takich;-)
Dzięki za komenty. Faktem jest, że to szkiełko przypomniało mi o analogu w oddaniu plastyki. Osóbka na zdjeciu 98 jest moim córkiem, aczkolwiek wszyscy znajomi wraz z rodziną doszukują sie podobieństwa do mamy, wbrew oczywistym dla mnie faktom. Za to szczególnie pięknie dziekuję. Dzisiaj korzystając z tego, że snieg obficie pokrył pola ruszyłem w plener czego efekty zamieszczam. Dodam, że spacerek był bardzo wyczerpujący fizycznie gdyż trafiały sie miejsca gdzie nawiało prawie 80 cm. sniegu co obrazuje pierwsza fotka.
Piękna okolica, piękne warunki plenerowe. Na pierwszym czuć zimno - w temperaturze okołozerowej śnieg nie formuje się w takie kształtku, drugie to znowu klasyczna - również w Twoim wykonaniu - kompozycja po przekątnej.
W ładnej okolicy mieszkasz. Zazdroszczę.