Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
realnasty
Otóż to, ja jestem zwolenniczką maksymy, że żeby łamać zasady, trzeba je najpierw poznać. Chociaż wielu mistrzów i tę zasadę łamie ;)
Ale tutaj nie ma co łamać. Jak chce się robić karykatury to krótkie ogniskowe się nadają lepiej. Jak chce się portretować bardziej klasycznie to trzeba używać klasycznych ogniskowych. Wystarczy tylko wiedzieć jakich kątów widzenia się używa. To jest kwestia świadomości użytego sprzętu.
Odp: Pogadajmy o portretach
Odniosłam się do cytatu, w którym chodziło nie tylko o zasady dotyczące doboru ogniskowych.
Odp: Pogadajmy o portretach
Gadajmy dalej. Jeśli jesteśmy przy portretach, to nie uciekniemy od głębi ostrości. Ten temat to niemal forumowe tabu, więc co zrobić, żeby go poruszyć, ale za bardzo nie podpaść? Chyba wymyśliłem :)
Zrób sobie własną głębię ostrości, jeśli lubisz, to większą, a jeśli wolisz rozmemłane tło, to mniejszą :) Oczywiście nie jestem odkrywcą Ameryki i cudów po tym wpisie się nie spodziewaj, jednak jest prosta metoda, którą czasem można zastosować i np. zoomem 35-100/2,8-22 zrobić zdjęcie o parametrach 100/63 lub 35/0,98.
Oczywistość numer dwa: coś za coś, czyli co tracimy aby zwiększyć GO? Tracimy piksele. Żeby uzyskać obraz jak ze szkła 100/63 działamy jak telekonwerter. Robimy zdjęcie na 35/22 i wycinamy kadr odpowiedni dla 100mm. GO mamy wtedy jak przy przysłonie 22x100/35=63. Pikseli sporo mniej, ale do internetu wystarczy.
Jak zmniejszyć GO? Po prostu postąpić odwrotnie, czyli nie wycinać obrazka lecz złożyć panoramę z kilku. Przy portrecie może to wyglądać na szaleństwo, ale jeśli postać nie zajmuje całego kadru, to nie jest to trudne. No w każdym razie kilka osób na świecie robi coś takiego. Ustawiamy obiektyw na 100/2,8 i robimy tyle zdjęć, żeby pokryć kadr 35mm. Po złożeniu mamy zdjęcie jak ze szkła 35/0,98 (2,8x35/100=0,98 ). Miłej zabawy :)
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Jak zmniejszyć GO? Po prostu postąpić odwrotnie, czyli nie wycinać obrazka lecz złożyć panoramę z kilku. Przy portrecie może to wyglądać na szaleństwo, ale jeśli postać nie zajmuje całego kadru, to nie jest to trudne. No w każdym razie kilka osób na świecie robi coś takiego. Ustawiamy obiektyw na 100/2,8 i robimy tyle zdjęć, żeby pokryć kadr 35mm. Po złożeniu mamy zdjęcie jak ze szkła 35/0,98 (2,8x35/100=0,98). Miłej zabawy :)
Na to bym przy portrecie nie wpadł :shock: Kapitalne. Tylko powiedz mi, czy do każdego ujęcia do tej "panoramy" zmieniasz położenie całego aparatu, czy tylko obracasz aparat na statywie? Chodzi mi o to, żeby na złożonym zdjęciu twarz nie wyszła zniekształcona.
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
ahutta
Na to bym przy portrecie nie wpadł :shock: Kapitalne. Tylko powiedz mi, czy do każdego ujęcia do tej "panoramy" zmieniasz położenie całego aparatu, czy tylko obracasz aparat na statywie? Chodzi mi o to, żeby na złożonym zdjęciu twarz nie wyszła zniekształcona.
Aż tak nie szaleję, to da się zastosować raczej do niezbyt ciasnych portretów, czyli twarz mieści się na jednej klatce. Raz tylko składałem twarz z dwóch zdjęc i wyszło całkiem fajnie, niestety nie mogę się pochwalić tym zdjęciem. Widziałem też kilka zdjęć fotografów ślubnych stosujących ten manewr przy szerokich ujęciach, czyli para w jednym kadrze i tło w pozostałych. Do portretu typu głowa i ramiona to raczej dość karkołomne. Świetnie się sprawdza w sytuacjach kiedy wszystko co ostre mieści się w jednym kadrze (nawet jeśli to niewiele więcej niż oczy), a reszta to bokeh :) Wtedy śmiało pstrykasz z ręki i nie ma problemu ze składaniem.
Odp: Pogadajmy o portretach
Dobrym wyjściem jest składanie tego w programie PTgui, dopasowuje on automatycznie wszelkie łączne krawędzie. Ja wykorzystuje ten program do panoram i architektury, ale tutaj też by dał radę :)
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
Sapphiron
Dobrym wyjściem jest składanie tego w programie PTgui, dopasowuje on automatycznie wszelkie łączne krawędzie. Ja wykorzystuje ten program do panoram i architektury, ale tutaj też by dał radę :)
Ale jak modelka się rusza, to i program zgłupieje, a ja jestem leniwy więc wolę mieć ostre i ruchome części na jednej klatce, a reszta, to tło. Jednak jak ktoś lubi się bawić, to ta technika daje duże możliwości :)
Odp: Pogadajmy o portretach
Nie przesadzajmy ;) modelka wytrzyma te parę s w bezruchu ;)
Ja tam robiłem przy okazji panoramę pewnego pensjonatu... Panoramka z 200 zdjęć, waga 12Gb, na szerszym boku ponad 28tyś ;)
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
Sapphiron
Nie przesadzajmy ;) modelka wytrzyma te parę s w bezruchu ;)
Ja tam robiłem przy okazji panoramę pewnego pensjonatu... Panoramka z 200 zdjęć, waga 12Gb, na szerszym boku ponad 28tyś ;)
No przecież pisałem, że leniwy jestem :), ale patent działa i jak ktoś chce mieć w portrecie ćwierć rzęsy ostrej, to pewnie da radę :)
Odp: Pogadajmy o portretach
na upartego możesz zrobić sobie tak że linia GO będzie leciała od prawego oka do lewego ramienia w obszarze 1cm ;)