Cena to cena. Problemem "trochę" jest brak wizjera, a więc dziwne usytuowanie rynkowe. Bardziej w celu pokazania, że byli pierwsi niż wielkiego zainteresowania użytkowników.
Wersja do druku
Cena to cena. Problemem "trochę" jest brak wizjera, a więc dziwne usytuowanie rynkowe. Bardziej w celu pokazania, że byli pierwsi niż wielkiego zainteresowania użytkowników.
Wiadomo coś o sprzedaży tego aparatu?
W internecie zdaje się, że zainteresowanie nim jest całkiem spore.
Amazon Best Sellers Rank: #362 in Camera & Photo
Tutaj jest link do ostatniej grupy w Top100 Amazon.com w tym dziale: http://www.amazon.com/best-sellers-c...pd_dp_ts_p_1#5
Cudów nie ma, ale widać, że ktoś je kupuje. Target nie jest duży, ale byli pierwszymi, którzy poszli w stronę użytkowników starych dalmierzy z obiektywami f=35mm
Aparat fajny, ale cena mocno przesadzona. Oczywiście z jednej strony cena nigdy nie jest przesadzona, jeśli jest popyt, ale... No właśnie, czy jest popyt na taki aparat w takiej cenie?
Weźmy np. takiego D600 czy 6D wartego 6-7 tys. zł, wywalmy z niego lustro i wizjer, pozbądźmy się bagnetu, czujnika AF i światłomierza, użyjmy do jego budowy dwa razy mniej materiałów, wyrzućmy z kompletu drogi akumulator i ładowarkę, a w zamian doklejmy do aparatu obiektyw 35 mm f/2 bez stabilizacji, który w Canonie kosztuje jakieś 1-1,5 tys. zł i dorzućmy do kompletu najtańszy akumulator z pierwszego lepszego kompakta. Jakbym tego nie policzył, to za cholerę nie wychodzi mi więcej, niż 6-7 tys. zł za wszystko.
jeśli miał bym wydawać 14 koła na aparata - to byłbym bardziej zadowolony, gdyby pozwolono mi w nim chociaż wymieniać obiektywy :)
Tu chyba nie pozwalają... ?
Czy ktoś wie, gdzie można pooglądać jakieś zdjęcia z tego aparatu? te pierwsze sample które były pokazane mnie nie zachwyciły, próbowałem tu i ówdzie poszukać ale bida...
Jak dla mnie to pałeczkę pierwszeństwa dzierży jednak Fuji X100 ... klasyczna obsługa + klasyczny lub nowoczesny wizjer...
hehehe ;) zdemontować stary - nie problem tylko jak zamontować nowy. :)
Jak sie do tego dorobi ideologię - która poniekąd już jest wyrobiona - Czarodziejskie magiczne FF do którego każdy stęka i wzdycha.
Jak się weźmie pod uwagę że aparat kosztuje 14 kafli i można się z nim gdzieś pokazac i polansować
To z całą pewnością ktoś to kupi... I klient będzie
Co więcej będzie za chwile silne stado osób broniących tej koncepcji i walczących o nią jak o Ojczyznę...
Ja bym tam inaczej spożytkował 14 koła na sprzęt.
Ne widzę przewagi takiego aparatu nad bezlusterkowcem - nawet jak juz się ktoś uprze zapietym na stałe jednym szkłem.
Czemu toto ma być lepsze od NEXa, FUJI X PRO czy OMD. ??
Bo FF ? tak - dobrze rozumiem ? a wizjer sobie zawsze mogę dokupić :)
Jak jest przewaga aparatu tego typ od paratu z EVF - z którego mogę nie korzystać tylko kadrować na wyświetlaczu - jeśli chcę tak samo jak w RX ?
Jaka jest przewaga paratu ze stałką przylutowaną na stałe od takiej samej wymiennej stałki zapiętej do X1 PRO ?
wydaje mi się że inwestując 14 koła warto jest mieć jakieś pole do manewru, ze jak nagle mnie strzeli coś i zapragnę fotografować makro to nie bedę musiał sobie na tego Sonnara nakręcać soczewki tylko sobie wymienię szkło na makro albo zapnę pierścienie pośrednie.
A jak będę chciał zejść z tym aparatem pod wodę to sobie zapnę jakieś UWA...
itp itd..
No ale pewnie są ludzie którzy potrzebują FF z 35mm na stałe i nic więcej.
Nie każdy potrzebuje systemu są tacy, którym wystarczy kompakt. Tylko każdy fotografujący chyba doceni zalety systemowych aparatów gdzie można sobie wybierać w tym co się zapina do puszki w zależności od potrzeb...