-
Dzięki dzemski :)
Stronki i tabelki znam, bardziej zinteresowany jestem twoja opinią.
W czym, twoim zdaniem najlepsze efekty ?
Foto jakie robię to najczęściej architektura i coś co przypomina street.
Czasem portret w zastanym.
A i jeszcze jedno, czułości raczej nie podnoszę, tylko jak już naprawde muszę.
-
Ja wywołuje w Rodinalu 1+50. Nigdy się nie zawiodłem. Ale tego kodaka nigdy nie wołałem. Wołałem ilfordy, fomy i kodaki academy.
-
Ja robiłem na tym filmie parę lat temu, pamiętam tylko wrażenie.
Było świetnie, ale w czym to wołałem? Nie pamiętam. :oops: Pewnie w D76.
Nic to. Zrobię troszke testów, a skany z tego zapodam na forum może komuś sie nada.
-
Poczytaj. Pewno tyle wywoływaczy, ile uczestników dyskusji:
http://42.pl/u/y3S
-
Osobiscie wolalem zawsze w Ilfosol S, bo juz rozrobiony i nie trzeba sie bawic. Ostatnie kilkanascie rolek zrobilem w ID-11 1:1 i bylem pod wrazeniem osiagnietego kontrastu, pozatym czas wolania w ID-11 jest dluzszy wiec ziarno nie rozsrasta sie tak jak w Ilfosolu i kontrolowac temp. podczas procesu latwiej, Ci co wolali wiedza, ze w wyniku reakcji troche sie podnosi. Dla mnie Ilfosol S mial bardzo maly margines bledu, pierwszy raz wolalem i zapomnialem monitorowac temp podczas procesu, efekt, troche pogubilo szczegoly w cieniach.