http://www.ompl.org/Cytat:
Zamieszczone przez -M
Wersja do druku
http://www.ompl.org/Cytat:
Zamieszczone przez -M
Tak jest. To oczywiscie ta wlasnie strona!
A, tą stronę znałem :D ups.
a jak upatrujecie się na taki problem:
OM zuiko 50mm 1.4 vs M42 takumar 50mm 1.4 vs 4/3 50mm 2.0
wiem, ciekawe zestawienie :)
To jest chyba tylko kwestia tego ile można wydać pieniędzy ;)Cytat:
Zamieszczone przez Switch
I czego potrzebujesz. Czy chcesz mieć AF, czy nie.Cytat:
Zamieszczone przez -M
Jakoś nigdy nie myślę w kategoriach AF, MF, może dlatego, że nie jestem skłonny płacić 1000 zł więcej za obiektyw tylko dlatego, że ma autofocusa.
Jak się siedzi w domku i fotografuje portrety to i brak AF tak bardzo nie doskwiera ;)
Nie wyobrażam sobie ostrzenia manualnego w swoim E-510.
Może gdybym mial matówkę z klinem i rastrem, może ale ze zwyklą matówką, w tym w tuneliku, sobie nie radzę.
Ja mam E330 (tu to jest dopiero ciemny tunel!) i od czasu do czasu ostrzę przez wizjer moim Zuiko 50/1.8. Daje radę, 1.8 to jasno. Chociażby na Powązkach używałem takiego zestawu.Cytat:
Zamieszczone przez Oleryk
-M, zależy co się robi. Czasem AF naprawdę się przydaje, choć teraz robiąc głownie OM-em widzę, że nie aż tak często, jak sie wydaje. MF jest ok, jeśli wizjer jest wystarczająco duży, jasny i bliski oku, ma klin i raster, a sam obiektyw również jasny. Mam Zuiko 135/3.5 i jak oświetlenie nie jest za dobre, to wyraźnie trudniej ustawić ostrość, niż np. z Zuiko 50/1.8. Przy dobrym, dziennym świetle nie ma już takiej różnicy, choć prawdą jest, że ciut wygodniej ostrzy sie z 50/1.8.
Pzdr
:PCytat:
Zamieszczone przez Oleryk
W domu? Hehe :D
Kwestia przyzwyczajenia. Przez wiele lat tylko na manualu robiłem, więc i z E1 jakoś się udaje.
I tu jest całe sedno. Mógłbym kupić 50mm 2.0 ale wolę wydać mniej. Ostrzyć ręcznie nie ostrzyłem bo nie mam manualnych obiektywów wiec nie potrzebowałem. Musze poprobować. Oleryk twierdzi ze jest słabo wiec sam nie wiem. Obiektyw byłby tylko i wyłącznie do portretu.Cytat:
Zamieszczone przez -M
Tylko jeśli miałbym wydać 200zł na muszle oczną 100zł na przejściówkę OM i 400zł na 50 1.4 to nie wiem czy nie lepiej dozbierać do 50mm f2.
Ja uważam, że manualne szkła to super sprawa. Super sprawa, ale mimo wszystko najlepiej się nimi pracuje z analogiem (takie mam odczucia, choć moje doświadczenia w tym temacie są skromne). Jeśli nie masz jakiegoś Olympusa OM, więc taki obiektyw byłby tylko pod cyfrę, to chyba jednak lepiej dozbierać do ZD 50. ZD 50 to po prostu sprzęt do cyfry i wiadomo, że świetnie się z nią sprawuje. Taki Zuiko 50/1.8 jakiego mam jest świetnym szkłem, jednak ostrzenie przez wizjer w E330 nie jest nawet nim dużą przyjemnością. Powiem tak (mimo, iż obecnie jestem zafascynowany analogiem): gdybym nie miał nic analogowego i miał możliwość zakupu ZD 50 to nawet nie pomyślałbym o kupieniu zamiast niego jakiegoś analogowego szkła.Cytat:
Zamieszczone przez Switch
Pzdr
Nie sugeruj się za bardzo i weź poprawkę na to, ze ja mam już słabe oczy.Cytat:
Zamieszczone przez Switch
Może młodsi tak nie narzekają na ostrzenie manualne w E-510?
Edycja:
Jednak narzekają :/
Jedyna kwestia w jakiej przegrywa 50mm f2 to głębia ostrości. Trochę jednak szkoda jasności 1.4.
Na 1.4 mydełko jest, co prawda mniejsze niż Canon 1.8, ale jednak jest.Cytat:
Zamieszczone przez Switch
Hehe szczerze mówiąc myślałem, że ten Canon to żyleta.Cytat:
Zamieszczone przez -M
Jeżeli tak myślałeś to zuiko 1/4 potnie Ci gałkę oczną.Cytat:
Zamieszczone przez Switch
Za to Canon 1.4 to faktycznie jest żyleta ;)
Ale tylko myślałem, bo nie oglądałem sampli :D
Mi się udało pobawić trochę systemem Canona. Gdzieś pewnie na dysku bym nawet się dokopał do zdjęć z 50/1.8 na pełnej dziurze.
Witam :)
nie bardzo wiedziałem gdzie się przywitać więc może tu - na pokładzie melduje się posiadacz ( OM2n + OM10 ) i zagorzały zwolennik systemu OM. Pół dnia w pracy poświęciłem przeglądaniu wszystkich postów na forum i dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy, mam też nadzieję że i moje rady/informacje się komuś przydadzą
Ps. Widziałem gdzieś temat dotyczący baterii do Olków – jako że dzisiaj nabyłem to napiszę gdzie są do dostania w stolicy:
LR44 w Relax fototo – cena 14 pln za parę
SR44 u szewca w Galerii Mokotów – cena 9 pln za sztukę
Witaj kolejny posiadaczu OMki, cieszymy się, że właśnie tutaj zechciałeś napisać swój pierwszy post.
Przypadkiem trafiłem na Olympus OM SLR FAQ po polsku.
Co prawda stronka http://www.ompl.org jest tu dość znana ale jakoś wcześniej tego nie zauważyłem.
Może komuś się przyda...
Kolejny użytkownik (powinienem napisać były, ale może się nawrócę) OMek kłania się Paniom i Panom:
ad1. OM-1n i OM-10/IIFC (od 1986 roku, kawałek czasu...)
ad2. ze wstydem przyznam się, że od 3 lat leżą w szafie, sentyment pozostał
ad3. probowałem z E-1 wszystkie posiadane Zuiko OM (50/1.8, 35-70/3.5-4.5, 75-150/4, 135/3.5) oraz Vivitar 400/5.6, również z telekonwerterem OM 2x, i jeszcze Helios 55/2. Jeżeli sięgam po "stare" szkiełka to tylko: 50/1.8 i 400/5.6.
ad4. czas bardzo zaprzeszły
Piotr
PS. Nie wiem, czy ktoś już nie podawał tego adresu - jest grupa dyskusyjna o OMkach:
http://groups.yahoo.com/group/OM_pl
ale w zasadzie... "wymierająca".
Pisałem o moich obiektywach co prawda w innym wątku, ale przeniosę się tu, bo chyba lepiej to pasuje.
Mam szkiełko Kenlock (nikt nie wiedział, co zacz), 200 mm/3,5 w niezłym stanie, kupiłem okazyjnie.
Poniżej fotka zrobiona nim na wczorajszym spacerze. nr 21 - z założonym konwerterem 2x. ISO 200, czas 1/60.
Zdjęcie nr 22 to ten sam kenlock 200 mm ale bez konwertera (taki sam czas, przysłona i ISO)
Zdjęcie 23 to już Vivitar 55mm/2,8 - fotka strzelona przy przysłonie 2,8, czas 1/200, ISO j.w.
Nr 24 to opcja makro 1:1 tymże vivitarem.
A co on tak dziwnie rozmazuje tło? Zielone obwódki?
Rafał, pytasz o to ostatnie zdjęcie?? Rozmazane tło to wynik podpięcia tego zestawu do E500. Zrobiło się z tego 800 mm, fota jest ruszona, bo miałem problem z utrzymaniem tego czegoś w ręce. A statywu nie wziąłem.
Wiesz co ja bym zrobil.Schowal bym te szklo do szafki,szafke zamknal na klucz i klucz wyrzucil.
Dlaczego :?:Cytat:
Zamieszczone przez lucca
Codzi mi o Kenlock-rozszczepia obraz i klamie w zoltym kolorze.Byc moze jakis domowy specjalista rozbieral i czyscil,moze wizyta w dobrym warsztacie pomoze,ale czy to sie oplaca?Cytat:
Zamieszczone przez Lysy_11
Kłamie w żółtym kolorze?
Co to oznacza?
Jaki wpływ ma szkło na kolor?
No, obiektyw na kolor ma wpływ ogromny, tutaj się zgodzisz. Nie zauważyłem co prawda "kłamania w żółtym kolorze", ale to tylko subiektywne odczucie ;-)Cytat:
Zamieszczone przez -M
Hmm... rozumiem, że niektóre szkła dają lepszy kontrast, szczególnie te jaśniejsze, niby jest to dla mnie logiczne i zrozumiałe, ale w przypadku przekłamań to wyobrażam sobie raczej, że szkło musiałoby mieć zafarb.
Nie wydaje mi się, żeby obiektyw kłamał. Zielone obwódki na drzewach wyszły faktycznie dziwnie. Spróbuję jednak pomęczyć ten obiektyw, zanim go wyrzucę. Może nawet dziś, jak będę wracał z pracy.
Jak masz zamiar wyrzucić to daj znać. Chętnie go od ciebie odkupię za rozsondną cene ;)Cytat:
Zamieszczone przez kriss
Muszę sprawić sobie monopoda jakiegoś. Ten Kenlock w połączeniu z telekonwenterem to niezły ciężar. Póki co wrzucam kolejną próbę (chyba nie naruszam regulaminu, pchając zdjęcia tutaj?)
Dodam tylko, że ISO 200, ogniskowa 800mm, przysłona 3,5; czas 1/60 s.
Przy takiej ogniskowej i tak długim czasie fota nie miała prawa wyjść ostro. Nawet jeśli użyłbyś statywu, to podmuch wiatru poruszyłby badylem i rozmył by fotę przy 1/60 sec.
Tak to jest, jak się człowiek spieszy. Mogłem podbić ISO, ale mi słońce zachodziło. W każdym razie chyba tym razem nie ma kłamania w żółtym kolorze :mrgreen:
Witam !!!
ad1. Ja jestem kolejny, ale znam co najmniej dwie, nie ujawnione osoby. Takich "czytelników".Cytat:
Zamieszczone przez -M
ad2. Oczywiście! Co więcej zaraziłem jedną osobę OM-em, szlifuje swoje umiejętności na
zestawie OM-2n + 50mm/1.4.
ad3. Zbieram na E-System. I zanim zbiorę, chciałbym cały mój kramik przetestować.
Poszukuję więc Panią/Pana, posiadacza jakiegoś body z E w nazwie, z okolic Warszawy
najlepiej, który poświęciłby mi godzinę swojego cennego czasu i pozwolił wypróbować
współpracę Zuiko OM z cyfrowym body.
ad4. Używam zwykle slajdów, a ich wołanie w warunkach domowych wymaga dużej
precyzji i doświadczenia, dlatego korzystam z tego co oferuje rynek.
Ale czarno-białe raz na jakiś czas wołam w łazience, a odbitki u jednego znajomego.
Dobra przeciwwaga dla wszechobecnej zaawansowanej elektroniki ;-)
--
Pozdrawiam
Wow, jestem pod wrażeniem. Witam ;D
OM2n + 50/1.4, tylko chyba 4Ti stoi wyżej w mojej prywatnej hierarchii ;)
Witam !!!
To był właśnie mój zestaw. Przekazany dalej też sprawuje się świetnie.Cytat:
Zamieszczone przez -M
Ja osobiście najczęściej używam 28mm, którego nabyłem razem z 4Ti. Ale
po roku miłość do pierwszego OM nie dawała żyć i kupiłem ponownie
OM-2n. Właściwie tylko po to, aby patrzeć przez jego wizjer :mrgreen:.
Więcej radochy przy kadrowaniu miałem tylko przy romansie ze średnim
formatem. Najpierw Start 66 w moich rękach wzbudzał
współczucie/śmiech/wzruszenie, w zależności od wieku osoby która mnie
obserwowała ;-), a kadrowało się bezpośrednio na matówce - kominek
rulez ! Kwadratem bawiłem się tylko z filmem czarno-bialym, bałem się
"jakości" obiektywu w Starcie. Ale naprawdę jasno w wizjerze miałem,
gdy wpadła mi łapki Mamiya 645 Pro. O tak ! Tam było jasno. Ale po
kalkulacji kosztów zmiany małego obrazka na 6x4,5 rozstałem się, choć
ze smutkiem, ze średnim formatem.
I tu właśnie pojawiają się problemy używania szkła OM z cyfrowym body.
Wizjer w OM-ach jest naprawdę duży, a wszelkie zmiany ostrości
wyraźnie widać na matówce. Seria E Olympusa (nie widziałem jeszcze
E-3) ma dużo mniejsze i ciemniejsze wizjery. O ile kadrowanie jeszcze
jest wygodne, to ustawianie ostrości jest dla mnie mocno uciążliwe.
Jak do tej pory tylko raz testowałem Zuiko 28mm z E-510 i powiem
szczerze, że jest to trudne. Koniec końców wizjera używałem tylko
kadrowania, a ostrość ustawiałem na skali głębi ostrości istniejącej
na obiektywie. To jest dobre gdy chcemy osiągnąć dużą głębie ostrości,
fotografując pejzaże, ale fotografia portretowa raczej się nie uda.
Chyba że tylko dla mnie, więc nie ma się czym przejmować ;-)
--
Pozdrawiam