Waga jest moja i rzeczywiście można mieć wątpliwości co do jej jakości :) Niemniej różnice w wadze pomiędzy tymi dwoma zestawami pokazuje prawidłowo, sprawdzałem kilka razy ;)
Wersja do druku
Nie przejmuj się wagą :) większy problem widzę w zestawie sprzętu do porównań. Fotografujesz po to, żeby się podniecać ekspozycją, czy Twoim celem są zdjęcia? Jeśli ekspozycją, to ok, ale wtedy i tak sensowniejsze byłoby zestawienie bieda mikrusa M10 z C 100D i szkłami 50/1,8. Jeśli celem jest jednak robienie zdjęć, to porównywane zestawy powinny umożliwiać robienie takich samych zdjęć. Obawiam się, że zdjęcia na pełnych dziurach z zaproponowanych zestawów będą się dość widocznie różniły. Cudów w technice niestety nie ma, podobny obrazek dają portretówki o podobnej ilości szkła (P 42/1,2, F 56/1,2, C/N 85/1,8 , a wtedy po dorzuceniu do Olka dodatkowych akumulatorków różnica wagi robi się pomijalna, a i w wielkości specjalnego szoku nie ma. Bezlustra mają pewną przewagę tylko przy szerokim kącie bo odpada retrofokus.
Muszę, nie mam wyjścia. Mój lekarz tym razem sam mnie zabije jak nie schudnę...
Kiedy wraz z Iwo zastanawialiśmy się jaką lustrzankę i z jakim obiektywem porównać do E-M1 z 45 1.8 uznaliśmy, że tak czy inaczej pojawią się wątpliwości. Użyjemy tych samych ogniskowych -źle, bo i tak kąt będzie inny. Różnych ogniskowych dających podobny/prawie identyczny kadr -źle, bo inne ogniskowe. Ta sama jasność obiektywu -źle bo GO inna. Przymkniemy -źle, bo co z tego, że GO taka sama, ale światło inne.Cytat:
większy problem widzę w zestawie sprzętu do porównań.
Dlatego uznałem, że najlepiej będzie porównać dwa najbardziej typowe zestawy. 6D + 85 1.8 jest bardzo typowy. E-M1 + 45 1.8 to także bardzo wdzięczny zestaw i co ważne, da bardzo podobny kadr, tak więc łatwość/trudność fotografowania nim ze względu na miejsce, w którym fotografujemy jest podobna.
Oczywiście, że obraz będzie się różnić, bo będziemy mieć różną GO, ale tak to jest kiedy używa się typowych dla danego systemu (i celu, w tym przypadku głównie zdjęć portretowych) obiektywów.
Szeroko pojęta przyjemność. Potem zdjęcia. Potem podnieta z ekspozycji, szumu, histogramu, hot pixeli, bandingu i innych takich, które uwielbiam wzmacniać za pomocą krzywych itd :)Cytat:
Fotografujesz po to, żeby się podniecać ekspozycją, czy Twoim celem są zdjęcia?
No, ale to był test Olympusa E-M1 a nie E-M10 :)Cytat:
Jeśli ekspozycją, to ok, ale wtedy i tak sensowniejsze byłoby zestawienie bieda mikrusa M10 z C 100D i szkłami 50/1,8.
Jak pisałem przyjęliśmy inne założenie -porównać coś najbardziej typowego, coś co najprawdopodobniej będzie mieć typowy posiadacz danego systemu. Nic na siłę.Cytat:
Jeśli celem jest jednak robienie zdjęć, to porównywane zestawy powinny umożliwiać robienie takich samych zdjęć.
No i te, które pokazałem w teście (porównanie) różnią się -i bardzo dobrze, bo oglądający je od razu wie czego się spodziewać. Dla przykładu zdjęcie twarzy mojej żony (to z światełkami w tle). Dało by się zrobić z prawie identycznym rozmyciem tła jak w przypadku wersji z Canona (użyłbym O75 1.8 ), ale niestety musiał bym się znaleźć poniżej poziomu chodnika (typowa ściana za plecami).Cytat:
Obawiam się, że zdjęcia na pełnych dziurach z zaproponowanych zestawów będą się dość widocznie różniły.
Co do wagi -pokazana różnica dotyczyła ponownie typowego zestawu. Wątpię, żeby typowy trochę ambitny Kowalski, posiadacz O lub C bawił się w dodatkowe akumulatory. To oczywiście jest możliwe, ale warto jeszcze zwrócić uwagę na jedno. Akumulatory i dodatkowe szkła nosimy w plecaku lub torbie. Nie w rękach. Podobnie jest ze spodniami -mamy je na tyłku, nie odczuwamy ich wagi tak dotkliwie, gdybyśmy musieli nieść je w rękach przed sobą ;)
Dla mnie większa waga nie jest problemem -ale do czasu. Nie ma twardziela, który w pewnym momencie nie wymięknie i tyle. Poza tym uważam, że życie należy sobie ułatwiać a nie utrudniać. Jeśli dla kogoś ważniejsza jest mała waga i przedkłada ją nad GO lub ISO, to taki jego wybór.
No, ale to wątek o nowych obiektywach. Przepraszam za OT.
A ja coś takiego sugerowałem ? :-) Czy piszesz po prostu ogólnie na temat takiego podejścia wśród fanów małej wagi sprzętu ?
Dla mnie problemem tak naprawdę nie jest sama waga a wymiary. Być może w skrajnym przypadku te 200-300g nie zrobią różnicy - ale ja widzę różnicę miedzy E-M5 a posiadanym wcześniej Nikonie D90 - nawet uwzględniając go z 50 vs (25mm Olka). A dyskusje dot. GO są tak naprawdę zależne od tego co chcemy osiągnąć - ja jednak częściej korzystam z możliwości uzyskania krótszych czasów niż z papierowej GO - naprawdę - większa GO przy przesłonie np 1.8 to często zaleta.
Nie wiem co to IBIS, nie robie zdjec na 1/5 s, ale za to poznalem, co to znaczy miec mozliwosc zrobic naprawde szerokie zdjecie, okazalo sie, ze mozna robic zdjecia prawie po ciemku, tam gdzie olek nawet nie beknal z AF, okazalo sie tez, ze mozna kupic za pol darmo zwykle szklo 50mm 1.8.
Komentarz dotyczacy punktow AF potraktuje jaka zwykla zazdrosc :D Ale nie martw sie -taka jest ludzka natura - jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma :D
Na koniec zapytam tylko - skoro 6d tak pieszczotliwie nazywasz "bieda FF", to jak nazwiesz E-PL1 - "Super Bieda Mikro 4/3", czy jakos inaczej? :D
Nic nie mam do twojej wagi - kolega po prostu zapomnial dopisac, ze na body ma zalozony inny obiektyw, niz ten, o ktorym ja wspomnialem :)
Jako podsumowanie dodam, ze Canon powinien sprytnie wykorzystac takie dyskusje na roznych forach i rozpoczac promocje swojego sprzetu pod tytulem "Nie dla wątłych" ;)
Najlepsza stabilizacja jaką widziałem w aparacie. To jest coś niesamowitego, serio. Podczas filmowania bardzo pomaga i spisuje się lepiej od rozwiązań konkurencji.
No tylko żartowałem sam z siebie ;) (no częściowo, bo jak nie schudnę w końcu, to lekarz nie będzie mnie musiał zabijać :( ).Cytat:
Nic nie mam do twojej wagi
:D :D :DCytat:
Jako podsumowanie dodam, ze Canon powinien sprytnie wykorzystac takie dyskusje na roznych forach i rozpoczac promocje swojego sprzetu pod tytulem "Nie tylko dla wątłych" ;)
Poprawilem blad :D
Wlasnie te zalozenia do porownywania z czyms sa niepotrzebne.
Jesli wszystko bedzie takie samo to waga bedzie inna.
MZ np. zrob fotke i szukaj na niej to co Ci sie nie podoba,albo to co jest zachwycajace.Szum,GO,Kolor.EV.
Nie porownuj.
Z aparatem jak z dziewczyna.Nie porownuj czy aktualna gotuje bigos lepszy od poprzedniej tylko czy gotuje bigos.Czesto jest tak ze kiepski bigos z aktualna lepiej smakuje:wink:
Gdybym to robił tylko dla siebie........... ;)
Większość ludzi lubi porównania. Chcą wiedzieć wszystko. Staram się im to dać :)
:)
Zauwaz, ze w tej dyskusji nie o to chodzi.
Chodzi o to, zeby za wszelka cene udowodnic, ze ciezkie jest be i do tego w wersji "bieda' jeszcze bardziej, a mniejsze jest lepsze, bez wzgledu na inne argumenty, bo tak i juz, pomijajac milczeniem jakiekolwiek argumenty drugiej strony.
Taka dziecinada troche :)
Jak poswiecisz troche czasu i przejrzysz ten watek od poczatku (i wiele, wiele innych) to zauwazysz, ze to wlasnie wlasciciele "malego" systemu zaczynaja porownania do FF - i to generalnie porownuja wage, bo co innego mozna porownac, zeby wyszlo na korzysc m4/3...?
To chyba bedzie oznaka jakiego kompleksu, nie sadzisz?
Uprzedze twoje nastepne pytanie - nie, nie twierdze, ze m4/3 jest gorsze. Twierdze, ze jedyny "wagowy" argument jest troche do doopy w coraz goretszej batali o to, ktory system jest lepszy :D, nie sadzisz?
Ostatnio chodzi mi po głowie myśl, żeby zamiast Nocticrona wziąć właśnie 6D i 1.8/85.
Jest jeszcze inne zjawisko: schizofrenia paranoidalna.
To nie zjawisko - to choroba, ktorej fragment opisu pozwole sobie przytoczyc:
"Urojeniami, jakie mogą pojawić się w tym typie schizofrenii, są urojenia wielkościowe".
Ale dosyc gadania o tobie - wrocmy do rozmowy o aparatach, jesli oczywiscie czujesz sie na silach :mrgreen:
Gadać o tym, że 1 kg jest lżejsze od 2 kg? Mam ciekawsze rzeczy do roboty, mówiąc szczerze.
A tak naprawdę, każdy z nas chce uniknąć dysonansu pozakupowego i na 1001 sposobów przekonuje siebie i przy okazji innych, że dobrze wydał swoje ciężko zarobione pieniądze.
O wadze i gabarytach sprzętu to powiem nieco inaczej przewrotnie.
jeżeli już wybieramy sie gdzieś, gdzie przez kilka/nascie godzin będziemy targać sprzęt na własnym grzbiecie -to zwykle mamy
a) określoną torbę czy plecak
b) inne rzeczy do zabrania -kurtkę? mapę? przewodnik? lornetkę? picie/jedzenie etc. Pomijam dłuższe wyprawy (namiot, spiwór rzeczy na zmianę) bo to zupęłnie inna bajka.
c) trasę do pokonania
każdy z nas ma też indywidualna maksymalna wagę bagażu, która będzie dla niego komfortowa. Zależna od osoby, ukształtowania terenu, pogody itd.
Zmierzam do tego, że to czy nasz sprzet foto waży 1kg czy 1,5 a może dwa- nie ma aż takiego znaczenia.
Ale w połączeniu z wagą innych posiadanych rzeczy oraz gabarytów posiadanej torby- już jak najbardziej tak. Byc może będę mógł zabrać cos więcej, a byc może będę musiał z czegos zrezygnować?
Koleżanki i Koledzy globtroterzy pewnie maja zdanie na ten temat.
Piszemy o dwoch roznach sytuacjach.Ty opisujesz typowo amatorskie sytuacje gdzie ktos w biegu robi sitasne fotki i wystawia na forach.Ja mysllem o sytuacji gdzie majac odpowiednie zlecenie wykonuje sie prace razem z zespolem i kilogramami sprzetu wraz z zapleczem ludzi.
Dlaczego nikt z fotografujacych imprezy sportowe typu F1 lub mecze pilki noznej nie uzywa mikrusow tylko siedza z ciezkim sprzetem i kilogramowymi lufami.Cos musi w tym byc.Albo my myslac,ze mozna malym poprzerastalismy ich albo oni sa cofnieci w rozwoju i nie sa na biezaco ze sprzetem.Nie biore pod uwage roznych madrych wpisow ,ze trzeba malym i lekkim bo inaczej placimy za bagaz.Az tak durny nie jestem.
Tak.W wielu.Jednak optyka ma to do siebie ze bazuje na szkle a nie na plastiku.Szklo wazy.A dobre szklo do soczewek z rdzenia wazy wiecej niz to z brzegu.Taka natura szkla.Metal ktory ma takie same parametry w danych temperaturach tez jest ciezszy od obudowy plastikowej i tez kosztuje.Tego jeszcze nie przeskoczono.
Chcialbys by dobry lekki obiektyw mial taka relacje ceny jak dobry rower w stosunku do dawnego ciezkiego roweru??Ja nie.Osobiscie bym nie kupil roweru w cenie sredniej klasy samochodu.A moze nie o takich rowerach myslimy.
Mirku, cieżarem i gabarytami sprzętu, którego tak czy siak nie bede nosił, w ogóle bym się nie przejmował.
I w ogóle nie mówmy o fotografii za pieniądze (celowo nie używam słowa profesjonalnej) bo wtedy każdy ma miskę za którą szczeka a jak trzeba to nosi sprzęt.
Ale przyznasz,ze w podtekstach wyczytac mozemy ze malym i lekkim mozna tak samo a moze i lepiej.Ja bynajmniej to tak czytam.
Tak to wyczytuje,ze mozemy tak samo jak "oni"i chcemy tak rowniez,ale za mniejsze pieniadze za mniejsza wage i nie takimi nakladami.Nawet co niektorzy przykladami swieca ni z gruszki ni z pietruszki.
A przecie wystarczy jasno napisac.Jade tam i tam,biore jak najmniej i moze cos uda mi sie sfocic i pozniej sprzedac.A nie krzyczec jak mi sie udalo ze mozna i ze ciezki sprzet do lamusa oddac.Bo to tylko male male szczescie a nie zasada.To tak odnosnie miski i szczekania:wink:
Mirku, rozsądnie piszesz.
Dzięki 6d Fatmana miałem okazję porównać AF z em1 i dobrze wiem, że gdybym miał kupować dla np. AF-S aparat to 6D byłby na końcu listy.
W kiepskich warunkach inne niż centralny punkty w 6D to żal względem każdego pola w em1 (a z AF-C odwrotnie by być sprawiedliwym).
mZD 45mm jest 2-3x droższe, ale za to ma lepszą optykę, wykonanie i AF, nijak mające się do C 50 1,8 "Super Bieda portret", czy jakoś tak.
Zastanawiam się tylko czy jest to już jest kompleks post-decyzyjny, czy po prostu spam.
Niemniej jak nie kupiłeś sobie jeszcze tego 6d, to powinieneś, by jak nyny ze swoim deczystaes móc chwalić wszem i wobec większe 6d.
Wygodne DSLM (EVIL) nie zawsze oznacza kompromis względem DSLR i o to pewnie Mirku chodziło tym, co zbytnio subiektywnie je chwalili.
DSLM nie wszędzie dogoniły DSLR, ale i już w niejednym przegoniły. Każdy niech sam sobie wybiera, co mu bardziej pasuje.
Ty chyba nadal nie czaisz o czym jest pisane, chlopy swoje, a Ty tradycyjnie ni z gruchy ni z pietruchy walisz grochem o sciane....
Jak wyzej....
Naprawde jakis syndrom Cie chyba dopadl, cos widze ze nie mozesz przezyc dnia nie wspominajac na kazdym kroku o D300s...
pozdro
....nic kompletnie nie rozumiem......
Święta prawda.
Dlaczego nikt subiektywnie nie napisał, że jego zdaniem... tak a tak jest lepiej.
Mam Pentaxa K-5 który moim zdaniem jest genialnym aparatem ale dodatkowo też używam GX1 i też bardzo ale to bardzo go lubię. Nigdy wg mnie nie pobije K-5 ale lubię go za Af, z dobre ISO i obsługę. Wygrywa jako tani poręczny aparat streetowy który możemy zabrać w każde miejsce.
Trzymam kciuki, żeby to nie była tylko plota
http://www.43rumors.com/ft2-olympus-9mm-f2-8-to-come/
kupisz?
bo jeśli tak, to rozumiem, ale jeśli to ma być tylko kolejna "martwa" pozycja w ofercie to chyba bez sensu. Myślę tu np o przypadku 12/2,0. Świetny obiektyw który kiedyś cieszył się sporym zainteresowaniem ale chyba nie brylował w rankingach bestsellerów. Cena była trochę blokująca. Zaś obecnie, gdy na rynku są świetne dwa zoomy także dające taki sam kąt widzenia przy niewiele gorszym świetle, nawet na tym Forum pojawiały się głosy że zakup tego obiektywu będzie bezsensowny.
podobnie może być z 9/2,8. Cena pewnie będzie bardzo wysoka. Na tyle wysoka że pewnie taniej wyjdzie kupić mZD9-18 albo z niewielką dopłatą P7-14. Oba przy ogniskowej 9 mm będą tylko działkę ciemniejsze a będą oferować uniwersalność zooma. Pod względem wymiarów pewnie też nie będzie jakiejś przepaści.
Trzeba też pamiętać że gdzieś w zapowiedziach jest też mZD7-14/2,8 więc stałka 9 mm będzie miała bardzo poważnych konkurentów.