Sorry właśnie spojrzałem na wykres - 99% dotyczy filtra uv a polaryzacyjny ma między 85 - 90%. Niby lepiej niż standardowe polary które mają ok.60%.
Czyli filtr pl trzeba by zdejmowac w ciemnicy.
Wersja do druku
Sorry właśnie spojrzałem na wykres - 99% dotyczy filtra uv a polaryzacyjny ma między 85 - 90%. Niby lepiej niż standardowe polary które mają ok.60%.
Czyli filtr pl trzeba by zdejmowac w ciemnicy.
Hoya Pro 1 Digital - filtr polaryzacyjny. Znajomi też mieli różne Hoye i psioczyli. Zmienili - jedni na Marumi, inni na B+W. Ważne, by filtr miał powłoki - im więcej tym lepiej. Te powłoki zabezpieczają przed powstawaniem blików i flar. Tanie filtry polaryzacyjne potrafią zabarwiać zamiast polaryzować - trzeba uważać, żeby się nie naciąć.
MichuP - jak Ci się nie chce używać statywu, to Ty lepiej chłopie daj sobie spokój z "polarem". Ciężko jest utrzymać czasy z ręki kiedy na obiektywie nakręcony jest filtr polaryzacyjny. Nawet w teoretycznie dobrych warunkach oświetleniowych.
Kurczę troche kusi polar po obejrzeniu przykładowych fotek ale nie stac mnie na 2 filtry.. 12-40 to już rzut na taśmę. Najpierw uv a może potem polar. Ze spokojem.
Oj trochę tu przesadzasz. 99% zdjęć jakie wykonywałem z polarem to bez statywu. Oczywiście tym krótszym kitem 14-45. Polar najczęściej jest potrzebny właśnie wtedy jak są dobre i bardzo dobre warunki oświetleniowe. Jak pochmurno to raczej mija się z celem jego używanie albo nie wiem o wszystkim:)
W pełni się zgadzam. Miałem kiedyś Marumi, potem Hoye - Marumi czyściło się tragicznie, Hoye trochę lepiej, typów nie pamiętam. Potem miałem B+W i ten czyściło się dużo lepiej. Teraz mam Marumi DHG P.L.D i ten czyści się znacznie lepiej niż poprzedni. Parę dni temu (ze względu na rozmiar obiektywu którego jeszcze nie mam :grin:) kupiłem Marumi Exus i ten czyści się najlepiej a brudzi najtrudniej. Różnica jest ewidentna. Wszystko polary.
Alnico rozmiar 62 oczywiście hehe. Mam to samo i doczekać już się nie mogę. Cierpliwości nas Olek nauczy.
Witam
Polar przyciemni Ci szklo o okolo 1.5 - 2 EV, wiec w pomieszczeniach zastosowanie tego filtra nie bedzie dobrym pomyslem.
Poza tym polary nie sa w 100% neutralne kolorystycznie i daja dominaty.
Hoya mi szla w lekki roz, Hama we fiolet a B+W dawal lekki bardzo ladny niebieski odcien i najlepiej mi to pasowalo.
Przez wiele lat korzystalem z polarow ale od jakiegos czasu wole wykonac dwie foty (naswietlenie na swiatla, naswietlenie na Cienie)
i to razem zlozyc w jedno zdjecie. (chodzi mi o zdjecia krajobrazow).
Polar latwiej psuje ostrosc obrazu i tutaj naprawde trzeba kupic filtr dobrej klasy ;)
Pozdrawiam
Na polarze faktycznie nie ma co specjalnie oszczędzać. Odcień B+W mi też pasował bardziej niż wcześniejsza Hoya. Obecny Marumi DHG P.L.D też mam wrażenie, że nieco w niebieski wpada, generalnie mi pasuje. Nexus jest inny - ma lepszą transmisję i mam wrażenie, że ociepla barwę, ale to tak patrząc gołym okiem bo na razie nie mam go na co założyć :cry:
A co sądzicie o filtrach Heliopan ?
Przywalę w coś szkłem i będzie płacz a tak najwyżej filter w plecy.
Jesli tego sie obawiasz to filtr Ci i tak nie pomoze.Licz tylko na szczescie,albo pomoze albo nie.Wyjdz lepiej z innego zalozenia.Jesli kupujesz cos za ciezko zapracowane pieniadze to uwazaj na to i szanuj to.A nie zwalaj wlasnej nieuwagi na jakies czarodziejskie szkielka.Dekielek i oslona przeciwsloneczna sa wystarczajacym chroniacym elementem.
Dlaczego masz przywalic w cos szklem?To nie wiesz do czego jest obiektyw?To nie mlotek.
Liczba przypadków przywalenia - w których filtr pomógł - z jakimi się spotkałem od 2003 roku - jeden.
Liczba zdjęć zepsutych przez bliki/poświaty/czas zwiazany ze zmianą filtra.winietę - tysiące.
Twój wybór.
I jeszcze kilka faktów:
1/ Szkło nie jest tak prosto zarysować.
2/ Nosząc uVkę i chcać podpiąć Polara, uzyskujesz piękną winietę, albo tracisz czas na przekręcaniu filtrów.
3/ Przed uszkodzeniami zdecydowanie bardziej chroni osłona p-słoneczna.
4/ Polar przynosi bardzo fajne efekty. UV tylko psuje zdjecia - to tak w kwestii co kupić.
Ja tam jestem podobnego zdania jak Mirek54 i grizz - osłona przeciwsłoneczna + dekielek. Z własnego doświadczenia powiem tyle, że nigdy nie udało mi się zarysować soczewek, choć obiektyw pracował w naprawdę ciężkich warunkach - pył, piasek, woda, kilka wgnieceń na obudowie, upadek z plecaka bynajmniej nie na miękką trawę.
Co do testu Heliopana na Optycznych to nie biorę tego za wyrocznię, jak wszystkie testy. Budzi jednak pewien niepokój i jakbym miał rozważać ten filtr musiałbym samodzielnie zweryfikować. B+W brałem poniekąd w ciemno po testach i wielu opiniach. Jak ktoś chce zaszaleć to jest jeszcze Singh-Ray :grin:
pracuję w firmie gdzie są kamery, obiektywy (ceny zaczynają się od 60 tyś nie pomyliłem zer) i są filtry (też UV najtańszy to ok 600 zł) i całkowity zakaz ich używania oprócz sytuacji "extremalnych i w pełni uzasadnionych", ze względu na możliwość straty materiału poprzez zastosowanie dodatkowych elementów w konstrukcji optyki, a myślisz, że szef techniki nie boi się o utratę szkła ?, więc nie dajmy się marketingowi i tak jak pisałem "bez tego naprawdę na się żyć", pierwsze szkło soczewki jest naprawdę wykonane bardzo solidnie i czym droższy obiektyw to ta soczewka jest lepiej wykonana, ale tak jak napisałem - TO TWÓJ WYBÓR, tylko proszę nie dopytuj się dalej, KTÓRY najlepszy, bo jako CHWILOWA OCHRONKA, TO KAŻDY, jako dodatek przed soczewką TO ŻADNY.
Trzeba jeszcze dokupić walizkę transportową, bo może w aucie spaść z fotela, musi być wodoodporna, bo deszcz zamoczy, aparat nosić w obudowie podwodnej na którą trzeba założyć pokrowiec silikonowy, a najlepiej to w ogóle nie robić zdjęć tylko aparat zamknąć w sejfie (nie bo tam może pojawić się wilgoć), więc najlepiej nie kupować aparatu bo może w sklepie podczas emocji oglądania wypaść z ręki :(, biorąc aparat do ręki niestety takie ryzyko trzeba wkalkulować i wierz mi, że jeśli uderzysz tak aby stłuc filtr to przy dzisiejszej "tekturowej" technologi obiektyw będzie się nadawał tylko do śmieci ze względu na uszkodzenie mechaniczne, pozdrawiam i życzę udanych fotek, a nie stresów z powodu posiadania sprzętu.
ps: znałem kiedyś lekarza, który miał trzy korpusy i ze 40 obiektywów i nigdy tym sprzętem nie robił zdjęć - bo może się popsuć
ps 2: kiedyś piloty do telewizorów zwijało się w woreczki, aby się wolniej napisy na klawiszach wycierały
Filtry Uv miały sens w fotografii analogowej. Błony fotograficzne miały zwiększoną czułość na Uv. Ale ich sens używania był co najwyżej w wysokich górach powyżej 2000 m. Matryce natomiast są bardziej wyczulone w kierunku podczerwieni, więc stosowanie filtrów Uv nie ma szczególnego uzasadnienia. Ale marketing producentów i sprzedawców filtrów ma się dobrze. Sam mam tylko polaryzacyjny i szarą połówkę i to w zupełności wystarcza. Choć większość czasu leżą w torbie.
Mnie przekonaliście - nie dokupuje filtrów, choć przygody z upadkiem miałem [a nawet upadkami].
Hierarchia jest b.ważna tak na forum jak i w każdej społeczności tu, u nas:
grizz, hades, fotomic rządzą całym forum,
ja popRAWką, DTL'em, OlyTestem.
To ja mam pytanie z nieco innej beczki.
Czy na objektyw 12-60 warto kupić filtr szary połówkowy i jaki byście poradzili ??. Tak sobie pomyślałem, że czasem na mlekowate niebo by się przydał.:grin:
A co robisz jak chcesz mieć horyzont w 1/3 bądź 2/3 kadru??? Lepsze są szare półówki w systemie Cokin, bo pozwalają na wspomniany zabieg. Nakręcana szara połówka narzuca linię horyzontu w połowie kadru :( I to nie jest fajne.
---------- Post dodany o 19:22 ---------- Poprzedni post był o 19:19 ----------
W dobie fotografii cyfrowej szara połówka nie jest niezbędna. Robisz dwa ujęcia (raz naświetlasz na niebo, a drugi raz na to, co fotografujesz, np. budynek) i składasz HDRa w komputerze. Czasem pomaga korekcja ekspozycji na minus przy naświetlaniu na ciemne elementy, np. budynek (RAW!). Jeśli już kupować szarą połówkę, to taką w systemie Cokin, ponieważ nie narzuca linii horyzontu w połowie kadru. Sam zdecyduj co wolisz - kupić filtr, czy więcej czasu spędzić przed komputerem (lightroom ma filtry połówkowe).
Dzięki za odpowiedź, pytałem tak z ciekawości, może kiedyś coś takiego kupię.:grin:
Ta połówka ma płynne przejście, więc nie ma ostrego cięcia jasno-ciemno. Użyłem jej może ze dwa razy. Raz pasowało, Drugim razem trzymałem ją w paluchach. Ma średnicę większą niż obiektyw 14-54. Pasuje tylko do 12-60, do pozostałych przez redukcję.