Qrcze takiego Mikołaja to sam bym za nogi złapał:grin:
Wersja do druku
Mcarto,, za worek, za worek hehehe
Głodnemu zawsze chleb na myśli :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
No i po ptokach, podkupili mi Zenitha 80 :(. Tak to jest, jak się za długo gdyba i zastanawia.
Sepi19 a nie myślałeś o "tuningowanych" Kievach sprzedawanych pod nazwą ARAX?? Wyjdzie trochę drożej ale te aparaty są już poprawione.
Nie spotkałem się jeszcze, muszę się bliżej przyjrzeć. Dzięki za info.
Widzę, że zakup wciąż niedokonany. Od pewnego czasu i mnie nachodził większy format analogowy, nie chciałem wydawać za dużo pieniążków i na pierwszy ogień poszedł Zeiss Ikon mieszkowy za 70 zł, dopłaciłem drugie tyle w serwisie i miałem 6x9, a że miał wkładkę, to i 6x6. Spodobało mi się więc wybór padł na taniego TLR-a Reflekta II, za 65 zł, serwis, bo lustro straciło swoje właściwości, 60 zł i miałem 6x6, potem mieszkowy Voigtlander sprzed 1939 roku, działa bez serwisu, potem Start, pierwszy model i kolejny serwis, bo lustro do wymiany. Mam teraz kilka tanich średnioformatowców i ... bardzo mi się to podoba, zamiast wymieniać obiektywy, wymieniam aparaty. Do tego zakupiłem za 30-50 zł światłomierz Swierdłowsk 6. Super z tym zabawa. A zdjęcia? A zdjęcia są fajne, takie w starym stylu, jak mówi moja córka i jej koleżanki. Bardzo się podobają, robię tylko czarnobiałe, są właśnie w starym stylu, do "nowego stylu" mam cyferkę. Wywołuję w labie za 15 zł, "skanuję" swoim E3 i drukuję na drukarce, polecam każdemu taką zabawę.
Popisałeś, fajnie.
Jest dobrze
zdjęcia takie w starym stylu, w dawnym na tyle że pokazać żadnego nie można ?
Jak już piszesz o tych aparatach to wstaw jakieś przykładowe pstryki, co by inni też wiedzieli że warto się tym pobawić.
Załącznik 101107Załącznik 101108Załącznik 101109Proszę bardzo, kilka próbek starego stylu:)
Dzięki, od razu wszystko co wyżej napisałeś zyskuje więcej na wartości.
Chodź gdybym pokusił się o wyrażenie swojego zdania to do takich zdjęć nie czuję potrzeby czegoś ponad porządna komórka i świadoma obróbka.
Niemniej rozumiem że doświadczenie, czy tez frajda jakie daje praca takim sprzętem to zupełnie inne książki w innych językach pisane.
To frajda, naprawdę i bardzo to lubię, a efekty ... też je lubię:) Robię głównie zdjęcia rodzinne, pamiątkowe, mój tata robił kiedyś stykówki Ikonem mieszkowym, trochę idę jego śladem, ale "stykówki" są większe. Polecam każdemu.
A może coś powrzucacie ?
Juz pewnie zapodawalem
PSix i reala zdaje sie ze rura 180 2.8
pozdrowionka
Strasznie mi Psixa wszyscy odradzają, że więcej w serwisie czasu spędza, niż na robieniu zdjęć.
A twój jak się spisuje?
Mialem 2 wypieszczone, a i tak nakladaly jak im sie chcialo.
Dosc toporna puszka.
Nie wiem czy nie zaruzykowalbym Araxa teraz.
pozdrowionka
Coraz bardziej jestem przekonany do zakupu na początek Kijeva 60. Wydaje mi się, że w tej kategorii cenowej nic mniej przeszkadzającego w robieniu zdjęć nie kupię.
Choć wolalbym :
Załącznik 101310
:oops: :mrgreen:
Myślałem o Psixie, ale w którymś momencie doszedłem do wniosku, że nie chcę powtarzać tego co robię cyfrą, to ma być coś innego, jakość obrazowania nie ma polegać na wiernym oddaniu szczegółów, a raczej na przekazie atmosfery i dlatego poszedłem w aparaty popularne, tanie, a najlepiej sprzed lat i nie żałuję. Inna sprawa czy potrafię oddać atmosferę, o której wspomniałem, ale .. pracuję nad tym:) Dodam obrazek zrobiony Voigtlanderem Bessą, co prawda nie 6x6, ale mam nadzieję, że się w wątek wpasowuje, "skanowany" Olkiem E3.
Załącznik 101313
Widzę,że mamy podobne podejście do tematu. Też zastanawialem sie, dlaczego zdjecia robione dzisiaj nie mają tego uroku co dawniej, pomimo stosowania tych samych nośników i optyki. Doszedlem do jednego wniosku. Można się zbliżyć, robiac odbitki (nie wydruki ). Dopiero skan takiej fotografii jest w stanie zbliżyc się do ukazania "tego czegoś", czego brakuje dzisiejszej fotografii. Pomijam oczywiście aspekt mojej "zdolności artystycznej" (też usilnie nad tym pracuję ;)).
Nośnik, na którym prezentujemy zdjęcie, moim zdaniem, ma tutaj niebagatelne znaczenie.
pzdr
Zgadzam się, że nośnik w fotografii ma znaczenie. Automat wyświetla na ekranie co 10 sekund kolejne zdjęcie, po paru minutach przestajemy się tym interesować, trzymanie w ręku odbitki/wydruku, pozwala skupić uwagę na fotografii, a nie na oczekiwaniu kolejnej fotki na ekranie. Moim zdaniem, obecna forma prezentacji, ta masowa, nie jest jeszcze dopracowana, ma być głośno, kolorowo, szybko, a brakuje czasu na zatrzymanie się i ocenę. Pewnie za jakiś czas to się zmieni, rozwinie, nie ma jeszcze aparatów/urządzeń, które by za tym trendem nadążały. Aparat i jego przekaz są w wieku albumu fotograficznego, a życie poszło dalej. Nie wiem czy będzie lepiej, ale na pewno inaczej. Tymczasem trzeba się zająć 6x6:)
Może to nasza percepcja w tym względzie została z tyłu? Ot, taki typowy konflikt pokoleń?
Masz rację, zajmijmy się tym co nam daje frajdę ;), a pierdoły zostawmy innym.
Wpadł mi w ręce na kilka dni stary Pentax, wprawdzie nie jest to średni format, ale ze wzgledu na "kominek" chciałbym przymierzyć się do kadrowania i ostrzenia przez niego. Mam tylko jeden problem. Nie jestem pewien jak się ustawia w nim czasy. Jesli ktos byłby na tyle uprzejmy, i coś podpowiedział, byłbym wdzięczny.
Załącznik 101809
Załącznik 101810
Pentax? Raczej Praktica FX2. http://www.aparaty.tradycyjne.net/55...tlo_czasu.html
UUUpsss, ale plama. Sie mi pomyliło jak pisałem, przepraszam :oops:. Oczywiscie, że Praktica.
Dzięki za link, rozumiem, że moja rózni się tylko wyjściem gniazd do synchronizacjii lamp?
U mnie jest jedno gniazdo, jest to starszy model.
I nastało oświecenie :mrgreen:, ustawienie czasu następuje po wyciagnieciu dużego pierscienia do góry i ustawieniu tego mikroskopijnego znacznika wewnątrz tego pierścienia na odpowiedni czas. Ślepota moja jest wielka, nie widziałem wcześniej tego znacznika :cry:
Załącznik 101818
Pamiętaj tylko o tym, ze MF z kominikiem czesto nie ma pomiaru swiatła bo ten zwykle jest zamocowany w module z wizjerem.
Aparat jest faktycznie w stanie powiedziałbym idealnym. Jedynie obiektyw był zakurzony i zastany. Soczewki wystarczyło delikatnie przemyc i wymienić smar, a w body wyczyścic lustro i resztę "optyki". Martwię się tylko o szczelnosc body i migawki ("szmaciana"), że o czasacj już nie wspomnę ;). Ale chyba na tej niepewnosci polega urok takich staruszków.
A co do pomiaru światła, to w nim nie ma żadnego.
W takim razie rolka za 3 złote i trzeba koniecznie przetestować :) myślę, że jakby dobrze poszukać to czasy można by jeszcze wyregulować, miałem kiedyś MTL 5 i dogadałem się przypadkiem z gościem, który za piwo w jeden wieczór ustawił trybiki i odchyły były +/- 10%.
A skąd masz te klisze po 3zł?
Czasy rzeczywiście ustawiasz tym ruchomym kółeczkiem (dolnym) i czerwonym punkcikiem, ale zauważ że cześć cyferek masz oznaczone na czerwono (dłuższe) a część na czarno (krótsze). U podstawy kółeczka zmiany czasów masz dwie strzałki, czerwoną i czarną.
Stare praktiki (chyba aż do modelu PL Nova 1 z "jedną tarczą nastaw") miały dwa osobne mechanizmy odmierzając czas otwarcia migawki i "piętrowe", podwójne koło nastawy czasów. Tak więc najpierw wybierasz zakres czasów górnym kółeczkiem ze strzałka ustawiając ją na przeciw albo czarnej albo czerwonej strzałki u podstawy. Wtedy dopiero możesz korzystać odpowiednio z długich albo krótkich czasów
Do tej praktiki FX-2 można też dokupić wymienny pryzmacik z "normalnym" celownikiem
Dzięki Makromaniak za podpowiedzi. Z gornym kółeczkiem nie miałem problemu, tylko po prostu nie zauważyłem tego znacznika na dolnym, ot ślepota ze mnie :wink:.
Aparat jest pożyczony, więc dokupował nic nie bedę, a jeśli chodzi o kominek, to własnie ze względu na niego, pożyczyłem ten aparat. Chcę zobaczyc jak to się je w praktyce. Srednie formaty będą miały tez kominek (zenith albo kiev), więc traktuję to jako mały trening :wink:
tylko dodam że filmy po 3 zet masz na allegro
Solution VX 200 - ale straszny badziew, z purpurowym zafarbem dosyć trudnym do usunięcia
http://allegro.pl/solution-200-135-3...564706089.html
Fuji 100 - teraz po 3,3 sprzedaje jakiś zakład foto z Warszawy - mogę polecić-sam kupowałem :-)
http://allegro.pl/film-fujicolor-100...616886271.html
kupując filmy na allegro zwracaj uwagę na długośc filmu - na ogół wszędzie płacisz za wywołanie ta samą stawkę, a więc 24 czy 12 klatek nie opłaca się .....
Praktica niestety okazała się tylko ładnym okazem "półkowym". Przy 23 klatce zablokował się mechanizm migawki, a na dodatek okazało się że jest nieszczelna, i cała góra kliszy prześwietlona w 1/3.:cry:. Koszt naprawy od 150zł, wiec wraca do właściciela.
Dzięki wszystkim za pomoc i zainteresowanie.
Współczuję ! dobrze, że właściciel przyjmie zwrot.
Nie ma się co poddawać, gdzieś tam na pewno jest i czeka to Twoje 6x6 :wink:
Trzymam kciuki za następny zakup :grin:
Właśnie przytargałem następnego "kandydata", z tym, że ten ma problem z migawką (nie domyka się po naciągnięciu). Muszę sprawdzić opłacalność / możliwość naprawy własnymi rencami.
Załącznik 105335
Grunt to nie tracić determinacji ;) Powodzenia!
Zamiast kupić Mamiya C220 i cieszyć się robieniem zdjęć...
Pisali Ci...pod czym i ja się podpiszę. Wynalazki z demoludów sobie odpuść. Szkoda kasy.
W tej cenie to już bardziej bym celował w np. Araxa.