Nie wiem, co bierzesz. Podejrzewam, że nie zabierasz trzech stałek: 28, 35 i 50 mm f/1,8. A do roboty ludzie takie zabierają, a potem żonglują. A mogliby nie żonglować...
Wersja do druku
Jedyne pytanie do ilu trzeba przymknąć to szkiełko żeby było dobrze. Jak nie trzeba to na pewno jest to bardziej wygodnie niż żonglerka trzema stałkami.
Na pewno jakość będzie gorsza od stałek ale znając życie różnica jest pomijalna dla większości odbiorców więc nie ma co się pałować. Trzy stałki też swoje kosztują
podobnie jak w micro - pytanie czy lepiej przyinwestować w 12-35 panasa czy przykładowo w 12, 25 i 45 :)
ekonomicznie mimo że 12-35 drogi te trzy stałki jeszcze droższe :D
Tylko tak jak piszę - jeśli się okaże że szkło 1.8 i tak trzeba przymknąć do 3.5 bo "rozmemłuje" obraz - to tu może być ból
Oby tak nie było i oby zmusili tym szkiełkiem inne firmy do jakiś ruchów :) w każdym razie kierunek należyty :)
- edytowane
Podobno ma być mocny :) To fajnie !!
Zależy jak komu leży.
45 tak pięknie rozmywa, że co fotka to mały - jak to szkiełko - szoczek. 25DG ma 1.4, które czasem nie starcza więc gdzie tu 2.8 ;), 12/2 w porównaniu do 12/T1.6 SLR Magic to rybie oko. SLR Magic na 1.6 przy 12/2@2.0 to fractal design.
Opcja optimum to zum, tu bym zdecydowanie poczekał na Olkowe, opcja budżet to tanie Sigmy f/2.8, premium zaś to 12-35-100X plus manualne .95 wg uznania.
Ale, że co bez przesady?
Ja nie skreślam APSC, tylko patrzę poprzez pryzmat wątkowego szkła. Nie oszukujmy się, to będzie drogie szkło raczej do profesjonalnych (nie mylić z zawodowstwem) zastosowań. Jeszcze parę lat temu miałoby sens, dziś to chyba trochę ryzykowne.
Kto ma pieniądze lub pasję i ambicję poświęcenia się fotografii tak czy siak skończy na pełnej klatce. Bez zająknięcia wymienię co najmniej dziesięciu naszych forumowiczów, którzy poszli tą drogą.
A ta sigma nie będzie chodliwym towarem na rynku wtórnym.
i sprowadzamy ten obiektyw do roli "pokazówki" - popisu kunsztu inżynierów tej wyzywanej od kundelków Sigmy ... niestety, bez większego znaczenia dla rynku i dla fotografujących...
no chyba że się okaże, że cena w debiucie będzie zaskakująco przystępna, ale w to, to ja nie wierzę!
Świetnie, że któraś firma wreszcie stworzyła tak jasny zoom.
Bardzo popularny to on nie będzie, ale nie o to przecież chodzi.
Winieta będzie spora, ale nie zawsze ona przeszkadza. Coś za coś.
Gdyby jeszcze zrobili do kompletu 35-85/1,8, to by ładnie pokryli zakres całosylwetkowo-portretowy na APS-c (35 + 50 + 85) takim zoomem :)
Oj tam, daj pomarzyć.
Niemniej fajnie, że ktoś w końcu zrobił zooma ze światłem poniżej 2,8 oprócz Olka na CROPową matrycę.
Ciekawe ile by ważył odpowiednik Olkowego 35-100 f/2 pod APS-C ale ze światłem 1,8.
Nikkor 70-200 VR2 pod FF wygląda mizernie przy ww. Olku, ciekawe jak by było z Sigmą.
Olkowe 35-100/2 to klasyczne 70-200/2,8 + konwerter 0,5 + ograniczenie światła do 2. Dlatego takie to wielkie i ciężkie. Podobno inaczej się nie dało ze względu na telecentryczność. Gdyby odpuścić tę telecentryczność (matryce z mikrosoczewkami tak bardzo jej nie potrzebują), to pewnie by się dało zrobić coś mniejszego.
Pierwsze wrażenia już na http://www.dpreview.com/news/2013/04...PS-C-DSLR-lens
"By falconeyes (7 min ago)
This will be an interesting exercise.
Sigma has a 24-70/2.8 for FF too, which actually is quite affordable. Comparing Sigma's MTF curves for both (looked up at Sigma DE) the new Art lens for APS-C appears to be a somewhat better performer. And has a more complex construction, e.g., with an aspherical front element.
So, it is a safe bet to assume the APS-C 18-35/1.8 will be significantly more expensive than the equivalent FF 24-70/2.8 which weights the same, collects the same amount of light and covers a larger zoom range.
I have difficulty to see how this can help the APS-C DSLR camp to survive ... As rather it is a good example that ambitious APS-C systems can easily cost more that equivalently specced FF systems, body and lenses combined."
Nic dodać, nic ująć.
I znowu ta Korea :) pierwsze fotki z jasnego potworka; 600D
http://lcap.tistory.com/entry/Sigma-...mm-f18-Preview
Rzut sampli z sympatycznego portalu :http://www.optyczne.pl/5918-nowo%C5%...5%82adowe.html
http://www.optyczne.pl/5923-nowo%C5%..._z%C5%82_.html
3290 zł. Sigma przywróciła mi wiarę w ludzką inteligencję :)
no i właśnie ta ostatnia obniżka trochę mi mąci w głowie - gdzieś tam, wśród planów zakupowych jest odpowiednik 24-70/2,8 dla małego obrazka... O ekwiwalencie GO można zapomnieć, ale ... w m4/3 jest tylko Panasonic 12-35/2,8 za który trzeba dać w najlepszym wypadku 3,6 - 3,8 tysiaka... a taką Sigmę 17-50/2,8 z np. Nikonem D5100 można mieć za ca 3,3 - 3,4 tys. Niby trochę się traci na szerokim kącie, ale jakościowo (w sensie jakości obrazowania) to będzie baaardzo zacny zestew, no i rezerwowy aparat jakby co...
Zaś cena 18-35 / 1,8 - no też kusząca, bardzo nawet... może można by ponarzekać że zakres ogniskowych trochę mały ale przeszło działka więcej na światłosile, do tego całkiem chyba niezłe osiągi (patrząc na zdjęcia przykładowe)... ech, chciałoby się coś podobnego do m4/3...
konkluzja?
na razie wstrzymuję się od pomysłów zakupu wspomnianego standardowego zooma od Panasonica i czekam na rozwój wydarzeń... w przeciągu roku myślę że może być ciekawie :)
Jak się weźmie pod uwagę fakt, że ten zoom zastępuje trzy stałki: 28, 35 i 50 mm ekw. pod APS-C! (nawet nie wiem, czy takie stałki się znajdą na rynku), wszystkie ze światłem f/1,8, to ten obiektyw okazuje się wcale nie być taki duży ani ciężki, a w dodatku wyjątkowo tani.
Wygląda na to, że Olek z Panasem coś przespali...
przespali czy nie przespali.... Panasonic przynajmniej się stara od czasu do czasu coś "jasnego" zaprezentować a Olympus... no cóż, chyba uznał że ciągle jeszcze można wmawiać ludziom że światło 1,8 w stałce to "super jasne szkło" a rynek i tak to kupi... i rynek kupuje, i to kupuje drogo - nie bacząc na to że w systemach lustrzankowych stałki ze światłem 1,8 to raczej segment amatorski...
tak długo jak klienci będą się fascynować 17/1,8 , 45/1,8 czy 75/1,8 tak długo nie ma co liczyć na jaśniejsze obiektywy...
Trochę nadziei w zapowiadanym jasnym standardowym zoomie od Olympusa, chciałbym żeby to było przyjemne zaskoczenie, choć znów sceptycyzm każe przypuszczać że to będzie tylko takie pół kroczku, żeby zostawić sobie pole dla kolejnej konstrukcji na której da się drugi raz zarobić
----
A Sigma? Sigma próbuje o rynek walczyć, lustrzankowe konstrukcje APS-C to potężna część rynku, a determinacja tego producenta pomaga też dwóm wielkim graczom Canonowi i Nikonowi.
Ech, chciałbym (nie raz już to pisałem) żeby Sigma weszła mocniej w m4/3. Oferując obiektywy tak ambitne jak tytułowa 18-35/1,8 czy stałoogniskowa 35/1,4 czy wreszcie amatorskie 17-50/2,8 i 17-70/2,8-4,0 wniosłaby sporo ożywienia do systemu i może zdopingowała by Olympusa do działania
Tyle, że 18-35 w m43 to bardzo kiepski zakres- ani świnka ani morska.
To byłby kiepski zakres, gdybyśmy mówili o jakimś uniwersalnym ciemnozoomie. Dla mnie jasny ekwiwalent 35-70 mm ekw. byłby idealny do streeta (z 50-tką brakuje mi trochę elastyczności, z zoomem brakuje mi światła). Coś takiego uzupełniasz jedynie jakimś UWA do krajobrazów i czymś dłuższym i masz w zasadzie wszystko w trzech szkłach.
Właściwie to zakres 35-70 odpowiada mi bardziej, niż 28-50, bo 28 to dla mnie i tak za wąsko do krajobrazów czy architektury, a 50 to za szeroko do portretów czy streeta z jakiejś rozsądnej odległości. Do Mikro 4/3 taki zoom byłby idealny, z tym że nie w takich rozmiarach.
No tak ...
Trzeba pomyśleć o przejściu "do innej stajni" :)
A szkoda - zawodzi mnie "wielki brat O" a i SIGMA wypięła się już na 4/3 ...
Cóż - pomyślimy.
Pozdrawiam.
17-70 jest prawie odpowiednikiem olkowego 12-60. Tylko trochę gorzej wykonany.
Co do 18-35/1.8. Dużo osób (w tym ja) narzeka, że 12-35 to jest tylko zoom 3x. Tutaj mamy zoom 2x. Co więcej kąty widzenia takie sobie. Odpowiednik w 4/3 to byłby 14-26 ... Olkowe 11-22 nie było przebojem rynkowym, bo dosyć wąskie zastosowanie. Ale było przynajmniej szeroko. A tutaj? Ani specjalnie szeroko, ani długo. To będzie niszowa konstrukcja. Nie zastąpi żadnego standardowego zooma.
czy rzeczywiście gorzej? nie wiem, w każdym razie Sigma wyraźnie jaśniesza
14-26/1,8 załatwiłoby temat 14/2,5 / 17/1,8 / 20/1,7 i od biedy 25/1,4 który na pełnej dziurze i tak jest słabawy... za 3,2 tysiaki można by brać w ciemno bo wymieniony zestaw i tak wyjdzie ca. 2 x drożej....
A przynajmniej żonglerka stałkami odpadnie...
A Olympus w przeciwieństwie do Panasonika dał mi wieeele fajnych fotek wewnątrz dzięki mZD12, no i godziny filmików choć te wspólnie z Panasem.
Jan, przykład 75/1.8 "Olkowe" - to ważne, kosztuje $800, powiedz proszę dałbyś minimum $1300 za wersję 1.4: cięższą, większą?
A propos: Oly jeszcze nie ma korpusu klasy pro w ofercie m43, może po OMD II zrobią szatańskie* 25/1.4 lub inne, dłuższe makro dla mnie, ale zastrzegam, że nie jestem w tym temacie wyrocznią ;)
Jest czym się fascynować, no może oprócz 17/1.8, które jest tylko dobre. Jaśniejsze obiektywy są i to przynajmniej dobre: SLR Magic 12/1.6, 25/0.95 i 50/0.95; wszystkie przysłony podane w T.
Po 12-35 (patrz cyferki na optyczne.pl) Olka mbsz nie stać na "drugą konstrukcję", ten standard zum musi kąsać.
Mbsz to domena Samyanga, Sigma tym njiusem obniża nam ceny odpowiedników w m43. Jeśli Panas nie wprowadzi rabatów minimum $300 (aktualna cena $1300) może być ciekawie, mając na uwadze sprzęciki typu D5200. Olek też nie powinien przeginać chyba, że otwarty miażdży geometrycznie, ac i ostrością na krawędziach 12-35. Wtedy jest usprawiedliwienie dla każdej ceny.
Olympus działa! Co innego podniecać się szkłem za $1000-1500 a co innego pójść do sklepu i kupić. Ja uwielbiam jasne szkła, ale na tą chwilę chciałbym od Olka 150/2.8 macro "Olkowe" lub 6-12/2.8; oba klasy premium.
* - optyka "Olkowa" aka klasy mZD75