Grunt to sobie dobrze umotywowac i usprawiedliwic wlasne wybory :)
pozdro
Wersja do druku
Grunt to sobie dobrze umotywowac i usprawiedliwic wlasne wybory :)
pozdro
Tak, akurat... Kupują, bo lubią nowości. Gdyby sytuacja była odwrotna, tzn. po czasie bezlusterkowców pojawiłyby się większe lustrzanki, rzuciliby się tak samo na nowość :)
Poza tym mogą zachować twarz rezygnując z dźwigania klamotów.
Posiada jednakże wadę największą, całkowicie dyskwalifikującą go na rynku profi - brak jakiegokolwiek liczącego się zooma. Obawiam się, że na tym etapie jest to już poważny błąd zarządu, będący wcześniej cnotą skierowaną na ciągnięcie kasy. Jeśli nic takiego nie pojawi się w najbliższym czasie, może dojść do zmarnowania dużej szansy na podbój rynku drobniejszych profi (czytaj: kotleciarzy drugiego sortu).
Lubie to! ;-)
No... to jest jakiś konkret. Ważne żeby czuć się dobrze ze swoimi wyborami. ;-)
Bardzo trafna uwaga. To co było siłą dużego 4/3 (między innymi przyciągnęło i utrzymało mnie w tym systemie) to były relatywnie tanie i dobre zoomy. Nie wiem jakimi kategoriami myśli producent. Być może woli stopniować radość i najpierw ciemne zoomy w mikro 4/3, na osłodę jasne stałki. Za czas jakiś pojawią się jasne i dobre zoomy i też klienci się na to znajdą. Będzie ruch w interesie... w końcu producentowi właśnie o to chodzi. Chodzi o zysk... ;-)
Inni producenci myślą podobnie i to nie tylko w branży foto, w innych też.
PS.
Om-D nie jest zły. Kwestia ceny... oraz obiektywów. Pewnie za czas jakiś pojawią się używki w rozsądnej cenie, zarówno body jak i obiektywy. Myślę że wtedy wielu z nas spojrzy na temat z innej perspektywy. Ponieważ skoro producentom chodzi o zysk... nam klientom chodzi o wydane pieniądze. ;-)
Przecież Cię ten temat w ogóle nie dotyka. Masz swoją pożadaną małą GO i najnowsze zabaweczki oraz skarbonkę do rozbicia przy zmianie sprzętu, bo trudno powiedzieć, że Nikony D600 czy D800 rozdają za darmo. A obiektywy z serii G takie taniutkie przecież wcale nie są ...
Masz wiec na co pracować. Nie martw sie tak bardzo o Olympusowy sprzęt dla zaawansowanych amatorów i jego użytkowników.
Ten sprzet nie spełnił Twoich oczekiwań i jesteś teraz tunelowany na Nikona. A tam tanie to są obiektywy niezależnych producentów, na które nie spojrzałbyś za czasów uzytkowania 4/3. Dziś sie Ci nadają, bo nie opróżniają kieszeni do ostatniego grosza. A tanie body to, te po 8-10 latach.
Twa fotograficzna droga teraz już prosta: "z prądem nigdy pod prąd" jak to gdzieś napisał Fatman.
Nie ma się co z koniem (Olympusem) kopać...
Tanio to było jak fotografowaliśmu jako dzieci Druchami potem Smienami i zdjęcia naświetlaliśmy z łazience lub piwniczce na papierach Fotopan pod najtańszym Krokusem w WB. Potem już nigdy tanio nie było... na może ostatnio, przez chwilę w Olympusowym 4/3 było nieźle. I w mikro4/3 ze starymi manualami i E-PL1. Ten aparat jest do dziś żrodłem najtańszego i przyzwoitego cyfrowego obrazka w Olympusowym 4/3 i m4/3. Kolejnym takim body jest i jakiś czas będzie E-PM2.
A OM-D E-M5 to body pozycjonowane, gdzieś podobnie do D300 czy D300S w systemie semipro Nikona.
Nie rozumiem tego płaczu o cenę. To jest najlepsze mikro-body, póki co tego producenta. Też bym chciał D600 czy D400 z kitem za 4,5 -5 tysięcy PLN.
Idż robić zdjęcia Jaack-u, tym bardziej, że nieźle Ci to wychodzi. Szkoda życia na forumowe bicie piany. Na prawdę szkoda.
PS. Przeczytaj uważnie raz jeszcze cały tekst OMen-a.
Pozdrawiam
AP.
Dlaczego mówisz mi o czym mam rozmawiać a o czym nie ? No chyba że jako użytkownik sprzętu innej firmy (a przez prawie 3 lata E-systemu) nie mam już prawa głosu. Zresztą wspominałem już dawno że duża puszka to jedno. Jednak będzie potrzebny i mały aparat. Dlatego moje zainteresowanie mikro 4/3. Jak wiesz E-3 też nowej nie kupiłem i wiele razy poruszałem temat zależności cena-możliwości. Zawsze mówiłem że używanemu E-3 można wiele wybaczyć. Zawsze mówiłem że E-5 za drogi w stosunku do postępu do E-3. Swego czasu nawet ktoś kupił używane E-3 i E-30 z mojego polecenia. Jeżeli nie zauważyłeś to nadal polecam używaną E-3 bo relacja cena do możliwości jest bardzo rozsądna. W rozmowach z kilkoma osobami (już nie pamiętam czy w wątkach czy na PW, zwracałem uwagę że prawdziwe zalety 4/3 poznałem kiedy zacząłem równolegle używać innego systemu). Zwróć uwagę że nigdzie nie agituje za inną firmą. Nie wychwalam jaki to nowy aparat jest wspaniały, nawet trochę się z niego śmieje. Zresztą w wątku o D600 wspólnymi siłami nazwaliśmy go "kruszącą się bułeczką". Jak widzisz mam dystans zarówno do Nikona jak i do Olympusa. Było by super gdybyś drogi APZ'cie również taki dystans zachował.
W mojej wypowiedzi nawiązałem tylko do dwóch wypowiedzi innych forumowiczów. Jeden wspomniał o cenie OM-D (uważał że powinna być niższa). Drugi wskazywał na brak jasnych zoomów. Nie do końca rozumiem dlaczego "przyczepiłeś" się mojej wypowiedzi.
Tak dla zasady bo zacząłem używać innego sprzętu ? Nie mów mi że znowu idą czasy kiedy mierzy się ludzi tym czy używają sprzętu firmy sponsorującej forum.
W kwestii bicia piany... patrzę na kilka Twoich wypowiedzi w wątkach sprzętowych i oczom nie wierzę.
Ale ok skoro taka Wasza wola to się zamknę.
Mam jednak nadzieję że czytając moją wypowiedź zachowasz zimny obiektywizm.
dodałbym brak naprawdę jasnych stałek. Oferowanie szkieł klasy 1,8 z etykietką "niesłychanie jasne" jest dla mnie niezrozumiałe. W innych systemach, szkła stałoogniskowe z takim światłem to raczej klasa amatorska. Po prawdzie, trzeba też powiedzieć wyraźnie że 1,8 u Olympusa jest staranniej / solidniej wykonane niż 1,8 u większości konkurencji.
Dobrze że jest Panasonic bo pewnie by w ogóle szkła ze światłem 1,4 w systemie nie było :) (manualnych obiektywów nie traktuję jako w pełni systemowych)
Tak, ja rozumiem że OMD jest flagowcem i musi dużo kosztować. I się cieszę, że udało mi się wynegocjować takie warunki że owego flagowca nabyłem w rozsądnej cenie. Gdyby miał być droższy, to pewnie byłbym równie zadowolony z innego aparatu. Bo ja nie mam parcia na flagowce ale chcę mieć przekonanie że wiem za co płacę. Na szczęście na rynku jest coraz większy i coraz lepszy wybór.
Co się tyczy porównania OMD z D300s to na "dzień dobry" do poprawy w kolejnych wersjach OMD widziałbym:
1) zwiększenie punktu ocznego wizjera
2) ujednolicenie technologii wizjera i telewizorka bo obecnie kolorki się trochę rozjeżdżają
3) poprawienie zachowania matrycy względem koloru niebieskiego na wyższych czułościach
4) Poprawienie działania autofokusu w trybie ciągłym
5) rozszerzenie czasów migawki o 1/8000 s
I właśnie odnośnie ostatniego, niech mi ktoś wyjaśni, dlaczego OMD nie dysponuje takim czasem. Aparat flagowy! przecież taki Samsung umiał to zrobić!
dobrze napisane
Wręcz odwrotnie. To z powodu ceny nie robiłem wtedy wielu zdjęć, czego dziś bardzo żałuję, gdyż miałem wielką ochotę uwieczniać świat, którego przemijanie dało się wyczuć już wtedy. Dziś także przemija, ale zdjęć jest na świecie taka ilość, że spokojny jestem o udokumentowanie każdego dnia.
może to głupie z mojej strony ale jak wobec tego że dostępność wszelkiej maści informacji, sampli (czy zdjęć użytkowników), wreszcie marketów w których można wszystko dotknąć po set razy Jan_S kupuje coś z czego wie że nie będzie zadowolonym (problem "szumu czegokolwiek" jest znany i wielokrotnie opisywany w sieci, banding też, inne poruszone aspekty również) i robi to dlatego że? no właśnie dlaczego? - że uparł się wydać 3tyś?... to może rozsądnie poczekać chwilę i wydać więcej i być bardziej zadowolonym z innego produktu?
Trochę nie rozumiem intencji całego testu - może to prowokacja rodzącej się właśnie dyskusji ?
Dobry zart zawsze w cenie, grunt to umiejetnie zestawic :)
Body \ Data premiery
D300 \ 2007-08-23
D300s \ 2009-07-30
OM-D \ 2012-02-08
A co najsmieszniejsze, w wielu aspektach kloc nie ma sie czego wstydzic i zadziwia tego mlokosa o wygladzie staruszka ze stajni olka :)
pozdro
Może to głupie z Twojej strony :) może nie zrozumiałeś intencji tekstu...
Czy ja gdzieś napisałem że jestem niezadowolony z aparatu? chyba nie, a skoro jestem zadowolony to czy nie wolno mi widzieć wad jakie ten aparat ma? no chyba też nie! Każdy sprzęt ma zalety i wady. OMD nie jest wyjątkiem. Postanowiłem je spisać, bo o zaletach wszyscy szeroko piszą. Może czasem warto z drugiej strony coś zobaczyć?
Widzisz, z tym przykładowym bandingiem - owszem, mówi się o tym niby dużo, ale w każdej dyskusji trafi się co najmniej jeden głos że banding nie jest problemem. Ba, nawet kiedyś tu na tym forum, gdy wrzuciłem to zdjęcie z bandingiem ktoś (nie pamiętam kto) napisał że to nie jest problem. Czy to prawdziwa opinia?
Dlatego wyraźnie piszę - tak w pewnych, wcale nie unikalnych sytuacjach banding jest problemem. U mnie się był najdobitniej objawił przy zdjęciach fajerwerków - połowa z nich, znaczy ze zdjęć - nie z fajerwerków, poszła do kosza.
---
takich przykładów można by jeszcze kilka podać, więc mówienie o prowokacji chyba nie jest na miejscu
---------- Post dodany o 09:46 ---------- Poprzedni post był o 09:37 ----------
Nie wiem czy myślimy o tym samym, ale u mnie aparat "pamięta" ostatnio ustawioną wielkość pola AF...
Ja faktycznie miałem w rękach OM-D bardzo krótko, ale większość z punktów tej recenzji rozumiem.
Jakość obrazu faktycznie przebija się w górę w stosunku do reszty systemu m43, ale w niskich ISO - w wysokich mamy oszustwo (Panas a OMD to około 1Ev różnicy na tych samych ustawieniach i ISO 2500 u Pansa to 5000 w OMD).
Co do trzymania to nie jest dla mnie wygodny bez gripa (z gripem nie sprawdzałem, ale domyślam się, że będzie lepiej leżał).
Zabójcza jest trochę cena. Gratisowa 45tka poprawiła to trochę, ale zaraz sprzedawcy podchwycili i podnieśli ceny ...
Lampa błyskowa. Leży obok mnie G3, które w tym swoim "kominku" ma lampę. Nie ma stabilizacji, ale (od biedy) lampeczka jest. Duży minus dla OMD, że trzeba nosić "gdzieś" zewnętrzną lampę... Nawet w GF5 się zmieściła.
Wizjer w kominku. NEX6 i NEX7 ma go w rogu obudowy i też da się w ten sposób używać. Oczywiście w osi optycznej (przynajmniej w zdjęciach poziomych) fajniej jest mieć wizjer, ale coś za coś. Gdyby NEX miał sensowne "naleśniki" to pewnie zdobyłby duży kawałek rynku m43, bo 24/1.8 to jakaś porażka rozmiarowa...
Nie jestem bardzo sceptyczny co do OMD - porównywałem go z G5 w moim wątku. Jak będę mógł wypożyczyć go na testy to chętnie zrobię głębsze porównanie, ale na pierwszy rzut oka te "gumowate przyciski" najbardziej psują jego użytkowość.
Każdy lubi co innego - jeśli problemem nie są dla kogoś finanse (jednak drogo wciąż) i chce akurat OMD to nikomu nie można go zabronić - to świetny aparat - ale podejdźmy do niego bardziej "na luzie" niż wychwalając go pod niebiosa.
może macał w sklepach , czytał w necie, ogladał zdjecia ?
na tej podstawie doszedł do wniosku, ze jest ok ?
moze z natury jest człowiekiem oszczednym ?
wydac 3000 zł , zamiast 5000, jest oszczednoscią :)
jest zadowolony z zakupionego sprzetu , ale jest rozsadny i dostrzega wady sprzętu który kupił ?
postanowił podzielić sie swoimi spostrzezeniami , jak dla mnie OK
ja macałem w sklepie , czytałem w necie i uwazam ze em5 jest wersja beta ,poczekam jeszcze pewnie ze dwa korpusy, zabawa z dotykaniem , czytaniem zacznie sie od nowa :)
kwestia ceny jest insza inszością , pozycjonowanie korpusu na siłe moim zdaniem nic nie daje , porównywanie em5 do luster ze stajni N jest smieszne !!
N ma swoje bezlusterkowce wiec porównujmy em5 do nich, O robi lustro w postaci E5
jeszcze jedno , wyluzujmy !! :)
inaczej bedzie tylko jedna prawda , ta słuszna !!
rozumiem ,ze jest to forum O, ale nie przesadzajmy ze "zle" pojetą lojalnością , jakoś nie dostrzegam złej intencji w recenzji
pozdrawiam
tych co mają OMD i tych co nie mają :) oraz innosystemowców :)
@Jan_S, po przeczytaniu Twojego tekstu, odszukałem swoje "pierwsze wrażenia" (nie po zakupie, bo nigdy kupiłem OMD - głównie z powodu ceny), ale po pierwszym ogłoszeniu tego aparatu - w tym wątku https://forum.olympusclub.pl/threads...age16?p=790146
Oto co wówczas napisałem:
"Aparat jest po prostu ... ładny. Zwłaszcza podoba mi się wersja czarna ze srebrnymi elementami. Będzie pasować zarówno do czarnych jak i srebrnych obiektywów.
Kombinacja rozmiaru i kształtu jest jak dla mnie fajna, powinna wyglądać nieźle tak z naleśnikiem w stylu Lumixa 20/1.7, jak i z większym obiektywem, choć do końca nie wiem jak się będzie trzymać w ręku - tego z samych zdjęć do końca wywnioskować nie mogę.
Temat wbudowanej lampy był już wałkowany, powiem że jednak trochę dziwne że nie wykorzystano wysokiej "kapliczki" na środku aparatu, która wystaje sporo nad wizjer i spokojnie lampa by się zmieściła. No ale dobrze że ma być w zestawie - dzięki wspomnianej wysokości tego elementu, nawet ta kitowa lampa będzie umieszczona wysoko, więc nawet większe obiektywy mają szansę nie rzucać cienia.
Szkoda że ekran nie jest w pełni obrotowy - tak jak w np. w Lumixie G1. W konsekwencji - nie bedzie można obracać ekranu do środka podczas nieużywania aparatu, nie będzie można w łatwy sposób robić sobie zdjęć typu "autoportet" no i potencjalnie - przykładając oko do wizjera będzie się nosem suwać po LCD, no ale to też jest do sprawdzenia dopiero jak się wypróbuje. Oczywiście trochę się czepiam, ale marzył nam się "aparat idealny" w "najbardziej popularnym wątku naszych czasów" pt. gdybania przed premierą."
Cóż - mała satysfakcja z mojej strony, że część Twoich uwag jest taka sama.
P.S. Ktoś kiedyś pisał że któreś firmware zmniejsza odgłosy "wiatraczka" - spróbuj może Ci pomoże.
pozdrawiam
Jednym słowem: OM-De jest do d... Banding atakuje, kominek o nos haczy, jejjjj... Dobrze, że po raz setny to omówiliśmy. Osobiście, to zbiera mnie się na wymioty od tych jałowych dyskusji.
Piszę to pakując z obrzydzeniem aparat do torby, biorę dwa głębsze i idę robić zdjęcia:wink:
Jestem prawie że pewien, że jeszcze w tym roku zobaczymy E-M5-II w którym to i owo w stosunku do OMD będzie poprawione. Co to będzie? nie wiem, być może jakaś nowa funkcjonalność? Może... tak fantazjuję... zostanie zaprezentowany nowy moduł (akcesorium) sterownik bezprzewodowego, radiowego sterowania błyskiem z pełnym TTL'em? oczywiście w komplecie pojawią się odpowiednie lampy, oczywiście za ciężkie kilogramy złotówek i oczywiście marketing znów będzie piał z zachwytu że Olympus wyznacza nowe trendy i wkracza śmiało w rejony zarezerwowane dotychczas wyłącznie dla drogiego sprzętu profesjonalnego.
I dobrze że tak będzie, to się nazywa postęp... Oczywiście, zawsze robi się niesmak gdy opinia publiczna odkryje, że pewne funkcjonalności mogłyby być już dawno zaimplementowane, a nie były, tylko dlatego by było co dokładać w przyszłości. Coś na zasadzie myślenia że klientowi nie można dać od razu wszystkiego. Na szczęście u Olympusa takie zabiegi jednak jakoś nie są szczególnie widoczne.
Na marginesie - szef od Panasonica kiedyś przyznał że cykl projektowania aparatu trwa 2 lata. Jeśli u Olympusa jest tak samo, a kolejne debiuty następują raczej częściej niż raz w roku, to są realne szanse że rozpoczęto już prace nad E-M5-III
Panowie, gdzie dwoch sie kloci tam trzeci robi zdjecia! ;)
Wojna Canon vs. Nikon ciagnie sie nieprzerwanie od wielu lat. Oly wprowadzil na rynek 'konia trojanskiego'. Pod przykryciem malego systemowego aparatu kryje sie spory potencjal. Trzeba okreslic swoje cele w fotografii i dopiero wtedy szukac odpowiedzi. Nie da sie ukryc, ze topowe lustrzanki sa lepsze niz OM-D. Jednak kiedy ktos mysli o street photography to taki Nikon D800 jest po prostu beznadziejny.. Ludzie widzac takiego wielkoluda nie sa naturalni. Traci sie caly sens fotografii ulicznej. Szczerze to wole robic sobie zdjecia Olympusem i cieszyc sie z tego, ze nikt nie patrzy na mnie przez pryzmat 'fotografa'. Bardzo sobie cenie ta dyskrecje poniewaz moge skupic sie na zdjeciu, nie na tym, zeby roluzniac kogos, ze to tylko 'mala fotka' ;)
Mam wersję czarną i najlepiej prezentuje się z Lumixem 25/1,4. Coś jak Zenit 122 z Heliosem - zestaw który do dziś sentymentem darzę, z racji wielu wspaniałych wspomnień z nim związanych
Tyle że to nie jest lampa, ale sam palnik do lampy. Lampa, to wg mnie jest urządzenie które powinno móc działać autonomicznie, czyli mieć zasilanie, jakieś elementy sterujące...
tak, tutaj Panasonic jest o jeden krok do przodu. Czasami mi tego brakuje gdy próbuję kadrować pionowe zdjęcia z żabiej perspektywy.
Dzięki za przypomnienie, słyszałem o tej poradzie, na razie jeszcze nie robiłem aktualizacji.
Ostatnia aktualizacja eliminuje ciagly odglos wiatraczka. Wlacza sie tylko na moment przed zrobieniem zdjecia (przycisk w polowie wcisniety). :)
Robiłem aktualizacje i faktycznie subiektywnie jest trochę ciszej.
Plusy swoją drogą Minusy swoją drogą ale jak się wszystko razem doda, to decyzję łatwiej podjąć :)
mi się tekst bardzo podoba.
Każdy aparat ma wady i zalety, nawet Leica Monochrom, bo robi tylko cz-b zdjęcia i nawet D800E, bo jest za duży, nawet M6 ma wady, bo jest całkowicie manualna, nie ma AF, czasem dalmierz łapie flarę i w dodatku jest droga. Reszta to cud, mniód i orzeszki.
Poprosze dac ode mnie Jankowi autorowi plusika, ze nie dal sie zwariowac i wzial to na trzezwo, takich opini na trzeba.
Wysyłane z mojego SHOGUN za pomocą Tapatalk 2
Drogie obiektywy C te ze IS (stabilizacją) mają wykrywanie statywu która to funkcja automatycznie wyłącza stabilizację, jeśli szkło to ma to czemu korpus z wbudowaną stabilizacją nie mógłby mieć?
Hmm - czy to sie zmienilo w 1.5? Bo przed upgrade'em (czyli w 1.1) to na pewno nie dzialalo. Az z ciekawosci sprawdze dzisiaj bo sporo zdjec zepsulem ze wzgledu na duza domyslna wielkosc pola AF. Co do bandingu - nie pojawia sie zawsze i nie zawsze jest mocny. Nie widzialem go praktycznie nigdy dla ISO 3200, pojawia sie czasami dla 5000 i troche czesciej dla 6400 (wyzszych nie uzywam). Ponizej kilka przykladow:
Załącznik 79558Załącznik 79559Załącznik 79560
Witam !
Dobrze, ze ktos napisal o OMD bez slepego zachwalania i odniosl sie do aparatu jako uzytkownik widzac co jest ok a co nie ok.
OMD jak na nowoczesnie zaprojektowany aparat nie posiada migawki 1/8000s ani tez nie posiada trybow filmowania 50i, 60i.
Zrobili super stabilizacje a zapomnieli o szybszej migawce i popularnych trybach filmowania ;)
Co do braku papierowej instrukcji w pelni podzielam slowa krytyki i uwazam, ze nie kazdy musi miec komputer i lubic czytac PDF-y
na ekranie LCD. Nieraz w terenie warto miec instrukcje aby cos tam wyszukac.
Bardzo dobrze, ze autor watku podal alternatywne aparaty i odniosl sie rozsadnie do ceny/mozliwosci i sensu wydania pieniedzy
na OMD.
Dla mnie system m.4/3 ma sens jak puszka jest mala, lekka i potrafi swietnie rejestrowac obrazy na niskim i wysokim ISO.
Stad szukalem rozwiazan pod katem EPL-5 i dlatego uwazam, ze jak ktos chce miec cos tanszego to EPL-5 jest
alternatywa laczaca w sobie male gabaryty i wysoka jakosc zdjec.
Pozdrawiam
Hmmm... pare osob marudzi na polozenie wizjera w OM-D, ale jakos nie przekonuja mnie argumenty. Akurat korpus OMD jest juz na tyle maly, ze nosem po LCD nie jezdze (w przeciwienstwie do klasycznych, jednak sporo wiekszych lustrzanek). Za to w polozeniu poziomym jest znacznie wygodniej niz jak wizjer bylby polozony w skrajnym koncu (a'la NEX-7/6, Fuji X-E1). Kominek mam gdzies, zawsze nosze aparat w malej torbie, jakos nie usmiecha mi sie targanie po kieszeniach, nawet z nalesnikiem.
Od dluzszej chwili nie widzialem pelnej instrukcji dolaczanej do jakiegokolwiek aparatu - zwykle jest albo broszurka albo wszystko w pdf'ie. Takie czasy ze wszsyscy oszczedzaja a Oly jest w czolowce oszczedzajacych (vide np. oslony do obiektywow)
Gdyby EPL5 mial wbudowany wizjer to pewnie byloby sporo mniej chetnych na OMD. Niestety roznica cenowa miedzy nimi (po dolozeniu wizjera do EPL5) jest na tyle mala ze ktos potrzebujacy EVF raczej kupi OMD
DOswietlenie jest kluczowe - na dobrze doswietlonych zdjeciach gdzie nie trzeba za duzo wyciagac z cieni nie mialem problemow z bandingiem. Dla porownania dwa zdjecia z rozna ekspozycja (oba ISO 6400)
Załącznik 79575Załącznik 79574
Witam
Tak bedzie o ile... wizjer bedzie kluczowym powodem w wyborze aparatu.
Jednak czesc uzytkownikow PEN-ow ma juz wizjery i latwiej im bedzie kupic nowy EPL5
niz wydawac wiecej kasy na cos wiekszego i ciezszego.
Z najblizszego podworka... Znajomy nie kupil OMD bo za drogi.... i swoj EPL1 zamienil na EPL3 a
wizjer juz mial od EPL1.
Gdyby OMD kosztowal 2500 a EPL5 2000 faktycznie malo kto zdecydowalby sie na EPL5 a tak...
EPL5 nieco psuje rynek sprzedazy OMD.
Cena OMD body 4600 zl
EPL5 body 2500 zl
----------------------
Roznica 2100 zl
Mysle ze wizjer do EPL5 nie kosztuje 2100 zl
Pozdrawiam
Ależ wręcz przeciwnie ostatnie, piąte PEN-y poszerzają rynek dla Olympusa, nie każdy potrzebuje body drogiego, z wizjerem, i uszczelnieniami czy z ruchomym ekranem, tacy klienci mogą świadomie wybrać E-PL5 lub E-PM2.
Pozostając w systemie i ciesząc sie obrazkami z nowej matrycy.
Jakoś nikt nie zauważa tu, ze najbardziej zaawansowane systemowe body GH-3, niestety nie przydatne dla posiadacza optyki 4/3, też wyposażono w tę samą co E-M5 matrycę.
Witam !
W konfiguracji body + szklo + wizjer zmienia postac rzeczy i rzeczywiscie w tym ukladzie OMD bedzie chetniej kupowany.
Zastanawiam sie czy EPL5 z czasem staniej i ile stanieje.
Pozdrawiam