Miło Cię widzieć Kaczorku. :) Dałem Ci po reputacji na zachętę. Muszę narozdawać plusów, żebym mógł userów z mojej sitwy znów dopieścić.
Wersja do druku
Miło Cię widzieć Kaczorku. :) Dałem Ci po reputacji na zachętę. Muszę narozdawać plusów, żebym mógł userów z mojej sitwy znów dopieścić.
Mocno upraszczasz, ale niech tam ci będzie. Tylko jak to się ma do fotografowania się ze strażakami? :D
Czy jak moje dziecko będzie chciało cyknąć fotkę przy wozie strażackim to powinienem odmówić? Być może brali udział w jakiejś akcji, w której spalił się czyjś dorobek życia! Ba, często podczas spotkań z przedszkolakami opowiadają nawet o tym spekcie swojej pracy. Taka fotka może być więc niemoralna. Zwłaszcza jak w kadr zmieści się ładna pani przedszkolanka :D
Z artykułu wprost to nie wynika, ale jak rozumiem te zdjęcia przyczyniły się do zebrania prawie 2 mln dolarów na pomoc ofiarom katastrofy?
W każdym razie uważam, że to są ciekawe zdjęcia. Pokazują proste zestawienie świata idealnego (modelki, droga odzież, makijaż) ze światem rzeczywistym, gdzie rozgrywa się tragedia. Tam, gdzie jest wybieg rzadko się myśli o tym, co się dzieje poza nim. Nie są one dla mnie ani zabawne, ani oburzające. Po prostu wprost zestawiają to, o czym oglądając sesje glamour chciałoby się zapomnieć. I być może właśnie dzięki temu zostaną zapamiętane, a ludzie stwierdzą, że warto pomagać. To jest odważny pomysł i nie dziwię się, że wywował taką falę krytyki.
P.S. Wysłanie modelek na pokaz ratownicze na pewno nie dałoby takiego wydźwięku, bo gdzieś tam by się kołatało, że wszak to nie dzieje się naprawdę.
Przyczyniły się, ale nie wiadomo w jakim stopniu. Słyszałem pogłoskę, że dzięki tym zdjęciom zebrano 16 dolków i pięćdziesiąt dziewięć centów*. Pono wizażyście o odmiennej orientacji chciało się pić jak chłopu we żniwa i z tej kasy kupił colę w automacie i zostało 14 dolków z centami. Ale nie wiem ile w tym prawdy.
* Powiedział mi o tym K@czy, a chłop jest na miejscu to chyba wie.
Ciebie rowniez :)
PS
Mamy konkurencyjne TWA w okolicy??? ;)
Nie upraszczam, tylko wycigam wnioski :)
Stawiam dolara, ze w niedlugim czasie (zwlaszcza, jesli sie przeciagnie proba sprzedazy jej najwiekszego domu) zobaczymy wiecej taki "ekstrawaganckich" aktow desperacji :)
Nie napisalem, ze robi zle - napisalem tylko, ze nie stawialbym tej ekscentrycznej sesji na karb poszukiwania nowych doznan i kadrow :)
Jak myslisz - w dziedzinie fotografii glamour - czym jestes w stanie zaskoczyc ludzi? :)
A tak nawiasem -tu nie chodzi o strazakow czy innych ratownikow - przyjrzyj sie - co zostanie z emocji po tej sesji jesli usuniemy slowo "Sandy" z calego kontekstu? Zwykle zdjecia modelek ze strazakami. Musi byc tragedia, zeby towar sie sprzedawal. Niestety.
O pewnego momentu, foty jako takie poszły w odstawkę i zaczęła się dysputa epikurejczyka i Czerniawego, potem znowu foty ale w świetle zdarzeń(których nomen omen nie widać). Ciekawe jak toto się skończy... . A na dodatek wlazł PP k@czy materialista i po przeliczał kobitki na $.:grin:
---------- Post dodany o 16:07 ---------- Poprzedni post był o 16:06 ----------
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: oj no :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Anu Tiepier Dawaj!!
edit:
Tylko Wiesz dopisek: "Testowy" obowiązkowy!
http://kalendarzlindner.pl/2013.php
Nie wiedziałem do czego to podczepić .
To raczej reklama niż głupota ale ...
Że niby trumna to może kolejna "święta" rzecz i czyjeś uczucia religijne zostały obrażone?
Nie żebym porównywał czy coś ale gdyby Rembrandt miał wtedy aparat...
Już jakiś czas temu zdjęcia tej Pani przestały na mnie oddziaływać... Ta sesja to tylko potwierdzenie tego że Leibovitz zrobi wszystko byle zarobić. Same zdjęcia bez komentarzy są dla mnie nijakie, no może to na łodzi fajne jest. Fakt, nie znam się na glamur... nie muszę na szczęście by móc stwierdzić ze coś jest ciekawe lub nie. Ja wyśmiewania się z patosu tu nie widzę. Raczej desperację autorki. Można to i pod poszukiwania nowego spojrzenia podciągnąć, dużo można. Mnie jakoś te zdjęcia na zabawne nie wyglądają. Ot zlecenie pokazania kilku ciuchów tak by jak najwięcej widzów (kupców) przyciągnąć, co pewnie się udało.
Przy waszych wymaganiach zastanawiam się skąd się biorą te piąteczki w galerii :mrgreen:
Śpiewak z amatorskiego chóru gospel może twierdzić, że woli Ala Greena od Michaela Jacksona i że piosenki tego ostatniego są dla niego nieciekawe. Fakt, że jego umiejętności wokalne mogą być słabsze od obydwu wymienionych, nie ma tu nic do rzeczy.
---------- Post dodany o 10:54 ---------- Poprzedni post był o 10:49 ----------
PS. Jak bym miał iść w kierunku takich porównań to Leibovitz dla mnie mnie jest kimś w rodzaju Barbary Streisand. Niby muzyczna legenda - ale ja słuchać tego na trzeźwo nie mogę, a po pijaku tym bardziej(bo alkoholu nie piję) Innymi słowy - wszystko jest kwestią indywidualnych preferencji.
I twierdzisz, że indywidualne preferencje większości forumowiczów są jedynym wyznacznikiem krytyki Leibowitz i pochwał w naszej skromnej forumowej galerii? Jeśli tak jest, to chętnie poczytałbym porady techniczne, co mogłaby zmienić, jakie błędy popełniła itp.
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
(te uśmieszki to zobrazowanie intencji - znaczy żartuję sobie. Przepraszam, że z tak poważnej rzeczy)
Ja mówię za siebie nie za galerię. Nie powiem Barbarze Streisand co ma poprawić. Nic nie musi poprawiać - pewnie w swoim stylu jest świetna. Ale ja nie trawię takiego stylu. Piotr Rubik też wie o rzemiośle kompozytorskim więcej ode mnie - ale to nie znaczy, że muszę poważać jego twórczość. Żeby było jasne: nie porównuję Leibovitz do Rubika. :wink:
---------- Post dodany o 11:42 ---------- Poprzedni post był o 11:35 ----------
Chociaż oglądając takie koszmarki to bym się jednak zastanawiał :twisted::
http://anthonylukephotography.blogsp...ood-stars.html
Ale nie powinniśmy od razu krytykować czy zabraniać fotografowania czegoś albo w pewien sposób, tylko dlatego, że akurat nam się to nie podoba.
Fotograf dostał zamówienie, klient zapłacił, wilk syty i owca cała.
Sesja z postaciami Disneya taka powinna być. Bajki to kicz i zostało to pokazane jak należy.
Ach sie dziwicie.Szescioro rodzenstwa,Ojciec w samolotach,gdzie wyladowal tam sie przeprowadzali.Co troche nowi sasiedzi.Nic stalego,normalnie jak w cyrku.Jeszcze matka uczy tanca nowoczesnego.Musialo sie to gdzies odbic.To i tak dobrze,ze bajkowe nastroje a nie bolesne.