Poedytowalem,raw nie jest konieczny az tak bardzo.
Wersja do druku
Mirku widzę co uczyniłeś, jest trochę wyraźniejszejako jpeg. Mnie też coś zblizonego wyszło. Jak fociłem zrobiłem 4 zdjęcia różnych ujęć. Wszystkie są podobne jesli chodzi o niebo- masakra. Biel szronu i śniegu na drzewach to "dodatkowe" utrudnienie. Pokazałem taką fotkę celowo jako najtrudniejszy przykład. Ja cudów graficznych nie dokonam w programie, próbowałem w aparacie, ale udało mi się to co widać.
ale jakie niebo było, jeśli zamglone, białe to po co na siłę szukać czegoś czego nie ma.
Tak bym to skorygował. Załącznik 76148
rozpiętość oka jest większa niż matrycy, dlatego więcej widzimy niż nasz aparat, (poza tym oko nas oszukuje ;)), wymyślono filtry połówkowe, efektowe, hdr, itp, aby próbować "zobaczyć więcej" i programy graficzne wiele ni pomogą, bo co mają wydobyć z czegoś czego nie ma ?
dzięki andtor 2 i bogdi za podjęcie rozmowy. Na przykładzie tego zdjęcia widać trudny obraz który tylko nieznacznie zyska na wyrazistości po graficznej obróbce. Z tego prosty wniosek, że podobne sceny chyba lepiej sobie odpuścić, niż się męczyć w ich poprawę. Tu całkowitą rację ma kol. bogdi, bo piękna sceneria widziana z balkonu, nie przekłada się na obraz z wykonanego aparatem zdjecia.:grin:
No napiszcie chociż czy się ze mną zgadzacie:grin:.
Nie.Obiektyw nie rejestruje uczuc.To Ty twierdzisz,ze przepiekna scena.Inny powie,ze nic ciekawego,a trzeci zadnej kobitki nie zauwazy w galeziach.
Jesli naprawde chcesz oddac klimat to musisz zbudowiac kadr,budowa tego kadru bedziesz widza prowadzil,glebia ostrosci pokazesz mu co jest wazniejsze a co nie warte zatrzymania wzroku.Zlotym podzialem zadzialasz na jego prawidlowosci w mozgu i masz wtedy kadr Jego i Twoim zdaniem przepiekny.Wtedy nawet nie musisz patrzec az tak dokladnie na odcienie,tonacje,bo nimi i nia tez jego wprowadzisz w ten przepieknie zatrzymany czas w kadrze.
No nie zgadzam sie,inaczej -Jesli jest mrok to na focie ma on pozostac,a nie na sile wyciagac i biadolic,ze kiepski sprzet i matryca
po prostu biorąc się za widoczki, filtr połówkowy (najlepiej kilka o różnej gradacji i kolorze, oczywiście systemu cokin) do tego polaryzacyjny zrobi wiele, ale żeby tego używać to przydał by się statyw no i jasna optyka i z tym koniec z przyjemną wycieczką z aparacikiem, ale trzeba dźwignąć na ramię torbę wypakowaną po brzegi :(, dlatego kupiłem pena i 15 f8, aby mnie nie korciło zapełniać torby (choć nie wytrzymałem i malutka torebka już się zrobiła za mała), mówię trudno ...., a jak już nie wytrzymuję to kamyczek i hdr ......, dlatego co raz bardziej mnie cieszy fotografia "niedoskonała", czyli to co zobaczy obiektyw, z perspektywy, którą ja widzę i z czasem, który chwyta oko, a obróbka to minimalne dopasowanie kolorystyki i kadru i koniec ...:) - to ma mnie cieszyć :)
https://picasaweb.google.com/1118376...74812157135890
Przede wszystkim aparatem z tele dałeś wycinek tego co widzisz z balkonu. To fakt że oko ludzkie widzi inaczej tyle że w tych warunkach jakie dziś były różnicy dużej nie ma. Też patrzyłem dziś przez okno na mglisty dzień. Jeśli niebo jest szare to jest i nic tego nie zmieni. Gdyby było czyste, niebieskie a tobie wyszło tak jak na zdjęciu było by się czym martwić i nad czym głowić. W wypadku Twojej foty niewiele trzeba by była poprawna. A już całkiem nie rozumiem odpuszczania sobie zdjęć we mgle, nawet w szary bezsłoneczny dzień. Trzeba tylko wiedzieć czego się chce i co się chce pokazać. Sporo zdjęc w takich warunkach zrobiłem i jestem z nich zadowolony. Jak tylko mogę to wręcz w taką pogodę ruszam na zdjęcia, niestety dziś byłem uziemiony w domu.
Tu Tobie orzeszku problema zadam, bo mam takie same kadry, też z balkonu ale przy pięknym błękitnym niebie, dwa dni wcześniej.
Specjalnie do celów edukacji fotograficznej.
Dla mnie to obrazy z gatunku- "Coś pięknego". Pomijając moją obróbkę uwzględniającą antytalent graficzny:-P. I jak to skomentujecie????????
Biker ale jak to ma się do tamtego zdjęcia? Czy chcesz ze zdjęcia szarego mglistego dnia zrobić takie jak te dwa? Bo zaczynam nie kumać o Ci chodzi w końcu.
Swiatlo tylko troche bardziej grasuje,poza tym nic ciekawego-naprawde.
Tez mam balkon:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
tak, że gdybyś aparat ustawił na statywie i robił przez cały tydzień co dwie godziny fotkę, to byś miał 84 różne fotki - to właśnie jest sens fotografii, czyli uchwycenie czegoś w średnim czasie 1/125 sekundy, czegoś co na pewno się już nie powtórzy, a, która fotka będzie ładniejsza to już sprawa indywidualnego gustu
yamada faktycznie nie do końca zrozumiałeś. Pokazałem kadry z dwóch różnych scenerii tego samego miejsca, jako załączniki do rozmowy i wymiany poglądów co do "mlekowatego nieba". W zasadzie poprzez Wasze poprzednie posty, temat został omówiony. Pierwsza fotka jest niezła, choć "wizualnie" trudna.
Graficznie w sposób cudowny poprawić się jej nie da. A to w żadnym razie nie oznacza, że ja np. uważam że należy z ttakich kadrów rezygnować, wręcz przeciwnie. Przecież ja przy takiej scenerii najchętniej chodzę na tory, "celować" w pędzące pociągi.
czyli jedyna rada dla autora wątku to w zasadzie doskonalenie umiejętności w PSie i ewentualne eksperymenty z filtrami :-) Co sądzicie o zmianie kompensacji ekspozycji na -1/3 lub wiecej?
W dniu gdy robiłem foty przy błękitnym niebie(sobota) miałem ślub córki. Czekałem w domu aż przyszły zięć po nią przyjdzie, ale na balkon wyjść mogłem...........
Później to już nie focenie mi było w głowie.............:grin:
---------- Post dodany o 00:11 ---------- Poprzedni post był o 00:09 ----------
Tak pers poprawka tej "mglistej" fotki w programie jest możliwa, ale bardzo wiele to nie zmieni. A czy wyszło by ciekawiej z filtrem, nie wiem bo nie mam.
Mireczku II piętro to nie za wysoko, ale czasem widoki na wschód są przepiękne. A co do wypicia...........milczenie jest złotem:wink:
A w tle zamglone niebo... I na to nic nie poradzisz poza odczekaniem na trochę wiatru...
---------- Post dodany o 00:18 ---------- Poprzedni post był o 00:16 ----------
A tutaj właśnie miałeś tę odrobinę wiatru , która tę mgiełkę i poopałowe syfy zawieszone w powietrzu wywiała.
I filtry moim zdaniem nic w tej pierwszej sytuacji zdjęciowej nie pomogą , pomóc może wschodnie lub zachodnie światełko o ile znajdzie tę moc by przebić się przed chmury i zawieszone dziadostwo i je podkolorować trochę.
Masz rację Wndrzeju, to niebo było zamglone a fotograficznie wielu nazywa je "mlekowatym", łącznie ze mną:-P
Ja je pokazałem, tylko jako załączniki do rozmowy w wątku, co w niczym nie zmienia faktu, że zainteresowania "galeryjnego" to one by raczej nie wzbudziły.
Jest też inna strona podobnych zdjęć, taka jak moje foty z lokomotywami, gdzie "mlekowate" niebo tak naprawdę było pochmurne na biało.
nieciekawy może być kadr i sposób wykorzystania tego mleka jak go nazywasz. Kiedy niebo jest zamglone, kiedy dominuje biel to można całkiem fajne zdjęcia robić bez filtrów. Problemem jaki pojawił się i jaki powinniśmy spróbować rozwiązać jest białe niebo i mglisty obraz w pogodny dzień. Ustawienie ekspozycji na "-" może być jednym z pomocnych kroków jakie w takich warunkach,można zrobić, inny tryb pomiaru balansu bieli też może pomóc.
Fotografując w pogodny dzień, pod słońce często mamy taki właśnie problem, nieba które wychodzi białe. Sporo zdjęć po prostu zaniechałem tyle ze nie były to zdjęcia z egzotycznej wyprawy. Od jakiegoś czasu mam aparaty z LW to pomaga, można naprawdę dość dobrze ustawić sobie parametry na szybko. Kadrować też w takich warunkach warto tak, by nieba jak najmniej łapać. Filtry to w sumie dodatek, polaryzacyjny warto mieć, filtry szare też nie są złe. A osłona przeciwsłoneczna, jak sama nazwa wskazuje naprawdę często bardzo pomaga.
Przejrzałem swoje zdjęcia z Azji robione zwykłym kompaktem i moja uwaga do autora watku jest taka, ze problemem na pokazanych przykładach nie było ostre słońce ale właśnie mgła, którą autor mylił (takie mam wrażenie) z chmurami o co bardzo łatwo. Mam spor zdjęć robionych przy ostrym słońcu, które oczywiście dalekie są od doskonałości ale też o niebo lepsze od podanych przykładów. Mam też zdjęcia podobne ale one były robione własnie przy mgle/smogu. Jedyna rada to chyba wybierac się w te rejony w porze suchej ale i tak pewności nie bedzie :-)
Bosze! To jest sprawa oczywista , ale pewnie nie dla młodych adeptów fotografii ... Potwierdzam i zgadzam się z opiniami Mirka i innych : Po pierwsze : Filtr UV bardziej zaszkodzi niż pomoże, po drugie filtr polaryzacyjny nie służy w tych warunkach (bo światło rozproszone) filtr połówkowy szary ma sens bo osłabi światło z nieba.... Podstawą jest osłona p-słoneczna wzmocniona czarnym papierem od strony w tym wypadku nieba , aby wpuścić jak najmniej pasożytniczego światła, które zmniejsza kontrast ....Proszę zrobić próby osłaniając od góry czarnym papierem obiektyw... może dodatkowo powstać efekt winietowania , który korzystnie uwydatni szczegóły .... Chodzi o to, że luminancja nieba przeważa nad resztą motywu i trzeba te pasożytnicze światło błądzące w obudowie obiektywu możliwie zmniejszyć .
ps: Ostre światło słońca przy niebie bez chmur (nadmiernych) zostanie wygaszone pod byle jakim kątem przy zwykłej osłonie bez dodatkowych trików... ale pozostaje problem pojemności tonalnej matrycy... Natomiast przeważająca ilość światła rozproszonego "zamula " kontrasty i trzeba z tym walczyć odpowiednio osłaniając niepotrzebne światło ...
Zrobiłem ponownie z balkonu kilka próbek w rawach, bez filtra z osłoną i podniesionym kontrastem i UV na -0,3 i 0,6. Wychodzi trochę ciemniejsze(można skorygować) ale niebo jest lepsze.Wieczorem coś pokażę:grin:.
P.S. Korekta postu
Dłonią wystarczy obiektyw przysłonić
Dokładnie. Jestem tego samego zdania. Zresztą zamieszczony przykład mówi sam za siebie.
Dlatego też BIKER pisałem, że masz niebo na zdjęciu. Przy przepalonym niebie zdjęcie (choć też są wyjątki) wygląda już gorzej i można mówić o braku nieba. Jakby tu np. było przepalone niebo, zdjęcie (góra) byłaby nie do odróżnienia od tła strony forum.