Na forum, które aktualnie skupia się głównie na minimalistycznych Penach i OMD, bycie maniakiem jest chyba wskazane.
Wersja do druku
Zaglądam na portal, na którym pisujesz.
Wyjątkowo zgadzam się z każdym zdaniem.
10 " to dla mnie za dużo. Mam 8,9", ten wydaje mi się idealny. Nexus jest fajny, bo ma ekran o przyzwoitej rozdzielczosci- w samsungu było dziwne 1024x600 przez co wszystko wyglądało "strange".
Mam w zasadzie wszystkie multimedialne zabawki. Na tablecie mam np prenumeratę jednego z tygodników- czyta się świetnie, mam kazdy numer w niedzielę wieczorem, płacę połowe ceny kioskowej i nie rosna mi sterty papieru.
Do odbieranie poczty, przeglądania zdjęć ( zewnętrzny czytnik duzych kart SD) jest świetny. Do przegladania stron znacznie fajniejszy niz telefon a nawet niz laptop- ze względu na możliwość pracy w pionie.
Do czytania- Kindle jest genialny.
Tablet Samsunga GT 10.1 (dla mnie w sam raz, na pewno nie za duży) służy mi do mobilnego internetowania. Czas pracy na baterii bije na łeb net/notebooki. Rozmiar także. Nie służy mi do przechowywania zdjęć czy do ich obróbki, nie służy do pracy. Do tego mam PC i 23" w domu i laptopa w pracy gdzie z kolei wymagana jest mobilność. Netbook leży i się kurzy od kiedy mam tableta. Do czytania mam kindla, nic go nie zastąpi :)
Acha - nie gram więc do tego także mi tablet nie służy ;)
Komputery PC sa do pracy wlasciwej, np. obrania zdjec.
Komorki sa do pracy przenosnej, np. przegladania strony WWW w podrozy.
Tablety sa jak komorki, tylko wieksze.
Laptopy to tragedia na calej linii - nie nadaja sie do niczego - ale dzieki dobremu marketingowi udalo sie ludzi przekonac, ze potrzebuja laptopa. I sa najpopularniejsze i nikt nie pyta po co one sa.
Nie zgadzam się, laptop jest super - to taka jednostka centralna która ma ukrytą funkcję mobilności. Jak się go otworzy (tak, laptopa możemy wyciągnąć zza naszego dużego monitora i go otworzyć) to można go zabrac w teren (np. na wakacje, aby darmowe nadgodziny wyrabiać) i pracować bez monitora, klawiatury i myszki, bo wszystko to ma wbudowane.
A czy ścisłe definiowanie obszaru wykorzystania urządzeń jest potrzebne. Tablet jest już na tyle zaawansowanym urządzeniem, że może zastąpić w domu komputer stacjonarny lub laptopa. Umożliwia komunikacje z większością standardowych peryferiów. Drukarka może być bezprzewodowa, klawiatura także. Większy ekran, jeśli to konieczne, podłączymy bezpośrednio lub przez przelotkę. Mysz i inne urządzenia wskazujące stają się zbędne. Jedynie co jest ograniczeniem to specyfika aplikacje z których musimy czy też chcemy korzystać. Niestety w tym wypadku często stajemy przed koniecznością wyposażenia się w odpowiedni sprzęt.
Dla każdego coś odpowiedniego się znajdzie.
Laptopy są na pewno dla mnie. Czytnik ebooków też mam, a i tabletem bym nie pogardził, choć na razie nie mam takiej potrzeby, żeby sobie kupić. Bo dla mnie to bardziej komfort niż realna potrzeba.
Laptop nie nadaje sie do obrobki zdjec. Laptop nie nadaje sie do ogladania filmow. Laptop nie nadaje sie do noszenia w kieszeni. Laptop jest do wszystkiego, czyli do niczego.
Filmy oglada sie na duzym ekranie lub na projektorze. Przy malym ekranie ogladanie na tablecie bedzie wygodniejsze niz na laptopie.
Laptopy sa w tym lepsze od stacjonarnych PC, ze mozna bylo ludziom wepchnac duzo sprzetu, ktorzy ludzie uwierzyli, ze musza miec. W laptopie nie wymienia sie czesci jak w PC, a wszyscy ci "studenci" obowiazkowo musieli kupic laptopa i powstal rynek zbytu.
Telefony komorkowe maja juz moc obliczeniowa komputerow, brakuje im tylko rozmiaru. Tablety to "powiekszone telefony komorkowe bez mozliwosci dzwonienia".
Do tego dochodzi kwestia systemu operacyjnego. Przez cale lata rzadzil DOS a potem Windows. Dopiero od drugiej strony - od telefonow - pojawil sie Android. Mozliwe, ze Windows po prostu przystosuje sie z czasem do funkcjonalnosci Linuksa, ale tak czy owak, bez Androida (i wczesniej japka) w rozwoju systemow operacyjnych dla PC byla olbrzymia stagnacja i klient dostawal produkt ogromnie wybrakowany, teraz sie to zmienia.
No cóż, niektórzy wiedzą lepiej co potrzebują ludzie, których nawet nie znają i nie wiedzą gdzie mieszkają, co robią itd.
A ja to czytam i dalej nie wiem do czego jest ten tablet.... i to jeszcze z takim ekranikiem nieco większym od komórki...
Wiem natomiast, że producenci wielu gadżetów wpierw wymyślają produkt a potem wciskają potencjalnym klientom, zwłaszcza młodym, że bez TEGO nie mogą funkcjonować normalnie, wręcz nie mogą żyć!:)
Wg mnie tablet jest głównie po to, żeby wygodnie w fotelu w domu, lub w podróży korzystać z internetu, czy innych aplikacji, najczęściej w celach rozrywkowych.
Choć ostatnio coraz częściej wykorzystywane w biznesie, w zamian mniejszych palmtopów.
W celach rozrywkowy, słuszna uwaga... Mój kolega z pracy pasjonuje się maniakalnie swoim smartfonem, pokazuje jakie filmy w nim ogląda, TV, czyta pocztę , przeszukuje internet (by nie powiedzieć surfuje :wink:) i wszystko to w tym ekraniku... Nie jestem przekonany do tego. Ale uznam , że w podróży n p. może być przydatne.
Apple sprzedaje dużo więcej tabletów niż czołowi producenci wszystkich tych swoich netbooków, notebooków, ultrabooków i komputerów stacjonarnych. Nie sądzę by było to samo wciskanie ludziom, że bez tego nie da się żyć. Inna sprawa, że żyć bez tego oczywiście się da.
Jak dla mnie, niewątpliwą zaletą tabletów nad komputerami jest to, że nie trzeba ich za każdym razem wybudzać, startować etc. Sekunda na odblokowanie ekranu i już mamy dostęp do informacji. Przymierzałem się kilka razy do pracy na tablecie. Takiej serio serio pracy. Podpinałem klawiatury, myszki, testowałem rozmaite systemy (iOS, Android, Maemo, BlackBerry OS, Windows 7), tony aplikacji i... pracować mi się na tym wszystkim nie udało. Ani praca wielozadaniowa nie była satysfakcjonująca, ani tym bardziej złożoność aplikacji do edycji tekstu i zdjęć, kulał też menadżer plików. Choć podglądowo wiele rzeczy dało się zrobić: coś tam narozrabiać z FTP, zerknąć na komentarze, poprawić literówki w newsach etc., to do komfortu było jednak koszmarnie daleko.
Ostatnia nadzieja w Windows 8, który z jednej strony oferuje moje ulubione narzędzia, a z drugiej - w przeciwieństwie do Windows 7 - w pełni wykorzystuje interfejs dotykowy.
A Nasza Klasa dziala na tych tabletach????
Krótko mówiąc , tablet jest urządzeniem podręczne do obsługi inetrnetu i prostych aplikacji .Zurzywa mniej prądu i szybciej sie odpala niż komputer.
Oczywiście w obecnej chwili ta granica zaczyna zanikać , oczywiscie dzieki win 8.
Taka firma jak samsung ma zamiar wprowadziś tablet 11cali (matryca ips błyszcząca) z win 8, procesorem intela i5 i karta graficzną HD4000 dyskiem ssd oraz dołączana klawiaturą (podobnie jak asus transformer) w cenie około 3700zł.
Teraz konia z rzedem temu kto zgadnie czy to tablet czy ultrabook.
Ta granica będzie się coraz bardziej zacierać .
pozdrawiam Krzysztof
Ja się tam teraz przystawiam do jakiegoś tableta samsunga
I zawsze jak o tym myślę to mi się przypomina czeska reklama i padam ze śmiechu :D
http://www.youtube.com/watch?v=Z2SjAtY6wUU
szczerze - nie polecam. jak ma to być wygodne urządzenie np do przeglądania internetu, to najbardziej irytujące jest: proporcje ekranu oraz ciągle wyświetlający się pasek z trzema przyciskami co ogranicza już dość wąski ekran. poza tym system android aż się prosi sam o opytmalizację. ile by nie wsadzili rdzeni i ramu, to nie działa to tak jak powinno. ja skutecznie się wyleczyłem z tabletów na androidzie.
Aaale co chcesz od proporcji ekranu ? Obracasz go i jest super. Pasek z 3 przyciskami ? Jakimi ?
Mało sprawny ? Może jakaś padlina, ale miałeś w ręku np Nexusa 7 ?
Wysłano z tabletu via Tapatalk.
Nie wiem o jakie przyciski chodzi, i co złego w proporcjach ekranu. Jestem z mojego Samsunga 10.1 zadowolony na maxa.
jeżeli chodzi o ekran, to optymalne proporcje wg mnie w tabletach to 4:3, wygodnie się przegląda strony, bo więcej się jej wyświetla (np ipad). co do paska, w androidzie od 4.0 jest pasek z 3 przyciskami, którego nie można schować, więc niepotrzebnie zakrywa część strony. przerobiłem już kilka "flagowych" smartfonów i 2 tablety "flagowe" na androidzie i nie pokochałem tego systemu. więcej nawet nie będę próbował, bo pomimo niesamowitej specyfikacji działa to nie najlepiej. u konkurencji wystarczy 1 rdzeń i 1gb ramu, w urządzeniach z androidem nie wystarcza już 4 rdzenie i 2 gb ramu. jest to niezrozumiałe dla mnie podejście, bo jest to podejście czysto marketingowe - trzeba wciąż sprzedawać, więc dodajmy kolejne rdzenie i ram, bez optymalizacji, a ludzie i tak kupią. rozumiem, że ma dużo zwolenników, ja jednak do nich nie należę. wolę ios i windows phone.
wydaje mi się, że tablety od microsoftu pracujące na windows 8 pełnym będą optymalnymi, wszechstronnymi urządzeniami - ten sam system co na pc, wszelkie potrzebne gniazda itd. czas pokaże, trzeba poczekać.