Nie wiadomo, bo oni budują aparaty na takich modułach i kilka modeli jest oparty o ten sam moduł ale podoba mi się Panasonic G5 tyle, że to nie Olympus i nie ma sterownia lampami i stabilizacji w korpusie.
Wersja do druku
Nie wiadomo, bo oni budują aparaty na takich modułach i kilka modeli jest oparty o ten sam moduł ale podoba mi się Panasonic G5 tyle, że to nie Olympus i nie ma sterownia lampami i stabilizacji w korpusie.
A próbował ktoś zmienić gripa w E-P3 albo w E-M5? Może by to wystarczyło? Miałem oba aparaty w ręku i faktycznie z cięższym obiektywem nie były by zbyt wygodne. Nawet z 12-50 i 14-140 trzyma je się tak sobie. Moim zdaniem główną winę ponosi za to zbyt płaski grip.
Pytanie tylko czy Olek wyrobi z zasobami ludzkimi i finansowymi, żeby ciągnąć linie topowego korpusu w stylu OMD i w stylu E5 tylko bez lustra. Może to być problematyczne, a wówczas wolałbym chyba, żeby pociągnęło styl OMD... Malosc przy wysokiej jakości jest tutaj ważnym segmentem.
Pozdrowienia Sylwek
Akira Watanabe zapowiedział już aparat, który poradzi sobie z AF szkieł 4/3 ale to wcale nie oznacza, że to będzie aparat 4/3.
Z jego wypowiedzi można wywnioskować, że to będzie aparat mikro 4/3.
Znaczy sie moze aparat m4/3 z fazowym AF po prostu? To by wiele wyjasnialo.
Teraz jest moda na wstawianie czujników fazowych do matryc, pierwszy był Nikon z modelem 1.
Mam nadzieję, że na photokinie Olek zaprezentuje PENa z matrycą z OMD i wizjerem a całość będzie w ludzkiej cenie.
Po ostatnich wieczornych fotkach na ISO1600 jestem pewny, że nic tak dobrze nie zrobi m4/3 jak mniej szumiąca matryca. No i dodajmy do wishlist tańsze stałki 12 i 75mm;)
Składam publiczną deklarację, że jeśli się pojawi E-P5 (nie E-PL5) z matrycą z OM-D, to go kupię gdy tylko trafi do cennika OJ :)
No i jeszcze jakby ten E-P5 miał EVF na stałe to też chyba bym poświęcił wypłatę.
Nie jest Ci potrzebny czy też nie podoba Ci się ten z OM-D? Pytam bo nie miałem okazji bawić się wizjerami z m4/3 ale mialem okazję robic zdjęcia prostymi lustrzankami z uzyciem wizjera i dla mnie to było spore ułatwienie przy kadrowaniu. Wręcz bezcenne - ale to może dlatego, że w moim aparaciku mam beznadziejny wyswietlacz.
Nie jest mi potrzebny. Miałem kiedyś Panasa GF2, teraz mam kompakta Fuji. Ekrany w nich są na tyle dobre, że nie widzę już potrzeby zaglądania w wizjer. A OM-D mi się podoba, ale szukam aparatu w innej formie - zaawansowanego, ale kompaktopodobnego, a nie lustrzankopodobnego.
Lustrzanki się nie nadają do kadrowania w LV, głównie ze względu na kiepski AF i ich rozmiar/rozłożenie masy, utrudniający stabilne utrzymanie na wyciągniętych rękach. Ale większość z nich już ma na tyle dobrą jakość ekranów, że spokojnie można ich używać do kadrowania np. na statywie, nawet w słońcu.
Chodziło mi oczywiście o wizjer wbudowany tak, że gabaryty pozostały by te same. Sony pokazał, że można.
brakuje opcji: uzywam 4/3 oraz innego systemu ;-)
PS.
wiem, wiem, ankieta jest o m4/3 ;-)
Nieee no wizjer rzecz przydatna . Często brakuje mi go w E-PL3 przy uzywaniu z jakimś tele , lub starymi maualami . To zawsze też jakas dodatkowa "stabilizacja".
Dokładnie, co ciekawe oprócz wizjera przydają się również dodatkowe... gramy. Nie jestem w stanie zrobić ostrych fotek 45/1.8 przy czasach, przy jakich je uzyskuje pstrykając 75/1.8 :) Wizjer VF-2 to podstawa w Słońcu na EPL1, ale również bardzo zapracowany pomocnik IBIS'a.
wizjer bardzo ważna rzecz, zwłaszcza gdy jest bardzo słoneczny dzień, ale tandem: wizjer + wyświetlacz w takiej pogodzie wg mnie w nowym cudzie spisuje się średnio. Na ekranie nic nie widać a wizjer daje bardzo sztuczny obraz - i jedyne co mogę to zobaczyć co obejmuje kadr, no i wymiana muszli ocznej to podstawa - ta to tragedia. W lustrzance czyszczenie wizjera zdarzało mi się rzadko - w OMD notorycznie - oczywiście mówię o wysokich temperaturach i niezłym słońcu. Poza tym umieszczenie wizjera, w tak małym aparacie, centralnie nad wyświetlaczem jest mało praktyczne - gęba jest non stop przyklejona do niego. Tyle wg mnie na temat "wizjerka vel. judasza" w OMD.
Jak dla mnie OM-D spokojnie mogę nazwać odpowiednikiem e-30 w mikro. I taka wielkość jaką reprezentuje z gripami jest ok.
Mikro4/3 z definicji jest mikro, więc jakoś nie spodziewam się klocka o wadze 0,8 kg w tym systemie.
Mnie z kolei marzy się E-P5 o budowie NEX-7 z matrycą OM-D :)
Czyli wizjer w lewym górnym rogu i lampka wyskakująca z środkowej części (link).
Podobne rozwiązanie z wizjerem w rogu znamy już z e-300 i e-330, więc pomarzyć można :)
Dla mnie z kolei ideałem będzie E-P5 z matrycą OM-D, odchylanym ekranem, lampką błyskową którą można skierować na sufit.
Wizjer wbudowany ani mnie grzeje, ani ziębi, mam zakupiony VF-2, który mnie całkiem satysfakcjonuje.
Co do VF-2 hmmm no mialem i sprzedałem . Fajny i owszem , często przydatny , ale nijak mi nie grał ten klocek z filigranowym korpusem E-PL3 . Do żadnej torby taki zestaw mi nie wchodził , dwa razy prawie bym go nie zgubił (brak blokady) , a VF-3 nie chcę (kto porównywał obydwa wie dlaczego). Wbudowany to wbudowany.
Ja po ogłoszeniu nowego systemu m4/3 byłem bardzo sceptyczny, przekonałem się jednak do mikrusów, aktualnie lustrzanek używam raczej sporadycznie. Bardzo lubię E-PL1, pomimo, że to najtańszy aparat w systemie. Szklarnia, która jest obecnie w zasadzie spełnia moje oczekiwania, przy czym zdecydowanie bardziej wolę stałki niż zoomy. Doczepianych wizjerów nie lubię z powodów wspomnianych przez Roberto73. Czego mi brakuje? Po pierwsze LCD kręconego we wszystkie strony (nie musi być duży) - to pewnie kwesta czasu, po drugie i to jest ważniejsze - chciałbym zupełnie cichą i nie robiącą wibracji, a więc w pełni elektroniczną, migawkę jak w kompaktach, przynajmniej opcjonalnie.
Ja bym sobie życzył obracanego wyświetlacza jakości takiej jakiej miałem w nex-5 , tam była po prostu bajka , jeśli chodzi o rozdzielczośc powłoki antyodblaskowe , kontrast i dekilatność przeguba. W E-PL3 niestety wydaje mi się , że to zrobiono na siłę, na szybko, niedopracowany totalnie. I nie chcę żadnego zniebieściałego AMOLED tylko LCD wysokiej klasy ,i najlepiej gorilla glas.
mam 3 puszki 4/3 i jedną puszkę m4/3
właśnie wracam z 2 tygodniowego pobytu w Alpach i Dolomitach z łażeniem po górach i nurkowaniem w jeziorach górskich.
4/3 w tym czasie nie zrobioło żadnego zdjęcia m4/3 kilkaset klatek...
Oczekiwania co do m4/3 napiszę za jakiś czas jak sie dorwe do normalnego netu
na pewno szybka praca z 50-200 i dobry jasny odpowiednik 14-54 w podobnej cenie
koncepcji jeszcze do konca nie mam 12-35 kusi wszystkim choć nie ceną
ale 25mm 1.4 i 45mm 1.8 wraz z 9-18 pomijając żonglerkę szkłami powinno juz dać ładniutkie efekty
bo pokrywa odpowiedniki 18-36 50 90 z czego 50 i 90 jaśniutkie...
jeszcze długi koniec coby jakoś porozwijali :)
Najbardziej brakuje mi szkiełka 150mm f 2,8 i konwertera x 2.
Panas co prawda taki konwertor opatentował, ale kiedy będzie dostępny ?
Czytam sobie ten wątek i wychodzi na to, że wiele osób oczekuje następcy 14-54 w wersji mikro. Patrząc na postępowanie Olympusa i Panasonica (starają się nie wchodzić sobie w drogę) to Wasze życzenie może się ziścić. Panas zrobił szkiełko PRO o świetle 2.8 to Olympus może wypuścić 14-54 ze światłem 2.8-3.5 lub jeszcze bardziej prawdopodobne 3.5-4.5.
2,8 to niech będzie "profi" na FF. w m4/3 chciałoby się przynajmniej 2,0
Mirku, takie jest moje subiektywne zdanie. F/2.8 to za słabo na miano PRO zooma (na matrycy o wielkości 4/3").