superrrrrr :mrgreen:
Wersja do druku
superrrrrr :mrgreen:
ten obrazek dwa uzmysłowił mi dlaczego olek będzie się sprzedawał --- wytłumaczcie takiego dziecku ze ma patrzyć w ten mały wizjer:P
:D to je dobre :) wiadomo skąd brali profil dłoni do ergonomi :)
Jest i test ukończony wreszcie:
http://www.dpreview.com/reviews/olympuse410/
hmm
niby dostał: Highly Recommended
ale... rozpiętośc tonalna kiepska bardzo:/ (choć w podsumowaniu napisali, ze w praktyce jakoś nie mieli z tym specjalnych problemów)
ISO 1600 to ISO 1250 w rzeczywistości...
czasem palną też głupotę:
"Focus-by-wire kit lens means no focus distance indication" - a to przecież zalezy od konkretnego szkła, chyba, ze ja sobie to jakoś dziwnie tłumaczę ;)
zobaczcie na dynamike. teraz jest jasne, jak uzyskano niskie szumy:
(E-410 ma mniejsze fizyczne pixele niz E-330, stad mniej uzyskuje elektronow, stad wzmocnienie bazowe musi byc wieksze = wieksze szumy w cieniach)
1) podniesiono poprzeczke w cieniach, zeby jak najbardziej szumy zepchnac w dol, ale zawezil sie zakres wiec
2) przekalibrowano tak swiatlomierz, zeby wrocic cienie na swoje miejsce, przez co swiatla poszly w dol (o te 0.7 EV)
zeby bylo jasniej, to zalaczylem obrazek
No jak ma iść postęp w tę stronę, to ktoś pomylił kierunki. :sad:Cytat:
Zamieszczone przez cra3y
Witam
Przyjżałem się całemu testowi tak jak wy. Jak zobaczyłem porównanie E410 z canonem 400d oraz Nikonem d40 to niestety ale canon z nikon w odwzorowaniu szczegółów wraz ze zmianą ISO są dużo lepsze od E410 to widać gołym okiem. Jeśli chodzi o dynamikę zdjęć czy Wy to widzicie na zdjęciach zrobionych na koniec tego testu? Wziąłem porównałem a jest kilka tych samych zdjęć z E410 i D40X i muszę powiedzieć, że lepsze kolory prezentuje D40X. Owszem bardzo ładne są zdjęcia z E410 ale proszę porównajcie sobie tego "Pana z Mandoliną" jak to zdjęcie zarejestrował Olympus E410 a jak nikon d40 (zwrócie uwagę na kolor swtra) a będziecie wiedzieli o czym mówie. Także porównując zdjęcie na ISO 1600 Nikona i Olympusa ( w obydwu przypadkach zdjęcie cieżarówki w muzeum) to widać, że Nikon dużo więcej oddaje szczegółów. Nie wiem jak wy ja to pisze na gorąco po przejżeniu tego testu to są moje odczucia. Bardzo was proszę o szczerość co sądzicie o tym E410 czy waszym zdaniem to E500 iE330 zostały bardzo dobrze wykonane a e410 zostało zwalone? Czy w tej sytuacji uważacie, ze jdnak Nikon d40X i Canon 400d są lepszymi propozycjami? Mamy już wszstkie testy czas to wszystko porównać i szczerze tu na forum sobie odpowiedzieć. Prosiłbym o nie kierowanie się tym, że my mamy olympusy i są naj naj (ja też mam olympusa i też ma swoje wady, które znam) chodzi mi tylko o waszą szczerą w tym temacie odpowiedź, czy warto wchodzić w E410 ? Często wdaje mi się, że e500 E1 i E330 to były dopracowane maszynki. Co o tym wszystkim sądzicie?
Sylwek
Ciekawe, dlaczego znowu nas oszukali na wizjerze ? Ktoś pomyślał, ze przez to całe LV wizjer to zbędny gadżet ?
Z testów Phila Askey-a na dpreview dla mnie, a raczej mojego oka wynika, że E410 przy niskich ekwiwalentach czułości ma b.dobrą ostrość i tu bije konkurentów, chociaż wg ostatniej tabelki ujmującej prosty test na rozróżnienie lini pion/poziom to moje odczucie kłóci się z wynikami Phila. Inne spostrzeżenie na gorąco to nadal zbyt ciepła tonacja kolorów w Olku. Porównując na testowanych obrazkach biel, w naszym Olku wpada w zafarb żółto czerwony, oczywiście delikatny, ale taki Nikon ma jednak biel czysto białą. Może to tylko wynika z automatyki balansu bieli i po leciutkiej korekcie sprawa znika-tak czynię w moim E400, którego nowy następca bije jakościa matrycy, czyli w efekcie fotkami odszumionymi. Skok jakościowy w stosunku do E400 wyrażny, ale nie zmieni to podejscia wielu do ergonomi E410, tym zabraknie wyprofilowania pod prawą dłoń. Salvador-jak mają zwiększyć wizjer w takim samym pudełku co E400 i przy matrycy mniejszej fizycznie od typowego aps? Tu poradzi tylko muszla powiększająca, która moim zdaniem powinna być dostarczana w zestawach kitowych.Pozdrawiam.
Sylwek:
wyluzuj chłopie... to tylko aparaty... ale jeśli faktycznie polecieli w ciula - tak jak to zobrazował cra3y - to bardzo nieładnie. ciekawe jak ma się to w E-510 i tym nadchodzącym modelu przykrytym płachtą na stronie OLKA.
mnie zastanawiała już dynamika obrazu w E-330 i jeśli w nowszych ma być mniejsza to naprawdę trzeba się pakować. a może to poprawią, bo napięte terminy nie dały Im szansy?
jeśli Canon, to od 20/30D w górę, bo modele poniżej to zgon w betonowych butach, obojętnie jakie szkło podepniesz.
jeśli Najkon, to raczej D50/D80 bo D40x ma wykastrowany śrubokręt... stać Cię na obiektywy z własnym napędem po 3k i więcej? D70(s) omijaj z racji badziewnej migawki i związanego z tym bloomingu. D80 to najbardziej udana puszka amatorska na rynku: zayebisty wizjer, siatka architektoniczna, dwie rolki i status LCD.
Gdybys pomyslal, chociaz przez moment to bys tego nie napisal.Cytat:
Zamieszczone przez salvadhor
Musi byc maly i ciemny bo fizycznie nie moze byc inny. Bo fizyka to nauka scisla a nie magia i ezoteryka.
Czesc.Ch.
Karolu moj stary przyjacielu!Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
Nic sie nie zmienilo, zadna tam wielka rewolucja w matrycach nie zaszla. Technologia podobna. Jakies niewielkie zyski sie osiaga stosujac te czy inne sztuczki.
Ostatnio wywolywalismy fotki 20x3o i 30x40 na taka wystawke amatorow. I co?
Piekne fotki podarowali ludzie z kompaktow cyfrowych. Piekne krajobrazy, architekture, ludzi itp. Lepsze niz te z luster cyfrowych.
I co? W kategorii lustrzanka E1- rulez ( jak pisza mlodzi). Naprawde kolory i tonalnosc jest kapitalna. Warunek? Iso 100-200 a 400 jak trzeba. Fotki robione bez oddechu, STATYW. Nie wspomne o swietle wyszukanym pieczolowicie.
Nowe modele daja coraz lepsze mozliwosci to oczywiste i sa lepsze. Ale ogladajac fotki z Olka 5050/5060/7070 to mam wielkie rozterki czy aby w dziedzinie ksztaltowania obrazu nie doszlo do regresu. A przeciez to zwykle kompakty. Gdyby poprawic szybkosc ich AF i migawki to bylyby rewelacje wakacyjno- przygogowe.
Panowie dlaczego slajdowcy siegaja po czulosc iso50? Maja chocby 100/200, negatywy Fuji 800 no i matryce Canona bez szumu ( dajace zolte pyski).
P.s. Nie chce nikogo z dyskutantow obrazic, ale wiele postow wskazuje na brak podstawowej wiedzy wsrod piszacych. Najpierw proponowal bym pare LAT poczytac, a potem cos pisac.
czesc.Ch.
chomsky:
dzięki za wykład. wiadomo, że światło to podstawa i nigdy nie zrozumiem ludzi focących śluby bez choćby słabiutkiego błysku.
zobaczymy co nam wysmażą w większym E...
Sylwek - kup sobie E400/E500/D40 są w bdb cenie i zacznij pstrykać zdjęcia, bo zabrniesz w slepą uliczkę i dasz się ogłupić szumologia, dynamiką.... i zamiast wykorzystac aparat w celu dla którego ma służyc będziesz klikać na klawiaturze i udowadniać,że o ten to ma już piksele, tamten nie, ten szumi więcej bo.... itp. A wszystko to znajdywać będziesz w wirtualnym świecie, a rzeczywistość czyli efekt w postaci konkretnych Twoich zdjęć przejdzie Ci koło nosa. Szkoda czasu na pierdoły. Na forum zawsze są ludzie "za , a nawet przeciw". Ja jestem za E400 i g...no mnie obchodzi, że Komuś ten aparat sie nie podoba.
dlatego najlepszym rozwiązaniem jest tandem :)
e-1 + e-510
i e- 1 pracujemy w 100-200 i wyciągamy te parę EV dynamiki więcej, a w kościele przerzucamy się na e-330 bo spadek rozpiętości jest niewielki.
:)
a e510 mamy dla szpanu? ;pCytat:
Zamieszczone przez andytown
Chyba nie tedy droga... ciekaw jestem o co chodzi z ta rozpiętościa tonalna, bo nie jest to wina matrycy w panasonicu L1 daje ona radę...
grizz:
matryce od Matsushity są ok, sęk tkwi w obróbce sygnału. skoro mają dobre matryce i wydajnego procka w aparatach, to wystarczy poprawić soft.
L1 ma większą rozpiętość od E-330, właśnie za sprawą lepszej obróbki sygnału z matrycy (trudniej przepalić).
przesunac prog odciecia cieni nizej, skalibrowac swiatlomierz, zeby bardziej "bal sie swiatel" + wynik do jpga traktowac krzywa, ktora mocniej wyciagnie szczegoly z cieni - to na poczatek, ale to takie niemarketingowe i do d... ;-)Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
cra3y:
tak czy inaczej światła w tych nowych modelach zajmują za dużo miejsca na wykresie.
hmm zobaczymy jak yto w praniu wyjdzie...
C+ mógłby pomęczyc trochę e510 ;p
gizz - a mi się wydaje -
technologiczne można zrobić tak - ze jakby aparat miał przesunięta czułość np od 800 to mniej by szumiał w zakresie 1600, 3200
to może 2 matryce w jednym body i jakieś ich przesuwanie - jedna na rozpiętość - druga na iso
i miałbyś 25-400 na jednej i 640-6400 na drugiej:D
z tym to jest tak, ze nigdy nie za duzo :D, gdyby bylo wiecej, to mozna uciec od dolnej czesci zakresuCytat:
Zamieszczone przez KaarooL
a widzieliście nową matrycę Kodaka, która poza czujnikami kolorów ma co drugi czujnik luminancji ? Wg. Kodaka, taka matryca będzie szumieć duuużo mniej. Oly ich kopnął w 4 litery to zaczęli myśleć ;)
Bayer tez pracowal dla Kodaka. Jak projekt zda egzamin, to wkrotce bedzie wysyp nowosci na typ nowym typie (o ile patenty pozwola)Cytat:
Zamieszczone przez dzemski
ale narazie planują tylko do kompaktów i telefonówCytat:
Zamieszczone przez cra3y
Odnośnie E-410, to Askey w teście na dpreview dał tej maszynce bardzo wysoka notę ogólną (Highly Recommended) oraz wysoką notę za jakość obrazu (8,5) i oprócz dynamiki mniejszej o około 0,7 niż ta w Nikonie D40x i w Canonie xT nie mógł sie dopatrzyć poważniejszych niedostatków i także zastrzegł się po raz pierwszy w teście aparatu, ze w praniu (przez dwa miesiące focił E-410) ta mniejsza dynamika wynikająca z testu nie stwarza problemów.
Jeśli chodzi o jakość zdjęć, to ostatecznym wyznacznikiem jest to, jak dany aparat się zachowuje w praniu. Otóż pod względem jakości obrazu np. Nikon D80 jest w testach znacznie wyżej "wyceniany", niż E-500.
Podzielę się doświadczeniem z focenia okazyjnego (okolo 700 strzałów) Nikonem D80, czyli, jak się zachowuje ten aparat w praniu. Moja subiektywna ocena jest taka:
1) Kolor skóry ludzkiej - jak na tę cenę aparatu zbyt dużo różu, aparat niezbyt dobrze indywidualizuje kolory skóry, np. lica bladego i lica opalonego, w obu przypadkach widzi zbyt dużo różu.
2) Dynamika osiągana w praktyce (co prawda w JPGach) jest dobra, ale daleko do moich oczekiwań za tę cenę i nie bije pod tym względem nawet fotek z Olego, np. z E-500, np. nie różnicuje szeroko tonów w ciemnych czerwieniach i zbyt szybko gasi ciemne błękity w czerń.
Porównując sceny z ludźmi wewnatrz z fleszem i bez flesza oraz w plenerze bez doświetlania wykonane Oly E-500 i D80, to pierwsze co rzuca sie w oczy, to odmienne łapanie kolorów przez obie maszynki.
Nikon jednak lubi niebieski, a Oly lubi cieplejsze kolory i jednoczesnie na twarzach przyjemne tonacje wytwarza. To są moje subiektywne uczucia. Zastrzegam, ze mimo tych leciutkich przegięć D80 daje bardzo ładne fotki.
Dopiero w praniu poznajemy dany aparat.
Pzdr, TJ
Tylko nie mysl, ze pisalem ostatnie zdanie do Ciebie.Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
Dobra konwersja RAW wyrownuje szanse wszystkich aparatow, nawet tych ze starszymi matrycami- kazdy z nas ma tu strasznie wiele do zuskania. Raczej technika balansowania swiatlem zastanym i blyskiem moze wyrownac maly zakres dynamiki matrycy. Szczegolnie przy zdjeciach z ludzmi, zawsze stosuje te prosta technike. Pewna wyrazna poprawe sie ma byle nie popasc w sztucznosc. No coz architektury czy przyrody nie dopalimy. Naprawde ogladam wiele fotek wykonanych roznymi aparatami, chodzby po to by podpatrzec to i owo i nauczyc sie nowego. Czesto mlodzi fotografowie, bardzo biegli w operowaniu oprogramowaniem cos podpowiedza.
Nie ma cudow! Roznie sa niewielkie. Niweluja je dodatkowo naswietlenia w labach,ktore robia taka urawnilowke, ze wszystko jest na jedno kopyto. Czyli jak laboludki wpakuja kontrast na full to cale miasto ma kontrast.
Mnie sie w 410 nie podoba wyostrzanie i dziwny szum- artefekt juz na iso 100. Pewnie ten wyrazny artefakt to wynik odszumiania.
Zdjecia wykonane Canonem 5D na wysokim iso sa niezaszumione. To fakt. Jednak maja w sobie malo dynamiki, pojawiaja sie smoliste cienie, kolory sa zgaszone. Takie zdjecia moga sie podobac i czesto sie podobajawyrobionym odbiorcom majacym dosc kolorowych fotek. Jednak najczesciej ludziska chca jasnych dynamicznych i kolorowych zdjec. Raczej na nizszym iso ( 400) z mocna lampa w sufit i dodatkowym palnikiem na wprost ( Metz) lub ze sztucznym sufitem.
Natomiast wszystkie fotki w plenerze w trudnym niskim swietla powinno sie wykonywa na jak najnizszym iso + statyw. Wtedy zdjecia sa OK.
Do hal sportowych sie nie chodzi, albo sie chodzi i oglada mecz. Pisalismy o tym.
Dp powaznych zastosowan kupuje sie Mamije z cyfrowa dupka- nowosc za 10000$ 22mln.pix. Czy cos takiego. Pisali o tym. Jak kto zarabie to mu redakca kupi- albo on sam.
Wtedy mamy fajne stonki typu SUPER AMERICAN WEDDING PHOTOGRAPHY, chlopaki z 30D, z pewnego ( nie naszego) forum sie naogladaja a potem powielaja w nieskonczonosc. Tylko ze na wiejsko- blokowych weseliskach, a nie na imprezach za 400 tys $. Efekt zalosny.Troche przesadzam jak zwykle. Ale nie za duzo.
Poczekamy zobaczymy. E510 ( a kupie sobie) da mi antyszejka, co przy statycznej fotografii jaka uprawiam sie przyda. Da mi podglad na zywo, to tez sie przyda. Nastepna poprawe moze dac optyka Zuiko z jasnoscia f.2 Tak by miec fajna jakosc na tej przyslonie i focic w swietle zastanym na iso 400 z f.2 i 1/40 z antyszejkiem. Ciezka optyka i body zapewni dodatkowa stabilnosc.
Teraz dla mlodziankow- forumowych pisarzy. Nie musi sie szukac iso 1600! Wystarczy 800, dobre przyparcie aparatu( chwyt) i wstrzymanie oddechu. Jak przy strzelaniu z wiatrowki( prosze popatrzec w lunete wiatrowki jaka jest roznica przy oddawaniu strzalu z oddeche i bez oddechu). Ilu z Was pamieta zawsze o wstrzymaniu oddechu? gwarantuje trening da 1- EV zysku. No chyba, ze chlejecie nagminnie.
Czesc.Ch.
Ostatnie zdjęcia na spektaklu robiłem z ISO200, a było naprawdę ciemno, ale szkło było bardzo jasne (1.4), więc to ISO powyżej 800 rzadko bywa przydatne.
dzemski:
muzealia trzeba lubić - nie każdy ma do tego cierpliwość. póki co, najjaśniejszy ZD ma F2.0 a alternatywą są Sigmy...
p.s. musiało być dosyć jasno, skoro ISO200 styknęło przy F1.4 i ekwiwalencie 110mm...
Cytat:
Zamieszczone przez Phil Askey
Chomsky - a to strzelanie to na wdechu czy wydechu ;)
Ja wale na wydechu. Ale jak za tesciowana na szybko, to jak leci.Cytat:
Zamieszczone przez Magus
Wie rzeczy bywa niedocenianych. Daaaawniej jedyna czulosc filmu to bylo 50-100 iso. No i byl problem, bo otwieralo sie przyslone na full i bylo nieostro- jak to na duzej dziurze, a przede wszystkim nie miescilo sie w GO. Dzis GO ma byc papierowa bo to jest trendy. Dawniej mniejsza matryca 4/3 bylaby blogoslawienstwem, dzis przeklenstwem. Jak znam zycie wiekszosc nie ma pojecia gdzie i po co sie otrzy w danym miejscu, wiec powinni stosowac Olympusa ze wzgledu na duza GO. Slepa kura tez czasem w ziarno trafi- to i im uda sie wstrzelic ostra fotke.
Fotki typu koncert robi sie ze statywu, niskie iso i troche przymknieta przyslona by dac mimo wszystko wieksza GO, w koncu koncert to scena wieloplanowa. Co bedzie nieruchome bedzie ostre a co sobie skacze i tanczy, bedzie fajnie zamazane i o to chodzi. Niestety amatorzy mysla ze sie foci na ISI 3200 seriami, tak by panna obok oniemiala z zachwytu.
Owszem jak kto ma jasne dluzsze nieco szklo, to moze robic pertrety.
Wystarczy poczytac w byle jakiej ksiazce.
Natomiast gadanie ( zawsze przy okazji omawiania nowosci) o Iso ( tak szumy to podstawa dyskusji wszelakich) i innych duperelach staje sie "malo tworcze", wyrazilem sie niezmiernie delikatnie ze wzgledu na naszego admina.
Wszystkie te aparaty, wszystkich tych firm maja wszystko, WSZYSTKO co mozecie miec i jeszcze wiecej. Najwyrazniej wielu tego nie rozumie, bo nie zna sie na fotografii wcale. Gadaja od lat to samo. Ciagle im malo. Jak uczniowie ze swoimi telefonami komorkowymi.
Buziaczki dla calej paczki. Chomsky.
Chomsky "jak Ty to pięknie piszesz"
Nic dodać nic ująć też bym tak napisał ,gdybym tylko potrafił :?
życzę zdrowego rozsądku dla wszystkich onanistów sprzętowych :mrgreen:
chomsky przeważnie mądrze pisze :) a w kwestii sprzętu to zawsze chyba :)
chomsky,
co do sztuki fotografii, masz racje.
mnie natomiast denerwuje marketingowe wciskanie ciemnoty, stad zawsze bije na alarm, jak oglasza sie, ze cos jest lepsze, a okazuje sie gorsze (bo to "lepsze" osiagnieto powaznym kosztem czegos innego - przy E410/E510 niskie szumy kosztem dynamiki obrazu)
sztuka fotografii sobie (wyrazanie wlasnego wnetrzna mysli za pomoca obrazu), a sprzet na ktorym pracujemy i sciemnianie przez producentow na lewo i prawo sobie ... (zwlaszcza, ze z roku na rok powszechna tandeta z chin zaczyna dominowac co raz bardziej)
PS: jezeli nie wiesz o czym pisze, to sie nie zdziw, jak w przyszlosc kupisz np nóż kuchenny (taki ładny, chiński), ukroisz dwie kromki chleba i nóż bedzie do wyrzucenia ;-)
Mam do Was jeszcze trzy pytania i jedną ciekawą informacje.
1. Jakiej firmy będe mógł podłączyć obiektywy do e410 prócz tego co daje E-system?
2. Czy ustawiając w E410 jakość obrazu z opcją 3:2 otrzymał dokładnie takie samo zdjęcie jak otrzymują w Nikonie lub Canonie, chodzi mi oczywiście o proporcje boków, standardowo olympus ma 4:3.
Informacja, kupiłem sobie foto-kurier i pprzeczytałem test E510 pentaxa k10 i samsunga GX10. Oczywiście każdy ma wady i zalety. Test wygrał jako najbardziej uniwersalny E510, choć jego najpoważniejszą jak określił autor "pietą Achillesową" jest wolny AF od pentaxa i samsunga. Ciekawe jest też to, że tu cytuję: "tylko lustrzankę Olympusa wyposażono natomiast w funkcję Live Preview, umożliwiającą podgląd kadru nie poprzez wizjer optyczny, ekran LCD. Co ważne przy tej opcji działa system AF, czego nie ma nawet profesonalny Canon EOS 1D Mark III." To brzmi dumnie.
3. Mam też pytanie odnoście testów w foto-kurier olympus E410, czy ten aparat także wygrał test z konkurencją? Czekam na gazetke o tym teście ale prawdę mówiąć już nie mogę się doczekać.
Sylwek
1. http://www.olympusclub.pl/olypediaCytat:
Zamieszczone przez Sylwek
2. ekhm wolniejszy AF od pentaxa? Z jakimi szkłami?
Co ma byc ciekawego w tym cytacie?
3. testy w gazetach są nic nie warte
Oczywiscie masz racje, cala ta komercja od rana do nocy to wciskanie ciemnoty, czyli aktimela. Chyba kazdy wie, ze to belkot reklamowy. Ja wiem! Nie czekam na byle nowosc jak glupi uzytkownik Canona/Nikona/Olympusa drepczac nogami i wypisujac bzdury.Cytat:
Zamieszczone przez cra3y
Kiedy szukam jakiegos urzadzenia, dopasowuje jego parametry do swoich potrzeb, wybieram dobra marke i patrze, czy cena mnie nie zabija. Potem kupuje!
Czy ja pieprze bez przerwy na temat swojej lodowki "no frost" jakie to ma bajery, co miesza i przyrzadza i w ile minut mrozi 0,7 litra wodki?
Moze o odkurzaczach?
Jesli nie potafie wybrac to zasiegam w necie opinii i tyle.
Wiem to jest forum uzytkownikow firmy Olympus. Jak potrzebuje pomocy to pisze, lub odpisuje. Ale od ponad roku tylko sie narzeka i biadoli. Jak to system szlag trafia, ile to ludzi cisnelo Olkiem, a czego tam niema, a na co oni czekaja.
Koszmar!
Napiszcie czego wam brakuje w waszych puszkach a ja odpisze jak to ominac, zastapic i jakiej techniki uzyc by bylo fajnie.
Co do E510- to najlepszy ze stajni Olka i kto ma kupic niech go kupi i tyle. Lepiej miec nie bedzie! Po co wiecej gadac?
Zareczam, ze gorszy fotek nie zrobi niz w systemach konkurencyjnych a moze i ciut lepsze.
Kto robi statyczne ujecia w niskich swiatlach ucieszy sie z antyszrjka. Inny z podladu na zywo. czyszczenie matrycy to komfort wielki- inni jada szpatulkami jak milo. Po roku wysylaja do serwisu na mapping a ja to mam w korpusie. Itp. Wywazyc pomyslec wybrac!
Jesli E10/20 i seria 5060 robily swietne fotki to dlaczego E510 nie???
Sam robie udane kompaktami Fuji. Starymi!!
Buziaczki. Chomsky.
Nie chciałbym jątrzyć ani doprowadzać do jakichkolwiek wojen systemowych, ale test w Foto-Kurierze to potężna porażka.
Porażka K10D :roll: Amtorski korpus Olka pobił najlepszą puszkę Pentaxa? Ja nie czytałem, ale gdzieś słyszałem.Cytat:
Zamieszczone przez Michu (Pentax)
Żartuję :mrgreen: