Ostatni pięknie trafiony, bajeczne tło.
Wersja do druku
Widze ze wielu poluje to może i ja coś zapodam, 3 sztuki z 70-300. Wszystkie były robione w kiepskim oświetleniu na maxa 300. Z czaplami dodatkowo zastosowałem polar i statyw.
Cześć,
Trafiłem kiedys aniołka, niestety był mały i trochę za wysoko.
Pozdrawiam.
Takiego gościa czasem widuję za oknem.
Ostatnio widziałem jego potomstwo podczas nauki latania.
Chyba potrzebuję 70-300 :) bo na SP565 jakoś nie tak jakbym chciał.
Mam też pytanie, jeśli można. Co to za ptaszyna?
lukasz78
Ten ptak to samica pustułki- jest to nasz najliczniejszy i w najlepiej tolerujący obecność człowieka sokół.
roztoczol
Wielkie dzięki. Szukałem w sokołowatych ale nie trafiłem na pustułkę.
kowal73
Mam statyw ale spieszyłem się żeby nie uciekła.
Zakręcone sagowcowe listki
https://forum.olympusclub.pl/attachm...0&d=1276364909
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1276365407
https://forum.olympusclub.pl/attachm...2&d=1276365414
https://forum.olympusclub.pl/attachm...3&d=1276365422
będzie pewnie jeszcze kilka bo trza przebrac i wywołać RAWy
Marcin nie potrafisz normalnego zdjęcia zrobić? Wszystko co sfotografujesz musi być za....biste :)
Nie umie się zdecydować które najlepsze :)
Ale pierwsze i ostatnie najbardziej mi podchodzą.
oj tam :) to natura taki zakrętasy wywijasy robi. To one w zasadzie tworzą zdjęcie bo gdyby liście były normalne to nic ciekawego by w zdjęciu nie było
Pierwszy raz robiłem Olympusem z nikkorem Jako że nie mam żadnego macro Zuiko to użyłem AF Micro-NIKKOR 60 mm f/2.8D i jestem baaaaaardzo pozytywnie zaskoczony efektem takiego różnosystemowego zestawu.
NightCrawler ma racje że się nie moge zdecydować zawsze jak cos wypatrze to robie różne różniaste ujęcia Tak, inaczej, pod takim kątem, pod innym w pionie w poziomie w skosie itp itd...
a potem siadam do tych wszystkich RAwów i nie mam pojęcia co wywalić a co zostawić :(
Uprasza się o nieprzesadzanie :grin:
Wczoraj był u mnie na polowanku kolega. Po zakupie nowego sprzętu chciał wypróbować swój zestaw w warunkach bojowych.
Kilka dni wcześniej musiałem rozeznać się w terenie żeby nie było wstydu:)
Upalna pogoda sprzyjała wcześniejszemu wychodzeniu jeleni więc na porę polowania wybrałem popołudnie i wieczór. O świcie jelenie szybko schodziły do swoich schronień.
O 14:30 wyruszyliśmy z mojego domu. Od miejsca postoju do czatowni jest kawałek drogi więc trzeba wyruszyć dość wcześnie. Jeśli się spóźnimy to zastaniemy jelenie na otwartej powierzchni i nie da się dojść do czatowni bez ich spłoszenia.
Były dwie łanie. Na Szczęście tak daleko od zasiadki że wystarczyło zmienić trasę (trzeba było przedrzeć się przez młodnik świerkowy) i łanie zostały ominięte. Wprowadziłem Jacka do czatowni i pokazałem mu kierunki na których ma skupić uwagę i co tam może się pojawić. Zostawiłem go samego. Dwie osoby w czatowni to dwa razy więcej zapachów których jelenie boją się bardziej niż ognia.
Kiedy byłem w połowie drogi do lasu zatrzymałem się żeby popatrzeć na okolicę. Niby pusto, ale gdzieś w wysokich trawach zobaczyłem jakieś bezlistne krzaki. Czyżby wieńce??!! Po przyłożeniu lornetki do oczu potwierdziło się przypuszczenie. Tak to wieńce. Około pięciu jeleni byków leży w wysokich trawach. Ukucnąłem szybko i zgięty wpół dotarłem do lasu. Wyciągnąłem telefon komórkowy i wysłałem Jackowi sms: " Na godzinie dziesiątej w odległości około 100m od Ciebie leża byki". Czatownia Jacka jest położona w lekkim dołku więc mógł ich w ogóle nie zauważyć, więc taka informacja co się później okazało była bardzo cenna.
Ja poszedłem do mojej czatowni. Niestety już nie było po co tam iść. W odległości 30m od moich krzaczków pasła się łania. Pozostało mi usiąść na skraju lasu pod osłoną świerków i patrzeć.
Łania pasła się dość długo. W tym czasie inne jelenie zaczęły wychodzić z ukryć. Wysokie trawy dają im poczucie bezpieczeństwa więc wychodzą czasami w ciągu dnia. "Moja" łania najadła się i podeszła bliżej mnie. Niestety wybrała sobie drogę wzdłuż ogrodzonej uprawy leśnej więc zdjęcie nadaje się na dokument pt. "jak skutecznie grodzić uprawy":grin:
Po jakimś czasie po przejściu łani w kwitnących jeszcze kosaćcach zobaczyłem małą główkę. Dorosły żuraw badał teren przed wyjściem z zarośniętego rowu. Kiedy upewnił się że jest bezpiecznie, wyprowadził swojego potomka. Ptaki szybko zniknęły w drugim równoległym rowie.
WRR i znów ta siatka:!: Ale za to tym razem chociaż mały obserwator był z niej zadowolony.
Miejsce do D. Nie ma co marnować czasu na focenie siatki.
Poszedłem nad mały śródleśny staw gdzie tydzień temu zrobiłem czatownie na ptaki wodne. Przed stawem znalazłem świeże pióra kaczki krzyżówki. Coś ją zjadło i był to ptak. Ptaki drapieżne wyrywając pióra z upolowanej zdobyczy załamują je w miejscu ściśnięcia dziobem. Po chwili mogłem zobaczyć potencjalnego myśliwego, dorosły bielik zerwał się z wysokiego świerka rosnącego nad stawem. To jego czatownia na ptaki. Nie jestem więc jedynym polującym w tym rejonie:grin:
znów usiadłem pod świerkiem i żeby nie przynudzać wrzucę kilka zdjęć wieczornych z tego miejsca
Łania zcielakiem
Po chwili wyszły następne. Kto widzi cielaka???
Około 21ej wróciłem po Jacka. Czy coś upolował? Miał kilkadziesiąt zdjęć. Byki też się przewinęły ale raczej jako dokument niż wypasione foty.
W drodze powrotnej musieliśmy się zatrzymać żeby przepuścić watahę około 20 dzików ( 20 razem z warchlakami). Przebiegąjace 15m od nas dziki zrobiły na Jacku wrażenie :shock:
Pozdrawiam
oj dawno tak dobrze mi sie nie czytalo- swietna relacja z miejsca wydarzen:grin: i fragmentami ogrodzenia sie nie przejmuj, bo nie jeden chcialby miec okazje do focenia jeleni, sarenek itp.:grin:
To i ja coś wrzucę: Oly 510 plus nowy 40-150
Też dołączę się do wątku. Na początek tak robal robiony Sigmą 150 + EC-20
Matylda Ciebie pozdrawia ;-)
http://temp.jeronimo.ayz.pl/forum_fo...s_matylda1.jpg
kadr z filmu "Przystanek Alaska" :D
http://temp.jeronimo.ayz.pl/forum_fo...s_matylda2.jpg
E3 + 50-200mm w akcji
poniżej fotka która najbardziej mi się podoba z wypadu nad Biebrze....pomimo że wyjechałem zapolować na ptaki ;-) Trochę było czołgania/chowania się ale opłacało sie...
Gronostaj
http://temp.jeronimo.ayz.pl/forum_fo.../gronostaj.jpg
Nie miałem wtedy aparatu - ani lustrzanki, ani małpki, komórki były prawdziwe - bez aparatów.
Malowałem kaponem deski boazeryjne przed domem. W pewnym momencie zaciekawiło mnie, że chłopaki na podwórku patrzą z zaciekawieniem jak pracuję. Stali z rozdziawionymi dziobami :)
Poszedłem za ich wzrokiem - jakieś 3 metry nade mną na gzymsie siedziała sobie kuna.
Wstałem i odsunąłem się. Kuna zeszła, i wsadziła nos do puszki z farbą. Jak wiecie zapach jest bardzo ostry, a dla takiego zwierza szczególnie. Kuna dobrą chwilę się narkotyzowała, potem odbiegła.
Pozdrawiam :)
Dziś wróciłem z Mazur. Pogoda w kratkę, pięknie pozowały łabędzie, ale największy rarytas to możliwość obserwacji Kani Rudej. Poniżej fotki mamy łabądka i jednego z jej młodzieńców:
Młodzik piękny :)
Młody naprawdę uroczy.
Roślinka Dobasa i zwierzaki w obiektywie SławkaB miodne i wraz z opisem piękne. Gronostaj i Matylda od Jeronima świetne.
Jak dla mnie dwojka....
Drugie strasznie sympatyczne i fajne :)
To ja się teraz pochwalę jednym strzałem. Żal mi, że ucięte, no ale pokazać się chce...
o kurcze, rewelka :!: no uciętego szkoda, ale strzał piękny :)
Podoba sie strzal...
Pozwolę sobie dodać również kilka moich ujęć.
Zdjęcia łabędzi robione na Zalewie w Świerklańcu.
voovoo2 -świetny kadr, świetna fotka.
lucas_g - młodzian - super i kadr świetny.
Jeronimo - ten futrzak w trawie - świetny "strzał".
Pozdrawiam.
Chimol fajne te twoje "myszaki",czy to była zasiadka ostatniej zimy?
Chimol obrabiaj myszaki i wstawiaj bo pięknie Ci pozują
Jeronio pierwsze wyśmienite
I ja dorzucę dwa zdjęcia- może technicznie nieszczególne, lecz zabawny jest widok ptasiego malucha chowającego się "pod spódnicę mamy" i potwora z głębin ...kałuży.
Robione z ręki i bez przygotowania, trochę kadrowane.
Cieszę się, że się Wam spodobały.Mi też od Jeronimo pierwsza fotka podoba sie bardziej, choć na drugiej samiec okazalszy. Chyba kołek i przeorana ziemia trochę przeszkadza. Ale spotkanie niezłe.
Ja dzisiaj "kung fu fighting" trochę pokażę. Lecz znowu nieco poucinane. Nie mam szczęścia do kadrów. Czasem nie nadążam ze zmianą ogniskowej albo przekadrowaniem. Pogoda też nie dopieszczała. No ale cóż.. czekam następnej zimy.
Chimol rewelacyjne są Twoje myszaki. Sceny walki świetne.
A że są trochę poucinane... W końcu nie uzgadniały z Tobą scenariusza starcia i są mimo wszystko trochę szybsze od Ciebie. :wink:
W mojej okolicy też było trochę myszaków, lecz niestety ... budowa trzeciej ramy Poznania sprawiła, że wyniosły się gdzieś dalej ... i nie zostawiły adresu. :cry:
Widzę, że w wątku dzieje się, dorzucę więc coś i ja.