Ano jest ale kosztuje drugie tyle. To już lepiej dołożyć i mieć D700...
Wersja do druku
zapewne zalezy od puszki, tak jak w N ze swiatlomierzem
Dxx nie ma swiatlomierza,
Dx/Dxxx ma.
zapewne podobnie jest u C, ze niektore puszki takowy dalmierz maja, niektore nie.
Baaaj de łej, nie zebym sie jakos tam bardzo kłucił, ale Miałem Samyanga 85/1.4 i C5DmkII (chyba nie jest to jakas okrojona puszka) w rekach na 2 dni z okazji wyjazdu ze znajomym. I tak z tego co pamiętam, to światełko mierzy, ale niestety, ostrości nie potwierdza w zaden sposob.
ale co ja tam moge wiedziec...
a jesli znasz sposób na odpalenie tego, mysle ze rzesze Canoniarzy beda ci wdzieczne, bo z tego co wiem to trik zeby miec potwierdzenie z w/w brzmi szklo na nikona, Adapter z potwierdzeniem n=>c, i dopiero wtedy bangla...
ale co ja moge wiedziec...
obiektywy Zeiss Contax, Olympus OM i Nikkory - działa w C potwierdzenie przez adapter z chipem- czyli wszystkie szkła N mają potwierdzenie w C (inną kwestią jest kontrola przysłony- gdzie jest pierścień - to jest)- więc gdyby Samyang był z moc N to potwierdzenie by działało, ale to plus Canona , w N canonowskich szkieł nie użyjesz!.
Mnie jakoś nie kręci podpinanie różnych dziwnych szkieł i bawienie się po manualu. Aczkolwiek jeśli ktoś lubi, to N to gorszy wybór.
e-30 vs. d90 vs. 550d - każdy ma inne kryteria, dla mnie w tym towarzystwie Canon zdecydowanie odstaje. Nawet jakby miał lepszą matrycę, filmy i inne cechy, których brak konkurentom, jest aparatem z półki niżej i to czuć w ręce, brak drugiego kółka i górnego wyświetlacza doskwiera, o ile ktoś korzysta z takich udogodnień. Dlatego sampelki, tabelki to nie jest IMHO dobry sposób na porównywanie aparatów - można dojść do wniosku, że D5000 to prawie to samo co D300 ;-). Z drugiej strony, im aparat bardziej amatorski, tym lepszy pod niektóre zastosowania.
Przepraszam - wyraziłem się nieściśle - matryca niemal taka sama. ale aparat wcale nie taki sam. Jak już masz rawa wyciśniesz z niego zapewne tyle samo z każdego z tych obu aparatów i efekty będą tak doskonałe jak znakomite są umiejętności obróbki użytkownika aparatu.
posłużę się znanym Ci zapewne fragmentem podsumowania z testu "Optycznych" -
" D90 nie jest na pewno tańszą kopią D300, choć takie wrażenie można by odnieść ze względu na częste porównania w naszym teście właśnie do tego modelu. Mimo wszystko są to dwie różne klasy aparatów i o tym nie możemy zapominać. D300 jest w pełni uszczelniony, lepiej wykonany, ma lepszy wizjer, wyraźnie skuteczniejszy autofokus i jest zauważalnie szybszy w trybie seryjnym. Można jednak powiedzieć, że D90 dostał od swojego starszego brata bardzo wartościowy prezent. To nic innego jak 12-megapikselowy CMOS, który zdecydowanie podnosi notowania D90 i sprawia, że jest on naprawdę doskonałym rozwiązaniem dla zaawansowanych i wymagających amatorów".
Interesowałem się D 90 gdy wchodził na rynek - podoba mi się D80 a potem policzyłem sobie ceny obiektywów od 10- 200 ( zoomów) i odpuściłem - dla moich potrzeb - spacerkiem wczesnym rankiem by pofocić kiczowaty wschód słonka i okoliczne Małe górki wystarczy mi E1 lub E520 z 11-22 i 14-54 i 50-200. Wieczorami niestety pracuję.
Nie robię portretów, ślubów i kościołów ani filmów, nie zależy mi na małej GO ani na plastyce. Nie potrzebuję FF ani średniego formatu cyfrowego. potrzebuję ostrości a ta jest ciekawa np z ZD35.
Nie mam też ochoty być klientem serwisu Nikon Polska
PS. Plastik i trzeszczącą którąś klapkę znalazłem w opiniach użytkowników w necie. Spróbuję to odnaleść by mie być gołosłownym. Niestety to było około rok temu. Świetnie, że Wasze D90 są pozbawione takich wad i życzę by w każdych warunkach dawały Wam możliwość zamrożenia tych wspaniałych i niepowtarzalnych chwil i zrobienia najbardziej satysfakcjonuj ących zdjęć.
PS2. Do stolicy wyremontowali ode mnie na razie tylko zakopiankę - więc z mojej głuszy do macalni stołecznej mam wciąż 4 godziny jazdy w obie strony lub 3 godziny po sakramenckich dziurach przez Łączany- Liszki. I tak pozostanie minimum przez 4 najbliższe lata z powodu oporu sąsiedniej gminy papieskiej. Niestety.:cry:
Podrawiam forumowych Nikoniarzy. Dobrej nocy - apz
Jesli dla kogos mityczne trzeszczenie obudowy dyskwalifikuje sprzet to jego sprawa, mozna znalezc 101 innych powodow.
Sam ostrze sobie zeby na 550D, ma swietny stosunek wielkosc/mozliwosci/cena, z kitem jest naprawde maly.
Filmy nic nie waza, a moga sie przydac, w sobote kolezanka poprosila mnie o chwile krecenia, zabawa moze wciagnac. Pierwszy raz poza testami po zakupie uruchomilem ten tryb. Jakosc materialu niszczy wszelkie kamery w podobnym zakresie cenowym.
http://www.youtube.com/watch?v=dNCA8Rxr8XU
Jedynym problemem w 550D będzie brak regulacji AF w body (BF/FF). W Canonie bez tego ciężko. Trzeba każde szkło przed zakupem dokładnie badać, bo serwis dobrej renomy nie ma.
Ja mam d90 i średnio jest na co narzekać.
Z chęcią wróciłbym do Olka, ale postanowiłem pójść na zakupowy odwyk w kwestii foto ...
Nic mi w d90 nie trzeszczy, zrobiony jest sehr gut.
Spokojnie można używać wysokiego, bardzo wysokiego ISO.
WB faktycznie trochę się mota przy świetle żarowym, ale chyba nie tylko w d90, generalnie żarowe to trudne warunki dla AWB.
Dobry sprzęt, a Nikkorów jest tyle, że nie trzeba manuali używać (a propos braku pomiaru światła).
Piotrek204 - niezły ten materiał filmowy z 550D, widać że aparat daje radę w tej dziedzinie. W D90 ostrzenie jest manualne, co raczej pozbawia możliwości ciekawszej zabawy jak na tym filmie.
Jeśli chodzi o różnicę w obrazowaniu pomiędzy tymi trzema aparatami, to trudno mi się wypowiadać, ale przypomina mi się sytuacja z zeszłej wiosny, kiedy zabrałem ze sobą na fotografowanie pewnej imprezy Nikona D50 i Olympusa E-400. Jako że w Nikonie szybko wyczerpała się bateria, przeszedłem na E-400 psiocząc nieco na AF i malutki wizjer. Jednak po powrocie do domu i obejrzeniu zdjęć na ekranie stwierdziłem, że matryca E-400 ma więcej "substancji" w sobie, a ta w D50 jest bardziej "plastikowa". Obrazowanie E-400 bardziej mi się podobało, bo było w nim więcej zadzioru, realistycznie oddanych warunków, było bardziej "żywe". Obraz z D50 był jakby "uśredniony" w sensie zawartości. To tak, jakby porównywać dźwięk nienajlepiej nagranej płyty cd ze świetnie zrealizowaną winylową.
Oczywiście rozdzielczość 10 vs 6 mpixeli oraz warunki też na pewno miały wpływ, było słonecznie i można było operować na najniższych czułościach. Kodakowski CCD pracował więc jak ryba w wodzie, choć przecież w D50 też siedzi jeszcze CCD. Niemniej uderzyła mnie aż taka różnica. Ciekawe, jak by wypadło porównanie w takich samych warunkach D90 (już CMOS) i E-400?
A może by tak porównać wizjery E30 vs D90 vs 550D :?:
:twisted:
zalezy czego trzeba ja osobiscie wybral bym nikon->canon->olek (nie zlinczujcie mnie) pod uwage biore szkła (takze swietne uzywane), jakosc zdjec i na samym koncu wlasna wygode trzymania;) kita i tak sie zmienia na cos lepszego, ostrzejszego, jasniejszego a jak komus sie rece trzesa niech kupi statyw (tripod, monipod) nic innego nie pomoze;)
Ale ten filmik pochodzi z 5D mkII - http://www.youtube.com/watch?v=dNCA8Rxr8XU&feature=player_embedded wiec trzeba by go porównywać chyba z kamerą zblizona do 10 tys. zł.
Troszkę jestem rozczarowany Olkiem , a właściwie do jego kitami i zastanawiam się nad sensem rozbudowy systemu ... sporo mniejszy wybór szkieł i droższe akcesoria mniej dostępne niż u konkurencji. Momentami wkurzony ograniczeniami związanymi z posiadanymi obiektywami, koniecznością ich szybkiej zmiany, dźwigania "szklarni" i tak niewystarczającej, np. jeśli chodzi np. o jasność szkieł, mały zoom itp. zastanawiałem się czy nie przesiąść się na jakąś hybrydę z super zoomem. Lubię robić zdjęcia i koncentrować się na fajnych chwilach, a nie szukać w torbie obiektywu. Ponieważ myślę też o zakupie kamery HD (raczej Canon) ... ale mam od jakiegoś czasu dylemat ... a może lustrzankę np. tego 550D do foto i filmów. Bzdurą jest kręcenie np. 2 godzinnych filmów (kto będzie miał czas to kiedyś oglądać), najlepiej chyba kręcić kilkunasto sekundowe sekwencje odpowiednio zmontowane w kilkunastominutowe filmy ... wszystko co dłuższe może nudzić. Tylko jak taki 550D sprawdzi się jeśli chodzi o stabilizację, nocno-wieczorowe ujęcia ... obawiam się, że może nie być najlepiej zwłaszcza przy dynamicznych scenach bez statywu. Gdyby był więcej warty może zdecydowałbym sie na jego sprzedaż i zakup np. na tego Panasonica GH1 (ot już nie lustrzanka, ale wymienne obiektywy, kitowy uniwersalny tele ... ale cena hmm).
Mam duuży dylemat ... chyba jednak Olek zostanie ... nie opłaca się sprzedawać ... kosztuje grosze, ale czy 550D czy osobno kamera ???
Pozdrawiam ...
Nie ma kamer za 10tys z taka matryca, nie ma tez kamer za 50tys z kamera wielkosci tej w 550D. Nawet crop dystansuje to co otrzymasz z kamery.
Dlugie ujecia nie maja kompletnie sensu, tak sie kreci filmy z komunii ktorych i tak nikt nie oglada. Z matryca lustrzanki mozesz krecic w nocy:
http://www.youtube.com/watch?v=EfxGRd8MXb0
ISO 1600
Warto poczytac co pisza uzytkownicy tego aparatu, chwala doskonala jakosc na wysokich ISO. Przyklad z forum canona,
http://canon-board.info/showthread.php?t=58666&page=40
550d + 15-85@46mm, f5, 1/13s, ISO6400, NR L=10,C=0
http://img710.imageshack.us/img710/892/iso6400.jpg
Ja mam ten problem od dłuższego czasu.
Robiłem już nawet jedno podejście (czyt. Leica Digilux 2), ale szybkość (a właściwie powolność) AF i jakości EVF ...
Myślałem nad jakąś nowszą konstrukcją np. s100fs albo s200exr, ale chyba jednak odpuszczę ze względu na jakość obrazka w trudnych warunkach (niskie używalne ISO) i skończę na d90 i jakimś 18-200mm. Z drugiej strony szkoda mi też rybiego oka :wink:
Cytat:
Napisał kris_kjk Zobacz post
[...] zastanawiałem się czy nie przesiąść się na jakąś hybrydę z super zoomem. Lubię robić zdjęcia i koncentrować się na fajnych chwilach, a nie szukać w torbie obiektywu. [...]
sn00p; Ja mam ten problem od dłuższego czasu...
a myślałem że jestem jedyny co nie chce mieć wielkiego korpusu z baterypackiem który wygląda jeszcze bardziej PRO i zooma wielkości 1,5l pet'a; moje życzenia na zajączka chcę takiego C-8080 ze szkłem powiedzmy 24mm-120mm (dla 35mm) ale jak by odświeżyli staruszka C8080 też bym się nie obraził;)
Kup LX3, w dodatku miesci sie w kieszeni.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Ja jestem bliski zakupu 550d z c18-200. Szklo jest zadziwiajaco dobre jak zakres i cene, puszka swietna.
Sigme 18-200 mialem w rekach, moze mam gdzies jeszcze zdjecia, tak dramatycznego obrazu nie widzialem nigdy, mogliby ja reklamowac jako szklo do lomofotografii.
Na odbitce 10x15 widac spore braki w jakosci.
W sprzecie pro wielkosc i ciezar sa mniej istotne niz pancernosc i trwalosc.
Nikkor 18-200 jest bardzo przyzwoitym szkłem, nie tylko jako ultra zoom, ale ogólnie. Oczywiście jakości stałkowej to nie ma, ale uniwersalność powala.
wiem że zmiana systemu nie jest tania i nie zawsze rozsądna ale zaczynam się też przyglądać C550 np w takim zestawie C550D +EF-S 18-135 mm f/3,5-5,6 IS + 50tka? macie jakieś doświadczenia z tym zoom; trzyma mnie zd9-18 w innych systemach ciężko o takie szkło w cenie na amatorską kieszeń