Nie nie bylem.Z opowiadan wiem.Kazdy ma niepochlebne opinie jak tez byl i inaczej mogl spedzic czas.
Wersja do druku
nie jest chyba tak źle. Jak by tak było to dziś nikt nie jeździłby na takie wycieczki. Są turyści, którzy lubią taką formę zwiedzania i odpoczynku.
A prpos księdza i pielgrzymek. Pielgrzymka jest tańsza od wycieczki. Znam takiego przedsiębiorczego proboszcza, który organizuje co rok lub co dwa lata pielgrzymki np. do Chin, na antypody, ameryka południowa, Indie. Jest grupa bogatszych parafian i nie tylko, którzy jeżdżą i chwalą sobie.
Pielgrzymka autobusem,albo samolotem??Caly czas myslalem,ze powinna byc pieszo.Jak zwal tak zwal.Prosta zasada ,ze kazdy pojdzie tam gdzie tanio.Tu u mnie w miescie w Polskim Katolickim 30 lat temu tez takie organizowali,ale finansowy posprawdzal i juz nie organizuja.
Wrzucę kilka fot.
Chodziliśmy sobie po Jerozolimie. Zrobiłem kilka zdjęć. Wszelkie uwagi co do kadrów mile widziane.
To zdjęcie to Jerozolima.Na dole w lewym rogu to cmentarz. Najdroższy cmentarz w Izraelu.
26
27
To ten cmentarz .Tak wygląda
Jak tak chodziliśmy sobie, spotkaliśmy jakąś grupę .Byli z jakiegoś kraju afrykańskiego.Mówili nam z jakiego są kraju ale, nie pamiętam już z jakiego niestety.
28
29
30
Te Panie miały bardzo ładne stroje.
I jeszcze dwa zdjęcia .
31
32
Ten mężczyzna naprawia sieć wodociągową albo kanalizacje.
To dziś kilka kolejnych zdjęć.
Jerozolima. Wykonane podczas zwiedzania miasta.
33
34
35
36
Fotografowałeś tylko w ostrym słońcu? te kamienie muszą fajnie wyglądać o zmierzchu lub wczesnym rankiem... na tych pierwszych wrzutkach światło odbijające się dosłownie od wszystkiego robiło trochę niekorzystne wrażenie. Tak na marginesie - żeby fotografować w tamtejszych warunkch to chyba matryca aparatu musi mieć sporą dynamikę? Nie byłem to i nie wiem, ale mam takie wrażenie...
Fajnie że Forum nam ostatnio obrodziło w reportarze z podróży. Fajnie się je ogląda, także i do tego wątku miło popatrzeć.Gdybym miał powiedzieć które ze zdjęć mi najbardziej "podeszło" to wskazałbym na 31 i 34
chętnie bym tam pojechał gdyby nie sytuacja wojenno-polityczna....
Ściemniam..... boję się samolotami latać......:roll:
z tym DR to chyba trafiłem jak kulą w płot, zaglądnąłem w EXIFy i zameldowała się 520stka która najwyższym DR nie grzeszyła. Widać ważniejsze umiejętności...
Krakman - sandały na nogi, kij pasterski w rękę i w drogę :)
A skąd ja ci wezmę teraz kij pasterski jak nawet na podhalu są elektryczne pastuchy....:wink:
Jan_S - Tak. Zdjęcia robiłem w ostrym słońcu. Niestety . To była wycieczka objazdowa. Na takich wyjazdach tak to bywa. Rano wyjeżdżaliśmy autokarem i resztę dnia chodziliśmy zwiedzać. Raz albo dwa z tego co pamiętam udało nam się wyjść wieczorem z hotelu. Ale nad ranem i wieczorem myślę lepiej by się fotografowało. Inaczej by wszystko wyglądało gdyby chodziło się samemu, bez pośpiechu, spokojnie. Można by wtedy zwrócić uwagę na inne rzeczy, na które gdy się tak chodzi szybko pomija się.
Krakman. Jak byliśmy na granicy egipsko-izraelskiej i czekaliśmy w kolejce na wizy, to w pewnym momencie jakiś chłopak przebiegł koło nas z z zawieszonym karabinem na ramieniu. Zwykły chłopak, ubrany w dżinsy i białą koszulę. Nie wiadomo czy był żołnierzem bo ubrany po cywilnemu. A później jakiś żołnierz zaczął krzyczeć do nas abyśmy zostawili bagaże i uciekali . Niektórzy na czworakach inni schyleni zaczęliśmy wiać z granicy . Nie wiadomo czy mieli jakiś alarm czy coś ktoś znalazł podejrzanego. Jednak jak na pierwszy dzień wizyty w Izraelu to było dość mocne przeżycie. Taka tam panuje sytuacja wojenno-polityczna.
---------- Post dodany o 15:42 ---------- Poprzedni post był o 15:41 ----------
Tak . Mam e520. Ten sprzęt miałem w Izraelu.:)
Przestało mi się podobać.....:shock:
wycieczka z adrenaliną, mi się zaczęło podobać...
Napiszę coś jeszcze.
Przejeżdżaliśmy przez Jerozolimę. Jedziemy sobie i w pewnym momencie przewodniczka mówi do nas żebyśmy spojrzeli na lewą stronę. Po naszej lewej stronie w oddali było wzgórze i na tym wzgórzu postawiono osiedle domków . I przewodniczka mówi żebyśmy nie patrzyli na domy ale na betonowe ogrodzenie którym to osiedle domków było ogrodzone. Ogrodzenie może miało nieco ponad metr wysokości. Nasza przewodniczka wyjaśniła że jest powód aby była taka wysokość ogrodzenia. W razie jakiś zamieszek , czy starć, żołnierze mogą ustawić się właśnie za tym murem betonowym i ewentualnie odpierać atak.
Tak się tam żyje. Taki region. Dla nas europejczyków, ciężko to chyba zrozumieć.
Pozdrawiam
w temacie dyskusji zapytam. Słyszałem, że w Izraelu w autobusach (takich miejskich, tamtejszych) są bramki wykrywające metal, cos jak na lotniskach. czy to prawda?
Przekraczając granicę egipsko - izraelską wszyscy są poddawani wnikliwej kontroli. Trochę się bałem, kilka dni wcześniej byłem w Syrii.
Pani kontrolerka zapytała czy wszystko co posiadam przy sobie jest moje, czy nie mam broni i tyle.
Wiesz. Nie wiem. Nie jeździłem autobusami miejskimi. Szczerze mówiąc nie słyszałem o tym, dopiero ty piszesz o tym. Ciekawe.
A o broń pytali nas na granicy ale dopiero jak wracaliśmy . Jeden żołnierz wyszedł przed nas, stanął przed nami i głośno nas zapytał czy mamy broń.
Kilka zdjęć z miasta Cezarea Nadmorska.
Cezarea Nadmorska została założona przez Heroda Wielkiego.
To ruiny pałacu. A dokładniej pisząc, fundamenty pałacu które wyłaniają się z morza.
37
I pozostała część portowa
38
39
A to kilka ujęć z Kościoła Pater Noster .
Wybudowano go w miejscu w którym Jezus uczyć miał swoich uczniów Modlitwy Pańskiej czyli Ojcze Nasz. Na ścianach Kościoła są tabliczki z modlitwą w różnych językach.
40
41
42
43
44
A to Modlitwa Ojcze Nasz w języku kaszubskim. jeśli ktoś zna dobrze gwarę kaszubską to może sobie poczytać.
Zdjęcie może nie wysokiej jakości, ale daje jako ciekawostkę :grin:
Ciekawe miejsce.
może nie wszystkie foty mi podchodzą ale sobie z ciekawością przeglądam
Dziś parę zdjęć ze spaceru po Jerozolimie.
Chodziliśmy sobie po mieście, zaglądnęliśmy w kilka miejsc.
Generalnie jest tak że nieoficjalną stolicą Izraela jest właśnie Jerozolima. Tam mieści się siedziba Parlamentu Kneset i siedziba rządu . No ale aby nie drażnić świata arabskiego świat oficjalnie uznaje Tel Awiw za stolicę Izraela.
Dwa zdjęcia Knesetu w Jerozolimie
45
46
Wielka Synagoga w Jerozolimie .
47
Dwa zdjęcia z wnętrza Synagogi ,nie są zbyt dobre jakościowo. Pokazują jak wygląda wewnątrz.Wnętrze jest podzielone na częśc dolną i górną. W części dolnej mogą siedzieć tylko mężczyźni. Dla kobiet jest przeznaczona ta górna część .
48
49
A to kilka zdjęć jak chodziliśmy po arabskiej części miasta ,takiej jakby handlowej części miasta.
50
51
52
53
I ostatnie.
54
O jakiej porze zdjęcia robione że tak pusto? Ostatnie bardzo fajne
W sumie zaczęliśmy zwiedzanie około 9.00 z tego co pamiętam.To nie tak że było tam pusto. Starałem się tak kadrować aby ludzie nie wchodzili w kadr. Czasem szedłem na samym przodzie jako jeden z pierwszych z wycieczki i po prostu robiłem zdjęcie. Mam jeszcze inne zdjęcia z mnóstwem ludzi w kadrze. Tylko że jakoś tamte , z dużo ilością ludzi tak średnio wyglądają.
To ostatnie 54. też mi się podoba. :) No fajne mi się udało pstryknąć.
Dla mnie również to ostatnie jest przyjemne. Także ta synagoga z zewnątrz robi wrażenie i wydaje się być fotogeniczna :) Ciekawią mnie co to jest na zdjęciu 52 ... jelita?
Pozdrawiam
Pilek- tak mi się wydaje że są to jakieś jelita . No ale na 100% nie jestem pewien. :wink:
Teraz jeszcze kilka zdjęć ze spaceru po Jerozolimie.
55
56
57
To kilka zdjęć żydów ortodoksów.
Żydzi ortodoksyjni byli i są przeciwko powstaniu Państwa Izrael. Według Tory powstanie Państwa Izrael może nastąpić dopiero po przyjściu na świat mesjasza . Tora mówi że Izrael zostanie założony po przyjściu mesjasza na Ziemię, a tymczasem to ludzie utworzyli państwo Izrael. I twierdzą że człowiek nie miał prawa tworzyć Państwa Izrael . W Izraelu jest dużo problemów właśnie z tymi najbardziej ortodoksyjnymi żydami. No ale to tyle na ten temat.
Kilka zdjęć spod Ściany płaczu w Jerozolimie. A także kilka zrobionych na zwykłej ulicy.
58
59
60. To zdjęcia dałem jakiś czasu do galerii. No ale wrzucę tutaj.Może nie każdy widział.
70. Jak zauważyli że robiłem im zdjęcie, to się po prostu ustawili do fotki :)
Także , z tego co widziałem ,gdy inni robili im zdjęcia to też ustawiali się do zrobienia zdjęć.
Może dla turystów są bardziej łaskawi niż dla obecnych władz Państwa Izrael.
Parę zdjęć uchwyconych na ulicy
71
72
73
70. Człowiek z brodą mocno fotogeniczny :mrgreen: zazdroszczę podróży : )
Zwiedziłem też Twierdzę Masada.To taka starożytna twierdza żydowska położona na płaskowyżu. Tą Twierdzę rozbudował Herod, udoskonalił obronność tego miejsca, wzniósł mury obronne ,tworzył magazyny na żywność i zbiorniki na wodę.
Teraz są to tylko ruiny.
Można tam się dostać tylko pieszo lub kolejką linową.
74
A to już ruiny Twierdzy i widok z niej.
75
76
77
78
79
80
81
81
82
83
Bardzo do mnie gadają Jerozolimskie klimaty, chciałbym się tam kiedys wybrać. Z Twojego doświadczenia kiedy był by najlepszy termin? Wiesz pogoda i ludzi...turystów mniej?
@acidmk , w wakacje czyli lipiec, sierpień jest bardzo dużo turystów, i upały są. Jeździliśmy klimatyzowanym autokarem także dało się wytrzymać. Grudzień też będzie oblężony , wiadomo Boże Narodzenie, a Wielkanoc też duże święto i dodatkowo droga krzyżowa .
Ja byłem na przełomie lipca i sierpnia. Tylko wtedy dałem radę. Ale nie narzekam. :)
Dało się wytrzymać.
ostatnie zdjęcia kojarzą mi się z księżycowym krajobrazem:grin:, szczególnie 78 i 79. takie krajobrazy wystepują w tej części świata często.
Doczekałem się zdjęć ortodoksyjnych żydów, kazałeś długo na nie czekać. Miałem ochotę upomnieć się o nie już wcześniej, no ale to twój wątek, więc byłoby to chyba niegrzeczne. Wrzutka ortodoksów super.
72 - oooh, te białe skarpety. jak król popu:mrgreen:
@abir , dzięki za dobre słowo. Księżycowy krajobraz , hehhe, nie pomyślałem tak, ale coś w tym jest .Niezwykle ciekawie to wygląda . Co do ortodoksyjnych żydów , no faktycznie troszkę późno je dałem, myślałem że najpierw pokaże kilka innych miejsc , a ortodoksów później. :)
Pozdrawiam
Jeżeli zwiedzaliście Jerozolimę to musieliście obejrzeć przynajmniej z zewnątrz chyba najbardziej znaną budowlę Izraela jaką jest Kubbet es-Sachra (meczet Omara), który widać z prawej strony zdjęcia nr 26. Jeżeli masz fotografie tego obiektu to prosilbym żebyś coś wrzucił. Na marginesie dodam tylko że w Izraelu są jedne z najciekawszych muzeów wojskowych na świecie, między innymi ze względu na duże ilości różnorodnego zdobycznego sprzętu użytkowanego przez ich armię.
Co do obejrzenia Meczetu Omara . Niestety nie byliśmy pod samym Meczetem. Zdjęcia samego Meczetu mam tylko z pewnej odległości. W sumie sam się zdziwiłem dlaczego , nie zabrano nas aby go zobaczyć. Masz rację że to chyba najbardziej znana budowla Izraela. Nie wiem czy nie było tego w programie wycieczki , czy co. :shock:
Czas w sumie był na to aby pozwiedzać ciekawe i interesujące miejsca . Raz zabrano nas w takie strasznie mało ciekawe miejsce. Były to ruiny kilku domów i pewne mozaiki. Mozaiki na ścianach i na podłogach tych domów. No i specjalnie jechaliśmy aby zobaczyć tylko te mozaiki. W sumie z tego co rozmawiałem z kilkoma osobami z wycieczki to też takie mało ciekawe dla nich to było.
No i można było zrezygnować z tego na rzecz bardziej interesujących miejsc. No ale czasem tak to jest na objazdówkach.
Mam kilka zdjęć które udało mi się zrobić.
84
85
86
87
I jeszcze Jerozolima
88
I kilka kadrów ze spaceru po Jerozolimie
89
90
91
Dzięki za wrzutkę koronax. Jednak jestem bardzo zdziwiony, że nie mieliście okazji oglądać tej budowli z bliska - to tak jakby zwiedzać Paryż i nie widzieć np. Luwru.
Ja też jestem zdziwiony . Myślałem że zobaczymy ten meczet, zresztą nie tylko ten ale i inne ciekawe miejsca też. Tym bardziej że był na to czas. Do hotelu wracaliśmy około 17.00. Tak wiec mieliśmy jeszcze trochę czasu na to aby coś zobaczyć. Jak wracałem z Izraela to gadałem chwilę z takim jednym chłopakiem, on leciał tym samym samolotem co ja, tylko że on jechał do Syrii i Jordanii. To mówił mi że po zwiedzaniu , do hotelu wracali około 21.00 czasem 22.00. Bardzo zadowolony był z tej wycieczki.
To tak czasem jest na takich wycieczkach dojazdowych.
Przykładowo. Mieliśmy jechać do Tel Awiwu. Przewodniczka mówiła nam że to ładne miasto i warto je zobaczyć. Każdy z nas dał dodatkowo chyba 20 dolarów chyba z tego co pamiętam. No to pojechaliśmy. Zwiedzilismy tylko dzielnice Tel Awiwu , Jaffe . A resztę miasta widzieliśmy z okien autokaru. Hehe.
Kilka zdjęć Jeziora Tyberiadzkiego lub Jeziora Galilejskiego, jak niektórzy go nazywają. To największe słodkowodne jezioro Izraela.
To tutaj według Biblii Jezus uciszył burzę, chodził po wodzie, to tutaj dokonał się cudowny połów ryb . Na brzegach jeziora Jezus karmił głodnych i na pobliskiej górze wygłosił błogosławieństwa.
92
93
94
95
96
97
To z kolei parę zdjęć z Jaffy . Dzielnicy Tel Awiwu. Chodziliśmy sobie troszkę po mieście i kilka fotek z Jaffy.
98
99
100
101
102
103
104
105
I dwa zdjęcia na których w tle widać właśnie Tel Awiw.
106
107
te zaułki - zarąbiste :) zaskoczyły mnie zwłaszcza przeplatane schodki / pochylnie :) chociaż na rowerze chyba trudno by po tym było jechać
Na rowerze raczej bardzo ciężko byłoby jeździć w takich zaułkach :wink: .
Jeszcze trzy fotki z Jaffy.
108
109
110
Się rozkręcasz, fajowo!
Światło fajnie pokazuje wyślizgane przez lata płyty bruku. Tak jak w Palermo miałem wrażenie że bardzo ślisko musi być na takim chodniku podczas deszczu.
Opisy dodajesz fajne i pogoda widać zacna, ile stopni?
Jak pisałem to był przełom lipca i sierpnia. Czasem ponad 30 stopni. W słońcu oczywiście jeszcze więcej. Czasem miało się dosyć tych upałów. Z tym że z hotelu wychodziliśmy rano i wtedy jeszcze bardzo gorąco nie było. No ale później to okropnie gorąco było.
Pisałem wcześniej w którymś z postów , że moja sąsiadka i jej mąż polecieli na pielgrzymkę do Izraela. Wrócili w poniedziałek. Mówiła że strasznie zimno było. Zmarzła , gdyż miała lekki strój tylko. Opowiadała że kilka osób też nie miało nic ciepłego do ubrania się.
Tak więc lipiec i sierpień to chyba jednak najgorętszy okres .
Jak byliśmy właśnie nad tym jeziorem Galilejskim , to wyszedłem wieczorem z hotelu. Poszedłem sobie po mieście pochodzić. To jak sobie tak chodziłem ,to w powietrzu straszna wilgoć była. Miało się wrażenie że ubranie nasiąka wręcz wodą.