Robci, potrzebujesz zresetować procesor, bo sypie błędy jeden za drugim. Wpadni na spocika to zresetujemy. :D
Co do ilości pixeli to szkoda gadać, kto potrzebuje więcej jak 8 gdy nie zarabia na zdjęciach ? Znacz może inaczje. SENSOWNIE do czego ?
Wersja do druku
Robci, potrzebujesz zresetować procesor, bo sypie błędy jeden za drugim. Wpadni na spocika to zresetujemy. :D
Co do ilości pixeli to szkoda gadać, kto potrzebuje więcej jak 8 gdy nie zarabia na zdjęciach ? Znacz może inaczje. SENSOWNIE do czego ?
Cytat:
Zamieszczone przez robin102
chcesz przez to robin102 powiedziec, ze kupujesz/kupiles obiektyw na handel? sorki, ale tak mi to wyglada ..... biorac pod uwage, ze jestes w jedi ..... sam ocen, jak to wyglada w oczach innych (moja prywatna opinia, z ktora mozesz sie nie zgodzic)Cytat:
Zamieszczone przez RadioErewan
Robin - fotomic dobrze pisze. Przyjedź - dwa dni do wyboru to raczej zaleta, a nie wada. Kto lepiej mi przetestuje 14-42mm jak nie krytyczne oko znawcy materiałów?
Chłopaki co bedziecie - wpisujcie się w wątku o umawianiu się, kto kiedy będzie, to będzie można lepiej skoordynować terminy i Robinowi łatwiej będzie trafić w TEN dzień ;) :)
a to ciekawe. Chyba trzeba zmienić szkła na te z systemu 4/3 - bo 10 mpix w E-400 z tymi nowymi szkłami wygląda całkiem sensownie. Wcale bym się nie zmartwił jakby zwiększanie megapixli zostało zahamowane, a rozwój poszedł w dynamikę, kolory czy zwiększanie czułości.Cytat:
Tymczasem wszędzie słychać głosy, że 10MPxl z matrycy APS-c to max dla rozdzielczości szkła.
Coś w tym jest. Ciężko jest się oprzeć marketingowi i trzeba się wykazać nielada silną wolą, co by nie ulec np 400D... wszyscy coś kupuję nowego, a ja co? nic? znaczy się, że jak nic nie mam nowego, to cofam się i robię gorsze foty... :cry:Cytat:
Dałem się ogłupić marketingowcom? Koledzy z forum/podwórka wywierają presję psychiczną?
nie jedżcie po robinie za ostro. chłop ma ostry kryzys; tak ostry, że nawet nie chce na browara przyjechać...
Przeca pisał , że kropkę nad "i" postawię na początku października . !!!!Cytat:
Zamieszczone przez RadioErewan
Chyba za dużo tych maili dostajesz.
Cra3y No wiesz co , o takie rzeczy podejżewać ??? , a feeeeee
z czego to wywnioskowaleś ?????
Kurde przegiąłeś z lekka.
Fotomic
Po prostuwolalbym jedno normalne spotkanie , a nie podział dla jednych i drugi , równych i równiejszych taka wersja mi nie odpowiada , podobnie jak Tobie spot w dniu 21 października. Cóż wygrało pogwałcenie demokracji.
Ale powodzenia i miłej zabawy w ciemnosciach i mokrosciach jesiennych.
Ja wpadne do Wawki 21 października
odnośnie upakowania matrycy, weźmy pod lupę FUJI. małpka F11 z 6 MPIX na matrycy 1/1.8" daje niezłe efekty. dawałaby świetne przy 3 MPIX.
matryca 1/1.8" jest powierzchniowo powiedzmy 7x mniejsza od matrycy 4/3.
7x3=21 MPIX. odejmując 30% dla rozsądku, dostajemy kozacki sensor FUJI o rozdzielczości 14MPIX, no powiedzmy 12MPIX i czystym ISO800. kwestia czy kiedykolwiek OLEK dostanie/kupi matrycę od FUJI...
Ja bym chcial wiecej niz owe 5MPIX. Przydaje sie w przypadku robienia fotek (np. dzieciakom) dynamicznych do pozniejszego lepszego kadrowania. Dla pozniejszego komfortu, cos jak RAW, zawsze w sytuacjach gdzie zalezy mi na fotce. Przyjemnie sie foci jesli masz jakis zapas i pole manewru. I to chyba tyle.Cytat:
Zamieszczone przez fotomic
KaarooL - dowcip polega na tym, że każda lustrzanka z matrycą 6MPxl oddaje wiecej szczegółów, niż 8MPxl kompakt.
Kisi - to mit i złudzenie. Jeżeli dziecko ucieka Ci z kadru, to nie ma znaczenia wielkość matrycy. Nawyk kadrowania jest silniejszy od przekonania, że mając większą matrycę mogę focić szerszym kątem.
Dokladnie ,do kadrowania jest nizbędene wiecej niż 5MPX żeby utrzymać jako taką jakość fotki. Tylko kochani niech nikt znów nie przekonuje , że 5 jest lepsze od 8 albo 10 .Cytat:
Zamieszczone przez kisi
Michu (Pentax):
nie musisz mi tego mówić, przerabiałem zejście z 8 MPIX na 5 MPIX. nie zmienia to jednak faktu, że matryca FUJI 10 czy 12 MPIX wciąż dawałaby ognia, gdyby zapodać ją do OLKA.
z postu Radka, ze zamowil dla Ciebie 14-54, z posta Twojego, ze jeszcze nie wiesz czy ten obiektyw chcesz (a ponoc zamowiles) oraz z tego, ze conieco sprzedajesz z systemu E i jojczysz, ze nic ciekawego w systemie E juz nie ma (i nie bedzie?)Cytat:
Zamieszczone przez robin102
jezeli przekombinowalem to przepraszam, ale jezeli mam racje ....
Jesli dla matrycy miałbym opuścić E-okręt to chyba tylko dla FF Canona 5 D bo jakoś nie widzę innych ofert na tyle rozsądnych by zrobić przesiadkę (poza kosmicznie drogim średnim formatem).
Chyba muszę prześledzic dokładnie wątek o E-400 ;(
Nie lubię przekombinowanych i nadinterpretowanych spraw.Cytat:
Zamieszczone przez cra3y
Jeśli Radek zamawiał szklo dla mnie i stanowiło to dla niego jakieś wyswanie to powinien mnie o tym poinformować , a nie podjeżdżać mi tyłek grzybami publicznie. Moja korespondencja z Nim miała charakter rozeznania tematu i wyraźnie zaznaczalem , że dam znać jak mi się lokata bankowa skończy , czyli postawie kropkę na "i" Poza tym napewno dla OP nie byłoby problemem sprzedanie jednago szkala 14-54 jesli juz by dotarlo z za końca świata przywiezione przez 10 ludzi w zlotej skrzyni , jak by się ktoś z forumowiczów rozmyślil. Ja sie po prostu do końca nie zdecydowałem. Nie napisałem Radku kupuje to szkiełko.
Nie lubię takich podkopów pod ludzi.
Twoje przeprosiny przyjęte.
Problem polega na tym, że szkła od analogów dają efekty do 8,5 MP, dalej jakość spada na łeb, oczywiście nasze oko nie wyłapuje tego! Dlatego inne firmy podążają za Olympusem i wypuszczają nowe obiektywy pod APS czy FF ale z większą rozdzielczością!
Na chłopski rozum Olympus MUSI wypuścić aparat, który zastąpi E1. Po pierwsze - wyklepał sporo super-duper szkieł, których nie ma teraz do czego przypiąć. Boje się, tylko że szoguny znowu urwą się z choiny (tak jak było z E1 na początku) i dowalą cenę zaporową. Jeśli Olek zrobi puszkę z buzerami jak w K10D i będzie go żenił za podobną kasę, to nie musimy się martwić o system.
I to jest prawie jak zagadka kryminalna, intrygująca sprawa.Cytat:
Zamieszczone przez Rafał Czarny
Możesz to jakoś uzasadnić? Prawdę powiedziawszy pierwszy raz spotykam się z taką teorią i pomijając fakt, że nie ma w niej sensu, to wydaje się dość absurdalna. Nie sądzę bowiem, by chociażby Tokina AT-X 80-200/2.8 miała gorszą rozdzielczość od Kita DA 18-50/3,5-5,6. Obiektywy Sigmy dla przykładu, które są "dostosowywane" do APS-C to po prostu zwykła szkła, z większą ilością powłok (niwelujące w ten sposób odbicia od matrycy).Cytat:
Zamieszczone przez jps
Szkła dla mniejszej powierzchni są po prostu tańsze i mniejsze - stąd ciąg w tym kierunku wszystkich producentów. Sam podchodzę do tego sceptycznie i mimo wszystko wolę mieć w swym arsenale jednak szkła kryjące FF.
Byłbym bardzo zobowiązany za link lub inne materiały potwierdzające to, o czym piszesz, z chęcią sięz nimi zapoznam i ewentaulnie zweryfikuję swe przekonania.
Policz szkła analogowe mają w środku 50 linii/mm, przeliczając to na dpi da to maksymalnie ~8,5MP powyżej tego takie obiektywy nie przeniosą obrazu na tak zagęszczoną matrycę.Cytat:
Zamieszczone przez Michu (Pentax)
http://www.fotografia-przyrodnicza.a...raal/graal.php
Ja bym miał propozycje dla szfów Olympusa, aby po wypuszczeniu następcy E-1 zapromowali użytkowników E-systemu specjalną ofertą cenową za stres i cierpienia moralne wynikające z tak długiego oczekiwania.
Bo jeżeli uwzględnią wszystkie nasze koncerty życzeń to cena będzie dla nas zaporowa i nawet stopniowe obniżki przez długi czas nie poprawią sprzedaży body, a tym samym obiektywy , choćby były i najlepsze także nie znajdą nabywców.
Zakładam, że jako amator nie odejdę od Olympusa tak długo jak długo będzie sprawny mój E-1.
Jeżeli kiedyś zawiedzie i nie będzie miał nastepcy , to wtedy sentyment na nic sie nie zda.
Matryca w E-1 szumi na czułościach od 400, ale ja chwalę ją za dobre kolory i to coś co daje klimat zbliżony do starych analogów. Jeżeli dadzą nową o większej ilości pikseli i mniejszych szumach to powinna bezwzględnie zachować wszystkie najlepsze cechy starej matrycy.
Zresztą mnie bardziej przeszkadza wolny AF-C niż brak megapikseli na matrycy. Ostatnio robiłem zdjęcia ruchliwego psa w przeciętnych warynkach oświetlenia na zewnątrz, z odległości 5-10 m i tylko dzięki temu, że pies zwalniał od czasu do czasu udało sie zrobić kilka ostrych fotek.
Jps - ale gdzie tu jest dowód na to, że szkła pod APS-C mają lepszą jakość? Tak, jak było napisane w linku, który przytoczyłeś, obiektywy oferują najlepszą jakość w środku, co jedynie promuje szkła FF ze względu na fakt, że właśnie ów wycinek bierze udział podczas focenia. Spadek jakości na krawędziach charakterystyczny jest dla każdego szkła: FF, APS-C czy 4/3.
W jednym ze swoich pierwszych postów na tym forum dałem link do testu DSa na Fotopolis, gdzie dwudziestoletnie szkło "pogoniło" nowoczesne konstrukcje.
Nie przeczę - sam niejednokrotnie o tym pisałem - zwiększanie rozdzielczości powyżej 10MPxl mija się z celem. Ale jest to niezależne od tego, czy będzie to szkło FF czy 4/3. Jedyna prawidłowość może być taka, że szkła stałoogniskowe będą w stanie przenieść więcej, niż zoomy.
Jak gonić to gonić te MEGAPIXELE
zobaczcie to:
http://www.in4.pl/komentarze.htm?news_id=11101
Z całym szacunkiem, kadruje się w momencie robienia zdjęcia, nie na komputerze. Jak ktoś musi kadrować na ekranie, to, no, wiadomo co, a nie fotograf :-)))Cytat:
Zamieszczone przez robin102
Dla tych, co fotgrafują dzieci i nie mogą uzyskać dobrego ujęcia - do takich wybryków to zwykła małpka wystarczy i tak te zdjęcia to rodzina tylko ogląda. Po co lustrzanka?
UPDATE: tak naprawdę, to kadruje się w głowie, ale ja do tego etapu jeszcze nie dotarłem.
brawo !! oprawić w ramkę i wysłac RobinowiCytat:
Zamieszczone przez lgrabun
P.S. ja tez nie dotarłem i pewnie mi jeszcze duuuuuuuuuzo brakuje, ale trzeba być wytrwałym
Ja tak robię od lat . To bardzo proste , nie wiem czemu Wam to jeszcze nie wychodzi. Zdjęcie robię zanim je zrobi aparat , ale bywa tak niestety, że to wiaterk gałązką zawieje , albo samochodzik w chwili wyzwalania zderzaczkiem w kadr wjedzie , a to ptaszek wleci , albo inne okolicznosci i trza coś tam przyciąć. A jak trza przyciąc to lepiej z dużej matrycy mieć plik ,a nie z małej . Poza tym czasem trzeba odbitki robić w 2/3 ( bo ja dużo robię ) to też warto mieć z czego przyciąć kadr. Też tego nie lubię robić ,ale bywa i tak.Cytat:
Zamieszczone przez lgrabun
Michu (Pentax) tanie szkiełka ZUIKO osiągają z 8Mpx matryca rejestracje w centrum kadru do 55 linni na mm , tanie to takie np 35mm macro albo coraz tańszy 14-54
40-150 50 linni w centrum , 45 na obrzeżach. Tu konkurencja ma dużo do nadrobienia tak mi się wydaje. Ale dobre szkła to nie wszystko trza do nich mieć dobre Body.
Ja niestety nie jestem takim geniuszem foto jak co poniektórzy koledzy. I zdarza mi się (niestety dość często) kadrować na kompie. Dlatego cenię sobie moje 8 mega w E500. Jeśli dojrzeję do focenia drzew, wtedy może, może nie będę musiał kadrować na kompie. A jeśli jeszcze wyjmę z piwnicy statyw, to już nie będzie na mnie Bolesława...
Ja w 99% przypadków pokazuję 100% kadru.
Po to mam 100% kadru w wizjerze by z tego robić użytek.
Jak się nie ma 100% w wizjerze to kadrowanie w zasadzie jest nieuniknione. Zawsze znajdzie się coś czego miało nie być, szczególnie poza studiem.
Gratuluję. Minie jeszcze pewno sporo czasu zanim nauczę się robić zdjęcia w ten sposób :-(Cytat:
Zamieszczone przez robin102
Już kiedyś Ci pisałem, że bywali fotograficy "street-photo", którzy kadrować inaczej niż wizjerem nie musieli ;-)))Cytat:
Zamieszczone przez Rafał Czarny
Robin - trudno, by stałka macro miała słabą rozdzielczość...
Rozdzielczość danego szkła silnie uzależniona jest od przysłony i ogniskowej (w przypadku zoomu).
Dla przykładu Tokina AT-X 80-200/2.8 którą posiadam ma:
60 l/mm dla 100mm przy f2.8 i
75 l/mm dla 100mm przymknięta o 2 działki.
(dotyczy to oczywiście środka kadru).
Źródło: Foto Kurier nr 5/2001
W Twojej fotografi krajobrazowej to bardzo prosta sprawa. Siadasz sobie na trawce patrzysz , myślisz jak to będzie wyglądać na papierze . Potem ustawiasz statywik , doczepiasza body potem właściwe szkielko . W międzyczasie dla wyostrzenia wzroku otwierasz i popijasz Żywca na ten przykład. Czekasz, aż mgła się rozściele tak jak chcesz , jeśli nie to wyjmujesz termosik z kawusią potem zjadasz kanapeczkę i wreszcie wszystko jest jak chcesz . Robisz kilka razy plumk plumk migaweczką i powstaje piękna fotka. I nic potem nie trza kadrować na kompie. Ja odwrotnie aparat zawsze mam przy sobie w torbie i próbuję coś dosłownie upolować w kadr. No i dlatego wolałbym mieć matrycę tak minimum 12 MPx.Cytat:
Zamieszczone przez lgrabun
Dziękuję, teraz będę robił lepsze zdjęcia.Cytat:
Zamieszczone przez robin102
A jak wrócę z jakiegoś pleneru po pięciu piwkach, to usiądziemy sobie na forum OlympusClub.pl i będziemy pisać głupoty ;-))) A rano powiemy, że to co napisaliśmy, to nieprawda :-)))
Rano to Ty będziesz miał kaca :)Cytat:
Zamieszczone przez lgrabun
to wszystko wyjaśnia, już wiem dlaczego masz takie loty :)Cytat:
Zamieszczone przez robin102
O to chodzi. Wtedy zrozumiem może w końcu zrzędzenie Roberta.Cytat:
Zamieszczone przez zibi1303
Z posiadaczami Amigi tez tak bylo... byli od konca wierni i... Nie ma co marzyc o gruszkach na wierzbie. Life is brutal.Cytat:
Zamieszczone przez Stanisław Rozalski
Ja pewnie tez.Cytat:
Zamieszczone przez Stanisław Rozalski
Wiesz Stachu (sorki ale po 2 piwkach zazwyczaj lubie przechodzic na TY), stary jestem. Kiedys wierzylem w idealy ale zycie nauczylo mnie patrzec na to z innej perspektywy. Nie mam zludzen. Jestem realistą (mozliwe ze juz pesymista) i jesli nie zobacze to nie uwierze choć życzę WSZYSTKIM (sobie też) aby ich zyczenia sie spelnily: o lepszym body, o tanszych obiektywach... itd, etc.Cytat:
Zamieszczone przez Stanisław Rozalski
Glowa do gory.
CIEKAWOSTKA:
kumpel poszedł do "studio" zrobić sobie fotki wyborcze. ja nie chciałem się podjąć, bo nie mam ani lamp ani parasolek ani nawet tła a lipy nie będę robił.
no więc poszedł, skasowali Go jak za zboże i wyszedł. dostałem pliki i się zgarbiłem. chłopaki cykają kamuniem 5D a ten kto robił zdjęcia nie ma pojęcia o GO. ostrość mierzona pewnie "na klatę" skutkiem czego koszula i uszy są ostre a twarz nie do końca się łapie.
po prostu łosie myślą że przysłona 9 przy FF da odpowiednią głębię a to nie tak. chyba będzie reklamacja... a chłopaki nauczą się czegoś nowego.
i co z tego że 12 MPIX skoro ostrość w d... lesie. inna sprawa, że fajna rozdziałka. przesuwam, przesuwam i przesuwam, całe połacie pixeli.
kisi:
też często porównuję sytuację OLKA do agonii Amigi. świetne pomysły, dobre wykonanie, sprzęt z jajem, ale wszystko za wolne i za późno a co najgorsze NIE ROZREKLAMOWANE.
patrzę sobie na A1260 którą odpalam raz na kilka miechów i smutek mnie ogarnia. to były czasy kiedy marny obrazek liczył się dobę a o hadeku można było pomarzyć.
Panowie ! Też jestem stary :), chyba wg waszych kryteriów, bo miałem C-64, a Amigi już nie kupiłem. Amiga to był fajny komputer ale spieprzyli go cenowo , ale nie tylko. Najgorsze było to że przy bardzo fajnych kolorkach , dawali monitory z przeplotem, czyli realnie to był nie 50Hz ale 25Hz. Efekt był taki ża po pół godzinie miałem ból oczu. Właśnie dlatego jej nie kupiłem. Potem podobna sytuacja była z kartami graficznymi.
Był sobie piękny standard Voodo... i pojawiła się NVidia z okrojonymi kolorkami do 16-bit, ale dzięki temu miała szybkość i była tańsza.... resztę znacie. Z olkiem jest trocę inaczej. Nadal ma niesamowitą jakość zdjęć, najlepszy WB itd... Patrząc na postepowanie Olka z kompaktqami to wyciągnał chyba lekcję na czas. Nie sądzę, aby był najdroższy nawet ten model który mają pokazać. Olek już precyzyjnie sytuuje produkt cena/walory. Po obserwacji zachowania olka na polu kompaktów jestem dziwnie spokojny, że da sobie radę.
Będzie dobrze zobaczycie.....
Witam Wszystkich,
widzę , że doświadczenia wielu z nas ma podobne co do komputerów jak również co do aparatów. Ja także jestem byłym użytkownikiem Amigi, miałem nawet dobre, użytkowe programy zanim wszechobecny PC z innym systemem operacyjnym nie wykończył tego komputera, który bardzo lubiłem. No i treaz PC nie ma konkurencji a użytkownicy wyboru.
Ze sprzętem E-systemu zakładam, że będzie inaczej. bo jednak kupuje go wielu amatorów i na początku oni niekoniecznie muszą wiedzieć wszystko co przeszkadza zaawansowanym użytkownikom.
To tak jak z pierwszą kobietą , na początku same plusy i pewność, że to wspólny związek na lata, wątpliwości pojawiają się z czasem, ale nie wszystkie przeciez prowadzą do rozwodów i tak będzie ze sprzętem. Nie każdy będzie szukał następcy E-1, jeżeli dla niego E-400 i tak będzie wystarczająco zaawansowany konstrukcyjnie i przez kilka lat będzie poznawać jego możliwości, co dostarczy wiele radości i satysfakcji.
A następcę E-1 wypuszczą, choćby ze względów ambicjonalnych.
Dlatego chyba Olympus nie zachowuje się kierowca formuły 1 i nie pędzi w czołówce wyścigu firm wypuszczających co roku liftingowane modele tylko mając świadomość solidności swoich konstrukcji wypuszcza przemyślane rozwiązania.
Sądzę, że gdyby nie było modelu E-1 i naszych rozbudzonych w związku z tym apetytów, to nie byłoby całej tej dyskusji i presji na firmę, tylko szukalibyśmy modeli u konkurencji, tylko czy ona zaspokoiłaby nasze wymagania na płaszczyźnie cena do jakości?
Jak wspomniałem Oly wypusci przemyślanego następcę E-1 bo dba o prestiż,nie powiedzą wtedy konkurenci, że to firma co ogranicza się do kompaktów .
Olympus z tego powodu musi mieć jakiś model sztandarowy, pokazujący możliwości technologiczne firmy a niekoniecznie przynoszący główne zyski ze sprzedaży.
Przecież firmy samochodowe robią podobnie. Zaletą takiej polityki jest fakt, że z czasem rozwiązania z najdroższych modeli trafiają pod strzechy.
Dlatego bądźmy dobrej myśli a gwiazda powodzenia błyśnie- jak to śpiewał wiele lat temu Tadeusz Woźniak.
Oby tylko o Olympusa nie upomniał się Zegarmistrz Światła ;) .Cytat:
Zamieszczone przez Stanisław Rozalski