Znakomite.
Wersja do druku
Znakomite.
przedostatnie - rewelka
Jak dla mnie, krajobraz mozesz kadrowac panoramicznie, nie 4x3.
Dzieki za podzielenie sie!
Jak zwykle z wielką przyjemnością obejrzałam całość.
Dziękując za miłe słowa zapraszam znowu, ale tym razem do Elektrowni Łaziska:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/09/32/8.jpg
i więcej:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/09/32/1.htm
Iście oryginalne przeżycia z wyprawy na tamtejszy dwustumetrowy komin jak również w inne straszne miejsca :)
Z elektrowni imponujące. Szczególnie mocne wrażenia to te robione z komina w dół (podziw za wejście), kominy w wydzielanych przez siebie oparach, zapamietałem to, gdzie woda leje się na pionowe belki zanurzone w wodzie. Przy okazji pooglądałem te z 02-10 i to miłe odczucie które po sobie pozostawiły zachowam.
kurcze, do twoich ładnych gór już się przyzwyczaiłem.
Ta ostatnia industrialna seria mnie powaliła. Świetne.
BTW ostatnio czytałem książkę Kelbiego gdzie radził aby sobie odpuścić deszcz a twoje zdjęcie w deszczu bardzo mi się podoba :-)
Jak Olek to zniósł?
Pozdrawiam
Aż tak ostro nie było, na górę wyciągnęli nas taką windą ze starej puszki po peweksowskiej szynce ''Ham'' :)
A potem to tylko kic kilka metrów po jakiejś drabince z pręcików i można było... zacząć dygotać :)
Popieram, im mniej ludzi będzie pstrykać w deszczu, tym oryginalniejsze będą takie zdjęcia :)
A tak serio, ja bym takich mądrości w książkach nie napisał. Chyba że ta książka to podręcznik obsługi aparatu.
Musi twardy być, jak właściciel :)
Po prostu siedzi sobie w pokrowcu od zenita, a gdy napatoczy się kadr, to wyskakuje na kilka sekund. Nie używam już od dawna statywu, z którym jest tyle zabawy, toteż zanim aparat się zaziębi już wraca do wyreczka.
Janko, zdjęcia z kominami rewelka!!! Zabierz mnie następnym razem w takie miejsce.
Dzięki za miłe słowo. Tym razem sam zostałem zabrany w kameralnym gronie, a pozwoleń i zezwoleń było więcej niż na prowadzenie kasyna. Za to oglądaliśmy dużo fajnych rzeczy: piec, co potrafi zagotować basen wody w kwadrans, prądnicę od roweru wielkości kopulujących mamutów i mruczące jak koty bengalskie, transformatorki. Zdjęć mam sporo, ale jakoś tak od jakiegoś czasu wolę pokazywać mniej niż więcej. Może coś dołożę jeszcze...
z elektrowni znakomite!
pzdr :)
Bardzo piękne rzeczy tworzysz, chodzi mi o muzykę i obraz, jestem pod wrażeniem, ostatnie elektro-kominowe interesujące. Podziwiam i pozdrawiam.
Z przyjemnością obejrzałam zdjęcia, największe wrażenie wywarły na mnie foty w deszczu, z dymiącymi kominami i to ze środka komina, które zamieściłeś w wątku. Obejrzałam również set z 2.10 i przyznam szczerze, że zdjęcia lasu bardzo mi się podobają; kadry, kontrast, kolory - w moim odczuciu świetna robota.
przyzwyczaiłem się do pejzaży że ładnie i z klimatem a tu taka niespodzianka, kominowe rewelacja, świetnie miejsce i świetnie foto.
Pozdrawiam.
J.M. jeśli tylko masz więcej to wrzuć jeszcze kilka. Naprawdę nieźle ci to wyszło. Czekamy :)
heh ciekawe to :)
Miałem wrzucić więcej elektrowni, ale nie mam kiedy, bo łażę po górach i tym razem robię materiał filmowy. A przy okazji czasem cyknie się też zdjęcie, więc zapraszam, skromnie dziś, w Gorce:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/09/34/1.htm
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/09/34/2.htm
A tu stopklatka sprzed paru dni:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/09/33/1.htm
Wszystko tym razem z Canona 500D z kitem.
Szczególnie pierwszy strumyk z uwagi na jesienne barwy bardzo mi sie podoba. Drugi z stopklatki ciekawy bo to kamienno-skałkowe otoczenie robi wrażenie przy jego nurcie. Las ładny, z acentem dywanu lisci wokół pnia drzewa od którego zaczyna sie opowieść.
Trzy jesienne ujęcia sprzed kilku dni, pstryknięte tak przy okazji, z właściwie centrum Krakowa:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/09/35/1.jpg
i pozostałe:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/09/35/1.htm
Tym razem morze, kilka zdjęć z ponurego, listopadowego kurortu:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/09/37/1.jpg
i pozostałe:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/09/37/1.htm
Z tym ziarnem to był jakiś zamysł?
Bo mi się nie widzi :???:
W tym zdjęciu podoba mi się efekt "fali" na wodzie i piasku
I jeszcze trzy ujęcia, tym razem nocny port z Nokii:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/09/38/1.jpg
i więcej:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/09/38/1.htm
Janko, powiem Ci tak zupełnie szczerze. Przekopałem zdjęcia na Twojej stronie i było miło, jednak bez ekstazy, momentami wyjątkowo ładnie. Dopiero zdjęcia z Londynu spowodowały opad mojej szczęki z takim j.bnięciem, że aż córka ze swojego pokoju spytała "co się stało?".
Genialne, powiem Ci, po prostu zachciało mi się zobaczyć to miasto na własne oczy!
Czy ta fotka "z Nokii" to jakaś prowokacja czy coś?
A mnie nie podeszły zdjęcia z Londynu. Po stokroć wolę foty Janka z lasu za malarskość i stachurskość (od Stachury, nie od Stachurskiego :wink:).
Tej foty to Jankowi zwyczajnie zazdroszczę:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/09/32/1.htm
Rafał, masz rację!
No, może najwyżej prowokować do zdjęcia z siebie klapek fotografii precyzyjnej i ostrej. Dla mnie taka już dawno odeszła do... komercji. Fotografia robiona ''z parcia na pstrykanie'' ma budzić emocje, a czy to będzie plama pełna szumu, czy siekerezada pachnąca dolarami (za sprzęt), to już wyłącznie kwestia środka do owych emocji wybranego przez autora.
I oczywiście trzeba się zawsze liczyć z brakiem precyzji działania takich obrazów. Niektórzy zresztą próbują z tym walczyć i potem mamy takie różne world press foto, ale to już inny temat...
no pracuje nad tym, ale ciezko mi idzie... ;)
ja w przeciwienstwie do RC nie zazdorszcze ci poszczegolnych fotek, tylko zazdroszcze ci, ze potrafisz sie odnalezc a tak odmiennych warunkach i srodowiskach. londyn podoba sie za kolor i klimat. las za malarskosc, zima za srogosc i ponury chlod, detale za precyzje i rytm... w sumie do kazdej serii mozna ulozyc opowiastke albo uslyszec ja od ciebie :) magik z ciebie i tyle :)
pzdr
Muszę stwierdzić , że nie do końca sie z tym zgadzam co piszesz. Na taką ekstrawagancje mogą moim zdaniem pozwolić sobie ci , którzy udowodnili już swoje umiejętności techniczne i mają pewne doświadczenie, wyczucie.
Mój opór bierze się stąd, że kiedy zaglądam na inne portale fotograficzne i widzę przedziwne kadry niewiadomoczego, które samą swoją innością mają wzbudzić zachwyt to bunt we mnie rośnie. Trudno uogólniać bo to dość subiektywne, to co przekonuje mnie , nie musi trafiać do ciebie...itd.
Je niezmiennie wolę oglądać wypatrzone przez Ciebie zakątki miejskie i las być może dlatego, że są mi bliskie i po prostu je lubię. Zdjęcia z nokii- być może masz rację jest tam przestrzeń, gra koloru, gra świateł to wszystko odbija się w wodzie i nie jest dosłowne, zostawia pole dla widza jednak mam odczucie, że raczej nie bedę zwolennikiem takiego patrzenia i patrz mam kłopot z uzasadnieniem bo względy estetyczne zaspokaja, technika specjalnie użyta do przedstawienia efektu, może stereotyp ktory gdzieś tam w głębi jest mocno zakorzeniony daje o sobie znać.