Dzięki a czym się różnią ?
Wersja do druku
kształtem przysłony, dodatkowo ten nowszy umożliwia ostrzenie po kontraście z nowszymi puszkami.
.... może poczekaj na ZD 14-54 III Macro .... andre77 już takowy testował :twisted: jak Sigmę 105 wysłał do serwisu :???: efekty wspaniałe i na wakacje nawet nie jechał :lol:
a tak na poważnie to kup ZD 14-54 i to obojętne czy wersję nowszą czy starszą. :wink:
tak jak pisał dziekan :
.... nowszy umożliwia ostrzenie po kontraście z nowszymi puszkami .... jeżeli będziesz mógł to wykorzystać to kupuj wersję II
Powiem tak: im dłużej mam w torbie zacne przecież E30+14-54+50-200 - tym bardziej żałuję, ze pozbyłem się leciutkiego E410 z kitami.
Nie zamiast E30 tylko obok :))
Na wakację proponuję 90-250.. a może zamiast wakacji :)) Z pewnością rozwija masę mięśniową.
A jak wygląda kwestia Olympus ED 18-180mm f/3.5-6.3?
W sumie takie niby uniwersalne szkiełko.
bo ja wiem,czy uniwerzalne. Ani szeroko ani specjalnie dlugo i ciemny na końcu
Jak ze wszystkim, co jest do wszystkiego to jest do niczego.
Ale w sumie dość ciekawy zakres ma, tyle że szybkość słaba
Jedyna jego zaleta w porównaniu do double kita to fakt, że nie trzeba zmieniać obiektywu.
Poza tym- same wady.
Przyznaję się że nie mam tego szkła. Natomiast naoglądałem się sampli w okresie gdy zastanawiałem się nad zmianą systemu na Olympusa. Moje uprzedzenie może wynikać z faktu że porównywałem efekty z 50-200. Konkluzja wtedy była taka że wolę dozbierać do 50-200 jadąc na 40-150 niż kupować 70-300. Tyle że mnie też bardziej leży zakres 50-200 niż 70-300.
MAF- ale 50-200 i 70-300 to zupełnie różne obiektywy..Sam fakt, że 70-300 kosztuje ca 1/3 ceny 50-200- mówi wiele.
W dobrym świetle do mało ruchliwych obiektów- 70-300 to świetna budżetowa opcja.
Za 50-200 z EC14 płacisz już 4x tyle co za 70-300.
Zyskujesz jakośc optyczną, jedną działkę na długim końcu, lepszy AF i uszczelnienia.
Nie zawsze warto.
dzięki za pomoc.Jeszcze chciałem się tylko zapytać do jakich zastosowań można użyć fisheye ?
Zobacz sam: http://www.flickr.com/search/?q=fisheye&m=text
Uwielbiam ten typ szkiełka, miałem je w każdym systemie jakiego używałem :)
Podczas ubiegłorocznych wakacji mialem ze sobą tylko dwa szła, uniwersalnego zooma i właśnie fiszaja.
zastanawiam sie teraz nad kupnem albo 14-54,albo 18-180.Ktory lepszy wybor do wakacyjnuch zastosowan ?
MSZ 14-54 będzie zdecydowanie lepszym wyborem. 18-180 nie używałem więc się nie wypowiem (choć opinie o tym szkle są niespecjalne). Na pewno w 14-54 masz szerzej - co jest nie do przecenienia przy pejzażach, no i dużo jaśniej w całym zakresie (poza tym to szkło to już legenda w systemie...)
Ze swojej strony poleciłbym ZD 12-60mm, ale to już sporo więcej (cenowo) niż ZD 14-54mm...:-P
Pozdrawiam...
Wcześniej, na paru wycieczkach używałem tylko 14-45 a na ostatniej 12-60
i tylko raz żałowałem, że nie mam dłuższej ogniskowej.
Bardziej istotną sprawą jest szerszy kąt by np objąć w całości katedrę itp
18 mm (EFL 36mm) to taka typowa "kompaktowa" ogniskowa, którą nie zawsze obejmiesz motyw (na wycieczkach parę byłem świadkiem narzekania na brak szerszego kąta)