no bez jaj, jest tego już całkiem sporo ;)
oczywiście JPGi tylko, więc odszumiane puszką -no ale zawsze coś tam wiadomo ;)
http://www.canon-ci.co.kr/pds/produc...e/IMG_0932.JPG
zaraz następny link
http://piorun.ds.pg.gda.pl/~bakulik/5DMkII/
Wersja do druku
no bez jaj, jest tego już całkiem sporo ;)
oczywiście JPGi tylko, więc odszumiane puszką -no ale zawsze coś tam wiadomo ;)
http://www.canon-ci.co.kr/pds/produc...e/IMG_0932.JPG
zaraz następny link
http://piorun.ds.pg.gda.pl/~bakulik/5DMkII/
Nieźle.
Już myślałem o D700 i teraz widzę, że muszę przemyśleć temat ponownie ;)
Aż się chce czytać!
Coś się "TAM" dzieje!! No a szkiełko - marzenie.
Pozdrówka.
Już myślałem, że jako jedyny na forum zostanę z E3 :) Straszne co marketing i pogoń za "nowościami" robi ludziom w głowach :/ Przy każdej puszce którą wypuszcza jakaś firma od razu zaczynają się płacze nad tym jakie olki są do bani a jaka boska jest ta nowa... Jak zaczynałem czytać to forum zeszłej zimy było to naprawdę najlepsze forum fotograficzne w polskiej sieci. Teraz 90% wątków dotyczy tego, że konkurencja cośtam pokazała -> olek jest do bani oraz zbiorowego oglądania sampli w skali 1:1. Tęsknię za tym co zastałem tu rok temu...
Cena nowego bardzo kusząca... "stary" 5D kosztuje w tej chwili ok 2300$ (adorama.com) i sprzedaje się jak ciepłe buły, nawet w polsce za te 5-6 tys.
A nóweczka, z wszystkimi najnowszymi ficzerami za prawie tą samą cene? No no... pięknie się robi :D ale teraz już kompletnie nie widzę przyszłości dla alfioka 900...
Wolałbym znaleźć na Alledrogo Minolte Hi-Matic 7sII w jakiejś fajnej cenie...
Panowie spokojnie. To forum sprzętowe - przynajmniej w jakiejś części. Nie ma nic złego w oglądaniu sampli 1:1 czy dyskusjach sprzętowych. To absolutnie nie stoi w sprzeczności z robieniem zdjęć i z zabawą, której bliżej do sztuki, rozrywki niż tylko techniki. To, że niektórzy się podniecają sprzętem i w zasadzie tylko nim - ich sprawa, pieniądze, zainteresowania - czasem lepiej wydać na sprzęt niż przepić. Postawa typu - wyszedł nowy aparat i focenie starym już mnie nie kręci jest ignoranctwem - szkoda mi takich ludzi - albo muszą mieć dożo kasy albo są bardzo nieszczęśliwi...
Fotografia tanim hobby nie jest. Stąd nie dziwie się, że ludzie sporo czasu spędzają nad dylematami sprzetowymi - prawie każdy chce dobrze wydać swoje pieniądze. Bardzo dobrze, że technika idzie do przodu - otwierają się nowe możliwości - jezcze do niedawna zdjęcia ślubne z ciemnych kościołów to były jasne plamy na ciemnym tle - teraz może być radykalnie inaczej - w zasadzie użycie światła błyskowego staje się wyborem ale nie koniecznością. To tylko jeden z przykładów.
Dobrze, że macie E-3 - sam może w najbliższych m-cach go sobie kupię. Fajnie, że Wam wystarcza. Tu jednak gadamy o 5D mk II...
Filmy kręci... Jeszcze trochę, a będzie i odtwarzanie, w końcu wyświetlacze coraz większe... A potem gry na aparat. :roll:
Sprzedaję wszystko! - a co mi tam - po co się szczypać
Przyjdę Was potem oświecać (zostanie tu ktoś wogóle?) o zaletach Pełnej Klatki i regule bafla :)
a kompakta e-420 sobie zostawię dla dziecka.
Jak chciał tak zwał - porównując do matrycy 24x36 jego matryca jest znacznie mniejsza i pod taką była projektowana jego optyka od początku. Pisząc Full Frame tradycyjnie rozumiałem 24x36mm - Olek nigdy takiego sensora nie umieści w swoich aparatach, chyba, że zaprojektuje nowy system...
http://www.fotografuj.pl/News/Progra...h_Canon/id/840 punkt ostatni na wypunktowajnej liscie ;)
DX i FX w przypadku Nikona oraz EF i EF-S u Canona to też inne systemy. Bagnet ten sam, ale systemy inne. Jeśli są kompatybilne, to tylko w jedną stronę (tak jak 4/3 i mikro 4/3). Wielkość bagnetu Olympusa jest chyba wystarczająca, żeby zmieścić w nim matrycę 36 x 24 mm. Jedyny problem to wyprodukowanie nowych szkieł, które miałyby koło obrazowa przystosowane do FF, a na matrycy 4/3 działałyby jak na cropie. Tyle tylko, że Olympus na razie nie chce tego robić. Na razie...
epicure - do czego zmierzasz? Jak moje wypowiedzi zawierają jakieś błędy merytoryczne to je wskaż, naprostuj. Bo takie chwytanie za słówka czy teoretyzowanie dla teoretyzowania niewiele tu wnosi tym bardziej, że to wątek o nowym Canonie... Aparacie, który wkrótce fizycznie pojawi się na rynku. Nijak się to ma do Twoich wizji o Olympusie...
ktotek, wszystko w porządku z Twoimi wypowiedziami. Ja sobie tak tylko gdybam, bo mi się nudzi ;) Ale masz rację, zmieniam wątek...
Ściągnąłem te duże sample filmów z Canona - jak je otworzyć? Ściągnąłem tez kilka paczek różnych filtrów w tym QuickTime Alternative i nic - ciągle ciemność widzę...
Mplayer
http://www.mplayerhq.hu/ , szukaj binarki na win32
Dzięki pomogło.
Podobają mi się te filmy. Do kamery kilka razy się przymierzałem ale w końcu stwierdziłem, że nie potrzebuje jej. Aparat z filmami - to jest to! ;-)
W poniższym linku jeszcze dwa malutkie filmiki - bajeczna jest ta mała GO na filmach z matrycy FF:
http://24foto.pl/przykladowe-filmy-z-canona-5d-mark-ii/
Wszystko w jednym.Lux do kotleta.Robisz foty , w między czasie kręcisz film . Po co kamerzysta. Mniej ludzi będzi esie kręcić przy ołtarzu:).NAwiasem mówiąc to co oni jeszcze wcisną do tych korpusów ( bidon bysie czasami przydał)
Na razie nowy 5DmkII canonowców nie zachwycił. PR Canona głosił że za chwilę będzie cudo, "nieodwracalnie zmieni fotografię", ect. Wątki na forach miały setki stron, co to będzie. Ludzie robili doktoraty z cieni które po kawałku odsłaniał Canon na swoich stronach w świetle księżyca. Itp. I nagle zasłona opadła, i co?
Wg wielu odgrzewany kotlet. Napchanych Mpix z których jakoś nie widać ultra jakości, ludzie dopatrują się mydła w zdjęciach, albo dochodzą do wniosku że fulfrejmowe szkła nie wyrabiają (nawet zacne L-ki) takiego zagęszczenia pixeli. Z filmów się cieszą, ale nie tego oczekiwali (raczej jako bonus, bo niedługo wszyscy będą musieli filmy wsadzić podążając za Nikonem). Najbardziej zawiedzeni są AF-em, bo Nikon schodzi z wypasionym do coraz niższych puszek a Canon stoi w miejscu. Normalnie mnóstwo zapowiedzi że po tej premierze odchodzą do Nikona.
Cieszą się może ci co kupili 5D i wielkiego parcia na nowego nie czują.
Doszło trochę popierdułek drugorzędnych, oczywiście weszło czyszczenie matrycy ale już dopatrzono się paprochów na matrycy na filmach z netu. Wiadomo - czyszcenie dobra rzecz, ale działa naprawdę tylko u Olka. AF-u nie ruszono praktycznie. Wizjer nie ma 100% krycia (w E3 ma, w nowej Alfie też), a ilość klatek na sekundę niewielka (aparat ciężko zmaga się z tymi megapixelami).
Może to wina marketingu że tak nakręcał oczekiwania i teraz słuchać raczej głosy zawodu niż zachwyty.
Na razie (testów jeszcze nie ma) ze specyfikacji wydaje się że to taki odświeżony 5D, wsadzili nową (więcej mepapixelową ale niekoniecznie lepszą) matrycę z nowym prockiem i lepszy LCD, oraz włączyli opcję filmową. A reszty nie ruszyli w ogóle i olali opinie użytkowników i prośby zmian w 5D.
Ale FF stanieje. Teraz już aż tak drogie nie jest, a to przecież nowości. D700 już trochę staniał. Sądząc po pierwszych opiniach o zdjęciach z A900 też Sonolta z ceny spuści jak się nie będzie sprzedawał. Canon chyba też nie bedzie miał wyjścia, bo jak wspomniałem, zachwytu nie ma.
Może, może to już będzie koniec wyścigu megapixeli?
PS.
Sam mam 5D i aparat ma swoje zalety, ale AF cudem nie jest (E3 go w tym temacie rozwala, o Nikonach nie wspominając). Z ostatnich premier najbardziej trafia do mnie micro4/3 Panasa (a mogłoby być jeszcze mniejsze). Po dźwiganiu FF zaczyna się doceniać małe rzeczy...
Prawdopodobnie za kilka dni będzie kolejny dym, pod nazwą MX i to się dopiero zacznie... Normalnie utoniemy w powodzi sprzedawanych na wiosnę Olków, bo przecież wszyscy są targetem amerykańsko "weddingowym".
ps. Jutro (dziś) wystawie filmik z tej premiery Canona. Puszka fajna, RAW nie pozwolili zabrać.
Pozdrawiam
rozmawiałem o tym z Fatmanem któregoś dnia...jak tylko trochę zwiększą rozdzielczość w filmikach ( rozmiar pojedynczej klatki) to właściwie na imprezę pójdzie się nakręcić film a nie robić foty. Potem tylko wybierze się najlepsze klatki i huzia....żaden moment nie ucieknie :). Coś mi się wydaje że to niedaleka przyszłość, chociaż przypuszczam że 10x15 to już dałoby się zrobić z tego filmu.
Nie chce studzić Twojego zapału... ale obawiam się, że wtedy należałoby zamiast karty CF użyć do zapisu dysku twardego. Przynajmniej w chwili obecnej obraz w pełnej rozdzielczości matrycy, z minimalną lub żadną kompresją (choć nie wyobrażam sobie wideo w formacie RAW) zatkałby kartę pamięci... w bardzo krótkim czasie. Ze względu na porę poranną proponuje by każdy sam przeprowadził odpowiednie obliczenia ;). Przy obliczeniach proszę wziąć pod uwagę 25 klatek na sekundę.
Ale generalnie pomysł ciekawy. Jak rozwiążą problem zasilania, zmiany iso w locie, przepływu strumienia danych o niespotykanym dotąd rozmiarze w tak małych urządzeniach jak cyfrówki i pamięci masowej, która będzie wielkości CF a pojemności macierzy dyskowej... to jest całkiem realne. I bynajmniej nie naśmiewam się z tego. To tylko kilka problemów do rozwiązania, które moim zdaniem hamują takie pomysły.
HEHE... w przybliżeniu ok 12MB na RAW to da 17.6GB na minutę. Na godzinę potrzeba 1 TERA bajt :grin:
Dziwie sie narzekaniu na 5DII szczegolnie jesli bardzo malo o nim wiadomo.
Wiekszosc glosow zostalo wysluchanych ale wszystkim nadal malo.
Jak dla mnie zaskoczeniem jest tylko AF, a dokladnie to ze nie wiadomo do konca jak sie sprawdzi.
Mam wrazenie ze niektorzy chcieli zeby 5D stal sie nikonem. Nikonem nie jest, ale jak dla mnie to swietna puszka.
20mpix mi nie przeszkadza, ma to czego alfa nie posiada, dwa stopnie sRAW. swietna rzecz z ktorej korzystam w 40D.
Ma czyszczalke, paproch na zdjeciu nic o niej nie mowi. Paproch najczesciej pojawia sie na matrycy po zrobieniu zdjecia, czyszczalka nie dziala non-stop.
Moja w 40D mnie nigdy nie zawiodla.
Dali kalibracje AF, dali dobry TV, matryca wyglada na dopracowana i radzi sobie w wysokich iso.
Mi z suchych danych odpowiada bardzo. Poczekam pol roku, zobaczymy ile bedzie kosztowac.
A jesli nie zdecyduje sie na mkII to kupie tanio 5D, w takiej cenie nie kupie nigdzie tak doskonalej matrycy.
Ci co najwiecej narzekaja sami nie potrafia powiedziec czego im brakuje. A to co jest zle ocenili na podstawie cyfr w specyfikacji.
Jakby ktoś sprzedawał E-3 wraz z klamotami z upadającego 4/3, chętnie kupię za 1/3 ceny.
Sprzedawac taki dobry aparat? ;) u mnie pracuje cały czas ...Lessie, masz przecież zdjęcia seryjne ... kręcic film i zapychać kartę .... toż my fotograficy...nieprawdaż? ;)
Canon wprowadzil zamet, specyfikacja rozna zaleznie od strony.
Raz podaja 9AF, jeden krzyzowy 6 pomocniczych, czyli podobnie jak stary 5D
Innym razem podaja 9AF, wszystkie krzyzowe, 6 pomocniczych, czyli lepiej niz 40D.
http://www.usa.canon.com/consumer/co...elTechSpecsAct
Whitepaper mowi ze wszystkie sa krzyzowe.
http://www.canon.com.au/ftp/cameras/eos_5d_mkii_v3.pdf
"to właściwie na imprezę pójdzie się nakręcić film a nie robić foty. Potem tylko wybierze się najlepsze klatki i huzia....żaden moment nie ucieknie"
Rewolucja technologiczna pożera własne dzieci (cyberfotografia) -fotograf jest zbędny. Niech żyje kamerzysta!
tak tylko gdybam...ale nie bezpodstawnie. Kiedyś komputer miał wielkość kilku szaf...
A założę się o każdy pieniadz że gdyby taka możliwość była, to każdy ślubny fotograf by ją wykorzystywał. Seria serią ale...film filmem.
Pamiętacie jaki śmiech był na forach jak Olek wstawił LV do lustrzanki???
A teraz już nie będzie takich bez LV...
Na kwestiach technicznych się nie znam...
Tak czy inaczej - mi się ten nowy Canon podoba...
Oby jak najprędzej dołożono jakiś zewnętrzny hdd z własnym zasilaniem bo marnowanie potencajłu takiej kamery filmowej to grzech.
Ile kosztuje najtańsza cyfrowa kamera o wielkości klatki 35mm nawet bez wymiennych szkieł?
Nagrywanie filmów w takiej lustrzance to olbrzymi potencjał i zupełnie nowe możliwości. Trzeba tylko nieco ruszyć głową i popatrzeć na fotografię nie tylko poprzez pryzmat lustrzanki ale globalnie. Świat się jednak trochę zmienia.
Kiedyś zdarzyło się mi pracować w sklepie RTV/AGD i powiem jedno... do filmów kamera, do zdjęć - aparat. Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. A że "ma możliwość nakręcenia filmiku"? Dodatkowy i - IMHO, zbędny gadżet. A nazywanie tego olbrzymim potencjałem i nowymi możliwościami określam jako marketingowy szajs i bełkot.
Jakoś nie rusza mnie to, że takim sprzętem mogę robić też filmy - i choćby marketingowcy się posrali (za przeproszeniem) w galoty, nikt nigdy nie zmusi mnie do kupienia takiego aparatu... filmowo-zdjęciowego, bo inaczej tego nazwać nie umiem.
"Żyjemy w świecie, w którym eros zastąpił etos, a money zastąpiło honey. Żyjemy w epoce kataklizmów, ******** i kretyństwa. Żyjemy w epoce zużytych znaczeń. To czym raczy nas dziś władza, brzmi jak wyznania z supermarketu, a do tego zawsze w promocji, czyli tanie i najczęściej przeterminowane."
Fakt, filmy są fajne, ale szczerze mówiąc po nagraniu prawie ich nie oglądam.... jakby była możliwość obniżenia ceny przy wywaleniu filmów to byłbym za.