Dzięki za informacje i odpowiedzi :)
Lucca jakie operacje wykonałeś na tym zdjęciu, że bez zmiany nieba udało się doświetlić dolną połowę zdjęcia ?
Pozdrawiam
Wersja do druku
Dzięki za informacje i odpowiedzi :)
Lucca jakie operacje wykonałeś na tym zdjęciu, że bez zmiany nieba udało się doświetlić dolną połowę zdjęcia ?
Pozdrawiam
ok, dzięki :)
W miedzy czasie przeprowadziłem analizę zdjęć uzyskanych z e510 i e3, o których pisałem rozpoczynając ten wątek.
Wnioski są następujące:
E3, (E520 chyba też) posiadają możliwość ustawienia gradacji dodatkowo w tryb AUTO, który jest trybem domyślnie ustawionym dla tej opcji. Nie ma tego ustawienia w E510. Poniżej załączam zdjęcia, na których widać rezultat działania opcji Auto i Normal. Proszę popatrzeć na linię brzegową z drzewami. W trybie Auto są one widoczne, w trybie Normal - nie. Przekłada się to również na histogram zdjęcia. Akurat to zdjęcie jest ogólnie ciemne, ale dobrze obrazuje temat.
Z przeprowadzonych analiz wynikało również, że zmniejszenie kontrastu na (-1) poprawiało sprawę. Znajduje to również potwierdzenie w artykule:
http://wrotniak.net/photo/43/e510-sett.html#PICMODE
Pewnie dlatego E510 tak szybko został wycofany ze sprzedaży. Tylko dlaczego mimo takiej wady dostał tyle nagród ??
każdy fotograf wie, że w południe zdjęć się nie robi.
naoglądają się ludzie HDRów i nic im się potem nie podoba ;)
radzę poczytać o rozpiętości tonalnej (po anglijsku: dynamic range)
To nie uzywaj trybu auto... Tak trudno A uzywac? :roll:
Podaj zrodla tych informacji. Nie zostal szybko wycofany - ba, nie zostal W OGOLE wycofany... Po prostu juz jest jego nastepca, tak jest jest nastepca e410...
Kontrast na - czy na + - to juz zalezy od danych warunkow... Nie ma idealnych ustawien na wszystko, tak jak nie ma idealnego sprzetu do kazdych warunkow... Trzeba troche myslec robiac zdjecia...
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
To tak zrob. To w czym problem?
To jest chyba właśnie efekt działania SAT. Dzisiaj się dowiedziałem, że wyszedł już nowy firmware 1.4 do E-510, który właśnie implementuje tą opcję do aparatu. Niestety nie mam jak tego sprawdzić, bo nie mam E-510, a na stronie Olka nie znalazłem żadnej informacji. Ale możesz sprawdzić to samemu w Olympus Masterze.
E-510 nie został wycofany ze sprzedaży. Jest sprzedawany nadal, ale już nie jest produkowany.
Ale jakiej wady?
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
A kto Ci każe przepalać niebo? Naświetlaj tak, żeby niebo było naświetlone prawidłowo.
:wink:Witam.
Tak to czytam i się zastanawiam nad jednym, opinii wiele, ale brak konkretów. Przyznam się że te opisywane e-3 to właśnie moje.
I powiem jedno, widziałem wiele tych fotek, robione tym właśnie E-510, i sam mam odczucie „ciemności” tak napisze i myślę że wiecie o co mi chodzi, na tych fotkach, nie czytelna twż, za wielkie przebarwienia itd. Razem z kolegą od tego posta, zmieniamy te nastawy i niestety widać dalej znaczącą różnice między E-3, a E-510 no niestety na nie korzyść E-510, i to nie jest tak że my po prostu porównujemy fotki E-3 i E-510 choć to jest najbliższe, bo robimy je w tym samym czasie, miejscu i obok siebie. Ale posiadam fotki z E-10, E-20, E-500, E-1, E-3, wszystkie te aparaty oddają widzą rzeczywistość inaczej niż E-510, no może z wyjątkiem E-500 on jest najbliżej tych z 510. Może tak już jest i nic się nie zmieni, ale jak patrze na foty wykonane pod ostre słońce, w samo południe i po podkręceniu wszystkiego na Maksa choć by ostatnie z E-1, to się nie zgodzę że nie robi się fotek w słoneczny dzień, pod słońce czy tam trza czekać na odpowiednią chwile. Ale myślę ze panowie od Olka po prostu już za bardzo podkręcili tą rzeczywistość i chcą za bardzo pomalować świat, a po prostu jak ktoś popstryka dosyć dużo tych kolorowych fotek, to chce mieć te normalne i tu się jawi problem opcje i opcje, wiele ich a i tak nie można ustawić tego co się chce.
Pozdrawiam kolegów.
A pokaz te fotki - takie porownanie mogloby duzo wniesc do dyskusji :)
Hmm, E-510 ma rozne opcje w stylu +/i saturacji etc - moze warto to wyprobowac?
Najważniejsze to sobie uświadomić, że aparat jest narzędziem i takie robi fotki jakie mu aparat każe - szczególnie lustrzanka, gdzie jest korekcja ekspozycji, histogram, kilka trybów pomiaru światła...
Co do zdjęć w południe - nie podzielam poglądu, że wówczas się zdjęć nie robi - dlaczego nie? Owszem takie światło może nie jest zbyt plastyczne, jest bardzo kontrastowe, na pewno nie służy portretom ale innym motywom często tak.
Nikt - ale jak przyciemnimy niebo to tony średnie będą za ciemne ("Olympus robi ciemne zdjęcia") a cienie smoliste. Rozjaśnianie cieni będzie skutkowało szumami itd. To efekt krótkiej kołdry zwanej w tym miejscu rozpiętością tonalną. Jak nakryjemy głowę to co innego okażemy światu. W wypadku mojego Olka jest to szczególnie upierdliwe. A wszelkie takie rady jak ściemniaj światła to mój drogi przerabiałem już 30 lat temu. Slajdy ORWO też miały bardzo małą rozpiętość tonalną. Pozdrowienia i dalszych odkryć
I wszystkie 36 z rolki miales prawidlowo naswietlone?
Ustaw parametry na swiatla,na cienie wylicz wypadkowa i zrob fote,jesli cyfra,to pozniej w cyfrowej ciemni wywolaj negatyw.Jesli slajdy analogiem to ustaw prawidlowo swiatlo po pierwszym wywolywaniu.Nie ma sily ,zeby nie bylo dobrze.
("Olympus robi ciemne zdjęcia")
Olympus nie robi zadnych zdjec,a tym bardziej ciemnych.Kazdy aparat zrobi takie jakie ustawisz parametry.Mysle,ze aparat nawet sobie z tego sprawy nie zdaje,ze ludzie robia nim zdjecia.
To znaczy że mam ustawiać wszystko ręcznie, praktycznie zawsze korygować to co dobierze automatyka aparatu ?
Wydawało mi się że po to jest pomiar światła i wiele opcji ustawienia które umożliwią bardziej trafne dobory parametrów naświetlania na podstawie jakiś moich preferencji, np: przysłony, lub migawki, sposobu pomiaru światła itp.
Już do tego trochę przywykłem, robię często własną korekcję w Photoshopie - raczej nie oddaje fotek naświetlonych bezpośrednio (choć nie wszystkie koryguje) z E510.
Pozdrawiam
Hdr nie do końca załatwia sprawę, Masz 100 zdjęć reportażu rodzinnego i będziesz się bawił w HDR? Trąci to masochizmem. Po prostu DR w E-510 jest nieco za niskie i to cała prawda. .(Moja prawda a jest prawd jak wiadomo przynajmniej trzy). Myślę że są aparaty z szerszym DR ale cóż i z odpowiednio wyższą ceną. Warto o tym pewne pamiętać.
A co, chcesz te wszystkie 100 zdjęć "reportażu rodzinnego" umieścić w albumie? Hmm... Dla mnie masochizmem byłoby oglądanie tego w takiej ilości.
Owszem, są. Ale te w podobnej cenie mają o tyle większą rozpiętość tonalną, że nawet nie zauważysz różnicy.
Zybi_s.Pomiar nie zalezy tylko i wylacznie od warunkow na planie,tak robiac uzyskasz naswietlone w miare poprawnie zdjecie.Wazny jest motyw i co chcesz pokazac na fotce.Raz prawidlowym bedzie pomiar na swiatla innym razem na cienie.Wyobraz sobie ,ze chcesz sfocic w cieniu grzyba(opienka),ktorego przysypal juz troche snieg-fotografujesz prawie pod slonce,bo chcesz pokazac grzyba i jego fakture a zarazem pieknie iskrzacy sie snieg w sloncu.Jaki pomiar z aparatu bedzie prawidlowy?Musisz wziac pewne poprawki.Znajac aparat i wlasciwosci jego matrycy dokonasz korekty w prawidlowa strone i wykonasz fote.W szopie zrobisz koncowa korekte-on tez wszystkiego nie zastapi.
Ja nie jestem zawodowcem, swoją przygodę z fotografią zacząłem wraz z E-10, i nigdy w tej historii nie musiałem zbytnio grzebać w ustawieniach, większość fotek była ( jak dla mnie b.dobra) właściwie zajmuję się fotografią reporterską i nie zawsze mam czas na grzebanie w opcjach i dobieranie ekspozycji, a mimo tego wychodziły OK. Pracowałem na E-10, potem E-20, następnie był E-500, między czasie w rękach miałem E-330, potem przeskoczyłem na E-1 (i tu byłem nadzwyczaj zadowolony) A teraz posiadam E-3. Tematem zajołem się jak kolega pokazał mi fotki z swojego E-510, odczucie, tak jak w temacie, posiadam 2 monitory i obydwa są skalibrowane za pomocą kalibratora. Zresztą nawet gdyby nie, to łatwo ustawić 2 fotki koło siebie i porównać. Jak dla mnie to proste, E-510 bardziej koloryzuje foty, a zapytacie się czemu. Matryca niby ta sama, procesor też, co do softu nie wiem, ustawienia w obu takie same, pora ta sama, obiektyw też, wynik inny, wiadomo jaki. I nie jest moim celem, krytykowanie opini innych, ani udowadnianie czegoś, ale aparat robi fotki i soft jego wiele potrafi zmienić nawet jak my poustawiamy wszystko jak należy.
Yarek1971, co będziesz gadał... Pokaż te fotki, skoro mówią same za siebie. Tylko nie jpegi...
Chyba jednak nie do końca.
Jak się chce korzystać z manuali, to trzeba podstawy - czas, przysłona, ISO, eskpozycję, WB w jakimś stopniu mieć opanowane. Przynajmniej w teorii, praktyka wychodzi w praniu.
Jeśli się tej wiedzy nie chce przyswoić, to pozostaje automat i Scene. W domu można przejrzeć exify i spróbować zapamiętać, co aparat w jakiej sytuacji ustawiał.
A przy okazji, bo nie pamiętam. Obiektywy przekładaliście?
a jak się je umieszcza
Ja nic nie odejmuję... Mierzę tam, gdzie chcę i świateł nie przepalam. A jak przepalam, to tyle, że spokojnie je powyciągam z rawów.
No i ja tak samo, biore aparat w rękę i pstrykam, większość na AUTO i PROGRAM i klik, nie za bardzo celuje i wszystko wychodzi OK. I tu właśnie jest ten cały galimatias, na E-510 jest inaczej. I nie ma co umieszczać fotek z E-1 czy tam innych, bo nie o to tu chodzi aby się przechwalać, tylko piszę o tym że nie jestem jakimś tam profi, tylko zwyczajnie amatorem, a fotki które robie są OK, w porównaniu do E-510. I jeszcze raz się nie zgodzę z tym że nie aparat robi fotę, tak może było kiedyś, bo jak mieliśmy zwyczajnego ZENITA, to była klisza, czas i przesłona, a teraz procesory i.t.d. i jak się okazuje 2 aparaty z tej samej stajni i te same warunki, a fota inna.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Wszystko co mogliśmy to było przekładane i ustawiane, a więc obiektywy, parametry itd. nawet się zamienialiśmy aparatami i dale nic, ja sam już myślałem że kolega coś źle robi, bo od początku posiadam olka i zawsze na nim robiłem fotki, a miałem już ich kilka i zawsze byłem mega zadowolony. Zresztą moja rodzina posiada też dwa małe aparaty SW i SP i nie ma takich objawów. Czy coś jeszcze można uczynić, na pewno tak, dlatego tu piszemy, ale myślę że jak ktoś kupuje amatorską lustrzankę to chyba chce po prostu robić ładne fotki, a nie co kadr szukać ustawień.
A tu są fotki moje z E-10, pierwsze jakie zrobiłem, więc prószę o darowanie Se opinii. Oczywiście właściciel strony je pozmniejszał, jak ktoś chce mogę przesłać na maila, to jest część fotek.
http://www.expedycja.pl/?section=2&gall=35
Pozdrawiam
Przebarwienia w E-510??? Człowieku o czym ty mówisz?? E-510 ma jeden z najmniejszych wartości odchylenia koloru,zobacz sobie foty z Canona albo Alfy i wtedy możesz mówić o podkolorowanych zdjęciach.
Fakt matryca 4/3 ma ograniczony zakres dynamiki jeśli chodzi o silne światła co pokutuje częstymi przepaleniami ale nadrabia to czułością w cieniach
Dajcie te fotki...
Jeśli zmienia się ogniskowa, pojawia się chmurka, ustawiam się pod innym kątem - parametry zmieniam, to chyba oczywiste.
fotki z E-1, ja nie mam takiego problemu, mam E-3, poprostu staram się pomuc koledze, bo wydał kase a efekty ma nie zadawalające, no dla niego oczywiście.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Chyba nam pozostanie, poczekać na nowy bios do e-510 i tematu może już nie będzie.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Dodałem jeszcze kilka, bez zmiany wielkości, ostatnie jekie były robione
E-1
To prawda że E-510 potrafi czasem zrobić koszmarnie ciemne zdjęcie,sam to zaobserwowałem szczególnie kiedy założony jest filtr polaryzacyjny,ale jeśli robi się rawy to można jeszcze je uratować.
Pewnie tak, ale nie o to chodzi żeby za każdym razem siadać do fotek z wycieczki w ilości ok 600 i się bawić RAW-em. Chce się poprostu usiąść i popatrzec na swoje wypady, a tu klops, gdzie moja buzia.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
To nie jest opina o przebarwieniach fotek w stosunku do innych aparatów, tylko do w/w jakoś w nich takiego czegoś niema, może w Canon itd jest, nie wiem nie miałem ich i nie mogę się wypowiadać, porównanie jest tylko do tych jakie posiadałem.
Pozdrawiam
Przyzna że nie rozumiem Twojego podejścia do tematu, z tego co piszesz widać że zajmujesz się fotografią na poważnie ale sposób w jaki to robisz jest raczej bardzo amatorski ( kto pstryka fotki na AUTO??) Sam robię nieraz po 600 zdjęć i nie widzę problemu żeby wybrać te które są najlepsze.
Robisz zdjęci i widzisz jaki jest rezultat a jeśli coś jest nie tak to zmieniasz parametry i robisz następne.
A jeśli nie pasuje Ci jakość zdjęć robionych tym aparatem to może lepiej zamienić go na inny?
OK - mam nadzieje że wniosłem cos ciekawego w ta dyskusje i pomoże to komuś.
Pozdrawiam :wink:
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Ja nie mam problemu z fotkami posiadam aktualnie E-3 i jest wszystko OK, nie ma się do czego czepiać, jak pisałem większości się zajmuje fotografią reporterską i do takiej tam małej pracy, wybieram foty tak jak piszesz, ale zazwyczaj sa udane. Tu piszemy o aparacie kolegi i porównaniu jego fotek z moimi, po prostu staram się pomóc i nic więcej, a za razem sam się uczę. Od tego są takie fora.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
W tej chwili posiadam koło 80 GB fotek i w nich są te z E-10 czyli 4MP, nie jestem ich w stanie obrobić.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Miło było wymienić się opiniami, dziękuję za rozmowę.
I jeszcze raz pozdrawiam.
Sam widziałem zdjęcia z E-3 i nie ma wielkiej różnicy w stosunku do E-510.Każdy ma własne subiektywne odczucia co do jakości zdjęć jaką prezentuje dany model ale stwierdzenie że "czegoś im brakuje" w porównaniu do tych z E-3 jest dość ogólnikowe i mało precyzyjne.Poza tym E-510 i E-3 to dwie różne klasy sprzętowe.