jak dla mnie ciekawa opowiesc ..i o to chodzi...zapodawaj dalej... aha! czym robisz?
Printable View
jak dla mnie ciekawa opowiesc ..i o to chodzi...zapodawaj dalej... aha! czym robisz?
E-trójką, 14-54 i sigmą 30-ką, rzadziej manulaną 50-ką, a sporadycznie 40-150. No i fl-ką 50-ką oczywiście.
Malutki update, wciąż bez twarzy - taki mini-dyptyk:
I jedno "besktejdżowe" - kiedy ksiądz sie spóźnia jest czas na penetrację zakamarków zakrystii :-)
Robi się coraz ciekawiej. Z niecierpliwością czekam na zdjęcia z twarzami :) Plener superos. No i ta woda święcona w wiadrze plastikowym normalnie mnie rozwaliła :)
Moje uwagi:
na pierwszym welon się chyba troszkę niefortunnie ułożył
na drugim chyba bym nie ciął buta po lewej
Jakoś te buty tak... piasek rozgrzebany niepotrzebnie.
Załatw już to pozwolenie bo gra wstępna już dłuższa niż pieszczota nowożeńska;)
nr 3 i przed przed ostatnie -najciekawsze moim zdaniem :)
mariush, czekam z niecierpliwością na nastepne.
Wszystko pięknie ale jak byś tak Exify zostawiał to by jeszcze fajniej było:) Załatwiaj ta zgodę bo się wszyscy tym oczekiwaniem wykończymy:)
To z butami świetne:D
Jak na razie ślubu nie planuję:P ale za to przyjazd we wrześniu do Torunia jak najbardziej:)
To wiadro to do blatu przykleili?
miodzio...serio serio.
Piękności. Podobają mi się bardzo. Portrecik zza welonu super. Ładna tonacja na ostatnim.
Zdjęcia w moim guście.
mariush-Ty chyba jednak wiesz do czego jest aparat.
SUPER FOTY
Ja mojego uzywam do wyrywania lasek (ale na ślubach jest ciężko wyrwać... zazwyczaj główna potencjalna ofiara jest mężatką...) - no i do ćwiczenia bicepsów, szczególnei z przypiętą lampeczką i gripem :-)
Miło mi że sie podobają niektórym, jutro coś jeszcze podrzucę.
Czekaj no, niech ja Twoją panią zobaczę ;)
Świetna jest ta ostatnia seria, naprawdę robi wrażenie.
Eleganckie i niekonwencjonalne kadry, nieskazitelny warsztat.
Chylę czoła.
Troszkę pomarudziłbym nad portretem w woalce, czy panna nie wolalaby mniej zmarszczek wkół ust i przy oku?
Wiemy oczywiście, że to jest rezultat uśmiechu, tylko pytam jak odebrała to sfotografowana panna mloda i czy nie chciała retuszu.
...Superek...szczególnie na "pustyni"...:)
BRAWO!!!
kompletnie mi nie podchodzi portret zza welonu...w stosunku do innych fot Panna Młoda wygląda jak "10 lat później". Pozostałe bardzo dobre, przede wszystkim świetne pomysły na nietuzinkowe kadry. Ostatnie rewelacja, tekie dramatyczne trochę. Możesz podać dane z ostatniego? Jaka to ogniskowa?
Jeśli wszystkie Twoje foty z tego plenerku są takie to masz chleb zapewniony do końca życia, trochę marketingu i będziesz musiał kupić gruuuby portfel - poważnie.
Widziałem sporo zdjęć "zawodowców" o znacznie niższym poziomie.
Ehhhh, zazdroszczę tym co mają blisko takie pustynie lub morze...u nas można się co najwyżej do żwirowni udać ( nie całkiem głupie miejsce ale sie nie umywa )
Mi ten portret podchodzi:)
Jedynie nad czym sie zastanawiam to jak sie wywoła kwadratowe kadry? Sesja ślubna ma to do siebie że wiele zdjęc sie wywołuje na papierze w odróżnieniu do zwyczajnych pstyków.
Wg mnie to jedno z najlepszych zdjęć z tego ślubu (jeśli nie najlepsze). Zmarszczki? To są zmarszczki uśmiechowe, nie znam osoby której by przeszkadzały :-) No i nie potrafię retuszować takich rzeczy, tym bardziej pod woalką. Ale podpytam co modelka myśli o tym zdjęciu i dam wam znać :-)
lessie - na ostatnim najprawdopodobniej ogniskowa w okoliacach 14 mm. No i oryginalnej kolory zgaszone nieco (taki zgniły kompromis między zdjęciem czarno-białym i kolorowym :-))
ksb - wywołuje się normalnie - wywołuję prostokąt, a potem obcinam boki. Zazwyczaj wywołuję 20x30 - wtedy dostaję kwadrat 20x20 cm.
PS. Czasem robię takie składanki jak to - z tym to jest dopiero problem z wywołaniem...
Jak Pani Młoda zobaczy swoją szyję na środkowej focie ostatniego tryptyku to z pewnością nie będzie zachwycona.
Na tym z prawej też nie wygląda zbyt młodo i swieżo ;)
Dobra, czepiam się :mrgreen:
Niemniej wiem z doświadczenia, że kobitki lubią na fotkach ślubnych wyglądać perfekcyjnie.
I gdzieś mają naturalność ;)
Może Ty trafiłes na wyjątkową osobę?
jak dla mnie mógłbym dostać takie weselne. dużo w PS-ie jedziesz te fotki ?
Jeśli "moja" panna młoda nie wygląda sexi, oznacza to chyba, że mamy różne wzorce seksapilu :-)
Moje "klientki" wiedzą, że nie usuwam zmarszczek, nie usuwam blizn (raczej), nie wygładzam skóry a la willow, nie prostuję zębów, nie prostuję włosów, nie rozjaśniam białek, nie manipuluję przy cerze, nie tworzę nierealnych postaci. Staram się nie nadużywac "białej, alabastrowej cery" na zdjęciach czarno białych (większość fotografów to robi - wg mnei wygląda to tandetnie ). Jedyne co robię z tego typu obróbki to usuwanie pryszczy i podobnych uciążliwości (jeśli są). Jeśli "klientka" chce abym zrobił z niej inną osobę niż jest w rzeczywistości - odsyłam ja na forum fotografów ślubnych :-) Ja staram się "wyciągnąć" z niej to, co jest w niej pięknego - a to, co jest mniej piękne ukryć.
Cosik dorzuę
Tego się wstydze trochę... :-)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Bardzo niedużo - bo jestem cienki w PSuciu, gdybym sie na tym znał, pewnie "jechałbym" więcej.
- przeróbka na cz/b
- czasem używam efektów kolorystycznych tylu cross czy russet,
- kadrowanie (w RAWie)
- usuwanie pryszczy
- czasem (ale b. rzadko) usuwanie czegoś jeszcze ze zdjęcia
- winietka
No i to wszystko chyba.. czasem próbuję mierzyć sie z krzywymi - ale ekspozycję ustawiam raczej na etapie wywoływania RAWa.
W takich sytuacjach najlepiej IMHO znaleźć złoty środek. Skrajem nieba, skrajem piekła. Nie zrobić plastiku, ale jednak wygładzić buzię.
Plamy na twarzy wyglądające jak wątrobowe dyskwalifikują IMHO przedostatnie zdjęcie. Dziewczyna wygląda na nim po prostu nieładnie. A chyba nie o to chodzi w tego rodzaju zdjęciach...
Tak właśnie staram się robić - zmierzając jednak w kierunku nieba (czyli unmanipulowania :-))
I tu mam dylemat - zgadzam się w 100% z drugim zdaniem, a nie zgadzam się z pierwszym... to zdjęcie to taki mały eksperyment "wbrew sobie" - zazwyczaj nie obrabiam zdjęć tak agresywnie. Mam też oczywiście wersje łagodniejsze, pokażę potem :-)
ja bym powiedział tak: w szerokich planach jest i pomysł i wykonanie extra. W portrecie z bliska jest często pomysł, gorzej z wykonaniem. Ja lubię plastik, aczkolwiek nie w fotach ślubnych, ale jestem gorącym zwolennikiem delikatnego upiększenia rzeczywistości, dodania tego ulotnego powabu w PS, czy to lekkim efektem typu glow, czy winietą, ucieczką w BW itd...Naturalizm jest dobry chyba tylko dla specyficznego klienta....do ślubu się nadaje średnio.
Ten portret odpada, u mnie wyszły mocne plamy...nieważne czy to efekt obróbki czy urody - ja bym to zamaskował lub nie dał takiego zdjęcia.
Jak zwykle fajny szeroki plan Panny Młodej na wydmie.
Poeksperymentowac dobra rzecz ale nie wrażliwej tkance klientek ;)
Za Rafałem, dziewczyna wygląda paskudnie, jak po poprawinach :/
Kadr mi sie podoba, cera mniej:)
Jezli mówimy o jednym zdjęciu i PSuciu to Ok. Natomiast w przpadku imrez i ślubów przeraża mnie obróbka setek fotek. Ostatnio zacząłem fotografowac imprezy i przeznaczając tylko po 30 sekund średnio na zdjecie!!!! na podstawowa obróbkę - tzw. wywołanie z Rawa tracę całe popołudnie. Później exprot do JPG i to trwa od 1 do 3 godzin. Jak juz je wywołam i na chłodno poatrze to znowu chce cos zmienić i tracę kolejny wieczór. Przez to mozna straacić rodzinę bo ile czasu rodzina mo ze to tolerować:)
witaj w klubie :-)
Ja największy zgryz mam przy pełnym wymiarze fotki ( a takie daje się klientowi ), która mimo wyostrzenia ,w zwykłej windowsowej przeglądarce wygląda na mydło. Z kolei na 100% szumi jak Puszcza Białowieska..:)
Zresztą co program do oglądania, to inna wersja fotki
Nie zazdroszczę Wam tych ślubników. Ciężki kawałek chleba...
przegladarka Windows daje mniej wiecej to co widzimy w PS, nie radzi sobie tylko z doostrzeniem zdjec ogladanych w pomniejszeniu (na calym ekranie) stad to "mydło". Z kolei IrfanView przeostrza niemilosiernie i oszukuje z kolorem. Idealem dla mnie jest ACDsee. Tam wszystko "pracuje" sensownie - kolor i doostrzanie jest proporcjonalne do % ogladania zdjecia. Ostrosc oceniam tylko na 100 lub conajmniej 50 % widoku. Jak doostrzacie zdjecia do labu? Przy wielkosciach z e3 robie w masce doostrzajacej na 120, 1,0 i 1. Zmniejszacie ich rozmiar czy podajecie taki, jak matryca dała? ;)
Nie ma zlotego srodka na wszystko.Do kazdego tematu podchodze indywidualnie.W PS2 czesto przy pomocy filtra gornoprzepustowego,w PS3 mam zrobione trzy akcje(troche to za dlugie na opis),czasem po prostu zostawiam i w darmowym pfoto filtrze po prostu wyostrz i wyostrz krawedzie.
czyli na papierze wychodzi potem wszystko ok?
Ale się OT zrobiło... bardzo poproszę o wyczyszczenie :-)
He - sprawdziłem i potwierdziło sie stare przysłowie, że lepsze jest wrogiem dobrego. Te "plamy wątrobowe" to nic innego jak efekt tego, czego nie robię (bo nie potrafię) - czyli PSowego wygładzania cery. Nigdy więcej... no i fajnie, że jestem mądrzejszy dzieki wam, chłopaki :-)
To bardzo lubię :-)
I jeszcze cos maksymalnie kiczowatego na koniec - ale usunąłem tu jedną gałązkę w PSie, słowo honoru, tak sie te krzaczory ułożyły!!! Jeśli ktoś nie wierzy - Łeba, SPN, ścieżką w prawo w kierunku morza za "stacją" wagoników :-)
ostatnie ekstra złapane - to serce z drzew robi klimat - ktoś Ci te badyle naginał z boku :> ?
Ależ ostatnie KICZOWE :P
W pozytywnym tego słowa znaczeniu :)
ostanie rzuca na kolana
To rysowanie na piasku bardzo mi leży.
Ostatnie mimo, że lekko kiczowate to też jak dla mnie bomba - ale masz oko uuuuu:)