tu bylem :cool:
Wersja do druku
tu bylem :cool:
Tylko żeby nie zaprzestali wypuszczać szkieł do juz istniejacego systemu :(
stałki, stałki, niech robią do tego stałki :-)
Ciekawe na ile stron rozwinie się ten wątek i kiedy popłynie w stronę FF :grin:
Kompakt z wymiennymi obiektywami widziałem chyba na któejś Photokinie - Pentax zaprezentował taki prototyp. Wówczas też na naszym forum twierdzono, że to świetny pomysł. Myślę, że podobnie jest z micro4/3. Wizjer optyczny jednakże to moim zdaniem podstawa. Może być zrobiony chociażby jako dodatkowy tunel (jak np. w Canonie serii G), ale ważne, by był - nawet z paralaksą.
Przez chwilę zastanawiałem się, czy to nie oznacza końca luster w systemie 4/3. W końcu akcesoria będą pasować do nowego systemu. Gdyby jednak tak miało być, to nie sądzę, by pojawiło się "micro" przy nazwie systemu.
A sama idea jest wielce zacna - w końcu będą kompakty z większą matrycą (być może też spowoduje to migrację matryc APS-C do kompaktów w pozostałych systemach). Jak dla mnie dwa takie aparaty z podpiętymi stałkami - jeden z "35" drugi z "85" - to ideał pracy.
Bardzo fajny pomysł. Duza matryca w małym aparacie - to jest to. Małe wymienne obiektywy - szczególnie stałki i możliwość podpięcia dotychczasowych szkiełek. Jak dla mnie super. Czasem nie mam jak zabrać lustra, a tutaj kompaktowe wymiary. Jakieś 35mm wielkości obecnego naleśnika - to prawie w kieszeń wejdzie i to bez pomniejszania przyjemności fotografowania.
Pomysl rewelacyjny :)
Dokładnie, nalesniczka się przypnie. Przydalaby się jeszcze jakaś szersza stałka.
Nie kracz ;)
Pomysł jest kapitalny i będzie maił zwolenników.
Sam kupię takie cudo :)
To prawda, da się.
I żeby jeszcze dalmierz... :roll:
Ciekawy pomysl, brak lustra to tanie body.
Jedno body BW, drugie 20mpix na landszaftow, trzecie 3mpix z dobrym ISO.
Unikam zazwyczaj dywagancji marketingowo-"o-niczym", ale zastanawia mnie - dla kogo jest ten system, (kto kupi taki aparat ?):
- dla tych, któzy kupują pierwszą cyfrówkę aby robić zdjęcia na wakacjach - nie - pewnie będzie droższy niż "małpy", wymienna optyka to dodatkowe gabaryty... nie dla nich
- dla tych, którzy już mają pierwszą cyfrówkę, a odkryli, ze chcą czegoś lepszego - nie - bo co lepszego dostaną? Obraz tylko nieco lepszy, AF gorszy niż w lustrze... nie, oni wybiorą lustrzankę, ze wszelkimi jej dobrodziejstwami - jeśli zależy im na gabarytach, prędzej kupią małą lustrzankę niż toto
- dla lustrzanych - po co?
No to dla kogo? Pomijam pojedynczych pasjonatów - na nich sie nie zarobi...
Zgadzam się z dzemikiem - weźta się lepiej chłopaki za 4/3, gdzie jest ultrajasna 50-ka, co?
Gdyby to miały byc dalmierze, to byłoby cacy. ale nic na to nie wskazuje. Ja się boję, że olympus się zamotał w swoich koncepcjach miniaturyzacji i wykalkulował, że trzeba zmniejszyć najmniejszy system świata. Szkieł 4/3 brakuje, bieda w spałkach niepospolita, mityczne f1.4 tylko od Leica. teraz trzeba będzie rozwijać 2 szklarnie... Może olek jest zbyt innowacyjny:?:
EVF mogą być kapitalne :) kwestia ich rozdielczości. Już killka lat temu w minolcie A2, był bardzo zacny wizjerek.
I kurcza, co jak co ale historiogram na zywo.... miód :)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
2,5h i tylko 50 postów... oj kiepsko. Starzejecie się ;)
Pozwole sobie nie zgodzic sie z Mariushem. Cena jest zagadką i wyłączając marketing - może nie byc źle. 410 z kitem kosztuje grosze. Wyrzucenie lustra i mniejsze/mniej skomplikowane szkła - może byc cena na poziomie średnio zaawansowanych małpek.
Ja chciałbym takie "coś" ze wzgledu na gabaryty. Nie zawsze mogę targać 510 ze sobą - właśnie rozglądam się za sensownym kompaktem - ale zawsze cos m i nie lezy. Może takie m4/3 załatwi sprawę. Mam nadzieję. Moe jakies fajne jasne stałki do tego będą?
Popieram.
Kadrowanie na LCD [1030sw] w wakacyjnym słońcu było jak za karę, zdjęcia robiło się praktycznie na czuja, wolę mieć optyczny wizjer.
Sama idea dość ciekawa, ale mam nadzieję, że inni nie pójdą tym torem, że ASP-C zostanie z lustrem.
A ceny faktycznie mogły by pospadać do 500zł. ;)
Do tych co nie lubią EVF (również nie przepadam) - przecież skoro Oly jest taki innowacyjny, to tak na prawdę wystarczy jeden sprytny przełączniczek, by mieć wizjer optyczny z paralaksą, a jak ktoś potrzebuje to EVF ze 100% kryciem kadru i to w tym samym oknienku. Ot malutkie lustereczko przełączające tor optyczny na EVF, albo odpowiednie przekręcanie pryzmatu, który również w dalmierzowcach może występować (chyba... ;-) ).
I wówczas mamy coś dobrego, dla każdego - jak trzeba 100% krycia to EVF, jak trzeba widoku bez opóźnień to OVF :-) (a ja wierzę w Olego ;-) ).
dla kogo ? - dla mnie super idea. Jak bedzie to kupię to maleństwo żonie.
Kto kupi?
- ktoś kto chce małe, ale z dobrą jakością,
- ci co aktualnie kupują hybrydy (kwestia odpowiedniej reklamy),
- ci co kupiliby lustrzankę, gdyby robiła filmy i nie wymagała patrzenia w wizjer
Jako dodatkowy aparat:
- wszyscy aktualni użytkownicy lustrzanek, dla których kompakty mają za słabą jakość, a szukają czegoś lżejszego do rodzinnych podróży
- użytkownicy lustrzanek, którzy chcą robić zdjęcia bez hałasu
Dziwny pomysł i... na dwoje babka wróżyła. Z jednej strony może to świadczyć dobrze o potencjale Olympusa (jakby nie patrzeć- to progres). Z drugiej- po kiego startować z Mikrusem skoro 4/3 nie jest jeszcze kompletny, brak jasnych standardów jest bolesny i z pewnością nie przyciąga do Olka świadomego klienta (czyli takiego, który chciałby Olkowi zostawić trochę więcej monet). Podniecanie się rozmiarami i wygodą niewiele wnosi do dyskusji. Jeśli Olek chce faktycznie zyskać drugi oddech, musi szybko uzupełnić braki szklarni (jasne stałki). Jedno, zuikowskiej jakości 24mm 1,4 raz na zawsze zakończy dyskusję o braku płytkiej GO w systemie. Stałki plus istniejące już zumy i można iść na wojnę z każdym.
1. Chyba nigdy nie doradzałeś kupna pierwszego aparatu :-) Ludzie nie pytają o to, czy to, co im zaproponuję ma taką czy inną matrycę, czyma wymienną optykę (której nie będzie można wsadzić w kieszeń) - chcą "coś małego co robi ładne zdjęcia" - nei wierzę że w tym segmencie nowy patent znajdzie nabywców, to nie dla nich.
2. Uzupełniającego? Jak toto uzupełni kompakt? Nie myśl jak grizz, myśl jak kompaktowiec, który potrzebuje m.in. szybszego AF - to nowe coś tego mu nie da...
3. Nakręciłeś się marktingiem olympusa o małych lustrzankach - ciekawe czy wybierając aparat za taką samą kase i z takimi samymi bebechami - wybrałbyś wygodną obudowę E-3 czy małą obudowę e-400? :-)
Ten system przypomina nieco sony R-1 bodajże... pomysł nietrafiony.
Tyle mędrkowania z mojej strony... :-)
Zależy dla kogo. Dla mnie jak najbardziej. "Dużą" lustrzankę już mam, mały kompakt (A720IS) też mam i widzę jak tragiczne robi zdjęcia (i to w porównaniu z staruszkiem DSLR), a jednak często zabieram kompakt bo mi się nie chce targać DSLR + zoom 24-120 (ekw.), gdybym miał do dyspozycji coś co zrobi zdjęcia jakości E-420/E-520, jest jeszcze ciut mniejsze niż E-4x0 i ma stabilizację to kupię bez wahania.
Toto nie ma uzupełniać kompaktu, tylko DSLR.Cytat:
2. Uzupełniającego? Jak toto uzupełni kompakt? Nie myśl jak grizz, myśl jak kompaktowiec, który potrzebuje m.in. szybszego AF - to nowe coś tego mu nie da...
Ale na szczęście nie są za taką samą kasę. Zresztą E-3 jest akurat dla mnie zupełnie nietrafiony. Wielkie toto i drogie, to już wolę za podobną kwotę kupić Nikona D300. Mam IMHO lepszy korpus i ciekawszą optykę.Cytat:
3. Nakręciłeś się marktingiem olympusa o małych lustrzankach - ciekawe czy wybierając aparat za taką samą kase i z takimi samymi bebechami - wybrałbyś wygodną obudowę E-3 czy małą obudowę e-400? :-)
A do 4/3 ciągną mnie rozmiary korpusów i optyki i brak przymusu przejścia na FF w przyszłości.
Nietrafiony, jak nietrafiony. Zdjęcia robi świetne, ale Sony uznało że lepiej sprzedadzą się DSLRy. Zresztą nie można porównywać Sony R1, który jest wielką, ciężką kobyłą, bez możliwości wymiany optyki, bez nagrywania filmów do micro 4/3.Cytat:
Ten system przypomina nieco sony R-1 bodajże... pomysł nietrafiony.
micro 4/3 to raczej taki Contax serii G, tylko w wersji cyfrowej i miejmy nadzieję że będzie znacznie tańszy i bardziej popularny.
Nie zdziwię zresztą się jak Sony jako pierwszy powtórzy ruch Olympusa.
Jako user 4/3- mam kilka obaw o swoje obecne klamoty :).
Czy Oly ma tyle mocy przerobowych, żeby w ciągnąć jednocześnie jeżeli nie dwa, to półtora systemu?
Czy konieczne skupienie się na starcie 4/3- bo start będzie bardzo istotny- nie spowoduje "zamrożenia" 4/3 na jakiś czas?
Ze schematu kompatybilności (a chyba i z założeń??) nie wynika możliwość zapięcia szkieł micro do body 4/3.
Czyli dwie linie szkieł.
Marketing zadba o to, aby kanibalizm był jak najmniejszy. Czyli "chcesz małą jasną stałkę- kup micro4/3" ?
Jeżeli chodzi o drugi aparat jako uzupełnienie podstawowej lustrzanki- to chyba nie będę jedyny, który oczekuje od niego nie tylko kompaktowych wymiarów- ale i odporności na wodę, piach, kurz, wstrząsy. Taki SW1030 / 790 to dla mnie propozycja idealna.
Ta nisza może być za mała i może kosztować Olka masę czasu i pieniędzy.
Nie lubię tego pomysłu, ale jestem ciekaw co będzie dalej. Moim zdaniem jak pociągną do siebie masy to przynajmniej będą mieć więcej kasy na development dobrych matryc.
Powiem wam ze bardzo dużo zależy od Panasa,.. jeżeli uzna on system za swój i wejdzie w niego tak mocno jak Sony w Minoltę,, to nie będzie problemu z Micro 4/3
Ja to widzę tak - Panas będzie ciągnął micro 4/3 a olek 4/3;)
Jeśli marketingowcom Olympusa udałoby się wcisnąć toto jako gadżet do nowego filmu o Bondzie (robi fotę jakimś dokumentom, a potem zmienia szkiełko i cyka swoją kolejną laskę nago a akcja dzieje się podczas wernisażu na zapleczu), to sukces murowany :)
hahahaha. dobre Alakin. Swoja drogą to poczekamy zobaczymy. Dla mnei to takie gdybanie na razie...
dalmierz.... oj to by było fajne mały aparat dobre szkło cichy, szybki i kardowany przez dalmierz :)
heh
Dla mnie OLEK powinien dogadać się APPLE :D i wsadzić jego projektantów w ten projekt
Olek rozmienia się na drobne. Jakoś nie mogę od kilku lat przekonać nikogo ze znajomych (przy rozmowach o wyborze aparatu), że posiadanie aparatu z wymienna optyką jest czymś dobrym. Typowe rozumowanie "niepasjonatów" jest takie: "chce robić zdjęcia, a nie nosić ze sobą kilo szkła i plastiku". Oby marketing nie zabił obu systemów. Idea inżynierów może być szczytna, ale jak marketing wchodzi do akcji to robi się rzeźnia.
Nie sądzę by olek patrzył na super jakość, raczej wypuści coś dla wielbicieli kompaktów, którzy chcą od czasu do czasu podpiąć większego zooma.