Ale fajny, zamulony ZZN... Nie ma to jak JPEG prosto z lustra.
Wersja do druku
Ale fajny, zamulony ZZN... Nie ma to jak JPEG prosto z lustra.
Pytanie jeszcze w jakiej jakości robione foty - SHQ, HQ, SQ ? Może też tutaj leżeć problem...
prestigemedia - naprawdę uważasz ze ten portret z nikona ma lepsze kolory skóry - jpg,,,
zmieniam okulistę;)
jeżeli się nie mylę -- modelka na nikonie powinna dostać dawkę adrenaliny, bo już puls jej zanika;D
Nie pastwcie się nad człowiekiem, modelką i kolorami, tylko przytaknijcie, że .jpg z różnych aparatów to jak .jpg po obróbce w różnych programach graficznych - Photoshop, Gimp i inne. Inny zestaw filtrów, siły działania, sposobu użycia, itp.
rzeczywiście widzę lekkie przepały na ramieniu modelki. Moja rada - z olkiem (mam 510) trzeba się ze światłami wyjątkowo cackać, najlepiej na stale zmniejszyć kontrast do minimum, w kontrastowy słoneczny dzień lekko (od 0,3-0,7EV) zredukować ekspozycję i... strzelać w rawach
Kolejne 2 fotki z 520:
Dzisiaj była brzydka pogoda...
1.
2.
Proszę o opinie...
Na pierwszym nie potrzebna ta latarnia po lewej stronie. Niebo też wyszło nijakie ale to wina pogody i pory dnia.
Co do dwójeczki to modelka bardzo sympatycznie się uśmiecha. Tylko to miejsce mi nie odpowiada. Tak jakoś. Dobrze za to dobrana GO.
Przeszkadza mi też trochę ta Pani po lewej w głębi kadru - jest zupełnie niepotrzebna bez niej może i to foto by się obroniło:)
W menu aparatu możesz zmienić poziom wyostrzania, jeśli nie chcesz tego czynić na kompie. Już w testach zwracano uwagę, że z 520 wychodzą "miękkie" obrazki. Dla tych, co chcą mieć gotowca z karty, to wyostrzanie podkręcić lub "ostre" szkło, raczej nie kitowe. Myślę, że zamysłem Olympusa było w ten sposób zwiększyć rozpiętość tonalną, na którą narzekano przy testach E-510. Większy poziom kontrastu = mniejsza rozpiętość tonalna. Myślę, że tu jest pies pogrzebany.
Wiem, ale nie przejmowałem się specjalnie kadrowaniem, bo nie o to mi chodziło. Mianowicie generalnie skupiam się na 1 rzeczy: żeby wycisnąć jakość ze zdjec robionych E520, żeby uzyskać żywe kolory i ostre fotki - na razie mi to jak widać chyba nie za dobrze wychodzi? Próbuję już różnych ustawień...
Nie mogę uzyskać tego co D40 od Nikona wychodziło bez problemów, czyli "żywego" i "ostrego" obrazu.... np.
wykrecik, proszę bardzo bez latarni :)
Wykręcik jeszcze się przyczepi, że fotka leci na prawo i trzeba ją wyprostować;) i dać do BW może będzie lepiej:P ;):):):):):) Przestań już z tym Nikonem proszę;P nie lubię tej nazwy:P oczy mnie bolą jak ją czytam:D
Jeśli popatrzysz na Exiff, to masz Kontrast, Ostrość, Nasycenie - wszystko ustawione na Standard. Jeśli chcesz, możesz ustawić każdy z tych parametrów na +1, +2 lub na "-", zależnie od upodobań, lub zrobić to w programie graficznym, tak jak ja to zrobiłem z Twoją fotką (tylko podostrzyłem).
Ehh... Jezeli chcesz sie silic na testy porownawcze to tak:
- ten sam motyw
- statyw
- manual
- te same ustawienia [czas, przyslona, iso, ogniskowa podobna]
I wtedy mozesz cos powiedziec. Ale i tak masz tyle opcji do jpgow w aparacie, ze i tak to Ci nie wyjdzie miarodajne...
Sprzedaj, kup Nikona, skoro taki jest super...
Jak dobrze wywolasz i kolory ustawisz jak trzeba,to i ostre bedzie i zoltej dominaty sie pozbedziesz.Bluzka mysle,ze byla biala,a modelka nie jest po "zoltaczce"
A wiec poznaj dobrze aparat i dzialaj-on wykonuje to co Ty mu polecisz
To jest ciagniete z 400kb,Ty masz 20x wiecej danych w orginale.Tak,ze mozna wiele,wiele wiecej.
Naciśnij "Menu", ">", "V" 2 razy (na Picture mode), ">" i wchodzisz w tryby Vivid lub Natural lub Muted lub Monotone lub Sepia. W każdych z tych trybów możesz ">" wejść do ustawień Sharpnes, Contrast, Saturation i zmienić "<" lub ">" stosownie do upodobań. Jeśli masz menu w wersji PL to powinno być tak samo, tylko po polsku. Polecam lekturę instrukcji obsługi.Tam masz to wszystko.
Ale jak chcesz uzyskać "żywe kolory", skoro fotografujesz szare niebo, szary beton, szary asfalt, szary garnitur itp? No takich cudów to nie ma... Jak już wielu zauważyło, kolory skóry w portretach są ładne i wyglądają naturalnie. Jak fotografujesz coś, co jest szaro-bure, to takie będziesz miał zdjęcie. Chcesz kolory? Fotografuj kolory...
Jak ktoś "jedzie" po Olku to zaraz się wszyscy gadatliwi robią, a jak zdjęcia czekają do oceny to cisza. Nic nie rozumiem. Ale ja pewnie qpi jestem.
Do właściciela wątku:
Olka jak każdego systemu trzeba się nauczyć. Ja 2 lata się uczę i nadal kiepskie (nieostre, mydlane, źle skadrowane) zdjęcia robię. Po kilku dniach focenia nie oczekuj cudów.
Pozdrawiam.
a przepraszam jakiej aktywności oczekujesz od kogoś kto się nie zna na sprzęcie, nie umie robić zdjęć i czyta forum bo chciałby się w wolnej chwili (coraz mniej tych chwil) czegoś więcej nauczyć, liczyłem na forumowiczów tych z doświadczeniem, których jest tu sporo, ale mam rażenie (może się mylę), że niektórzy bardziej kochają "olka" niż fotografię.
A może mam pisać:
"o podoba mi się ta fota"
lub
"o nie podoba mi się ta fota"
i dostać od Ciebie baty że nie piszę konkretów
nie dziękuję
A może mam pisać takie posty jak ten w odpowiedzi na posty takie jak Twój?
nie powinienem był pisać tego postu
ale cóż stało się
dzięki Tobie uaktywniłem się gdzieś więcej niż na moim wątku ze zdjęciami
Mam szczerą nadzieję że mi nie odpowiesz.
Życzę miłego wieczoru.
chyba się nie rozumiemy, na oko widać różnicę nawet przy słabych, szarych kolorach, po prostu olkiem nie umię albo nie mogę uzyskac tego co bez problemu uzyskiwałem D40, stąd te rozterki.... Tylko zastanawiam się czy dojdę do takiego poziomu, czy to kwestia różnicy pomiędzy tymi 2 aparatami...
no wlasnie mialem juz zakonczyc ta dyskusje, ale jak zaczynasz tak sie rozczulac nad soba, to moja wredna natura nie moze odmowic sobie przyjemnosci podyskutowania dalej :)
zacznij sie zachowywac jak facet, to bedziesz traktowany jak facet, a nie w kolko: "nic nie rozumiem", "ale ja pewnie qpi jestem", "mam wrażenie", "moze sie myle", "a moze mam pisac"... itp itd
a jakiej aktywnosci oczekuje? hmm, pomyslmy.
skoro ty oczekujesz tylko komentarzy dotyczacych technicznych aspektow fotografowania, wiec poprawnie naswietlona psia kupa, (oczywiscie kontrast, nasycenie, WB- dobrane ze smakiem, tfu!) wzbudzi twoja nieklamana radosc. no tak zrozumialem, bo sam fakt "podobania sie" lub nie- nie jest wystarczajacym powodem do wyartykulowania tegoz zachwytu....lub jego braku. w ten sposob podchodzac do zagadnienia nie moglbym sie oderwac przez lata cale od zwyklej kulki od lozyska ze wzgledu na jej doskonalosc w formie, a nie tresci... nie uwazasz, ze to troche bez sensu? czymze wiec wytlumaczysz sukces prac kandinskyego i pozniejszych abstrakcjonistow? ( o futurystach nie wspomne)
ok, wystraczy tego zrzedzenia :) poza tym wrodzona kultura nie pozwala mi odejsc bez zwyczajowego
nie ma za co :)
pzdr
Gaasz, kolejny.
A ustawiles aparat jak Ci proponowali? Bawiles sie saturacja i innymi opcjami? Wykonales obiektywne testy, o jakich tu byla mowa?
Mam pytanie czy D40 z którego zdjęć byłeś tak zadowolony miał ostrość , kontrast i kolory ustawione na 0 czy podniesione na + .
I jeszcze takie pytanko czy widziałeś zdjęcia wykonane D40 w rawie i czy robiłeś E 520 zdjęcia w rawie .
Ja chcę kupić E 520 i dlatego czekam na wszelkie opinie na temat tego aparatu i byłbym bardzo wdzięczny gdybyś pokazał więcej zdjęć .
Mój aparat po wyciągnięciu z pudełka do niczego się nadawał :D
Jak mój brat najkoniarz zrobił mi pierwsza fotę to miałam skóre koloru nienajnowszej juz ściany i zielony sweter który zielonym wcale nie był :) A brat mial "używanie" :)
Pomogło zapoznanie się z funkcjami "MENU" i ustawienie balansu bieli tak jak to jest opisane w instrukcji :D
I jakoś "sie naprawił" ;)
Skoro możesz testować to testuj na wszystkie sposoby, jak Ci nie bedzie "leżal" to bez żalu kup D40, to przecież tylko aparat, nie ideologia, kup to co najbardziej Ci pasuje i ucz się robić zdjęcia.
zulka ma rację, weź na spokojnie pobaw się aparatem i spróbuj go wyczuć. Ja mam 510, zrobiłem blisko 1000 zdjęć i cały czas się zapoznaję z aparatem. Ale nie zrzędzę że szwagier ma 400D i wychodzą u niego piękne fotki. Robię tak, aby i u mnie wyszły!
Ale spokojnie, jeśli postawisz aparat na statywie (lub czymś co za niego będzie robiło) to zrób fotkę, zmień jeden parametr (np. WB) i zrób drugą. Następnie zmień następny parametr i zrób kolejną. Porównaj co bardziej Ci leży. Z czasem będziesz wiedział w jakich warunkach jak masz ustawić aparat.
jesli zależy Ci aby aparat robił zdjęcie za Ciebie - kup sobie kompakta.
będziesz miał bajery wodotryski, zdjęcia wyostrzone, nasycone Ach Och i Ech.
jeśli zależy Ci na cukierkowości włącz sobie w E520 tryb VIVID, podkręć nasycenie wyostrzenie i co tam jeszcze się da... będziesz zachwycony
Jeśli jednak zależy Ci na panowaniu nad zdjęciami, zbliżonym do wiernego odwzorowaniu barw oraz na tym aby zdjęcie z aparatu nie było popsute to korzystaj z lustrzanki bez tych bajerów.
W założeniu podział jest prosty aparaty amatorski będzie cudował ze zdjęciem kolorował wyostrzał i każdy "jeleń" - nie mam tu na myśli Ciebie tylko tak potocznie nazwałem użytkownika aparatu dajączego naciąć się na tego typu chwyty - będzie mówił że aparat X rbi piękne zdjęcia.
a z drugiej strony będziesz miał ludzi, którzy wolą sobie zdjęcia wywołać samemu, (nawet jeśli nie robią w RAWie) to sami będą panowali i chcą panować nad tym jak będzie wyglądało zdjęcie
a tak jak pisałem na początku - zawsze możesz w ustawieniach aparatu zwiększyć nasycenie kontrast i wyostrzanie
pzdr
dbs
i generalnie tak jak pisza inni. Skoncentruj się na poznaniu aparatu, funkcji, panowania nad światłem a nawet z Druha dasz radę uzyskać zdjęcie lepsze niż z topowej lustrzanki ;)
Witam,
Jestem początkującym foto-amatorem. Od 2 tygodni posiadam E520. To moja pierwsza lustrzanka cyfrowa. Wcześniej robiłem zdjęcia Canon'em A60. Tak jak kolega nie mogę dogadać się z ostrością. Ale wiem, że to moja wina a nie wina aparatu. Na innych forach doradzają aby od razu ustawić ostrość na +2 jeśli ktoś nie lubi miękkich zdjęć.
Co do cierpliwości modelki doradzam robić zdjęcia RAW. Ustawiamy czas, przysłonę i czułość, robimy zdjęcie a pozostałe parametry ustawiamy przy wywoływaniu.