Działa w kierunku w którym ustawisz.
Jakości składania przy kościele nie sprawdzałem
Wersja do druku
Działa w kierunku w którym ustawisz.
Jakości składania przy kościele nie sprawdzałem
Jak będe w terenie i nie zapomnę, to sprawdzę.
Działa dobrze, choć z lekkim cropem. Trzeba jednak panoramować stabilnie i jednostajnie, żeby zminimalizować błędy w sklejaniu.
Myślę, że statyw powinien rozwiązać ten problem.
A z czymś takim zamiast tradycyjnego statywu ???
Załącznik 204803
Nawiązując jeszcze do tytułu wątku - 9-19 mam, a jakże :)
Jednak czasem nawet on nie pomoże i sklejania trzeba się nauczyć.
Na koniec moich "popisów" :oops: w składaniu, dwa ostatnie kadry. Takiej bocznej kaplicy w Oliwie i kościoła w miejscowości Reszel. W obu przypadkach chodziło mi o pokazanie sklepienia.
W Reszlu - architektura, w Oliwie - freski
Oliwa Załącznik 204814
Reszel Załącznik 204815
W obu przypadkach aparat poziomo, 5 i 8 kadrów. Obie panoramy wertykalne. W obu przypadkach prostowana perspektywa (pionowe kolumny, pionowe framugi okien)
12-40 nie mam, używam często i gęsto 12-50.
Małe 9-18 kupiłem bo w dużym systeme jego odpowiednika używałem bardzo często i szkło lubiłem. Tam miał co prawda więcej sensu gdyż podstawowym koniem roboczym było 14-54 więc zysk w szerokości większy niż z 12mm.
Do małego systemu zdecydowałem się na zakup z 3 powodów:
- Mimo wszystko szerzej niż 12mm i się przydaje.
- Często filmuję i po dodaniu filmowego cropa 12mm było mi za mało, a 9 jest w sam raz
- Mieści mi się w port do obudowy podwodnej i mam jakąś tam namiastkę podwodnego UW (podobnie jak w przypadku filmowania 12mm + zawężenie kąta widzenia pod wodą było mi nieco wąsko)
MZD 9-18 jest drogie jak na to co prezentuje, optycznie nie zachwyca, nie jest lepsze od 12-50, może i nawet ciut gorsze. Super sprawa za to jakie to małe, nie zajmuje miejsca w torbie i zabiera się zawsze gdzie by się nie szło.
Dzięki za radę
Akurat 12-50 jest najlepsze na szerokim końcu. Ja ostatnio zmieniłem 12-50 & 40-150 na jedna lufę 14-150 i dlatego 9-18 stało się potrzebniejsze (podobnie jak w opisywanym przez ciebie przypadku używania 14-54).
Co do ceny...używki chodzą po jakieś 1500 to jest więcej niż adekwatna cena
mam 12-100, 9-18 i używam obu :) Aczkolwiek od kiedy zmieniłem 14-150 na 12-100, zdecydowanie rzadziej.
Ja radzę się zastanowić nad P7-14. Jest trochę droższy, ale dwa milimetry to baaaaardzo dużo, no i stałe światło. Na minus są jeszcze większe gabaryty, ale wciąż mamy do czynienia z małym obiektywem (w porównaniu do szkieł dedykowanych do APS-C czy FF). Blikołapalność i niemożność nakładania filtra też trzeba przeżyć.
A ja bym zaproponował jako alternatywę:
1. Samyang 7.5mm (fisheye) lub
2. Laowa 7.5mm lub
3. Oba wyżej wymienione - ja poszedłem tą drogą :)
W przypadku takich ogniskowych ostrość ustawiasz raz i zapominasz. Samyang to fisheye, więc jeśli chcesz pozbyć się dystorsji, trzeba zdjęcia obrabiać Huginem (najlepiej używać odwzorowania Panini). Otrzymuje się wtedy obrazek o kącie widzenia ok. 130 stopni (w poziomie) - to chyba jest nie do pobicia. Wadą jest fakt, że nie użyjesz z Samyangiem żadnych filtrów.
W takim przypadku jest jeszcze Laowa - malutka iświetnie wykonana, można używać filtrów. Wady to cena (szczególnie w porównaniu z Samyangiem) i podatność na bliki, gdy słońce jest w kadrze.
ja uwielbiam te obiektywy, ale to może dlatego, że jestem maniakiem szerokich ujęć - czasem składam nawet 360stopniowe panoramy używając Samyanga.
mam 12-40 i mam stare 9-18 do 4/3 jeszcze, podpinane przez przelotkę. Jestem zadowolony, a w krajobrazie potrzeba jednak szerzej. Chociaż najczęściej używam go tylko na 9mm.
Mi nigdy nie zabrakło 18 mm ekw. w krajobrazie, bardziej w architekturze.
każdy fotografuje jak lubi ;) Ja lubię czasem szeroko w krajobrazie :)