Mam zaufanie do photozone. Te kilka szkieł, które dobrze znam, opisali dokładnie tak, jak ja bym to zrobił. Wg photozone jest to kitowa jakość za niekitową cenę (tak w dużym skrócie).
Wersja do druku
Czyli pozycja mZD 12-40 2,8 niezagrożona i nadal zero sensownych kompromisów pomiedzy serią pro a kitami.
Ew. z trochę tańszych od 12-40 jest Panasonic 12-35mm 2,8, ale krótki i nieuszczelniany.
Gdyby chociaż Oly ogarnął w końcu jak należy AF z szkłami 4/3... taki 14-54mm 2,8-3,5, czy 12-60mm 2,8-4...
...może jak Canon pokaże ze potrafi pod swoje bezlusterkowce zrobić sensowny adapter do EF, to Oly zmotywuje się do działania.
Dlatego to chyba już rozwiewa moje dylematy i tak ten obiektyw był by w moich przyszłych planach i trochę bez sens kupować przeciętnego kita na rok no może dwa który z pewnością wylądował by gdzieś w szafie więc pierwszy krok to zakup Olka, adapter do pleśniaków i same pleśniaki jakiś 50mm f1.4 i 28mm f2.8 fakt szerokości będzie brakować ale to zmotywuję "myślę" do kreatywności i będzie mobilizacja by kupić mZD 12-40 2,8 PRO w miarę szybko
I mam jeszcze jedno pytanie czy lepiej kupić Olka OMD E M5 czy M10 czy się drastycznie jakoś różnią poza uszczelnieniem M5 była by za 1500zł
http://www.interfoto.eu/?page=subpro...=276556&id=211
Drastycznej różnicy nie ma między EM10 i 5, ale jako posiadacz oo obydwu zdecydowałem się zostać przy 10tce. Przeważył u mnie podgląd przepałów na żywo, którego w 5tce nie było. Kolejna rzeczą jest szybkie menu obsługiwane przez dwa kółka, szybciej nie da się ustawić WB i ISO na raz :-) dodatkowym atutem było dla mnie wifi i nieco mniejsza waga plus to, ze lepiej w ręce leżał. Na uszczelnieniach mi nie zależało.
Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
Przecież w interesie Olympusa jest byśmy kupowali nowe obiektywy a nie używali starych.
Jest jeszcze jedna kwestia - szkła 4/3 warte uwagi są dużo cięższe niż ich następcy w m4/3. Mam czasem wrażenie jakby aparat nie wyrabial się z ich zasilaniem.
Zużycie energii też jest zauważalnie większe.
I dlatego np. mnóstwo fotografów decyduje się na Nikona,u którego bagnet już wiele lat jest ten sam. Chytry dwa razy traci.
To nie można stworzyć pro body na porządnym aku z E-3/E-5 i nowego adaptera, który będzie dobierał odpowiedni prąd, by starczyło, jeśli rzeczywiście jest w tym problem?
Porównajcie adapter wydmuszkę m43-4/3 z chociażby tym z Sony EF-A.
Aku BLN-1 z OM-D E-M1 i E-M1 ma pojemność 1220 mAh
Aku BLM-1 do ś.p. E-3 miał pojemność 1500 mAh
Napięcie miały podobne bo 7,6 vs 7,2.
Plus dla Ciebie. Czyli wreszcie Olympus coś w tej kwestii podział. No to teraz pojawił się promyk nadziei.
Kolejny akumulator BLH1, kolejna ladowarka BCH-1, kolejny grip BCH-9. Ciekawe czy starszy akumulator bln-1 od E-M1 z pierwszej wersji pasuje do em-1 mark 2 i jego ładowarki, tak jak BLS-1 z E-PL1 pasuje do nowszej ładowarki od OM-D E-M10.
Za 350 zł to ja kupię 10 sztuk BLS1 Newelli, lub ze 4 sztuki marki Hama... Póki co cieszny się przynajmniej, że Olympus nie blokuje łaskawie aktualizacjami już działających zamienników akumulatorów i szkieł, jak niektórzy z konkurencji...
A powiedzcie mi jeszcze jedną rzecz jak Olympus M10 sprawi się w astrofotografii?
Narobiłem hałasu to wypada się przyznać, co wymyśliłem: celuję w OM D EM 10 + trzy stałki: Panas 15/1,7, Ziuko 1,7/45 i 60 Makro. I na tym koniec. Oczywiście nie wszystko od razu bo to morderstwo dla kieszeni. Pewnie zacznę od Zuika 45, bo mnie jakoś najbardziej ciągnie do niego :)
Aha, oczywiście D300 ma u mnie dożywocie...
Jeszcze raz dzięki za rady.
Bardzo fajny zestaw - dodałbym tutaj świetną i niedrogą moim zdaniem Sigmę 30/1.4 (a mam porównanie do PanaLeicy 25/1.4). ostatnio jedno z moich ulubionych szkieł (swoją drogą ja właśnie wymieniłbym na nią 45/1.8 -to fajne szkiełko ale tylko do portretu jak dla mnie albo za krótkie na zewnątrz (tu lepsza 60) albo za długa ogniskowa - np. w pomieszczaniu).
Witam.
Wybaczcie że odgrzebuję temat minął już rok od tego czasu a ja w sumie jeszcze nie kupiłem nowego sprzętu ale znów wracam do tematu i generalnie w związku z tym pytania.
Otóż co do korpusu to już jestem raczej w stu procentach zdecydowany jednak na OM-D E-M5 pierwszej generacji mam na oku jedną sztukę za ok 1300zł jak myślicie nie jest troszkę podejrzanie niska cena? czy po tyle mniej więcej używane chodzą.
A druga sprawa mam też na oku obiektyw do tego Olympus M.Zuiko 14-150 mm f/4-5.6 dlaczego akurat te typy, po pierwsze M5 jest uszczelniany i obiektyw podobnie też jest. Zależy mi na uszczelnieniach bo sporo pływam kajakiem i nie chciał bym się przejmować każdą kroplą padającą na aparat, oczywiście nie oczekuję wodoszczelności bo w kajaku ma być transportowany w małej plastikowej beczce "po kapuście" w przypadku wywrotki powinna wypłynąć i być szczelna.
Co powiecie o tym zestawie ma to sens jedno co się obawiam że obiektyw może być trochę za ciemny a raczej wybieram do pływania rzeki leśne wiec nieco ciemniej jest a też chciał bym fotografować nieco bardziej dynamiczne sceny gdzieś na bystrzach inne osoby jak płyną itp. dobre ujęcia były by zamrażając ruch.
I właśnie obawiam się że mnie cyferki za " F " na obiektywie nie puszczą. Co do ogniskowej była by idealna tak naprawdę jeden obiektyw rozwiąże cały wyjazd bo i na wodzie jakiegoś zwierzaka z przyczajki można ustrzelić.
Jeśli chodzi o coś jasnego do zestawu to na razie będą mi musiały wystarczyć jakieś pleśniaki M42 niestety na szkła PRO funduszu na chwilę obecną nie będzie, raczej rozwojowo.
A i jeszcze jedno pytanie jak już o pleśniakach powiedzcie mi jak olek z nimi współpracuje?
Czy jakieś historie z problemem ostrzenia do nieskończoności?
Pomiar światła?
Jeszcze jeden temat, czy można w M5 (I) wyłączyć całkowicie wyświetlacz i jechać tylko na wizjerze?
Z góry dzięki za odpowiedź proszę o jakieś sugestie.
Nie ma.
Działa
Hmm,... instrukcja jakby mówiła co innego (albo nie jest dość precyzyjna):
Załącznik 197297
Też spływam sporo rzekami, które określiłeś mianem leśnych i używam tego OMD. Zamiast tego uszczelnianego zooma wziąłbym jakąś jasną nieuszczelnioną stałkę np 45mm f1.8 oraz zorganizowałbym coś szerokiego i dobrego optycznie - może z second handu ZD 14-54 f2.8 (uszczelnione)? Mam taką i sobie bardzo chwalę, zwłaszcza w dynamicznych ujęciach. Oczywiście fotki robię na manualnym ostrzeniu, ale przy tej ogniskowej nie sprawia to żadnych problemów. Do dłuższych strzałów używam starego manualnego Zuiko OM 135mm f2.8. Fajne i tanie szkło, oczywiście nieuszczelnione. Pływam już sporo lat i nigdy nie martwię się o byle kroplę na aparacie czy obiektywie. Beczek po kapuście nie używam. Polecam worki żeglarskie. Pozdro
Ale i piękne okoliczności przyrody spadania w przepaść są ważne.
A wracając do tematu to właśnie miałem nadzieje że we wizjerze można wyświetlić podgląd zdjęcia wydaje mi się do dość wygodna opcja i oczywiście oszczędność energii troszkę szkoda ale cóż.
A co do obiektywu o którym pisałem ma go ktoś? Da rade na rzece? Jak M5 radzi sobie z ISO rzędu 800 jest to znośne?
Do zestawu jeszcze będę chciał dokupić jakiegoś w miarę jasnego pleśniaka 300mm ale manuale tak średnio na rzece się nadadzą trzeba się jednak skupić na bezpiecznym utrzymaniu na wodzie żeby się nie wychrzanić bo szkoda sprzętu dlatego w miarę celny AF by się nadał. A maksymalna ogniskowa 150mm myślę była by idealna bo ja zawsze płynę pierwszy i pierwszy przepływam przez przeszkody wiec mam troszkę czasu by zająć bezpieczną pozycję i szybko pomyśleć nad dobrym kardem a na przeszkodach jednak te kadry najciekawsze wydają mi się bo dobrze emocje pokazują i niestety na kręcenie MF raczej nie ma miejsca.
A co do ustawiania manualnej ostrości jak się ma funkcja focus peaking korzysta ktoś z tego bo mam wrażenie że jest bardzo przydatna ale nie miałem dłuższej przyjemności z nią obcować.
Okoliczności przyrody są wspólne dla wszystkich. Ciekawostką jest to, że pierwszy raz widzę osobę fotografującą w trudnych warunkach, zamieniającą większą matrycę na mniejszą :) Chyba, że miałeś bezlustro Nikona, tego nie doczytałem. Jeśli miałeś w miarę nowe lustro, to lecisz w przepaść finansową i jakościową, ale to może być piękny lot... ;)
A utrzymasz te 600 mm na wodzie w rękach? Czas minimum 1/250 a lepiej 1/500 ze stabilizacją w body? Jasne i ostre 300? nie bardzo to widzę. no chyba ,że 300/4 z podwójną stabilizacją....
Iso 800 jest niezłe,
focus peaking przydatna rzecz w trybach manualnych i nie tylko.
Problem jest tego typu że ja mam jeszcze na głowie do pilnowania całą grupę więc oczy do o koła głowy trza mieć i to i czasem 15 do 20 ludzi jest i często z 4 sztuki nie doświadczone więc trzeba pilnować a dobre zdjęcia z wyjazdu by się przydały bo zawsze robione gdzieś tam z małpek były i tak nie do końca są dobre. Też nie wyobrażam sobie często wachlować obiektywami na wodzie dlatego ten 14-150 był by w sam raz ale jak optycznie jest lipa to szkoda kasy się pakować.
Co do zamiany na mniejszą matrycę to tylko i wyłącznie z powodu gabarytów, możliwości pracowania z manualami bo je bardzo lubię i za grosze fajne szkło można dobrać, stabilizacja wbudowana, ale głównie gabaryty. Te lustro co mam to nikon d 3100 więc chyba najniższa półka może duże nie jest ale właśnie manuali nie lubi zbytnio mimo wszystko i tak używam.
Olek wydaje mi się że idealny dla mnie by był tylko właśnie budżet nieco ogranicza, chcę zestaw rozwijać oczywiście ale trzeba od czegoś zacząć do nikona nie mam też dobrych szkieł bo postanowiłem zmienić jednak na bezlusterkowca i robię na razie zdjęcia tym co mam.
A tak z innej bajki kolego "cissic" na jakich rzekach te ujęcia były robione bo kompletuję listę rzek na których nie byłem jeszcze?
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Ta trzy-setka nie na wodę broń Boże tylko do zwierzaczków dodatkowo do posiedzenia z krzaczkach.
Z tą oszczędnością może być różnie. Olympus nie podaje takich danych, ale np. instrukcja do Panasonica GX-8 podaje że aparat na jednej naładowanej baterii wykonuje 380 zdjęć na jednej naładowanej baterii przy kadrowaniu na ekraniku LCD, a przy kadrowaniu w wizjerze - tylko 360. Fakt, ze GX-8 ma wizjer większy i o większej rozdzielczości niż E-M5, ale może się okazać, że i w nim zużycie prądu przy obu sposobach kadrowania będzie bardzo podobne.
Nie wiem. Mam 14-150 w pierwszej, nieuszczelnionej wersji. Optycznie jest całkiem znośny, a czy na rzece światła mu wystarczy nie podejmuję się oceniać.
Jak dla mnie jest całkiem jeszcze znośnie. Osobiście w E-M5 najczęściej miałem ustawione Auto ISO z ustawionym zakresem zmian 200-800. Niektórzy twierdzą, że nawet i przy ISO 2500 zdjęcia są jeszcze OK - ale sporo zależy od indywidualnych wymagań co do jakości zdjęcia. Najlepiej poszukaj w sieci sampli przy różnych czułościach i wyrób sobie własne zdanie.
W E-M5 nie ma Focus Peaking.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Podgląd w wizjerze bezpośrednio po zrobieniu zdjęcia w E-M5 działa. Problem jest z czym innym - zarówno po wciśnięciu przycisku odtwarzania zdjęć z karty jak i po wciśnięciu przycisku menu obraz pojawia się zawsze na ekraniku LCD. Można go później przerzucić przyciskiem do wizjera, ale zawsze , niezależnie od ustawień początkowo pojawia się na ekraniku.
Bylem przekonany że jednak jest ale w dwójce już jest tak? Też się zastanawiam na ile ta funkcja mi się przyda ale tak jak mówię mój budżet na razie na manuale tylko pozwala.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
A i też zastanawiam czy nie wystarczył by mi tylko M10 (pierwszej generacji) myślałem tylko o uszczelnieniach w M5 bo by się ma rzece przydały. Tak jak pisałem wcześniej jestem amatorem zaczynam z fotografią ale chcę w miarę dobre obrazki uzyskać.
Ja tam problemu tu nie widzę, w kontekście pytania jakie zadał autor:
Chyba się zgodzimy, że można w wizjerze wyświetlić podgląd zdjęcia. Była wcześniej odpowiedź, że nie można...ale ok. nie wnikajmy w szczegóły, pewnie coś nie tak zrozumiałem...
1. Rzeka Wel - polecam do Chełst, Piekiełka polecam tylko doświadczonym kajakarzom
2. Rzeka Tanew - polecam wszystkim, którzy lubią czasem pociągnąć kajak po piachu (odcinek od Gargamela do Borowca). Uwaga na ścisły rezerwat w okolicach Rebizantów
3. Rzeka Skrwa - najpiękniejsza Rzeka na Mazowszu na odcinku Parzeń - Cierszewo. Leśna, sporo walki i super fajna woda, dla każdego. Rzeka jest wesoła zwłaszcza przy niskim stanie
4. Rzeka Skrwa
5. Rzeka Turka, krótki dopływ Wkry. Przy wysokim stanie wody można spłynąć 300 metrów
6. Rzeka Dadaj, dopływ Pisy Warmińskiej, która wpada dalej Wadąga. Fajna, ciasna i niestety na kilka godzin. Odcinek od jeziora Dadaj bezproblemowy
7. Rzeka Marózka, dopływ Łyny. Moim zdaniem najpiękniejsza rzeka w Polsce, ale krótka
8. Rzeka Sopot, dopływ Tanwi. Podobna do rzeki Dadaj. Super, jak ktoś lubi takie wąskie rzeczki
9. Rzeka Skrwa
10. Rzeka Jeziorka, dopływ Wisły. Bezwzględnie najfajniejsza rzeka w okolicach Warszawy. Troszkę czasem przykro patrzeć jak pochłania ją cywilizacja, ale na szczęście w lato zieleń skutecznie odcina ludzkie osiedla od wody. Na tej rzece jest jedno z najpiękniejszych miejsc jakie widziałem w swoim życiu.
TOP3 moich rzek:
- Tanew (woda, walka na wodzie na ww odcinku )
- Marózka (przepiękne lasy i krystalicznie czysta woda)
- Wel (rzeka jak to rzeka, od Kotów zaczyna się trudniejsza ze względu na ilość powalonych drzew, potem od Jeziora Lidzbarskiego płyniemy prześlicznym jarem, a od Chełst zaczyna się jeden z trudniejszych odcinków na jakim spływałem)
Filmik z Piekiełka. Warto poczekać na większą wodę. Aktualnie rzeka jest 2x szybsza od tego co widać poniżej
https://www.youtube.com/watch?v=-9pBiRRHuUU
Widzę kolega "cissic" zna się na rzeczy piękne rzeki ale raczej na weekendy ja preferuję min 5 dni płynięcia ale na pewno którąś z wymienionych odwiedzę w niedalekiej przyszłości a Wel chyba pierwsza będzie w tamtym roku jedną grupą spływałem Drwęcą ale to jak dla mnie chyba najmniej ciekawa rzeka którą płynąłem.
Dzięki wam wszystkim za odpowiedzi, mętlik w głowie jeszcze większy ale to zróbmy tak drodzy koledzy czekam na indywidualne wasze propozycje moje wymagania:
Do wydania powiedzmy ok 3000zł
Zastosowania: dużo pieszych wędrówek, góry itp. sporo podróży koleją, spływy kajakowe kilkudniowe trzeba dodać, oraz na małe wypady na zwierzaczki do lasu.
Lubie też szeroko pojętą tematykę kolei i oczywiście fotografii z nią związaną, jako wyzwanie postawiłem sobie ustrzelenie sunące Pendolino manualem 50mm.
Zestaw musi być kompaktowy w miarę lekki dlatego lustrzanki sobie odpuściłem.
Myślałem o OMD M5 albo M10 też po głowie chodził mi Sony A6000 z racji tego że kolega używa.
Jako opcja była też zostawienie tego mojego Nikona i zakup szkieł za te 3000zł ale tak jak mówiłem nie mam przekonania do tej lustrzanki a lepsze są już większe i jak dla mnie będzie mijało się to z celem dlatego chyba wolę bezlusterkowca.
A i raczej wszystko używane.
Wiec czekam na wasze propozycje
Z góry dzięki.
A może coś typu Sony RX10?
Mały, to on jednak nie jest..., ale za to problemy ze szkłami rozwiązuje dość dobrze i powinien się spisać lepiej niż Olek z ciemnozoomem :) Nie wiem jak jest z uszczelnieniami.
W grę wchodzą raczej tylko aparaty z wymieną optyką bo tak jak pisałem wcześniej zestaw ma być sukcesywnie rozszerzany o nowe szkła.