Przekąska już podana, a gdzie pierwsze danie ???:roll::mrgreen:
Wersja do druku
Przekąska już podana, a gdzie pierwsze danie ???:roll::mrgreen:
Po krótkiej naradzie, pierwszą wycieczkę odbyliśmy od razu do jednego z ponoć najbardziej interesujących historycznie miejsc na Krecie czyli do Knossos.Zachęcała do tego niewielka odleglość oraz jasny plan co dalej- w nagrodę wycieczka na plażę Mattala, na południowym wybrzeżu.
Knossos to stolica kultury minojskiej, siedziba króla Minosa, wg mitologii ojca Minotaura i pierwszego sędziego w dziejach ludzkości.
Najstarsze części pałacu datowane są na 4 tys lat p.n.e.
Knossos zwane jest przez archeologów pogardliwie "archeologicznym Disneylandem", bowiem odkrywca, Sir Arthur Evansa, dokonał wielu rekonstrukcji.
Dla mnie osobiście takie częściowo zrekonstruowane stanowisko archeologiczne jest jednak ciekawsze od gołych "kup kamieni"- o czym przekonaliśmy się oglądając później drugi ośrodek tej kultury czyli Feistos.
Tam wszystko pozostawiono tak jak je wykopano.
Wszelkie ruchomości znalezione w Knossos można podziwiać w Muzeum Archeologicznym w Heraklionie- ale tam nie byłem.
No dzięki. Czekam na dalsze....Choć szkoda, że zdjęcia nie są pojedynczo komentowane tak jak niektórzy robią...
Ale co tam, pełna egzotyka dla mnie i kawałek innej kultury.
O, już się zaczęło. :mrgreen:
Czekamy na C.D.N.:wink:
Krakmanie, trudno mi skomentowac indywidualnie każde zdjęcie z Knossos. Większośc z nich to "kupa kamieni"- najstarsza kupa kamieni, stara kupa kamieni, nieco młodsza kupa kamieni.
Plus zrekonstruowane malowidła czy mozaika.
Na mnie największe wrażenie robi wielkośc całej budowli- w czasach gdy nasi przodkowie mówiąc kolokwialnie , dopiero schodzili z drzewa, tam powstała imponująca kultura oddziałująca na wschodnią część Morza Śródziemnego.
Następna w kolejce będzie wyspa Spinalonga- forteca wenecka i ostatnie w Europie leprozorium, czyli kolonia trędowatych, zamknięta dopiero w roku 1957.
Ale że dziś Barca zaczyna poważny sezon, relację zamieszczę wieczorem .. lub jutro.
Gdzieś czytałem, że sir Artur, postawił tam sobie niezły domek w stylu nawiązującym do minojskiego. :roll:
U nas jakiesik ważniejszy też coś mówił o kamieni kupie. Ale to taka moja "dystorsja" czy jakoś tak :wink:
Rozumiem i się nie czepiam o komentarze..
Czekam na dalsze
---------- Post dodany o 20:58 ---------- Poprzedni post był o 20:56 ----------
Taką zieloną wodę to widziałem tylko w wannie jak sobie barwionej wielickiej soli do kąpieli wsypałem...:???:
Nie wiem czy w obecnej gęstej atmosferze na forum ktos tu zajrzy :), ale czas kontynuować podróż.
Wyspa Spinalonga położona jest u wschodnich wybrzeży Krety, zaledwie kilkaset metrów od stałego lądu. Do około 1500 p.n.e stanowiła częśc lądu, ale w wyniku trzęsienia ziemi stała się wyspą/
Wenecjanie wybudowali tutaj około 1579 roku fortecę, która powstała na miejscu starego akropolu. Była tak potężna, że poddała się Turkom dopiero w 1715 roku jako ostatnia twierdza wenecka na Krecie (było to ok. 40 lat po tym, jak zaczęli zajmować pozostałe części wyspy).
W latach od 1903 roku do 1957 r. wysepka była kolonią trędowatych, z której nie było ucieczki. Było to ostatnie leprozorium (z łac. lepra – trąd) w Europie. Założono je by .. zmusić Turków do opuszczenia wyspy- teoretycznie od 1898 roku Kreta uzyskała znaczną autonomie pod protektoratem tureckim, ale Spinalongi Turcy nie chcieli opuścić.
Na wyspę można dostać się wyłącznie statkiem.
Z Elontas pływają zatłoczone wycieczkowce, my wybraliśmy przeprawę z miejscowości Plaka - rejs jest najkrótszy i pływają nieduże łodzie (091).
Już od strony wody wyspa prezentuje się malowniczo, a widoki z jej górnych partii są świetne. Nie wchodziłem na samą górę, nie mam więc zdjęć słynnych czarnych flag. Ominął mnie także malowniczy kościołek i tu sam nie wiem dlaczego. Na ostatnim zdjęciu (186) cmentarz na którym pochowani są "pensjonariusze" leprozorium.