-
Dziękuję Ci dżemski. Pomogłeś. Daję punkt :)
Ktoś jeszcze ma coś fajnego do zaproponowania? A może jakieś wskazówki?
I odnośnie wyostrzania.. jakie mu dać parametry, żeby nie było za dużego ziarna, żeby było wyostrzone i nie powstał jakiś nienaturalny obraz?
Pozdrawiam
:olekrulez1:
ps - post wyżej podałem link z innego jeszcze serwera :)
-
RAW Therapee pięknie usuwa ziarno suwaczkami Luminance Noise Reduction i Color Noise Reduction, dzięki temu mozna troszkę poszaleć z podostrzaniem :) Możesz także użyć NeatImage i wyostrzyć przy odszumianiu.
Dzięki za punkcior :)
-
-
krzysiek: podawaj linki bezpośrednio do zdjęć, bo wkurza czekanie na stronę z reklamami. :)
-
I prosiłbym o podawanie, co było ruszane. Może bez całej informacji, jak podał dżemski, ale napisać to co było ruszane przede wszystkim i ile.
A w ogóle - to zdjęcie - kiepskawo?
-
1 załącznik(ów)
Tutaj to samo zdjecie tylko po odszumieniu (rgb noise remove), scale 50%, USM (80%, 0.75, 0) i RGB sharpen (r15, g15, b15) w photobrush.
Plik wynikowy .ufraw w zalaczniku.
http://img215.imageshack.us/img215/8...2308632zy0.jpg
-
a grizz mówił że E-1 i ISO400 daje rade, a widać przecież, że z E-510 trzeba odszumiać.
-
Ogladam te fotki i mam nieodparte wrazenie ze balans bieli pojechał. Twarze sa czerwonawe. Chyba ze laptop na ktoreym ogladam te fotki ma pojechaną matryce (nie jest juz nowy).
-
Switch, znów pudło, zdjęcia zrobione były E1 (a przynajmniej tak mam napisane w EXIF)
(mam dla Ciebie radę, sprzedaj e510 i kup sobie drugiego 5700 ;) , bo nie wiem po co kupiłeś ten aparat skoro d80 jest w podobnej cenie, a d40x tańsze)
-
Dzięki wielkie krzysiekz.
Kisi--> Niektóre twarze były czerwonawe w rzeczywistości (jakieś rumieńce mieli;d) Mi się wydaje, że jest dobrze... Ale w sumie kumpel też mi zwrócił na to uwagę.. Jest źle?
Switch--> Moim zdaniem ISO400 w e1 (szczególnie jeśli się umiejętnie naświetli) daję rade. Ba! ISO800 jest moim zdaniem używalne (o ile nie ma wielkich cieni - w cieniach szumi)
A jeśli ktoś chce odszumiać ISO400 z 510, to zachorował na wstrętną w swoich objawach chorobę zwaną szumofobią. Ludzie.. kadr, światło, moment.. a szumy? co z tego, że lekko szumi? O ile to nie przeszkadza w odbiorze - nie ma dla mnie problemu. Czasem szum dodaje uroku. Inna sprawa może z komerchą - taką jak np tu - szumu powinno nie być. Ale sądze, że takiego jaki jest tu, na odbitce widać nie będzie.
Jeszcze ktoś coś o wyostrzaniu - jak daleko przesunąć te suwaczki, żeby było najlepiej? Bo z resztą już sobie mniej więcej radzę.. A przy wyostrzaniu - albo wychodzi mi ziarenko niefajne miejscami, albo robi się plastik (Threshold (próg) za daleko) Jak ustawić te dwa pozostałe parametry (pytanie dosyć.. bambusowate - wiem:))
A zdjęcie - jak na portret klasy - może być czy kiepawo?
Pozdrawiam
ps - zdjęcie cyknięte oczywiście dziadkiem: )