Ale czy definiuje ją dla RAWów czy dla plików wynikowych?
Wersja do druku
Ale czy definiuje ją dla RAWów czy dla plików wynikowych?
Masz dużego Plusa ode mnie, porównywałem Sony SLT (ponoć naciąga ISO z racji na folię ) i PENa...moje amatorskie spostrzeżenia, w gorszym świetle, gdzie mamy wyższe ISO Olek dobiera wartości o ok 1/2EV wyższe niż Sony, tyle, że subiektywnie Sony nieco niedoświetla jpg, (moim zdaniem soft nie chce dopuścić do przepaleń ) Olympus ma nieco jaśniejsze zdjęcia, kiedy chciałem (wzrokowa ocena ) uzyskać te same parametry w Sonym musiałem kompensować o 2/3EV aby zdjęcia były tak samo naświetlone
W moim przypadku wskazania światłomierza w Olympusie i Panasonicu były w zasadzie takie same, czasami pojawiały się minimalne różnice 0-1/3EV (raz było +/- 0EV, za chwilę +1/3EV, za chwilę znów 0).
Wygląda na to, że Panasonic i Olympus podchodzi do tej sprawy podobnie, ja zawsze jak obrabiam w Sonym RAWy podnoszę o 0,5EV, zdarza się nawet że o 1EV, ale w sumie to nawet zaleta, nie zdarzyło mi się aby jakieś obszary były wypalone, a z doświadczenia wiem, że łatwiej odzyskiwać z cieni niż świateł.
Zdjęcia faktycznie są podobne i ja nie widzę tu żadnych problemów jak na potrzeby przeciętnego amatora nawet tego zaawansowanego.. Jak napisał APZ powyżej, systemy radzą sobie z tym nieźle...
Natomiast interesujący jest ten eksponat po lewej w przedstawionej martwej naturze.... Ciekawy, nie próbowałem jeszcze. :wink:
Mnie tylko zastanawia to, czy czas ekspozycji potrzebny do uzyskania tak samo naświetlonej sceny w obu aparatach, w tym z zaniżonym iso i w tym z "prawdziwym" jest taki sam przy tej samej przysłonie i czułości.
Można by zrobić fotkę raw+jpg i porównać naświetlenie sceny w rawie do tego w jpg np w dcrawie i jakiejś firmowej wołarce.
Chodzi mi o to czy rawy w olkach są jakoś programowo podbijane do zadanych wartości iso już na poziomie rawa, przy zachowaniu tych samych parametrów (czas i przysłona), czy olek naprawdę jawnie leci w bambuko i jego iso 1600 to tylko jest z nazwy :)