Ciąg dalszy mojej przygody z EM-5 i 75-300
Tym razem dużo większe wyzwanie, mglisty poranek i brodźce. Następnym razem wezmę dodatkowo duży zestaw bo światło było marne i bez odniesienia mam spory kłopot jak ocenić to co wyprodukował ten zestaw. Jest jednak duża szansa, że ciemne 75-300 słabo sobie radzi w takiej sytuacji. Muszę też osłonić czymś obiektyw, ten który testuje jest srebrny i ptaki płoszą się. Na konkretną ocenę ciągle jeszcze za wcześnie.
Dzięki za komentarze.
Najpierw czajki, piękny i zwinny ptak, mocno kadrowane
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=115848
Przede mną rozegrał się prawdziwy pojedynek, trochę szkoda jakości
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=115844
Pióra się sypały
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=115845
Przyleciały już samiczki więc toki batalionów rozpoczęte
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=115843
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=115846
Krwawodziób
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=115847
No i oczywiście łęczak
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=115842

