W miescie nietrudno o losia to sie wie :-)
Wersja do druku
Już dwa tygodnie na Romka czekały. Normalnie ile łosiowe nadgodziny wyjdą to nawet nie liczę...:-D Z 5 m3 świeżej osiki jak nic :-D
Super, że trafiłeś na łosie, zawsze zazdroszczę spotkania z tymi stworami.
W zeszłym tygodniu widzieliśmy je również dwa razy przy Grobli Honczarowskiej (kilometr po prawej stronie).
Pozdrawiamy
No i nam Romano w fotoprzyrode wsiakl, jesze troche jeszcze troche a i robale polubi.
Wypoczywaj tam i szukaj ciekawych miejscowek :)
pozdro
A u nas nie ma łosi.......:???:
nie ma u nas łosi .... i nie kuć się.....