Morawy jak pozostale krainy maja niesamowity klimat.Warto wybrac sie z aparatem i co najciekawsze uchwycic. Bylem kilka lat temu i przez pare dni podziwialem.
Wersja do druku
Morawy jak pozostale krainy maja niesamowity klimat.Warto wybrac sie z aparatem i co najciekawsze uchwycic. Bylem kilka lat temu i przez pare dni podziwialem.
Bardzo mnie cieszy zainteresowanie tematem, czas więc na dalszy ciąg opowieści o Morawach.
Proszę Cię... Nic nie umniejszając wartościowym opisom, masz wiele świetnych zdjęć, jakbym nie widział, to bym nie pisał. Owszem mają pewną bolesną dla mnie cechę - ja ich nie zrobiłem, ale to nie powód żeby ich nie pokazać tutaj. Już się cieszę m.in. na te freelensowe klimaty, pozwalające zobaczyć Morawy jak po solidnej konsumpcji wytwarzanych tam trunków ;-).
Oj tam, znów skłonność do przesady...
Wracając do zdjęć - tym razem próba pokazania morawskich pejzaży. Zdjęcia tam robią się same - obiektyw bardzo lubi skąpane w słońcu wzgórza, ruiny zamków, kościoły, kapliczki, no i wszechobecne uprawy winorośli, porządkujące na swój sposób krajobraz...
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
Ciekawie się zapowiada. Zdjęcia bardzo przyjemne. A i pogoda widać u sąsiadów lepsza była niż u nas. A co do testowania win, widać że auto fokus w Olkach działa bez zarzutu ;)
Ładniutko na tych Morawach.
Oj będę TU wpadał :)
Pozdrawiam.
Coś Panowie selektywnie zdajecie relację z Mikulova:wink:. Nie umniejszając nic jego urodzie i walorom historyczno-turystycznym, jeszcze do niedawna był bardzo lubiany i często odwiedzany przez sąsiadów z Austrii. Z jakiego powodu? Ano z kilku: tanie kasyna, burdele i sklep bezcłowy na granicy, gdzie do dzisiaj zaopatrują się w papierosy i alkohol. Przejeżdżałem przez Mikulov średnio 2-3 razy w miesiącu i nie zaprzeczam, jest tam naprawdę pięknie. W lecie super miejscem na bazę wypadową jest kompleks turystyczny kilka kilometrów wcześniej przy samym jeziorze, nawiasem mówiąc przez środek którego prowadzi droga do Mikulova i granicy.
Upsss.... nie chciałem.
W ramach rekompensaty, zachód albo wschód, już nie pamiętam, słońca nad jeziorem przed Mikulovem
Załącznik 91234
A Karol to tylko suche badyle, druty i zasieki. Czyli że jednak "normalne" życie też się tam toczy? ;)
Z tym TAX FREE się zgadza, jest tam teraz normalny sklep, z tym, że bezcłówkę zastąpiło kilka supermarketów zaraz przy drodze do granicy.
Apz, przecież napisałem, że nie chcę umniejszać walorów turystycznych tego miejsca, które sa niezaprzeczalne, chciałem tylko przedstawić pełniejszy obraz Mikulova.